Co to?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #86185

    agaja

    Od jakiegos czasu (jeszce przed ciążą) mam białą wydzielinę, cos o konsystencji gęstego sluzu, nie swędzi, nie piecze, po rpostu jest, jest tego srednio duzo. Byłam wczesniej jeszce u lekarza, powiedziała,z e to przewlekłe grzybki i dlatego nei daja objawów, leczyła czyms tam, potem to samo, no to clotrimazol, to samo. Pocszałam do innego lekarza, ten stwierdził, zę nie ma co sie przejmowac, troszke tego jest ale tylko troszke, nawet mi nei chciał pprzepisac nic, dopiero gdy go po prosiłam, to dal clotrimazol dopochwowy. No i nic. To samo. Do gina idę dopiero 15.03, bo wczesniej terminów brak, wiek ciazy: 5tc, wiec Małe ma jakies 3 tygodnie. Mogę sobie zaaplikowac lactovaginal i zcekać? Na clotrimazolu pisze, zę nie wolno w 1 trymestrze. Jak mówię, objawów nie ma zadnych, nie sczypie, nie swedzi (a przchodziłam już szcypiące i inne grzybice kilka razy, wiec wiem, ajk to wygląda). ta wydzielina pojawila mi sie, gdy zaczełam brać tabletki antykonc, wtedy myslaąłm,ze to sluz gesty (przez tabletki) szyjkowy. Bo tak to wygląda
    mam sie ttym przejmowac, czy moge wziąc lactovaginal i zcekac na gina? A mzoe nie brać lactovaginalu tylko czekać? A mozna zamiast lactovaginalu jogurtem sie wenątrz smarowac? Jeden gin mi kiedyś sam ten pomysł podał. ze to to samo a taniej, a ja sie zastanawiam, czy w ciazy to mzona, czy nie…. Bo lactovaginal prawdopodobnie przepsuja w ciazy, tak czytałąm na innym forum.

    #1321700

    Anonim

    Re: Co to?

    przez 6 klat leczylam grzyby, masci, kremy i inne wynalazki. nic nie pomagalo.

    od czasu, kiedy msje sie woda z sokiem ze swiezej cytryny i cytryna jest na stale w mojej diecie (swiezy sok) grzyby sie skonczyly.

    na 1l wody, jedna cytryne.
    polecam. moja zmora grzybycza zniknela.

    i wakacyjny Lu 🙂



    #1321701

    agaja

    Re: Co to?

    Po prostu zniknęły?
    A moge sie tak myc w ciąży? I woda przegotowana oczywiscie, tak? Jak wpisałam w google grzybica w ciazy, to wyskakują różne rzeczy,z e sie wystraszyc mozna…

    #1321702

    verba

    Re: Co to?

    Nie wiem jaki procent ale sporo kobiet w ciąży ma jakieś kłopoty właśnie z utrzymaniem jakiejś naturalnej równowagi w pochwie, u mnie całą poprzednią ciążę były zapalenia i grzybki, to nie jest dobrze ale też mój ginekolog spokojnie kazał do tego podchodzić, brałam lactovaginal stale, oprócz tego clotrimzolum, nystatynę, robione kulki
    Z cytryną nie słyszałam, ale warto spróbować:) Podoba mi się ten sposób

    Aga z Kasią

    #1321703

    Anonim

    Re: Co to?

    tak. zniknely.
    moj lekarz byl zdumiony, ze tak szybko poszlo.

    juz odpukac prawie 4lata bez grzyba.
    woda jaka chcesz, ja mylam sie kranowa.
    w czasei, gdy mialam straszne dolegliwosci grzybicze, to samym sokiem sie mylam, ale to tlko dla wytrwalych, bo bolalo.

    w ciazy tez sie tym myje, caly czas i puk,puk nic nie ma.

    i wakacyjny Lu 🙂

    #1321704

    agaja

    Re: Co to?

    Czyli spokojnie radzic sobie domowymi sposobami i czekac do tego 15.03? Nie leciec na złamanie karku do gina?



    #1321705

    kamelia

    Re: Co to?

