Co sie dzieje z moja podłoga??? Help!

Pół roku temu kładlismy podłoge – sucupira. Wyszło pieknie, az do dzisiaj. Akurat dzisiaj przywiezli nam łózko do sypialni i jak weszlam do domu z pracy, poczulam dziwny zapach – jakby wymiocin. Pomyslalam, ze to od łżka (skóra), ale jednak nie. Od razu rzucilo mi sie w oczy, ze cos sie dzieje z podloga w salonie. Wczoraj na 100% tego nie bylo.
Dodam, ze tak sie porobilo tylko w jednym miejscu – centralnie na wejsciu.

a tak wyglada w innych miejscach – czyli normalnie:

Nie wiem, co tomoze byc, cos mamy z tym robic?
No i jak to powąchalam,znow mi zapachnialo wymiocinami.
Dodam, ze wczoraj byla u nas pani do pomocy i tak mysle, ze moze cos sie jej rozlalo? Ale co? Ona myje ta podloge wylacznie woda (mala iloscia).
Zadzwonilabym sie zapytac, ale troche mi glupio. (Nie bede pytac czy sie moze zle poczula i zwymiotowala 😉 ).

Ja sie na drewnie kompletnie nie znam, ale wiem ze sa tutaj znawczynie. Prosze wiec o diagnoze.

38 odpowiedzi na pytanie: Co sie dzieje z moja podłoga??? Help!

szynszylek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:Pół roku temu kładlismy podłoge – sucupira. Wyszło pieknie, az do dzisiaj. Akurat dzisiaj przywiezli nam łózko do sypialni i jak weszlam do domu z pracy, poczulam dziwny zapach – jakby wymiocin. Pomyslalam, ze to od łżka (skóra), ale jednak nie. Od razu rzucilo mi sie w oczy, ze cos sie dzieje z podloga w salonie. Wczoraj na 100% tego nie bylo.
Dodam, ze tak sie porobilo tylko w jednym miejscu – centralnie na wejsciu.

a tak wyglada w innych miejscach – czyli normalnie:

Nie wiem, co tomoze byc, cos mamy z tym robic?
No i jak to powąchalam,znow mi zapachnialo wymiocinami.
Dodam, ze wczoraj byla u nas pani do pomocy i tak mysle, ze moze cos sie jej rozlalo? Ale co? Ona myje ta podloge wylacznie woda (mala iloscia).
Zadzwonilabym sie zapytac, ale troche mi glupio. (Nie bede pytac czy sie moze zle poczula i zwymiotowala 😉 ).

Ja sie na drewnie kompletnie nie znam, ale wiem ze sa tutaj znawczynie. Prosze wiec o diagnoze.

Jak dla mnie to prawdopodobnie tam dostala się woda i zgniło dlatego smierdzi i jest wypaczone, ja tak miałam jak pies był mały i sikał w domu. Niestety trzeba to wymienic bo bedzie już tylko gorzej. Może tej twojej pani się wylało wiaderko i pościerała podlogę, ale niestety to co wleciało między deski już zostało.

ewa25 Dodane ponad rok temu,

U mnie tak wygladała podłoga po tym jak wyciekła woda z doniczki i dość długo została na parkiecie. Dziwi mnie tylko zapach wymiocin…:Hmmm…: Pierwsze skojarzenie to wylane mleko ale nie wiem czy to dobry trop…

bib Dodane ponad rok temu,

Prawdopodobnie w jakis sposob pod deski dostala sie woda i stala tam jakis czas powodujac gnicie desek i stad ten zapach. Niestety deski do wymiany. I najlepiej zrobic to szybko, bo gzryb sie bardzo nieladnie rozprzestrzenia.

Istnieje, tez mozliwosc, ze kilka tych desek zostala polozona mokra i teraz po prostu wyschly wypaczajac sie, a co do zapachu to drewno nasze rodzime potrafi czasem dziwnie smierdziec to podejrzewam, ze i te egzotyczne rowniez. Ja bym sie skonsultowala ze sprzedawca lub producentem tej podlogi, niech ci doradza co z tym zrobic.

