Co to może być? Czy to skaza białkowa?

Dziewczyny poradźcie, co to jest? Czy to skaza białkowa?
Jak synek był malutki miał te czerwone plamki od czasu do czasu, jak coś zjadłam. Teraz jak jest starszy (ma 6-m-cy) ma tego pełno: na rączkach i na brzuszku (nie ma na twarzy). Staram się uważać na to co jem. Wcześniej byłam z nim u lekarza i lekarka kazała to oliwkować i gdy się nasili smarować hydrokortizonem. Nie zauważyłam jednak, aby te krostki były swędzące. Ale od dłuższego czasu ma tego pełno i nawet jak mu to smaruję, to nie schodzi. Karmię go piersią i mleko oraz nabiał zupełnie odstawiłam. Czasem zjem jakieś ciasto, czekoladę ale w małej ilości. Jak nie zjem, to też ma krostki. Wg mnie to jest alergia pokarmowa, ale nie na mleko, tylko nie mogę wyczaić na co. Proszę Was, bardziej ode mnie doświadczone mamuśki o pomoc w tej sprawie. Jak myślicie co to może być?

28 odpowiedzi na pytanie: Co to może być? Czy to skaza białkowa?

chilli2006-10-18 18:59:14

Re: Co to może być…?

a nie jest to uczulenie na proszek albo inna alergia kontaktowa?
Wykluczyłas chemie cała?
oliwki, kremiki itd?

mata-hari2006-10-18 19:48:58

Re: Co to może być…?

Wg mnie jest to prawdopodobnie alergia pokarmowa. Proszek raczej nie, bo zmiany byłyby na całym ciele, a nie tylko na jego pewnych partiach.
Znalezienie alergenu nie jest proste, bo uczulać w zasadzie może wszystko. Ja Ci mogę jedynie zasugerować, co jest najczęstszym alergenem, ale musisz mi dokładnie napisać, co jesz. Tylko naprawdę dokładnie.

Z Hydrokortizonem nie szalej, bo to steryd i czasem może przynieść więcej szkody niż pożytku.

chilli2006-10-18 20:23:15

Re: Co to może być…?

ja zrozumiałam, zęema na cąłym ciele z wyłaczeneim buzi – dlatego zasugerowąłam proszek – bo tam sie nie styka..

efcia20042006-10-18 20:27:41

Re: Co to może być…?

u Asi wszelkiego rodzaju alergie pokarmowe to zaraz była szorstka wysypka na policzkach i brzydkie qpki. Ale to od mleka akurat. A to co mi przychodzi do głowy to to samo co napisałą Szpilki – może to alergia na chemię?

agakuba2006-10-18 22:18:34

Re: Co to może być…?

Również przychylam sie do tego co napisała Szpilki. Wygląda mi to na uczulenie na np. proszek.

marti12006-10-19 07:49:46

Re: Co to może być…?

hmmm…u nas jest skaza białkowa i ciałko wygląda identycznie ALE…jest też uczulenie na buzi, konkretnie na policzkach więc zaczęłabym od kontaktowych. A jak zgięcia rąk i nóg?
Jeżeli zaś chodzi o maści to teraz jest taka nowość nazywa się ELIDEL i nie jest sterydem a ma takie samo działanie. Jest po prostu rewelacyjna ale kosztuje 80 zł niewielka tubka. u nas starcza na b. długo bo tylko czasem smarujemy twarz jak jest duży wysyp ale nie uzależnia i nie ma takich skutków ubocznych jak sterydy.
Całe ciało smarujemy maścią na zamówienie: cholesterol i witamina A

ja bym poszła do pediatry jeżeli zmiana proszku nic nie da. no i sprawdź czy ubranka przylegające do ciałka są 100% bawełniane ale pewnie tak

qr-chuck2006-10-19 08:57:16

Re: Co to może być…?