    Możesz cytrynę, możesz Lactovaginal, możesz jogurtem smarować. Clotrimazlu nie można w I trymesrze, ja się odważyłam dopiero w III. Czekaj do wizyty, lekarz zrobi stopień czystości i jak trzeba to da leki które mozna – Nystatynę albo Pimafucin. Pij jogurty naturalne niesłodzone, możesz kupić Urinal i łykać.

    Kamelia z Michałkiem (3,5 roku) i chyba-Mają (39 tc)

    #1321706

    agaja

    Re: Co to?

    Maślanka zamiast jogurtu tez moze być???

    #1321707

    agaja

    Re: Co to?

    Czyli leki dają nie przy kazdej grzuybicy w ciazy, tylko zaleznie od stponia czytości? lekarz mnie badał i ze względu na dobro dziecka kazał nic nie brac i nic dopochwowo nie pakowac, nawet lactovagibnalu i przyjsc za miasiec i wtedy przepisze, ajk będiz etrzeba. WQyraźnie mówił, zę to ze względu na dobbro dziecka. Opinia kontrowersyjna, ale długo ze mna gadał i widac że nie powiedizał tego na odczep sie…

    #1321708

    ahimsa

    Re: Co to?

    A mi gin zapisał te czopki właśnie w I trymestrze!
    I co teraz? Mogło jakoś zaszkodzić dziecku???? Czemu ich nie wolno brać?

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk



    #1321709

    agaja

    Re: Co to?

    Nie chciałam Cie wystraszyć, z tego, co widże, to tylko mój gin taki ostrozny, wszyscy przepisują tak jak twój. A ja sie boje, ze mnie zaszkodzi (tzn nei mnie, a maleństwu) brak leczenia, bo sie naczyutałam, do czego grzybica mozę prowadzić…

    #1321710

    kamelia

    Re: Co to?

    U mnie lekarz leczył każdą infekcję, ale… ponieważ leki nie były w pełni skuteczne (tzn. była poprawa ale nie wyleczenie), przez pewien czas, mając stopień czystości II/III i drożdżaki, za wskazaniem lekarza stosowałam tylko leki w kremie (Pimafucin, a w III trymestrze Clotrimazol) dla swojego komfortu (nie piekło, nie swędziało). Po prostu całą ciążę męczę się z infekcjami, po kolejnej porcji antybiotyków powiedziałam stop… Teraz jestem po serii Nystatyny, ale nie dam sobie ręki uciąć, że drożdżaki się wyprowadziły… 🙁

    Kamelia z Michałkiem (3,5 roku) i chyba-Mają (39 tc)



    #1321711

    kamelia

    Re: Co to?

    I co ja mam Ci napisać… Nie wiolno, bo tak ostrzegają w ulotce… Prawda jest taka, że dziecko w naszym brzuchu nie jest aż tak strasznie delikatne jak nam się zdaje i wiele zniesie… Pocieszające jest to, że Clotrimazolum jest niby „lekiem miejscowo działającym”, więc być może nie ma szkodliwych właściwości, a taka info jest zabezpieczeniem ze str. producenta…
    Tu masz ulotkę:
    http://www.gsk.com.pl/produkty/files/pdf/Clotrimazolum_tab.dopochwowe_100mg_i_500mg_ulotka.pdf

    ZAWSZE sprawdzam jakie są info w ulotce, w razie wątpliwości ponownie konsultuję z lekarzem czy lek mogę zastosować.

    Kamelia z Michałkiem (3,5 roku) i chyba-Mają (39 tc)

    #1321712

    ahimsa

    Re: Co to?

    To dobrze…tzn. że nie grożą nam jakieś wady ( tfu tfu) z tego powodu!;))))
    A zawsze lepiej się wyleczyć ( zawsze!) niż hodować infekcję. To o wiele groźniejsze.

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

    #1321713

    ahimsa

    Re: Co to?

    I słusznie, że sprawdzasz:)
    Teraz w ciąży to jestem przewrażliwiona i jak to bywa dręczą mnie niepokoje co do zdrowia dziecka itd:)

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close