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

:Boje się:
No to mnie zalamalyscie :(.
Nam sie na 100% nic nie wylalo. Wiec moze to ta pani? Wczoraj myla okno tarasowe… Ale zeby w ciagu 1 dnia takie cos sie stalo? Bo daje sobie glowe uciac, ze wczoraj wieczorem tego jeszcze nie bylo.

alex77 Dodane ponad rok temu,

Dokładnie tak, jak pisały dziewczyny. Podłoga musiała podmoknąć. Po zalaniu może tak być po jednym razie. Ale może też być to kwestia kilku, kilkunastu myć na mokro, bardzo mokro. Woda podeszła pod deski i zaczęły parcieć, gnić.Nie można tego reklamować, bo to wina złej konserwacji. No chyba, że panowie źle zamontowali.

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alex77:Dokładnie tak, jak pisały dziewczyny. Podłoga musiała podmoknąć. Po zalaniu może tak być po jednym razie. Ale może też być to kwestia kilku, kilkunastu myć na mokro, bardzo mokro. Woda podeszła pod deski i zaczęły parcieć, gnić.Nie można tego reklamować, bo to wina złej konserwacji. No chyba, że panowie źle zamontowali.
Chyba nie, bo to sie porobilo tylko na kawalku – jakies 1,5m2, na samym wejsciu do salonu.

A nie wiecie, czy jak bym wymieniala, to moge zerwac tylko ten kawalek? Czy musze calosc ( nawet nie chce myslec o kosztach :Stres:).

A nawet jak kawalek, to i tak trzeba calosc cyklinowac, lakierowac…. A taka mielismy piekna podloge 🙁

yoko Dodane ponad rok temu,

coś sie wylało na bank i dostało sie pod deski… a teraz je wypacza…

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda::Boje się:
No to mnie zalamalyscie :(.
Nam sie na 100% nic nie wylalo. Wiec moze to ta pani? Wczoraj myla okno tarasowe… Ale zeby w ciagu 1 dnia takie cos sie stalo? Bo daje sobie glowe uciac, ze wczoraj wieczorem tego jeszcze nie bylo.

Jestem pewna, że na 99% to “ta Pani”
pewnie jej się coś wylało, nie starła a teraz masz efekt.
Niestety do wymiany ten kawałek podłogi

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:

A nie wiecie, czy jak bym wymieniala, to moge zerwac tylko ten kawalek? Czy musze calosc ( nawet nie chce myslec o kosztach :Stres:).

A co ty na tej podłodze dokładnie masz?
Panele? Deska berlinecka?

aborka Dodane ponad rok temu,

bym wymieniłam podłoge i ….. pania do sprzątania :).

znajomi mieli taką sytuacje ze im pani okna myła i na nowiutką kuchnie (jeszcze tam nie mieszkali) wylała jakis żrący płyn. Szafki z ciemno brązowych zrobiły sie kremowe. pani sie zapierała ze to nie jej wina. Kolezanka była załamana (to było jeszcze tydzien przed ich slubem wiec ogólnie nerowo 🙂 ). A teść spokojnie wziął szafki, pojechał do producenta. tam pomalowali mu na nowo i sladu nie było……

z podłogą chyba sie tak nie uda gorzej. Mysle ze pani sie cos wylało, i wsiąkło pod podłoge. podłoga słabo zabazpieczona lakierem . Ale jest szansa ze jak wyschnie to sie wyrówna. moze lepiej poczekaj ze zrywaniem. Moze zapytaj speca od parkietów jak jest sposób na suszenie – farelka tam ustawic, okno otworzyc????
A zapach – moze tak pachnie mokry lakier czy klej – to co pod podłogą, albo bejca.

Ja mam stary dom, podłoga ma moze ze 20 lat. 5 lat temu ja cyklinowalismy i wypełnialismy ew. szpary. A w tym roku zaczeła mi sie rozsychac i pękac na łączeniach. mi to nie przeszkadza ale zastanawiam sie dlaczego taki stary parkiet pęka? cieplej teraz nie mam bo tamci własciciele grzali na maksa a my srednio. od kominaka to sufit powinien pękac bo ciepło idzie do góry? Nie mam pamysłu…. Moze jakas wilgoc od spodu?

koleta Dodane ponad rok temu,

Brenda na jakieś 99,9% pani do sprzątania rozlała się woda na podłogę. Czym ona podłogę myła? U moich rodziców jak pod panele woda się dostała i tak wypaczyło to tata biegiem je ściągał,by resztę uratować.

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:A co ty na tej podłodze dokładnie masz?
Panele? Deska berlinecka?

Deska egzotyczna Sucupira.

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:bym wymieniłam podłoge i ….. pania do sprzątania :).

Aborka, wiesz ze jakbym wymieniala cala podloge to musialabym wydac jakies 10 tys???? (nie wspominajac ze tyle nie mam).