U Aśki tak wygladało uczulenie na mydło (oilatum). Potem po zmianie na bambino długo miałam spokój i zaczęło się od nowa – wtedy to było uczulenie na Lovellę, w której prałam od zawsze… Objawiło się po 1,5 roku!
Na Twoim miejscu przerzuciałbym się na szare mydło/bambino do mycia i płatki mydlane do prania i zobaczyła co dalej…

Własnie alergia kontaktowa nie objawia się na całym ciele – skóra jest różna, są partie naturalnie tłustsze i suchsze, mniej lub bardziej delikatne… Sama jestem alergikiem na chemię i zawsze jak mnie zsypuje to tylko w określonych miejscach…

A pod pampersem też ma plamki? Bo jak nie to stawiam na proszek do prania… Jak ma to raczej mydło/oliwka/płyn do kapieli…

mata-hari2006-10-19 09:18:35

Re: Co to może być…?

1. Pokarmówka wcale nie musi ujawniać się na buzi.
2. Elidel jest maścią nową więc nie znane są jeszcze jej skutki uboczne, a podejrzenia co do nich w przypadku tej maści są dosyć poważne. Nie na każdego też działa, więc za nim wyrzuci się 100 zł (u nas Elidel jest po 109), to warto sprawdzić, czy zakup taki się w ogóle opłaci.
3. NAJWAŻNIEJSZE – Zanim zacznie się likwidowanie skutków, należy znaleźć przyczynę, bo na dłuższą metę smarowanie nie ma najmniejszego sensu. Można ewentualnie podleczyć skórę, by lepiej było widać reakcję na późniejszą prowokację danym produktem, ale na dłuższą metę smarowanie Elidelem nie ma sensu, jeśli nie zna się sprawcy.

Generalnie jak do tej pory Baniutka podała zbyt mało szczegółów, by można było cokolwiek stwierdzić. Nawet samo stwierdzenie, że odstawiła cały nabiał ma się nijak do późniejszego tekstu, że od czasu do czasu zje jakieś ciasto i kawałek czekolady.

mata-hari2006-10-19 09:28:18

Re: Co to może być…?

W większości przypadków uczulenie na chemię uwidacznia się w różnych miejscach ciała, ALE przeważnie na każdej jego partii. U Baniutki maluszka nóżki są “czyste”, więc ja bym środki myjące i piorące odrzuciła w przedbiegach. Taka moja opinia, ale mogę oczywiście nie mieć racji.

Faktycznie dla dziecka z problemami skórnymi najlepszym środkiem do prania są płatki mydlane. Bambino do mycia bym nie ryzykowała, bo jednak statystycznie Oilatum rzadziej uczula. Można też, jak sie nie chce Oilatum, spróbować Balneum, bądź emulsji do mycia ciała Topialyse z serii SVR dla skóry atopowej..

Ja nadal obstaję przy pokarmówce, statystycznie najczęstszej alergii u tak małych dzieci, tym bardziej, że zmiany są baaardzo podobne do tych, które swego czasu miał Michał.

qr-chuck2006-10-19 09:42:04

Re: Co to może być…?

Znowu się ze sobą ścieramy, co jest zresztą zrozumiałe – Twój Michaś jest alergikem pokarmowym, moje dziecię – skórnym (ja zresztą też).
Własnie nie jest tak, że kontaktówka wszędzie się ujawnia – jeśli to jest proszek do prania to niekoniecznie ujawni się na nogach – spodenki/śpiochy są z reguły luźniejsze niż np. body. Ujawniłoby się pewnie w sezonie rajtuzkowym, ale to też niekoniecznie, bo, jak pisałam, skóra na różnych partiach ciała jest różnie “odporna”. Nogi często (ale czasem tak) nie reagują wcale. Plecy też często nie reagują (co nie znaczy że nigdy)… itd, itp…

mata-hari2006-10-19 10:21:05

Re: Co to może być…?

Nie ma czegoś takiego jak podział na alergię pokarmową i skórną. Mylisz dwie podstawowe sprawy: przyczynę powstawania z objawami.

