Co umieją 2,5 latki – same?

Prosiłabym o podsumowanie umiejętności i czy dziecko jest zainteresowane rozwijaniem tychże? (np. spanie, mycie zębów, jedzenie, ubieranie, rozbieranie, samodzielna zabawa, liczenie, znajomość literek, ulubione zabawy)
Mam bowiem problem z nauką samodzielnego jedzenia oraz z przesypianiem nocy w swoim łóżeczku. Na resztę nie narzekam, choć też marzy mi się, że Emilka potrafi pobawić się sama u siebie w pokoju np. pół godziny w ciągu dnia. Co prawda co ja teraz robię? – piszę na forum. A Emilka zajmuje się niby sobą sama, ale naprawdę właśnie wlazła mi na kolana bo już “za długo” siedziała za mną na kanapie bawiąc się autkiem. Jest straszny przytulaczek co oczywiście jest miłe ale czasem ciążące, bo wszędzie za mną łazi, chce na ręce.
Jeśli chodzi o samodzielne jedzenie – jak ma ochotę to całkiem ładnie trafia widelcem czy łyżką do buzi (ale zup jej jeszcze nie daję samej) (uff, zeszła mi z kolan bo dałam jej książeczkę Tubisiową 😉 Ale najczęściej ja jej nabieram na widelec, to ona wtedy weźmie do buzi. Kromki jednak muszę podawać jej sama. Dziś dałam jej otwartego danonka i łyżeczkę – słuchajcie, popłakała się, że ona nie sama, ona “nie może sama”… A Emilka jeszcze nie potrafi odpowiadać na pytania “dlaczego” (swoją drogą ciekawe dlaczego..), więc nie wiem o co jej chodzi. Ja jej nie chciałam karmić, sama zjadłam swój jogurt, ona mówi “Emi poczeta”, czyli że jak skończę swój to będę moga ja nakarmić. I wtedy opowiedziałam jej że jak w przyszłym roku pójdzie do przedszkola to zobaczy, że dzieci jedzą tam same, np. budyń, albo kanapeczki, i jak będzie Emilka jadła? A ona mi na to odpowiada spokojnie “sama”, no a ja pytam “no pokaż mi jak?” – i ona się wzięła za łyżeczkę i zjadła tego danonka! No czy ja mam ją tak podchodzić za każdym posiłkiem? 😉
I podsumowujące pytanie i moja ciekawość – czy większość 2,5 latków jada samodzielnie?
Temat drugi – spanie. Usypiamy ją u niej w łóżeczku – np. mąż siedzi obok niej i ona zasypia w 10-20 minut. Potem w nocy budzi się i przyłazi do nas do łózka, do drugiego pokoju. Czasem uda się ją przekonać do pozostania u siebie (o rany, wspina mi się po plecach..!) mówiąc, że u nas jeszcze nie pościelone, ale czasem siedzę u niej i godzinę a ona nie zaśnie na powrót! Także każda noc kończy się tak, że ona do nas przychodzi, czasem nawet po cichu i spokojnie, że tego nie zauważamy (a wtrynia się między nas!). Nie jest to takie niewygodne, dlatego też brak mi uporu by ją odprowadzać, ale powiedzcie chociaż jak to wygląda – ile nocy trzeba zarwać odprowadzając dziecko i siedząc przy nim ,zanim się nauczy, że nie przychodzi się w nocy do rodziców i że jak się przebudzi to trzeba zamknąć oczka i spać dalej!?

A na koniec temat miły i trochę chwalący też tę moją córcię. Uczę ją literek 🙂 Już od jakiegoś czasu potrafi wskazać A, O, U, I. Teraz dostała tablicę do zbaawy, z magnetycznymi literkami i pisakami do ścierania więc wczuwam się w rolę nauczycielki i nauczyłam ją M, D, T, E. Pisząc np. słowo “M-A-M-A” ona po kolei czyta litery i na koniec czyta “Ma-Mu-Sia” 🙂 Bo jej powiedziałam, że to słowo mama. Tak samo TATA. Jak piszę “E-M-I” to też wie o co chodzi, generalnie znane jej literki potrafi przeczytać, wskazać w tekście, na klawiaturze. To chyba dobry wynik? Czy też normalka u 2,5 latków? 🙂

Dzięki za wszelkie opisy Waszych cudnych dwu i pól latków!

Dagmara i Emi 2,5 roku

33 odpowiedzi na pytanie: Co umieją 2,5 latki – same?

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Daguś,
to my sie pochwalimy, że Ania literki (właściwie cały alfabet poza Y,ż,ź itp.) zna już od ok. 9 m-cy. potrafi też powiedzieć jakie słowa na te literki sie zaczynają. Za to z cyferkami gorzej 😉

Co do jedzenia samodzielnego-potrafi pięknie sama jeść ale podobnie jak Emilka nie chce-pomóż mi mamusiu, nie mogę, bolą mnie rączki itp. argumenty. Tez wrzucam teksty o przedszkolu, ale jakoś niespecjalnie to na nią działa. Owszem zje ładnie obiadek ale jak ją nakarmimy, bo ona sama to tylko na początku je 🙁
Za to z piciem od dawna sama świetnie sobie radzi, pije z kubeczka albo ze szklanki, nawet trzymając jak dorosły jedna ręką.