Pani do sprzatania jest ok, nie zrobila tego specjalnie (jesli zrobila, bo przeciez ja tego nie widzialam, tylko podejrzewam).

Na muratorze polecili mi czekac, sa duze szanse ze sie samo naprawi jak wyschnie. Mam czekac 2 tyg, a jak sie nie naprawi, to mi parkieciarz moze przeszlifowac.

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koleta:Brenda na jakieś 99,9% pani do sprzątania rozlała się woda na podłogę. Czym ona podłogę myła? U moich rodziców jak pod panele woda się dostała i tak wypaczyło to tata biegiem je ściągał,by resztę uratować.

Myje sama ciepla woda bez zadnych dodatkow. Ale w czwartek myla okno i tak mysle, ze mogla jej sie miska z jakims plynem wylac…

figa Dodane ponad rok temu,

No to ja w obronie pani stanę.

Co to za “produkt podłogowy”, co nie wytrzyma rozlania wody?
Przecież to, że woda się rozleje to normalne, szczególnie kiedy w domu mieszkają dzieci – a te mieszkają w większości gospodarstw domowych.
Nawet gdyby pani rozlała wodę, to na bank zaraz ją zebrała,
woda nie stałą nie wiadomo ile, bo mieszkańcy nie przeoczyliby kałuży.

Miałabym pretensje do tych, co zabezpieczali położoną podłogę (jeśli byłą zabezpieczana)
lub do producenta, jeśli podłogę kładzie się bez lakierów, olejowania czy czego tam.

No chyba, że podmięka od spodu z jakiegos powodu,
ale to też nie wina pani.

Ja mam na podłodze deski sosnowe i świerkowe.
Miękkie, delikatne i w ogóle “trudne”.
Ale wodę wylałam nie raz i nie dwa, a podłoga leż 11y lat i nic nie robi poza zużywaniem się 😉
Imo rozlanie wody (pod warunkiem, że woda nie stoi długo) to norma,
którą imo podłoga powinna znieść bez uszczerbku.

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Podloga byla zabezpieczana, 2 krotnie lakierowana. (przez to zabezpieczanie 2 razy musielismy nocowac u tesciow z powodu smrodu).
Od spodu nie ma powodu podmiekac – nie ma tam zadnych rur, ogrzewan itp. No i nie jest to nowy dom, mieszkamy tu juz 5 lat.
I nie jest to stopniowy proces – stalo sie nagle.
W czwartek wieczorem jeszcze ta podloge “glaskalismy” bo B. zabezpieczal nogi krzesel podkladkami filcowymi i szukalismy rys.
W piatek o 11 przywiezli nam lozko, B. przyjechal z roboty i te deski rzucily mu sie w oczy, bo sa pod swiatlo. No i krawedzie sa bardzo wyczuwalne pod stopami.

Nie wiem co sie stalo, Pani zostawiamy klucz i idziemy do pracy, nie widzialam nic wiec nie moge jej “oskarżac”.

Poki co czekam, az samo sie naprawi :).

figa Dodane ponad rok temu,

Ja się na tym nie znam, ale kilka dni temu był u nas pan,
który będzie cyklinował podłogi
i w rozmowie z M. powiedział, że 2 razy to za mało, on położy lakier 3 albo 4 razy – wyjdzie w praniu – tak to ujął 😉
Ale może to zależy od podłogi, nie znam się na tym kompletnie.

Nie wiem czy przejdzie samo – być może.
Podłogi z drewna generalnie “pracują”, co szczególnie widać (a początkowo czasem i słychać) na przełomie sezonu grzewczego i niegrzewczego.
MZ rzeczywiście warto trochę poczekać.

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Dzieki Figa za odp.
Pojedziemy jeszcze na Bartycka, tam gdzie kupowalismy deske, pokaze zdjecia.
Ja tez mysle tak jak ty, ze nawet jak sie pani cos raz rozlalo, to nie powinno miec takich skutkow. Tym bardziej ze pani jest bardzo dokladna i na pewno od razu kaluze by wytarla.

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:Co to za “produkt podłogowy”, co nie wytrzyma rozlania wody?
Przecież to, że woda się rozleje to normalne, szczególnie kiedy w domu mieszkają dzieci – a te mieszkają w większości gospodarstw domowych.
Nawet gdyby pani rozlała wodę, to na bank zaraz ją zebrała,
woda nie stałą nie wiadomo ile, bo mieszkańcy nie przeoczyliby kałuży.