Poza tym, zupełnie nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi. Oczywistym jest, że alergia kontaktowa nie zawsze ujawnia się na całym ciele, ale wtedy, gdy cała skóra ma kontakt z danym alergenem w tym samym stopniu, to już tak. Ja już tak długo i tak intensywnie siedzę w temacie alergii, że używam pewnych skrótów myślowych i dlatego pewnie nie zawsze do końca rozumiesz moje wypowiedzi.

A reakcja różnych partii ciała w różnym stopniu jest sprawą indywidualną i nie wydaje mi się, aby był sens o tym mówić, skoro autorka wątku pisze że zmiany są tylko na brzuchu i rączkach. U niej nie jest to już kwestia nasilenia reakcji skóry, ale rodzaju alergii jako takiej.

P.S.
U nas nogi i plecy zawsze strasznie wyglądały.

qr-chuck2006-10-19 10:30:01

Re: Co to może być…?

O rany, teraz to już faktycznie zaczynam się zastanawiać czy ja aż tak niezrozumiale piszę. Spróbuję łopatologocznie:

>>>Nie ma czegoś takiego jak podział na alergię pokarmową i skórną. Mylisz dwie podstawowe sprawy: przyczynę powstawania z objawami<<<
No właśnie pisałam o przyczynie powstawania, nie o objawach (które mogą wyglądać tak samo). Może napiszę: pokarmowa = wysypka po zjedzeniu czegoś, skórna = wysypka po zetknieciu się skóry z czymś. To właśnie miałam na myśli.

>>>Oczywistym jest, że alergia kontaktowa nie zawsze ujawnia się na całym ciele, ale wtedy, gdy cała skóra ma kontakt z danym alergenem w tym samym stopniu, to już tak.<<< No własnie NIE i jeszcze raz NIE. Podam Ci mój przykład – mam alergię na perfumy. Jak psiknę na szyję – mam czerwone, jak psiknę w zgięcia ramiom – mam czerwone, jak psiknę na dekolt – mam czerwone. Za uszami, pod włosy, na nadgarstki mogę psikać do woli… Miałam uczulenie na oliwkę Johnsona – wysmarowałam się nią cała – wyszły mi plamy (nieregularne) na brzuchu… Przekonałam Cię?

marti12006-10-19 11:03:08

Re: Co to może być…?

1. zgadza się. i to nie tylko pokarmówka ale i inna alergia może być wszędzie a nie na buzi. ja opisywałam nasz przypadek. ale nie MUSI być to pokarmówka. 2. nie słyszałam o tych podejrzeniach i ufam mojemu pediatrze który ma dobre zdanie o tej maści względem sterydów ale skoro są takie poważne to podziel się niimi z nami
3. zgadza się. byłam silnym alergikiem pół mojego życia więc wiem. ale dzięki za info

myślę, że nikt tu nic nie stwierdza tylko podaje pomysły. stwierdzić powinien lekarz a nie my

chilli2006-10-19 12:29:23

Re: Co to może być…?

no własnie podział pokarmowa/kontaktowa jest podziałem przyczynowym a nie objawowym.

chilli2006-10-19 12:35:18

Re: Co to może być…?

ja jestem alergimiem zarówno kontaktowym, wziewnym jak i pokarmowym. I objawy pokarmówki poza wysypkami ZAWSZE niosą ze sobą efekty dodatkowe z układu pokarmowego – najcześciej doelgliwości żolądkowo jelitowe.
Czy pokarmówki Michała objawiaja sie tylko na skórze czy niosą za soba pogorszenie np. kupy?

baniutka2006-10-19 16:21:36

Re: Co to może być…?

Może faktycznie to wina proszku, bo bod pampersem nie ma tych plamek.Spróbuję prać w innym. Dzięki za podpowiedź.

baniutka2006-10-19 16:27:05

Re: Co to może być…?

Ja też smarowałam Tymcia tą maścią na zamówienie jak był malutki, ale mało ona pomagała.Właśnie w zgięciach stópek też są delikatne suche krostki, co do maści ELIDEL to musze skonsultować to z lekarzem, tylko, że ostatnio zastanawiam się, czy nie powinnam go zmienić.
Dzięki za info,

mata-hari2006-10-19 18:01:19

Re: Co to może być…?

