Co Ty o tym sądzisz?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 68)
  • Autor
    Wpisy
  • #7140

    redaktor

    A co Ty o tym sądzisz? Czy jesteś zwolenniczką porodu naturalnego czy ze znieczuleniem?

    Czzekamy na Twoją opinię.

    Z poważaniem,
    Redaktor

    #130040

    jagna

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Pierwsze urodziłam bez znieczulenia. Bolało.
    Teraz jestem za znieczuleniem! Wypróbuję w lipcu.

    Jagna



    #130041

    Anonim

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Ja pierwsze urodziłam bez znieczulenia, bolało, ale poradziłam sobie – mój mąż był ze mną i pomagał mi we wszystkim. Nawet nieźle to wszystko wspominam, a koniec jako ogromne szczęście. Drugie w przyszłości też urodzę naturalnie. Ale uważam, że jeśli kobieta tego potrzebuje to powinna mieć możliwość znieczulenia.

    #130042

    Anonim

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Jestem mama 9-cio miesięcznej Weroniki. Zawsze chciałam urodzić dziecko „siłami natury”. Nie udało mi się to jednak, ale jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Mój poród trwał 15 godz. i gdy po 14 godz. lekarz powiedział mi, że mam rozwarcie na 2 cm (przede mnš więc jeszcze długa droga) nie miałam już siły dużej cierpieć, tym bardziej, iż bardzo chciałam aby była to dla nas wspaniała chwila i chciałam zapamiętać radoœć i szczeœcie jakie czuje się z narodzin ukochanej istotki a nie tylko ból z tym zwišzany. Zdecydowałam się więc na znieczulenie zewnštrzoponowe, które całkowiecie wyeliminowało ból a pozwoliło mi cieszyć się tš magicznš i cudownš chwilš jakš jest cud narodzin. Znieczulenie pozwoliło mi skupić się na samym dziecku, porodzie i radoœci, że wkrótce je zobaczę, cieszyć się tš chwilš z mężem, który był tak samo podekscytowany jak ja. Znieczulenie pozwoliło mi rozluŸnić się to tego stopnia, że po 45 min (bez znieczulenia trwalo by to kilka godz. dluzej) urodziłam pięknš, cudownš córeczkę, która ważyła 3630 była zdrowa i powitała nas cudownym uœmiechem. Teraz planujemy z mężem drugie dziecko i już teraz wiem, że na pewno ponownie zdecyduję się na podanie mi znieczulenia.
    Zachecam wszystkie przyszle mamy, aby zdecydowaly sie na znieczulenie, ktore z pewnoscia pozwoli im na bardziej swiadome przezywanie cudu narodzin

    #130043

    kasia

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Na poczatku chcialabym powitac i pozdrowic wszystkie osoby w tym forum.
    Jestem mama 7 – miesiecznego Kubusia. Swoj porod wspominam jako jedna z najwspanialszych chwil w moim zyciu. Bolu poprostu nie bylo. Caly porod trwal niespelna 4 godziny Bez zadnych znieczulen. Naturalnie. Nie ukrywam ze bardzo sie balam i zastanawialam nad znieczuleniem . Na szczescie bylo ono zbedne. pomijajac moj „lekki” porod uwazam, ze ta tak wspaniala chwila jaka jest dla matki przyjscie na swiat dziecka nie musi kojażyc sie z bolem. Tak wiec jestem jak najbardziej za znieczuleniem.
    Jeszcze raz pozdrawiam
    Kasia

    #130044

    Anonim

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Mam dwoje dzieci. Uwazam ,ze warto jest probowac rodzic bez znieczulenia. Uczy to panowania nad wlasnym cialem.i Jesli pokonuje sie bol dzieki roznym technikom oddechu i relaksacji daje to ogromne poczucie sily i wladzy nad soba .
    przy pierwszym porodzie poszlo gladko. Przy drugim nie. Bolalo tak, ze nie mialam sily walczyc. Ja taka dumna po pierwszym porodzie wylam o znieczulenie. Nie dostalam , bo bylo juz za pozno. Wiem, ze sa dwie strony medalu.
    Ale probowac warto. Podobno moga byc komplikacje po znieczuleniu. Mojej kolezance przez tydzien dretwiala noga.
    Tyle ze znanych mi faktow. Moze warto jednak dretwiec, po tym jak sie nie umarlo z bolu.



    #130045

    luiza

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Witam, mam synka, skończył 5 m-cy. Mój poród trwał ok. 15 godzin, a bez znieczulenia podpajęczynówkowego trwałby pewnie następnych kilkanaście, aż poddusiłby się mój synek. Dzięki znieczuleniu miałam jakiekolwiek rozwarcie, które pozwoliło wyczuć główkę i stwierdzić, że jest źle ustawiona i nic z porodu nie będzie. Potem odbyła się operacja. Uważam, że każdy powinien mieć wolny wybór, a lekarz musi informować o ewentualnych konsekwencjach. Pozdrawiam.