Z zasypianiem to już wiesz jak u nas jest-od pół roku zasypia sama. ja albo mąż zaprowadzamy ja do łóżka i chwilka a ona już śpi. Nie potrzebuje naszej obecności. bardzo się cieszę z tego samodzielnego zasypiania, bo wcześniej nie było za ciekawie i czasem naprawdę dużo czasu musiałam poświęcić na uśpienie jej.

Rozbierać się umie poza zdjęciem bluzki. Ubrać się niestety nie potrafi 🙁 Za to na szczęście sama biegnie na nocnik i się załatwia, ale majtek i spodenek już nie podciągnie, choć jak raz ją namówiłam, to całkiem ładnie jej się udało założyć majteczki i spodnie.

Mycie-ząbki sama szoruje, potem my poprawiamy. W wannie też sama się myje i robi to bardzo dokładnie 🙂

Potrafi się sama pobawić czasem kilkanaście, nawet kilkadziesiąt minut ale woli moją lub męża obecność, nie lubi być sama, chyba że ogl. bajkę, to potrafi wysiedzieć ponad godzinę przed telewizorem.

Sama chodzi po schodach trzymając się poręczy-schodzi sama do dziadków na parter i sama wraca.

Poza tym zauważyłam, ze jest mniej samodzielna od kiedy pojawiła sie Gabrysia. Po prostu chce zwrócić na siebie naszą uwagę…

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Oj, to nie jest “mniej” – Basiu Ania jest bardzo samodzielna z tego co piszesz – możesz być dumna z Was obu 🙂
Ja też zapomniałam napisać o tych pozostałych rzeczach, bo zwróciłam tylko uwagę na te co idą nam najtrudniej lub najlepiej 🙂
Z tych pośrednich to dodam, że Emilka też ładnie pije – już nie muszę jej dawać rurek do każdego napoju, po prostu pije z kubka czy szklanki biorąc obiema rączkami.
Rozbierać się nawet umie, zwykle nie wymagam tego od niej, więc nie powiem dokładnie jaką część garderoby z siebie zdejmie czy włoży (odruchowo to robię za nią – ups!), ale wiem, że jak rozepnę guziczki przy szyi to zdejmie każdą bluzkę, zdejmie spodnie, i inne, choć trochę jej się majtają w nogach zanim zlecą, wciąga majtki i spodnie ale wiadomo – mimochodem jej poprawiam w pasie, bo ma pozwijane jakoś 🙂
Ząbki jej myję by było dokładnie, na koniec pytam ją czy chce poprawić – czasem tak, czasem nie. Myję ją również ja ale trochę mi pomaga, potrze się np. najczęściej wchodząc do wanny od razu kuca i “podmywa” cipkę, a potem twarz 😉 Ale robi to tak niestarannie, że właściwie nie ma to znaczenia higienicznego hi hi, ja ją mydlę, ona się chlapie – jest ok.
Po schodach też umie sama, nawet bez poręczy, ale ubezpieczam ją by nie spadła. Tylko u nas w klatce już ufam i jak wychodzimy to ja zamykam drzwi a ona sobie schodzi sama, może tam ściany się podtrzymuje – nie ma barierki bo to parter.

Ja miałam nadzieję, że jak pojawi się drugie, to to pierwsze będzie musiało w końcu samo jeść, ubrać się, bo nie będę mogła jej w każdej chwili pomóc! No ale w przypadku Emilki mogę na to liczyć, bo jak pojawi się drugie to ona będzie już zaawansowaną trzylatką 🙂
A jeszcze wspomnę o innej umiejętności Emilki – ładnie rysuje. Naprawdę jestem pod wrażeniem, jej teletubisie mają głowy, oczy, buzie, antenki, ręce i nogi, a po antenkach naprawdę da się rozpoznać który to jest, oraz dorysowuje takie kreseczki, że niby te ant4enki świecą (! – mąż jej pokazał) Potrafi też narysować np. bałwana – najpierw koło “pupa”, potem nad nim koło “brzuch”, potem “głowa”, do tego oczywiście oczy, buzia, no i guziki, ręce i nogi (tak, jej bałwan też ma nogi) Myślę nad zamieszczeniem jej obrazków w galerii tutaj, niedługo zbiorę jaką kolekcję i pokażę, ocenicie, czy to dużo jak na jej wiek! 🙂

Dziękuję za odpowiedź!