Nie znasz podstawowych pojęć. Nie ma czegoś takiego jak alergia skórna. Jest alergia pokarmowa, wziewna i kontaktowa. I Tobie zapewne chodzi o tę ostatnią. Skórnie to się może objawiać każda z nich. A poza tym niekoniecznie tylko skórnie.

Co do drugiej kwestii w Twoim przypadku przekonałaś mnie.

mata-hari2006-10-19 18:04:32

Re: Co to może być…?

Co do Elidelu to nie chcę już tego tematu roztrząsać, bo było już na ten temat na forum mnóstwo razy. Wrzuć w wyszukiwarkę to się dowiesz.
Ja już do końca nie ufam żadnemu lekarzowi (i innym też to zawsze radzę).

mata-hari2006-10-19 18:09:15

Re: Co to może być…?

Michał jest alergikiem pokarmowym, wziewnym i kontaktowym, a do tego ma nasilone AZS (obecnie w remisji). Z tego tytułu ma orzeczenie o niepełnosprawności i pobiera zasiłek.
U nas pokarmówka zazwyczaj objawia się skórnie (nie tylko wysypką), ale w zależności od alergenu nieraz mogą jej towarzyszyć brzydkie kupy. Jest tak w przypadku kilku alergenów. Świąd też jest u nas na porządku dziennym.

marti12006-10-19 20:23:42

Re: Co to może być…?

masz rację… przepraszam, że nie wrzuciłam w wyszukiwarkę ale nawet nie pomyślałam żeby to zrobić a teraz żałuję. to było oczywiście do przewidzenia. nie żałuję, że używałam czasem ELIDELU, na razie nam poszła jakaś 1/20 małej tubki ale włos się jeży a ja tylko mogę płakać, że jestem posrawiona przed takim wyborem. dostałam również hydrocortyson 1% ale nasza pediatra powiedziała, że z mniejszą szkodą będzie Elidel. Poruszę z nią ten temat. Ogólnie uważam ją za osobę b. na czasie. Ciągle jeździ na jakieś konferencje i żywo się wszystkim interesuje i to mi się w niej podoba. A tematy Filipka często porusza na forum i są dyskutowane przez wielu lekarzy także jest zaangażowana w jego zdrowie. Oczywiście nikomu nie ufam w 100% i mam różne doświadczenia ale chyba nigdy nie byłam zadowolona z żadnego lekarza tak jak z niej. no nic, rozgadałam się nie na temat. dzięki za informacje.

mata-hari2006-10-19 20:50:04

Re: Co to może być…?

Nie ma za co dziękować, ani za co przepraszać. Zasugerowałam wyszukiwarkę, bo nie chciało mi się po prostu pisać jeszcze raz tego, co już wcześniej było omawiane.
Powiem Ci, że ja do wszelkich (nie tylko tych dotyczących Elidelu) rewelacji podchodzę ostrożnie. Nigdy nie wiadomo, z czego one tak naprawdę wynikają i co się za nimi kryje. Być może jest to efekt działań sabotażowych konkurencji, ale może i nie. Na wszelki wypadek trzeba być ostrożnym i zbytnio z takimi rzeczami nie szaleć. Tym bardziej, że już sama ulotka Elidelu mówi o tym, że nie powinno stosować się go u dzieci poniżej 2 roku życia.
Co by lekarze nie mówili, to tak naprawdę jest to lek nowy (znacznie nowszy niż sterydy) i nikt nie jest w stanie przewidzieć, co się może okazać za kilka lat.
Nie zrozum mnie źle, nie jestem zwolenniczką sterydów, tylko staram się być ostrożna, choć doświadczenia mam bardzo nieciekawe i wiem, że czasem człowiek po prostu nie ma wyjścia.