Figo, masz rację oczywiście, ale takie podłogi mają to do siebie, że bardzo trzeba na nie uważać, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju wilgoć – panele, czy deska, wystarczy, ze się woda wyleje, wystarczy chwila i podsiąka na łączeniach, stąd wypaczenia. Mamy panele, u nas też się woda wylała, poleciałam po ścierkę, starłam natychmiast. Panele z tzw. “wyższej półki”, ale się na łączeniu zdążyły wypaczyć, niebardzo, ale widać. Jeśli chodzi o Panią, to może wcale nie ona wylała, tylko dziecko coś mogło wylać – wystraszyło się, że rodzice nakrzyczą, bo nowa podłoga itp. przemilczało i masz kłopot gotowy… Ja bym na pani psów nie wieszała, tak jak Figa pisze, bo nikt za rękę nie złapał, a jak jest ok … niełatwo znaleźć teraz uczciwą panią do pomocy…

figa Dodane ponad rok temu,

Ten pan od cylkinowania to gość, który lakierował podłogi poprzednio
i moje podłogi (deski) przyjęły na klatę wielokrotne wypadki z wylaniem wody (z wiadra), ale to pikuś.
Pan Pikuś 😉
One przyjęły tyle wymiocin młodej, że ojojoj – i dużo i wielokrotnie – szczególnie obok łóżka w sypialni :Hyhy: 😉
I nie ma śladu, a to przecież substancja żrąca:
Stąd może mój optymistyczny pogląd na wymagania wobec podłóg 😉

Brenda, może na razie w tym miejscu położyć coś gładkiego i ciężkiego? :Hyhy:
Jak bęzie schło to może wystające krawędzie “się wciągną”

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:Ja się na tym nie znam, ale kilka dni temu był u nas pan,
który będzie cyklinował podłogi
i w rozmowie z M. powiedział, że 2 razy to za mało, on położy lakier 3 albo 4 razy – wyjdzie w praniu – tak to ujął 😉
Ale może to zależy od podłogi, nie znam się na tym kompletnie.

Nie wiem czy przejdzie samo – być może.
Podłogi z drewna generalnie “pracują”, co szczególnie widać (a początkowo czasem i słychać) na przełomie sezonu grzewczego i niegrzewczego.
MZ rzeczywiście warto trochę poczekać.
duzo zalezy od lakieru. ja mam lekierowane taki wodnym lakierem BONA. Mozna myc, nic nie podcieka. No po kilku latach są pęknięcia pomiedzy klepkami (rozeschniecia). i tyle.

Moja tesciowa ma nową podłoge i laierowana innym lakierem. jak jej sie cos wyleje to sie robią sie takie zacieki na brzegach klepek, niektóre zostają na zawsze a inne znikaja. Za słabo zalakierowane.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:Aborka, wiesz ze jakbym wymieniala cala podloge to musialabym wydac jakies 10 tys???? (nie wspominajac ze tyle nie mam).

Pani do sprzatania jest ok, nie zrobila tego specjalnie (jesli zrobila, bo przeciez ja tego nie widzialam, tylko podejrzewam).

Na muratorze polecili mi czekac, sa duze szanse ze sie samo naprawi jak wyschnie. Mam czekac 2 tyg, a jak sie nie naprawi, to mi parkieciarz moze przeszlifowac.
żartowałam z wymiana podłogi… ot taki czarny humor przed swiętami :).

znajomemu zamarzly kaloryfery w domu który zamieszkiwał jakis stary dziadek i pieca nie włączyła. wyłały i pakiet wstał na ok 1 metr do góy !!! takie góry i doliny były…. jak wyschło to wróciło do wersji płaskiej…… i tego sie trzymajmy…

to ja zainicjuje kciuki za parkiet Brendy :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:
to ja zainicjuje kciuki za parkiet Brendy :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

Hehe, dziekuje 🙂

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kamuszka: Jesli chodzi o Panią, to może wcale nie ona wylała, tylko dziecko coś mogło wylać – wystraszyło się, że rodzice nakrzyczą, bo nowa podłoga itp. przemilczało i masz kłopot gotowy… Ja bym na pani psów nie wieszała, tak jak Figa pisze, bo nikt za rękę nie złapał, a jak jest ok … niełatwo znaleźć teraz uczciwą panią do pomocy…

No toz pisalam wyzej, ze moge sie tylko domyslac, bo nie widzialam zeby pani cos wylala. A Pania mam naprawde fajna, uczciwa i pracowita.