Dagmara i Emi 2,5 roku

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

zazdroszczę Emilce talentu plastycznego 🙂 czekamy na zdjęcia rysunków 🙂
Ania nie umie ładnie rysować i nie przepada za rysowaniem… nie chce rysować choć ma super kredki różne:świecowe, ołówkowe, grube takie ołówkowe, cienkopisy, ma farbki, matę wodną, znikopis… a ona owszem porysuje chwilkę,a właściwie to niech rysuje mama, tata, babcia, dziadek… może to rodzinne, bo ja też rysować nie lubię 😉

po schodach bez trzymania się poręczy też umie schodzić, nawet zbiegać, ale kazałam jej trzymać się i tak najczęściej schodzi, chyba ze w euforii zbiega w dól do babci, bo np. Ala przyjechała. Często mi ucieka na dół do dziadków bez zapowiedzi, jak np. karmie Gabrysię… Czasem sobie mylę, ze ona już taka “dorosła” 😉

co do mycia to my oczywiście tez poprawiamy,ale pozwalamy się gąbką wymyć do woli 🙂

poza tym umie też obsługiwać sprzęt grający-wybiera płytę, wkłada, włącza, podłącza sobie słuchawki 🙂

no i czasem wysuwa wnioski, kombinuje co mnie zadziwia i bawi np. szukamy jej kapci, nigdzie nie możemy znaleźć. No to Ania “to co mamo może ubierzemy klapki?” (ma takie prysznicowe)
albo dziadek szuka klucza do domku gospodarczego i mówi na głos że chyba je zgubił. A Ania “a nie masz drugiego?” I wtedy dziadek sobie przypomniał, ze ma zapasowy 🙂

kra Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Ja mogę napisać o moim trzylatku…
Samodzielnością w odniesieniu do rzeczy o któe pytasz, w ogóle niejest zainteresowany. Nie ubierze się sam, nie rozbierze, nie zje… Nie dlatego, że nie umie, bo parę razy widziałąm, że jednak potrafi. On po prostu nie chce. Dla zasady I to na tyle konsekwentnie, że nawet w przedszkolu zmusza panie (a nawet inne dzieci), żeby go np. karmiły…
Za to jest bardzo samodzielny w sytuacjach, kiedy nie powinien. Na przykaład za skarby świata nie pozwoli się wziąść za rękę, jak wchodzimy do autobusu. Wchodzi sam, nawet do wysokich. Nie pozwoli mi zamknąć/otworzyć drzwi z klucza, albo odebrać telefonu, bo to on musi itp. Zęby chce myć sam, atle to mnie nie zachwyca, bo wtedy nie pozwoli po sobie poprawić, a wiadomo – dobrze nie umyje… Literki go specjalnie nie interesują, ale za to liczyć uwielbia. My nauczyliśmy go liczyć do dziesięciu jak miał jakieś 2 lata i daliśmy sobie spokój, ale teraz, przypadkiem usłyszałam, jak doliczył do dwudziestu kilku, więc nawet nie wiem do ilu potrafi. No i ma takie dni, że w kółko coś liczy 😉
Zasypiać sam nie umie – usypiam go (ja i tylko ja – nikogo innego nie dopuszcza). W nocy sie budzi i do nas przyłązi, ale konsekwentnie odprowadzam go do łóżeczka i czekam, aż zaśnie. To samo zresztą mam z Marcelkiem, więc moje noce polegają na ciągłym wędrowaniu między pokojami i usypianiu dzieci 😉
A na pytanie, jak długo odprowadzanie trwa, zanim dizecko się nauczy, to Ci nie odpowiem. U nas trwa już ponad 1.5 roku i końca nie widać 🙁 Owszem, zdarzają się noce, że się nie zbudzi, ale należą one do rzadkości.
Za to bawić się pięknie sam potrafił zawsze – odkąd nauczył się raczkować. Teraz bawi się głównie z bratem, ale potrafią sami się sobą zająć (czyt. wariować) czasem przez 1.5-2 godziny. Zwykle do czasu, aż się pokłócą, albo któryś sobie zrobi krzywdę (to częściej niestety).


Kra+Wiktorek(3l)+Marcelek(16m)

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Aska troche starsza – bo 2 lata 8 m-cy… No to sie troche pochwale 🙂
Jedzenie – sama wszystko je. Karmie ja jedynie jak widze, ze jest spiaca i zasypia nad talerzem :). Czasem tez, jak np. dlugo mnie w domu nie ma i dziecie jest stesknione, to jest faza “mamusiu, pokarm mnie!”. Ale na codzien je sama.
Rozbieranie, ubieranie – oprocz obcisych bluzek, zapinania guzikow, wiazania butow jest w stanie sama sie ubrac i rozebrac. Ale czesto jej sie nie chce (faza, dosc czesta: “mamusiu, TY mnie ubierz”. z Opiekunka takich faz nie miewa).
Mycie – myje sie sama, ja “jedynie” poprawiam ;). Rownoczesnie czasem myje swoja gabka cala wanne 🙂
Siusianie – ostatnio przesiadla sie z nocniczka na sedes, no i boi sie sama – trezba przy niej byc i ja trzymac… Podkladki i podnozki zdecydowanie odrzucila :(. Wczesniej trzeba jej bylo jedynie zapalic swiatlo w lazience i dalej juz sama sobie radzila…
Czytanie – kilka literek zna, potrafi zlozyc najprostsze wyrazy – mama, tata, asia, las… Nie wiem na ile potrafi je zlozyc na ile zapamietala sekwencje liter… Jest fanka Elementarza Falskiego, czasem jak jej czytam ksiazeczke to kaze mi nazywac poszczegolne literki, ostatnio jest nowa zabawa – odciskanie literek w ciastolinie i czytanie co wyszlo 🙂
– samodzielna zabawa – potrafi, i owszem, ale z reguly jak przychodzimy z pracy, to jest tak steskniona, ze nie pobawi sie sama… Ale np. wczoraj mialam powazny problem i chyba z 2 godziny wisialam na telefonie – dziecko jakos to wyczulo i chociaz senne i glodne wogole mi nie przeszkadzalo – cos tam sobie spiewala, bawila sie figurkami – jedynie jak jej sie siusiu zachcialo, to przyleciala…
– usypianie – tu najgorzej :(. Zasypia w naszym lozku, potem przenosimy ja do lozeczka i w srodku nocy pobudka – Asia wraca do nas z powrotem… Nie wiem, jak to zmienic, bo my duzo spimy poza domem i wtedy to dziecko caly czas spi z nami i troche nie mam pomyslu, jak to zmienic…