Czy u Was faktycznie jest tak źle, że musicie uciekać się do sterydów i Elidelu? Nie da się stwierdzić, co jest odpowiedzialne za zmiany?

marti12006-10-19 21:10:52

Re: Co to może być…?

no właśnie na razie nie bardzo. wiemy, że mały ma skazę białkową i nietolerancję laktozy i od dawna już jest na nutramigenie. po nutramigenie buzia mu się oczyściła sama ale cała reszta skóry jest w suchych plackach a najgorsza sytuacja jest pod kolanami. Jak miał 3 m-ce i pediatra zobaczyła jego podkolanka to powiedziała, że to juz powoli pęka i trzeba dać hydrocortyzon, bo tylko on pomoże. Po jednym dniu przeszło a po dwóch wróciło znacznie gorzej. Wtedy wspomniałam o Elidelu i jak po elidelu pod kolanami zeszło to nie wróciło przez ponad 2 tygodnie. I teraz jak wraca to rzadko a jak robi się prawie popękane to raz posmaruję Elidelem i spokój. Do tego doszło rozszerzanie diety jak skończył 4 m-ce i nie jest różowo. Dynia go uczuliła i znowu buzia była fatalna. Tylko natłuszczałam to przez 3 tygodnie nie chciało zejść – kopnęłam się do pediatry, że w takim tempie to jak będzie miał rok to będzie jadł dwa produkty to poradziła, że jak coś go zaleriguzje to posmarować twarz elidelem, poczekać parę dni i wprowadzać nowe produkt no i tak robię. Teraz smarowałam jeszcze raz, bo go wysypało po zupce jarzynowej – na razie toleruje tylko jabłko, marchew i ziemniaki. Ja tą pokarmówkę to stwierdzam tylko po buzi, bo reszta ciała żyje własnym życiem. Placki na brzuchu, pleckach i rączkach są niezmiennie no i pod kolanami. Oprócz pod kolanami to pomimo, że nie wygląda to ładnie to tam nie używam Elidelu ani nic tylko maść cholesterolową lub nanobase na małą powierzchnię. Tylko te podkolanka się raz na 2,3 tygodnie paskudzą. Acha..no i oczywiście “pękające” uszy ale tam też tylko cholesterol, bodajże raz elidelem jak było naprawdę kiepsko ale od miesiąca za uszami spokój.

także nie wiem już sama co mu jest, bo te suche placki i wszystko oprócz buzi to miał nawet będąc na nutramigenie. Poprawa po nutramigenie polegała na unormowaniu kup i bóli brzuszka i wyczyszczeniu twarzy. Oprócz tego oczywiście wszelkie kontaktowe staramy się wykluczyć typu proszek (tylko płatki mydlane), kąpiemy w oilatum i nie używamy żadnych specyfików pielęgnacyjnych.

jestem trochę przerażona, bo sama mając lat 15 zakończyłam sześcioletnie odczulanie a przez lata byłam na sterydach i smarowana sterydami a do szkoły wstydziłam się chodzić 🙁 teraz jestem JAK NOWA a cera mam jak pupa niemowlaka ale tak bym chciała oszczędzić cierpienia Filipkowi. A teraz jeszcze te różne skutki uboczne…No ale ja narzekam a Twój dzieciaczek też z tych cierpiących więc sama wiesz najlepiej.

qr-chuck2006-10-20 07:16:58

Re: Co to może być…?

Tak, masz rację, żeby było wszystko jasne, pisząc skórna miałam na myśli kontaktową. Wybacz proszę prostemu inżynierowi dla którego to to samo.

chilli2006-10-20 08:42:13

Re: Co to może być…?

