co u sierpniówek?

ja właśnie umieram w pracy przed kompem…makabra i wariactwo jak w małpiarni…
a poza tym zakrętu nie mogę złapać, bo ślub za dwa tygodnie, a ja nawet kiecki nie mam, buuuu…..

Effcia+kropeczka

28 odpowiedzi na pytanie: co u sierpniówek?

moniczek2003-01-23 09:41:14

Re: co u sierpniówek?

rozumiem cie moja droga bo ja tez w pracy przed komputerem i sie obijam udajac ze pracuje:)))
jakbys byla z lublina to bym ci z sukienka pomogla… ciocia ma salon i komis i szyje:))
przyjezdzaJ:)

tekilla302003-01-23 09:42:13

Re: co u sierpniówek?

Effcia !! cholerka to ty leć po tą kiecke bo czasu masz mało!!! A tak na marginesie musisz chodzić do pracy nie możesz wziąć L4? chyba że nie byłaś jeszcze u lekarza.Pozdrawiam.10 tyg. malutek.

dotina2003-01-23 09:43:14

Re: co u sierpniówek?

Cześć Effcia.
U mnie ok. Mdłości chyba powoli przechodzą. Wizytę mam w poniedziałek a usg we wtorek. A tak poza tym to jakoś leci. Huśtawka nastrojów nonstop…
Pozdrawiam…

Dorcia – 17.08.2003

effcia2003-01-23 09:47:58

Re: co u sierpniówek?

cześć,
ale ja właśnie wróciłam ze zwolnienia, trochę celowo, bo w czasie mojej nieobecności miałam przeprowadzkę w pracy między pokojami, a nie chcę by ktoś burczał, że bajzel po sobie zostawiam…Ale potem nie mam zamiaru siedzieć w tym kurniku, tym bardziej, że ja w Krakowie, a mój prawie mąż w Warszawie….
A do lekarza lecę dziś, ale tylko po stosowne zaświadczenie do USC, no urwanie parasola!

pozdruffka

Effcia+kropeczka

effcia2003-01-23 09:49:52

Re: co u sierpniówek?

ech, do Lablina to ja mam daleko, bo z Krakuffka. Tak by się wydawało, że nie powinno być problemu, a tu klops, wszystko co fajne jest w rozmiarach na olbrzymki, a ja jestem niewiele większa od hobbita….

Effcia+kropeczka

moniczek2003-01-23 09:51:43

Re: co u sierpniówek?

stopy tez masz takie duzzeeeeeeee?????

effcia2003-01-23 09:53:16

Re: co u sierpniówek?

heya,
u mnie też już mniej mdło, to znaczy mdło, ale bez “konwersacji” z toaletą (odpukać). Wróciłam do pracy, ale czuję, że nie na długo, miałam pokój tylko dla siebie, a teraz w takim samym siedzimy w trójkę (pokój jest przechodni, a w następnym siedzą palaczki), czuję się jak w małpiarni…a tu trza dbać o siebie, nie stresować się….

Effcia+kropeczka

effcia2003-01-23 09:54:30

Re: co u sierpniówek?

dla odmiany małe hi hi, dla większości producentów fajnych butów za małe!

Effcia+kropeczka

anulkas2003-01-23 10:59:43

Re: co u sierpniówek?

Ja wlasnie jestem na zwolnieniu, gdyz mialam niepokojace bole brzucha. Lekarz moj dal mi zwolnienie na 2 tyg. i mam sobie troche poleniuchowac :)) Ale musze przyznac, ze juz nie mam tych boli co mnie cieszy, natomiast mdlosci jeszcze sa no i wymioty tez. Pocieszam sie, ze moze jeszcze tydzien lub maksymalnie dwa i przejdzie.
Na ostatniej wizycie (w ten pon. co byl) widzialam na usg swojego dzidzusia :)) Ale fajnie sie poruszal 🙂 Z nim jest wszystko OK, no i lekarz powiedzial, ze dobrze mam umiejscowione lozysko – na przedniej scianie – co mnie cieszy.
A jak tam u was waga?

AnulkaS
przyszła mama – 09.08.03

effcia2003-01-23 11:10:10

Re: co u sierpniówek?

ja na początku schudłam, bo nic nie mogłam jeść, a jak zjadłam to rzygałam. Nadal mało jem, więc przytyć nie przytyłam, ale mam tylko jedne spodnie, w których się mieszczę….tak jakoś zatraciłam wcięcie w talii…

Effcia+kropeczka

anulkas2003-01-23 11:14:43

Re: co u sierpniówek?

Ja tez jak na razie do schudlam, gdyz mam awersje do jedzenia i nic mi nie smakuje. Musze zmuszac sie do jedzenia. Ale lekarz mnie pocieszyl, ze nadrobie to co stracilam czyli jakies 3-3,5 kg. 🙂
Ja jeszcze mam wciecie w tali ale mam juz jedne spodnie, ktore mnie cisna w brzuszku 🙁

AnulkaS
przyszła mama – 09.08.03

effcia2003-01-23 11:22:44

Re: co u sierpniówek?

ja się tak pociszam, że jak będziemy największe, to będzie ciepło i nie będzie trzeba wkładać na siebie takiej ilości ciuchów jak teraz

Effcia+kropeczka

hana2003-01-23 11:25:03

Re: co u sierpniówek?