Pozdrawiam,
A&A (29.04.04)

agnes22 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

No to my sie teraz pochwalimy. Nicole od kiedy poszla do przedszkola, czyli kiedy skonczyla 2 latka jest bardzo samodzielna. Potrafi sama zjesc, nawet zupe. Siku robi na zwyklym kibelku ,nie da podetrzec sobie pupci -bo wszystko sama. Mysle ze to wplyw przedszkola. Liczy slicznie do 10 po polsku i po angielsku- ale to tez dlatego ze jest w polsko-amerykanskim przedszkolu. Tam nauczyla sie piosenek” panie Janie” Stary niedzwiedz” itp Z usypianiem niestety roznie, Nicole zasypia ze mna w lozku. Trwa to min 1 godzine a pozniej przenosze ja do lozeczka. Budzi sie minimum 3 razy na siusiu ale w tym jest samodzielna wiec czasem nawet nie wiem ze wstawala. Pozdrawiam

agnes22 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Zapomnialam dopisac ze Nicole sama sie rozbiera i prawie sama sie ubiera. Potrafi wlozyc majteczki, skarpetki i spodenki, ma tylko problem z bluzeczka. No i potrafi wlaczyc sobie bajke na DVD. To niestety czesto konczy sie porysowanym dyskiem ale ona wszystko SAMA. No ale wiem ze to wlasnie zasluga przedszkola.

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

a jak z rozróżnianiem kolorów?
Ania rozpoznaje, nazywa i potrafi powiedzieć co jest konkretnego koloru, poznaje kolory:czerwony, żółty, niebieski, fioletowy, zielony, pomarańczowy, różowy, brazowy, czarny i biały 🙂

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Asia tez poznaje. Tylko nie wiem czemu fioletowy to dla niej liliowy :).

Pozdrawiam,
A&A (29.04.04)

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

O to ma matematyczne zdolności 🙂 Sama nie wiem jaka samodzielność jest “lepsza” – Twojego synka jest taka odkrywcza, więc rozwija jego pewność siebie i indywidualność, ale z kolei nie jest zbyt wygodna dla Ciebie. No hm, chyba jednak ważniejsze żeby to dziecko się rozwijało a nie żeby mama miała spokój? 🙂 Współczuję nocnego kursowania, chyba bym się poddała i pozwoliła dzieciom spać z nami.. ojoj, i chyba mnie to czeka w takim razie!
Muszę się wziąć też do uczenia Emilki liczenia, czemu nie? Ona potrafi do 3 spokojnie, a często i do 5 (gdy liczy mi np. palce u dłoni to raz idzie jej tak: eden, dja, tsy, eden, dja; a drugim razem prawidłowo: eden, dja, tsy, ctery, pieć)

Dagmara i Emi 2,5 roku

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Oj, też rozpoznaje bezbłędnie. Pisząc w Twojej kolejności okazuje się, że znają dokładnie te same kolory: czerwony, żółty, niebieski, fioletowy, zielony, pomarańczowy, różowy, brązowy, czarny, biały, hm czy są jeszcze jakieś “podstawowe” (o nazwie koloru, a nie np. śliwkowy?, bo może coś pominęłam).
Ale nie wymawia ich wszystkich prawidłowo, te, których nie umie nazywa tak: czerwony to “Po”, potrafi też coś określić “ciemny Po”; pomarańczowy to “dynia”, a niebieski to “niebo” lub “emi oczy” 🙂 Czasem na fioletowy mówi “Titti-Tita” czyli Tinky-Winky ale stara się jakoś wymówić ostatnio trudniejsze słowa. Na brązowy mówi często “miś”.