Czy u dorosłych można dostać orzeczenie? jaka jest droga papierkowa? (oprócz tego że żmudna)

baniutka2006-10-20 18:40:18

Re: Co to może być? Czerwone, nieswędzące krostki

Wiesz co przypomniało mi się, że tydzień temu wypiłam mały kieliszek ajerkoniaku, podejrzewam, że to po nim Tymka tak uczuliło.Tak jak pisałam wcześniej zdarzy mi się czasem odpuścic i zjeść coś słodkiego typu kawałek keksa, czekoladę lub jakieś inne ciastko.Tylko, że wcześniej nawet jak trochę coś zdadłam to nic się poważnego nie działo, więc myślałam, że już przeszło mu to uczulenie, a tu nagle tak dużo tych czerwonych plam! A i jeszcze dziś zauważyłam, że za uszami ma takie jakby naderwane i leciutkie ranki, to mnie przeraziło i chyba pójdziemy do lekarza, napisz co ty o tym sądzisz!

mata-hari2006-10-20 18:50:46

Re: Co to może być? Czy to skaza białkowa?

Ponadrywane uszy są często jednym z objawów alergii na białko krowie/skazy białkowej. Większość dzieci tak ma.

A co do alergii, to cóż, nie mija ona szybko. Jeśli dziecko faktycznie ją ma, to trzeba się liczyć z tym, że rok trwa (to takie optymistyczne wyliczenia). Nie będę jednak wyrokować jak jest/będzie u Was, bo tego typu sprawy są kwestią indywidualną.

I jeszcze jedno. Nieprzestrzeganie prawidłowej diety może spowodować rozwój aleregii, pojawienie się nowych alergenów, a nawet wywołanie astmy. Nie piszę tego by straszyć, tylko po to by Cię przestrzec.

denonka2006-10-21 06:21:39

Re: Co to może być…?

jakieś pół roku temu moja dwuletnia córa miała coś podobnego, wykluczałam po kolei wszystko i żadnej poprawy anawet zaczeły robić sie rany, byłam u kilku lekarzy w tym dermatolog dziecięcy i powiedział że to kontaktówka, czyli proszek , woda, mydło, ubrania itd, tylko że ja nic nie zmieniałam, tylko że związało się to z tym że małą zaczęłam oduczać pieluch wiec po nogach czasmi polecialo i myslalam ze nasililo sie to przez mocz. Dopiero jak zrobiła mi zielona cuchnacą kupę to zorientowałam się że to musi być pokarmówka, chociaż lekarze mówili że pokarmówka inaczej wyglada. Po tym zdarzeniu zaczelam odstawiać różne pokarmy, a że mala jadla juz wszystko mialamm nielada problem. Po konsultacji z niania i babciami doszlam do wniosku ze to nowalijki, czyli nasze kochane wiosenne warzywka- zaznaczam ze już nie były one 1 i juz nasze polskie, no ale…… Głównym alegentem byly pomidory, ale nie same w sobie , bo mała je jadła już rok temu tylko że z babcinego ogródka. Poszłam jeszcze raz do dermatologa ale do innego. Od razu zapytala czy mala czegos nie zjadla nowego. Kazała odstawić mascie ze sterydami i przestawic mała na lekkostrawna diete i po tyg była juz widoczna poprawa, a i wszelkie balsamy i oliwki też, bo to wbrew pozorom pogarsza. Ja już wariacji dostawałam , ale samo sie wszystko wyjaśniło. Może też zjadłaś jakieś warzywo lub nawet owoc który zawiera za duzo fosforanow i innych paskuctw. Nawet głupia sałata o tej porze roku może być tym naszpikowana. życze cierpliwości i napewno to nic groźnego 🙂

Kasia i …

Znasz odpowiedź na pytanie: Co to może być? Czy to skaza białkowa??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
To ja też coś w wersji HARD:)
Jedziemy sobie z małżonkiem na uczelnię wczoraj rano, słuchamy jakiegoś porannego programu w RMF MAXXX. Prowadzący rozmawiają o sms'ie otrzymanym od jakiejś dziewczyny. Napisała żeby do niej zadzwonili bo chce
Czytaj dalej
Dla starających się
Czy mogę sie cieszyć?
Dziewczyny! Wczoraj miałam dostać @, nie przyszła choć brzuch bolał mnie jakby miała przyjść. Dziś już tylko pobolewa, własnie zrobiłam test i wyszły 2 krechy tyle, ż ta druga bardzo bladziutka(testowa).
Czytaj dalej