Witam! U mnie sensacji łazienkowych już powoli nie ma, tylko co jakiś czas mnie zerwie – ale już powoli chyba mija. Waga nic się nie ruszyła – trochę się zdziwiłam, ale lekarz powiedział że jest OK. – chyba dobrze może nie za dużo później przytyję….zobaczymy.Pozdrawiam HANA i GROSZEK ( 12.08)
Też widziałam “ktosia” poruszał się ma 4 cm.

effcia2003-01-23 11:35:31

Re: co u sierpniówek?

nie mogę się doczekać aż też zobaczę jak rośnie moja kropeczka, usg miałam w 4 tygodniu, widać było ładny pęcherzyk, ale dzidzi jeszcze nie. Następne usg za jakieś półtora tygodnia….

Effcia+kropeczka

kam2003-01-23 13:01:03

Re: co u sierpniówek?

u mnie nic nowego, czuje sie juz troszke lepiej i relaksuje sie w domku, mdlosci jeszcze mnie dopadaja szczegolnie z rana, ale teraz na zwolnionku spie troszke dluzej, wiec mnie omijaja
w spodnie jeszcze sie mieszcze, tylko zaczyna mi byc niewygodnie w dzinsach kiedy siedze, a tak jest ok. denerwuje mnie takie dziwne uczucie jakby moj brzuch byl po brzegi wypelniony woda, jest to troche mulace, ale to nie jest bol, czy ktos ma cos podobnego?

pozdrawiam
kam
termin 25.08.03

effcia2003-01-23 13:07:31

Re: co u sierpniówek?

wodą to może nie, za to kamieniami jak najbardziej, no i czuję się taka napęczniała…

Effcia+kropeczka

kam2003-01-23 13:28:28

Re: co u sierpniówek?

kamieniami?????????

pozdrawiam
kam
termin 25.08.03

effcia2003-01-23 13:50:15

Re: co u sierpniówek?

no tak, z tym, że to bardziej żołądka dotyczy.

Effcia+kropeczka

kam2003-01-23 13:58:19

Re: co u sierpniówek?

moja kumpela miala kamyki wielkosci ziarenka piasku na plazy, i mowila, ze takiego bolu to nawet najgorszemu wrogowi nie zyczy. jest juz po zabiegu i teraz jest ok.

pozdrawiam
kam
termin 25.08.03

effcia2003-01-23 14:13:33

Re: co u sierpniówek?

eee, nie, ja tylko o odczuciach mówiłam, a nic mi nie wiadomo, żeby mi się takie jakieś paskudztwo uczyniło w jakiejś części ciała!

Effcia+kropeczka

kam2003-01-23 14:25:11

Re: co u sierpniówek?

to cale szczescie
effcia, ktory u Ciebie juz tydzien? u mnie dopiero 9, czemu ten pierwszy trymestr tak sie dluzy?
na usg pojde dopiero w 12tyg czyli po 10.lutego. a z tego co czytam, to prawie wszystkie sierpniowki juz widzialy swoja fasolke, albo chociaz pecherzyk, a ja nic

pozdrawiam
kam
termin 25.08.03

effcia2003-01-23 14:28:14

Re: co u sierpniówek?

no pomalutku kończymy 10 tydzień, ale faktycznie, dłuży się. N usg idę 3 lutego.
A teraz to już zmykam do domku, dzień pracy szczęśliwie się skończył!

pozdruffka

Effcia+kropeczka

kam2003-01-23 14:30:47

Re: co u sierpniówek?

ale masz fajna prace, caly dzien na forum

pozdrawiam
kam
termin 25.08.03

dotina2003-01-23 14:36:57

Re: co u sierpniówek?

Nie martw sie Kam, ja też nie widziałam fasolki. Ale w przyszłym tygodniu mam usg więc…

Dorcia – 17.08.2003

dotina2003-01-23 14:39:46

Re: co u sierpniówek?

Effcia, znam to uczucie jakby się kamień połknęło. Niezbyt ciekawe. Myślę że już niedługo przejdą mi sensacje żołądkowo- łazienkowe :o)))

Dorcia – 17.08.2003

effcia2003-01-24 06:58:36

Re: co u sierpniówek?

praca jest wcale nie taka fajna, ale pomiędzy jednym a drugim paierzyskiem zaglądam tu

Effcia+kropeczka

effcia2003-01-24 07:01:18

Re: co u sierpniówek?

heya,
tak się cieszyłam, że już mam bliskie kontakty werbalne z kibelkiem za sobą, a tu nic właśnie, zmogło mnie dziś z rana, to znaczy bladym śiwtem, bo muszę wstać o 6 rano. A teraz siedzę w pracy i dogorywam, co za niefart. DObrze, że to piątek

Effcia+kropeczka

kam2003-01-24 14:38:23

Re: co u sierpniówek?

fajnie, opisz wszystko po powrocie. ktory to juz bedzie tydzien? Dorciu Ty juz chyba nie zobaczysz fasolki tylko sporego dzidziusia

pozdrawiam
kam
termin 25.08.03

Znasz odpowiedź na pytanie: co u sierpniówek??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
ab gimnic
kopałyście brzucholki prądem? działa? Mama tego Pana:[img]http://foto.onet.pl/upload/20/35/_82909_s.jpg[/img]
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Ubranka na wyrost ???
Czesc nie wiem jak u Was ale u mnie czesto goscie kupuja ubranka na wyrost no i wlasnie mam juz pare ubranek rozmiar 74 typowo zimowe, mój maluszek ma teraz
Czytaj dalej