Dagmara i Emi 2,5 roku

kata Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Spi sam we własnym łóżeczku od zawsze

Rozbrać się potrafi – spodnie, majtki, skarpety, rozpinane bluzki/swetry, luźne buty

Założyć potrafi majtki, spodnie (tylko dlaczego obie nogi w jedną nogawkę ), szeroko rozpinane i miękkie ciapki

ząbki myje sam, ja poprawiam

siebie sam potrafi “umyć” w wannie, rączki też sam myje

potrafi się na tyle sobą zająć że wreszcie odważyłam się iść kąpać będąc z nim sama w domu, drzwi w łazience zamykam

Je sam wszystko – zasługa żłobka

Pić umie z kubka ale nie ugasi pragnienia, teraz już miałam mu zabrać bidonik z rurką ale po operacji musi dużo sikac więc mu go oddałam póki co i pije nawet i 2 litry dziennie szaleniec

Liczyć niby liczy jeden dwa tsy na paluszkach

Zapamiętuje skubaniec piosenki i dziś słuchał piosenek i zanucił tekst zanim on był w piosence słuchanej od kilku dni moze raz czy dwa

po przeprowadzce nie mamy jeszcze tv i nagle DoDo stało się fanem bajek z dvd – 1. Teletubisie 2. Magiczne święta Franklina 3. od wczoraj….potwory i spółka, obejrzeliśmy je dziś tylko 3 razy

uwielbia żeby mu czytać Lokomotywę, w spzitalu mnie mordował kilka razy na raz musiałam mu czytać

jest fanem pociągów, robi je nawet z wafelków i czegokolwiek

kata Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

DoDo też koniecznie musi otworzyc i zamknac dvd i wlozyc i wyjac plyte

anke77 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

To ja troche zaniże poziom:(((

Umie:
1. umyc sam zeby – rano, wieczorem najpierw ja szoruje, potem on poprawia
2. zje samodzielnie sniadanie i danonka. Obiad niestety przewaznie ja mu podaje- nauczylismy go ogladania bajek podczas posilku i sam sie nie moze skupic
3. wejsc prawie na kazdy mebel w domu – ostatnio z malego krzeselka przelazl na parapet- malo nie wykorkowalam
4. zaspiewac na melodie Elma- mama ma mama ma mama mama ma- nazywamy to piosenka o mamie
5. codziennie wieczorem sprzata swoj pokoj- czyli wklada zabawki do pudelek- czasem potrzebuje dodatkowej zachety..czyli czekoladki
5. potrafi przejsc dlugi dystans- zawsze duzo spacerowalismy- tak go szacuje na 1,5 km

A oto czego nie umie:
1. nie mowi:((( ( a raczej mowi ok 6 slow) Troche lepiej jest z jego tzw kodem jezykowym – nazywa w prawie poprawny sposob ok. 20 rzeczy
2. nie wola na nocnik:((( zlapane raz po raz siki sa dzielem tylko i wylacznie przypadku
3. nie zdejmuje/ ubiera rzeczy – ale tego jeszcze nie uczylam

od wrzesnia ma pojsc do przedszkola i punkty od 1-3 musza zniknac z naszego zycia ale narazie kiepsko to widze…

Ania,Jerzyk2,5 i Jaś11m

justik Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Mati potrafi sam jeść, chociaż zwykle jak je, ja muszę mieć drugą łyżeczkę, którą go karmię. Mati przynosi 2 łyżeczki: jedną dla siebie, drugą dla mamy (do karmienia). Siku (od sierpnia), kupę (od paru tygodni) robi sam do ubikacji, trzeba go tylko posadzić na ubikację.
Myje zęby sam i niestety nie daje sobie umyć.
Mówi dużo, normalnie można z nim pogadać.
Usypianie – tu zawsze ze mną, ewent. z tatą, ostatnio woli zasypiać u nas w łóżku, później go przenosimy.
Potrafi bawić się sam, zwykle bawi się autkami, choć ostatnio mniej. Bardzo lubi oglądać bajki, które musimy mu ograniczać.
Po schodach sam wchodzi/schodzi.
Literek nie poznaje ( nie uczyliśmy go), ani nie liczy , może do trzech. Kolory poznaje te podstawowe, dość długo się uczył. Ostatnio szybko nauczył się wierszyka ” W pokoiku na stoliku…”

Justi & Mati (01.04.2004)

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Ma swoje mocne strony a słabe się wyeliminuje! Ta piosenka o mamie brzmi super 🙂 Bardzo dobrze, że sprząta u siebie, że lubi chodzić, Emilka to czasem w domu podejdzie i takim przejmującym proszącym głosikiem zawołuje “Mamusiu, Mamusiu nosić Emi..!” I uśmiecha się jak aniołek 🙂 Na szczęście to tylko takie przytulanki, a na dworzu też sporo chodzi ale nie takie dystanse jak Twój Jerzyk. Z mową też życzę cierpliwości, Emilka sporo mówi ale zaczęła po skończonych 2 latkach i to powoli, teraz już jest nieźle, ale niektóre dzieci w ich wieku mówią całkowicie swobodnie – nie przejmuj się, nadejdzie jego czas, pewnie już wkrótce!
Co do pieluch to ja przyjęłam metodę polegającą na puszczaniu dziecka bez pieluchy w majtkach po domu (no i spodenkach). Moczyła się oczywiście ale co kilka dni zauważałam, że coraz mniej majtek mam do prania aż w końcu w kilka tygodni załapała i już po miesiącu-dwóch nie nosiła pieluchy w ogóle. I dlatego, że nam wyszło to ja polecam tę metodę, bo nie bardzo wierzę, że dziecko samo zacznie wołać na nocnik tylko na podstawie tłumaczeń, że tak należy. Powodzenia!