Dzieci na bank nic nie wylaly, bo w salonie prawie nie przebywaja – jest tam tylko wypoczynek na razie i nic wiecej, nie ma telewizora, wiec dla nich to zadna atrakcja siedziec w salonie ;).

No i musialyby wylac wiadro wody, bo wypaczylo sie na dosc duzym kawalku i nieregularnie.

Zreszta niewazne kto, wazne zeby sie naprawilo :).

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:

Brenda, może na razie w tym miejscu położyć coś gładkiego i ciężkiego? :Hyhy:

I dlugo ma leżeć? Bo w poniedzialek do roboty musze isc 😉

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:No toz pisalam wyzej, ze moge sie tylko domyslac, bo nie widzialam zeby pani cos wylala. A Pania mam naprawde fajna, uczciwa i pracowita.

Dzieci na bank nic nie wylaly, bo w salonie prawie nie przebywaja – jest tam tylko wypoczynek na razie i nic wiecej, nie ma telewizora, wiec dla nich to zadna atrakcja siedziec w salonie ;).

No i musialyby wylac wiadro wody, bo wypaczylo sie na dosc duzym kawalku i nieregularnie.

Zreszta niewazne kto, wazne zeby sie naprawilo :).

No właśnie, ma się naprawić i tyle 😀 Dołączam się do kciuków i 3mam mocno 🙂

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:I dlugo ma leżeć? Bo w poniedzialek do roboty musze isc 😉
:Śmiech:
Nie wiem. Aż się wciągnie? :Hyhy:
Ale może połozyć coś, a nie kogoś 🙂

usianka Dodane ponad rok temu,

Brenda, to jest na wejsciu do salonu, tak? A z jaką podlogą to graniczy i czy obok nie ma podłogówki? Nie ma przeciągu np. od garażu czy od otwieranego w ciagu ostatnich kilku dni okna? Z doswiadczenia wiem, ze wystarczy jak zrobi sie solidny przeciag, ktory zmieni wilgotnosc powietrza w domu, a drewno moze zareagowac. I potem wrócic do stanu poprzedniego.
Dalabym tej podłodze ze 2 tygodnie. Egzotyki są wbrew pozorom trudne (mam porownanie dąb-ipe).

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:Brenda, to jest na wejsciu do salonu, tak? A z jaką podlogą to graniczy i czy obok nie ma podłogówki? Nie ma przeciągu np. od garażu czy od otwieranego w ciagu ostatnich kilku dni okna? Z doswiadczenia wiem, ze wystarczy jak zrobi sie solidny przeciag, ktory zmieni wilgotnosc powietrza w domu, a drewno moze zareagowac. I potem wrócic do stanu poprzedniego.
Dalabym tej podłodze ze 2 tygodnie. Egzotyki są wbrew pozorom trudne (mam porownanie dąb-ipe).

Usia, “to” graniczy z gresem a pod nim podlogowka.
Cala zime byla wlaczona i tak nagle w ciagu 1 nocy?
Nic, poczekamy ze 2 tyg. jak sie nie naprawi samo, to wezwiemy fachowca.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:Usia, “to” graniczy z gresem a pod nim podlogowka.
Cala zime byla wlaczona i tak nagle w ciagu 1 nocy?
Nic, poczekamy ze 2 tyg. jak sie nie naprawi samo, to wezwiemy fachowca.

a moze zaczeła przeciakac….. czego nie zycze……

koleta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:Aborka, wiesz ze jakbym wymieniala cala podloge to musialabym wydac jakies 10 tys???? (nie wspominajac ze tyle nie mam).

Pani do sprzatania jest ok, nie zrobila tego specjalnie (jesli zrobila, bo przeciez ja tego nie widzialam, tylko podejrzewam).