    Luiza

    #130046

    gemelli

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    oczywiscie dobrze byloby urodzic bez znieczulenia,w pelni odczuwajac kazda chwile narodzin dziecka, ale los plata figle i nie moge byc pewna ze za 3 miesiace nie poprosze o znieczulenie

    #130047

    monika

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Rodziłam ze znieczulenie. I będę rodzic ze znieczuleniem – jestem wprost tragicznie mało odporna na ból.
    Z drugiej strony – skończyło się to cięciem cesarskim i kacem moralnym, ze nie urodziłam w sposób naturalny…
    Ale gdyby nie znieczulenie moje dziecko byłoby jedynakiem.
    Monika

    #130048

    eva

    ze znieczuleniem czy bez

    Dzieci mam dwoje. Pierwsze rodziłam ze znieczuleniem. Poród był bardzo szybki (w sumie 6 godzin od pierwszych bóli) a ja niewiele z niego pamiętem oprócz tego, że chciałam tylko wyjść i to jak najprędzej i niech oni tam sobie rodzą beze mnie… Bolało. Miałam wrażenie, że tonę w wacie.
    Drugi poszedł jeszcze szybciej i też zażądałam znieczulenia. Już je dla mnie szykowano, ale małemu sie spieszyło i nie zdążyli mi podać. Też bolało, pokrzyczałam sobie zdrowo, ale wszystko pamiętam, także tę chwilę kiedy pokazali nam śliską galaretkę informując nas, że mamy synka… W sumie bez znieczulenia było lepiej, ale gdybym miała znów rodzić chyba i tak poprosiłabym o znieczulenie… tak ze strachu. Na pewno dobrze mieć przy sobie kogoś bliskiego i być jedyną rodzącą na sali. Przynajmniej wszyscy zajmują się WYŁĄCZNIE Tobą.



    #130049

    margot

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Witam wszystkich tworzących ten serwis, a zwłaszcza przyszłe mamy.
    Sama jestem jedną z nich. Jeden poród mam już za sobą, dawno to było, bo mój synek to już spory chłopak.
    Mój poród nie był bolesnym przeżyciem. W sumie trwało wszystko długo bo prawie 10 godzin, ale kiedy zaczeły się już mocne skurcze, raczej je widzialam niż czułam. Nie pamiętam bólu, mimo , że nie dostałam znieczulenia. Może to zmęczenie, może nastawienie ,że wszystko musi być dobrze.
    Każdy ma jednak inny próg bólowy, inną wytrzymałość i jeśli ból nie do zniesienia miałby zakłócać to niepowtarzalnie wspaniałe wydarzenie to powinno się móc skorzystać ze znieczulenia.
    Oczywiście z poinformowaniem rodzącej o wszelkich konsekwencjach z tym związanych.
    Życzę jednak wszystkim przyszłym mamom ,aby wspominały chwilę narodzin swego dziecka jak najmilej.
    Bo nie musi boleć, tylko w to uwierz i nie bój się mamuśko 🙂

    #130050

    Anonim

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    witam!
    nie powinno się zadawać pytania poród naturalny czy ze znieczuleniem – bo poród drogami natury ze zbieczuleniem to też poród naturalny, tylko bez bólu…
    za miesiąc też mnie to czeka, gdyby wszystko szło po mojej myśli to rodziłabym bez znieczulenia, znam swoją miarę odporności na ból i wiem, że poradziłabym sobie nawet nie krzycząc… ale maleństwo ma położenie pośladkowe i czeka mnie cesarskie cięcie.
    Uważam, że każda przyszła mama powinna sama decydować o tym czy chce rodzić bez czy ze znieczuleniem – a nie powinno to zależeć od lekarz, który jest tylko obserwatorem cierpienia, nie uczestnikiem.



    #130051

    dagmara

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Jestem w pierwszej ciąży. Za kilka miesięcy wejdę na salę porodową. Najwiekszym koszmarem mnie prześladującym jest właśnie ból. Na całym świecie mówi się o jak największym uśmierzaniu bólu, każdy ma do tego prawo. Tak samo jest w przypadku rodzącej. Co za przyjemnośc, wspominanie aktu, który powinien być piękny jak koszmarnego i poniżającego wydarzenia. Każda kobieta ma inną tolerancję dla bólu. Należy im udostępnić fachowe informacje i rzetelna pomoc w tym temacie. Niech każda decyduje sama. Mit matki-Polki, znoszącej ten wysiłek z uśmiechem na twarzy i udającej , że wszystko jest w porządku odłóżmy do lamusa. Ja zostałam wystraszona powikłaniami po znieczuleniu ( m.in. bólam migrenowymi) i powaznie się zastanawiam, czy w moim szpitalu ( notabebe nie jestem z malutkiego miasta) istnieje osoba, która potrafo mi fachowo pomóc. Pozwólmy kobietom decydować, podając im rękę i szanując KAŻDĄ decyzję.

    #130052

    molly

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Witam! Napiszę któtko poród był dla mnie czymś cudownym,rodziłam naturalnie mimo że moje dziecko było ułożone pośladkowo.Zatem jestem zwolenniczką porodu naturalnego.Dowidzenia!

    #130053

    mesia

    Re: Co Ty o tym sądzisz?

    Rodziłam naturalnie bo gdy zdecydowano sie na podanie mi znieczulenia było już za duże rozwarcie (8) Nie było aż tak żle… Poród trwał 3 godz. i 15 min.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 68)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close