Dagmara i Emi 2,5 roku

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Kata – punkt pierwszy podziwiam i zazdroszczę od zawsze 🙂 Ale zaraz zaraz, skoro on się tak wcześnie kładzie spać to co Ty – kąpiesz się już o 17? 😉 (że przy jego aktywności)
Fajnie też jak dziecko umie samo jeść – chciałabym.
Zauważyłam, że większość forumowych (a więc dla nie wystarczająca statystycznie próba) chłopców uwielbia pociągi!
No a jak z mówieniem, on też trochę “zwlekał” ale rozkręcił się rozumiem?

Dagmara i Emi 2,5 roku

kata Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

hehe miałąm na myśłi kąpiel rano

co do mówienia to facecik od kilku miesięcy pędzi w postępie geometrycznym

gada zdaniami po kilka słów po polsku i po hiszpańsku

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

moja ciut starsza:
– je samodzielnie wszystko sztuccami
– rozbiera sie i ubiera
– mowi pelnymi zdaniami
– myje sie samodzielnie
– spi sama od zawsze
– czyta wyrazami – pojedynczych liter niewiele rozroznia (ki diabel)
– liczy do 16 (potem wraca do 8)
– zamyka kolka, kilka razy udało jej sie narysowac cos z sensem
– jest zdecydowanie techniczna

marcowe szpileczki

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Niesamowite umiejętnościi! Brawo, ale przecież pisałaś, że nie chce się kąpać, to znaczy, że jej przeszło?

Dagmara i Emi 2,5 roku

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

to umowan kwestia czy przeszło…
raz przeszło i dziecko sie kąpie 3 razy dziennie, raz wraca i chodzi brudna tydzień.

Ale głowy nadal nie daje myć.

kusiolson

Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Witam.

Moja mała jest bardzo samodzielna i wszystko co się da robi sama. Je sama już od bardzo dawna, zupkę czasami rozchlapie. Pije sama z kubeczka od początku. Już jak miała 6 miesięcy dawałam jej picie w kubeczku. Teraz sama nalewa sobie soczek i go wypija.
Co do spania, to jest super. Od przeprowadzki usypia sama w swoim pokoju, czasami u nas, ale mi to nie przeszkadza.
Znajomość literek raczej mała, ale za to nieźle liczy. Ksiażeczki umie “cztać”, bo zna je na pamięć. Piosenki, wierszyki, rymowanki uwielbia. Potrafi śpiewać z pół godziny.
Z rozbieraniem jest dobrze, ale ubieranie zajmuje jej dużo czasu. Mycie zębów obowiązkowo rano, wieczorem i po słodyczach. Ja myję a potem ona poprawia 🙂
Samodzielna zabawa czasem. Wymyśla sobie różne osoby, ostatnio ducha. Ma niesamowitą wyobraźnie.
Ostatnio zaczeła wypędzać nas z łazienki, kiedy się załatwia, bo musi sama.
Podsumowując jest super samodzielna i jestem bardzo z niej dumna.


Ania, Liw i Aleks

kiniat Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Kacper potrafi – PSOCIĆ, PSOCIĆ…. a już nie żartując:
– mówić, nawet dość trudne wyrazy,
– sam sie bawić,
– obsługiwać telewizory, DVD, magnetowid,
– jeść sam – danonki, ciastka, obiadem jednak trzeba go karmić, bo to ruchwile stworzonko,
– samodzielnie pokonywać długie dystanse – w górach szedł sam ponad 1,5 godz., w mieście około 3 km,
– śpi sam w łóżeczku, ale lubi zasypiać u nas,
– umie umyć ząbki, oczywiście potem trzeba poprawić,
– potrafi się rozbierać, z ubieraniem też powoli sobie radzi, buciki sam ubiera,
– na dzień odpieluszkowany, zostały tylko nocki (ale już nie na długo),
– zna niektóre marki samochodów,
– rozróżnia niekóre kolory,
Jest problem –
-z oduczeniem picia z butelki – umie ze szkalnki, ale lubi pić na leżąco
Niby jest dość samodzielny, ale jak to w życiu bywa , czaswem się go wyręcza…żeby było szybciej!