Na muratorze polecili mi czekac, sa duze szanse ze sie samo naprawi jak wyschnie. Mam czekac 2 tyg, a jak sie nie naprawi, to mi parkieciarz moze przeszlifowac.

masz w domu farelkę?

cait Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:I dlugo ma leżeć? Bo w poniedzialek do roboty musze isc 😉

A co, chcesz się tam sama położyć, czy ze względu na wagę B. zlecić? 😉

Może koc, a na koc odwrócony do góry nogami stół?

toffika Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:Pół roku temu kładlismy podłoge – sucupira. Wyszło pieknie, az do dzisiaj. Akurat dzisiaj przywiezli nam łózko do sypialni i jak weszlam do domu z pracy, poczulam dziwny zapach – jakby wymiocin. Pomyslalam, ze to od łżka (skóra), ale jednak nie. Od razu rzucilo mi sie w oczy, ze cos sie dzieje z podloga w salonie. Wczoraj na 100% tego nie bylo.
Dodam, ze tak sie porobilo tylko w jednym miejscu – centralnie na wejsciu.

a tak wyglada w innych miejscach – czyli normalnie:

Nie wiem, co tomoze byc, cos mamy z tym robic?
No i jak to powąchalam,znow mi zapachnialo wymiocinami.
Dodam, ze wczoraj byla u nas pani do pomocy i tak mysle, ze moze cos sie jej rozlalo? Ale co? Ona myje ta podloge wylacznie woda (mala iloscia).
Zadzwonilabym sie zapytac, ale troche mi glupio. (Nie bede pytac czy sie moze zle poczula i zwymiotowala 😉 ).

Ja sie na drewnie kompletnie nie znam, ale wiem ze sa tutaj znawczynie. Prosze wiec o diagnoze.

jak dla mnie wygląda na zalanie

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:Usia, “to” graniczy z gresem a pod nim podlogowka.
Cala zime byla wlaczona i tak nagle w ciagu 1 nocy?
Nic, poczekamy ze 2 tyg. jak sie nie naprawi samo, to wezwiemy fachowca.

U mnie ipe w dolnym kibelku zmienilo wygląd w ciągu jednej nocy…. Wieczorem nie bylo zadnej szczeliny, rano bylo ich sporo. A drzwiczki od szafki w tej samej łazience, wykonane z tego samego parkietu, wygięły sie:Boje się:Przyczyna: w trakcie pierwszych silnych mrozow w domu zrobilo sie na chwile gorąco i sucho.
Z fotek rzeczywiscie wygląda, ze te drewno podciągnelo wilgoc. Egzotyki silnie zmieniaja objetosc przy zmianie wilgotnosci otoczenia. One są przyzwyczajone do stalego wysokiego poziomu wilgoci w powietrzu. Jesli parkiet byl mocno wysuszony, to teraz nawet przeciąg wilgotnego powietrza z zewnatrz mogl sprawic, ze spuchlo. Oczywiscie moglo sie tez cos wylac. To co napisala Aborka (podciekanei podłogówki) tez w sumie jest mozliwe…
Daj znac za te 2 tygodnie jak to wygląda.

smoki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:

Na muratorze polecili mi czekac, sa duze szanse ze sie samo naprawi jak wyschnie.

Dokładnie.

Już 3 mieszkania zalałam i zawsze wysychało :Fiu fiu:

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka: Egzotyki silnie zmieniaja objetosc przy zmianie wilgotnosci otoczenia. One są przyzwyczajone do stalego wysokiego poziomu wilgoci w powietrzu.

po to sie je suszy i podloze i zostawia duuuza retencje, zeby nie bylo, ale jak drewno stabilne (dobrze wyprawione) to nic sie nie dzieje. a juz na bank nie w dobe. mnie sie ta podlogowka widzi – bo ona wlasnie chwieje wilgotnoscia.

mam trzeci rok teak (wiem – inna bajka) i nawet przy kaloryferach mi nie przeschlo. ze o wypaczeniu od mokrego nie wspomne 😉

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa::Śmiech:
Nie wiem. Aż się wciągnie? :Hyhy:
Ale może połozyć coś, a nie kogoś 🙂

no mozna jeszcze kogoś na kogoś
będzie lepsze obciążenie 😉

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:no mozna jeszcze kogoś na kogoś
będzie lepsze obciążenie 😉

Tylkoooo… czy równo by się ten ciężar rozłożył? :Hmmm…:
😉

Znasz odpowiedź na pytanie: Co sie dzieje z moja podłoga??? Help!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
B-01????
Czy ktoś miał z nimi doczynienia??? podobno jakaś rewelacja, ale wiadomo że niewiadome budzi lęk.... będą wdzięczna za opinie
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Kaszel 2 tyg.
Od 2 tygodni moja córka ma mokry kaszel rano, popołudniu już pokaszluje raczej sucho. Byłyśmy u lekarza, przepisała syrop prawoślazowy, wit. C i wapno- podobno osłuchowo była dobra. Mimo podawania
Czytaj dalej