Kinga

dominikak Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Kacperek sam myje zęby, w ogóle sam sie myje, raczki, buzia,zmienia ubranie, wkłada brudne rzeczy do pralki, sam się załatwia, tylko światła w łazience nie zapali, wiec mu zapalam, on nakłada deskę , rozbiera się załatwia, spuszcza wodę i ubiera 🙂 sam się ubiera/rozbiera, czasem ma problemy z guzikami w koszulach. o i rękawiczek 5 palczastych nie załozy sam. Samodzielnie je od 10 miesiąca. Przytulas też jest wielki, przychodzi do nas w połowie nocy, przytula sie i tak śpi do rana 🙂 Jest bardzo rozgadany i wygadany, czasem zadziwia mnie tekstami (dzisiaj jak mi połozna krew pobierała zaproponował jej,żeby sobie igłę w pupę wbiła…)
Literki uczę się z Kubą, a właściwie uczymy sie, we trójke, bo Kuba uczy Kacperka. Zadaje tysiace pytań i bardzo lubię z nim rozmawiać 🙂 Potrafi sam sie bawić, to ostatnie jest superowe zwąłszcza teraz, jak nie najlepiej się czuję. Jest bardzo zżyty ze straszym bratem 🙂 Od kwietnia jest całkowicie odpieluszowany, a gdzieś od 12 miesiaca życia pije z dorosłych kubków, nigdy też ie używałam dziecinnych sztućców czy talerzy 🙂 Sprząta po sobie zabawki, czasem też po Kubie. Z wózka nie korzystamy w ogóle od Lipca, przedtem sporadycznie. Potrafi zrobić zakupy 🙂 ma dobrą pamięć i często zadziwia panie w skleie, ajk deklamuje, co mam kupić 🙂

Kuba(4.7.00), Kacperek(18.7.04) i

kodo Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Kuba w tym wieku:
– zakładał spodnie, skarpetki,
– chętnie mył ząbki, ale i tam potem była i jest poprawka rodzica,
– je wszystko oprócz zupy, mięsko pokrojone przez kogoś, ale widelec i nóż musi być ;),
– znał prawie cały alfabet- oprócz: ł, n, r i tych z kreskami i ogonkami,
– lubi się myć, najchętniej sam,
– pisze kreski i kreśli kółka, często ślimaki,
– rozpoznaje strony: prawa- lewa,
– spał różnie, niestety, teraz w końcu u siebie,

– i na szczęście jak u córka szpilki jest techniczny 😉

pozdrawiamy

Dorota i Kuba

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Daga u nas wygląda to tak, że Alexander ubiera i rozbiera się sam i to już co najmniej od roku. Zresztą chyba nawet pisałam o tym w naszym wątku. Rano wstaje, rozbiera się z nocnego ubranka, sam wybiera to na dzień i ubiera się kompleksowo, majtki, skarpetki, bluzeczki, spodenki itd.. do wyjścia na dwór też ubiera się sam. Do sikania i kupki tez sam zdejmuje spodenki i majtki a później zakłada, kupkę i siku sam wyrzuca do kibelka. Je sam, nie akceptuje żadnego karmienia. sam je łyżką i widelcem. Robi nam kawę, herbatę, oczywiście na sucho, ale sypie ładnie tyle ile potrzeba, potrafi trochę pokracznie ale posmarować chleb masłem (plastikowym nożykiem i w mojej obecności) jeśli chodzi o literki to zna ich jak liczyłam ostatnio 19, te czyta i z tych układa proste wyrazy jak mama, tata, baba i dodatkowo kasia, asia i kot. Potrafi bawić się sam ale woli żebym jednak to ja się z nim bawiła. Ale kiedy widzi, że jestem naprawdę zajęta to grzecznie się bawi sam. Ząbki myje sam od dłuższego czasu, ja poprawiam. Przy kąpaniu anjpierw sam się myje a ja po nim poprawiam 🙂 Alexander jest bardzo samodzielny i bynajmniej nie wynika to z tego, że ja nie robię nic przy dziecku zmuszając je żeby robiło samo 🙂 ale z tego, że on zawsze chciał sam. Bardzo dokładnie obserwuje jak my cos robimy i natychmiast chce powtarzać. Juz kilka razy wstawił mi pranie… opróżnia zmywarkę, wie dokładnie gdzie co ma swoje miejsce. Usypia sam ale niestety w moim łóżku :(( Po kąpaniu bierze misia i nie ma siły która skieruje go do jego łóżeczka. Myslę, że może to miec związek z przeprowadzką naszą. Cały czas sie zbieram żeby nauczyć go spac tak jak wcześniej czyli w swoim łóżeczku. Alexander nigdy wcześniej nie spał ze mną. jakos nic wiecej narazie nie przychodzi mi do głowy poza tym może, że sprzata w swoim pokoju po zabawie co bardzo mnie cieszy 🙂 Aha, i uwielbia rozwieszać pranie co robi tak dobrze jak dorosły 🙂 Mój mąz mówi, że robię z niego dziewczynkę :/

Alex 2,5 r + wrześniaczek 07

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

O rany, Skate, Alex jest bardzo samodzielny! To taki pęd do samodzielności u niektórych dzieci, moje dziecko niestety nie rwie się do samodzielnego jedzenia na przykład. Bo inne rzeczy to o tyle o ile potrafi. To znaczy zjeść nawet też ala nakładam jej na widelec to ewentualnie weźmie go do ust.. Powie “Mama, nie mogę” lub “Emi nie ma siły” i weź tu jej przetłumacz.
Niesamowite, że Aleks umie wkładać skarpetki, u nas z tym jest ciężko, ale to nie jest akurat problem czy moja ambicja żeby Emi to teraz umiała. Najbardziej bym chciała, żeby przesypiała noce bez budzenia oraz, żeby zaczęła właśnie sama jeść z talerza.
Literek też już zna chyba 19, w sklepach lubi przeliterowywać duże napisy (drukowane litery) 🙂
Po zabawie razem sprzątamy, Emi mówi “Emi jobi porządet”, a przy praniu też mi pomaga, wszystkie skarpetki wiesza na jednym pręcie suszarki, tym z brzegu, byle jak i przypina je masą spinaczy, np. 4 na jedną skarpetkę 🙂 Wygląda to zabawnie, a ja po niej poprawiam potem jak już zajmie się czymś innym.

Dagmara i Emi 2,5 roku

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Co umieją 2,5 latki – same?

Mateo ma 2,3l. czyli nieco mniej…
-rozbieranie się; zdejmuje dolne części garderoby ale z górnymi problem,
– mycie się; próbuje sam, zęby sam myje ale poprawiam
– je widelcem z zupą problem
-nocnik…hmm;)
– rozróżnia kolory dobrze
-rozróżnia marki samochodów!
-śpiewa piosenki( oczywiście nie całe,ale trochę zapamiętuje tekstu)
-mówi zdaniami
-liczy do trzech
-schodzi dobrze po schodach i wchodzi
-dobrze sobie radzi z technicznymi sprawami
-rysuje tylko kreski, póki co nas zmusza do rysowania
-bawi się dłuugo sam i to jest genialne
– a najlepsze jest to, że po obudzeniu sam sie sobą zajmie ok. godz. a ja mogę podrzemać:) I wstaje ok.9.00 ( uwielbiam go za to!)
-chętnie “pomaga” w pracach domowych
-zasypia sam aczkolwiek od jakiegoś czasu żąda naszej obecnośći przy zasypianiu w pokoju

Nie wiem, czy to dużo czy mało…nie uczę go literek. Chcę popracować nad jedzeniem i nocnikiem. Pije z niekapka. Próbuje ze szklanki ale udaje mu się to tylko, gdy jest mało płynu. Inaczej się pooblewa. To tyle:)


lipcowe dziecko

Dodane ponad rok temu,

odkopalam ten jakze cenny watek 😉

yosik ma teraz 2 lata 7miesiecy:

1. je samodzielnei wsyztsko. gdy kapnie mu na talerz,czy obok talerza, najpierw musi wytrzec co brudne, po czym przechodzi do dalszej konsumpcji 😉
to samo,gdy spadnie cos na ziemie.
jemy wsyzscy razem przy stole ,jezeli ktorys z nas wyjdzie on przestaje jesc i czeka na nas 😀
a najlepsze jest to,ze jezeli nie ma noza [moze go tylko trzymac, choc czesti probuje kroic] nie bedzie jadl 😀

2.myje zabki sam i czesto, pluje na koncu. choc j apoprawiam po nim.
3. nie ubierze sie sam, tylko buty zalozy, ale rozbierze sie w minute 😉
4.liczy do 10 bez blednie po arabsku i po angielsku od ok 3miesiecy.
5.zna i bezbledni rozpoznaje, zolty, niebieski, czarny, zielony, pomaranczowy, rozowy i czerwony kolor.
6.przeplynie bez asekuracji! ok 1m 🙂
7. bawi sie nawet 2h sam i wymysla sobei zabawy, nie ma problemu zadnego.
8. wlaczy sobei bajke na dvd:)
9.zasypia z reguly bez problemu, ale czxesto musi podotykac mojego przedramienia hmmm
10. wchodzi i schodzi po schodach bez problemu
11. operuje elektryczne auto 😀
12.rysuje duzo,ale ma swoje wizje i widzi tam postaci 🙂
13. nocnik-kleska.
14. bardzo pomaga mi gotowac i pali sie do wsyztskeigo zwiazanego z przelewaniem, przesypywaniem, koncentracja.
15. genialnie dopasowuje puzzle, czesci zabawek, przykleja [idealnie] na swoje miejsce naklejki.

to chba na tyle.

o jezykach nei bede mowic, bo to naturalna rzecz u niego.

zabulijka Dodane ponad rok temu,

kurczę, bardzo bardzo jestem ciekawa, co też mój 2,5 latek będzie umiał (za poł roku) 😀
ale jak czytam, to widzę, że różnice między dziećmi są ogromne!!

Dodane ponad rok temu,

moja 2,4

zasypia sama

je sama, choć często na skróty palcami

cyferek i liter nie uczę, choć do trzech wyduka

koloruje, rysowanie to radosna twórczość

jest niezła w puzzlach…24cz samodzielnie złoży

rozbiera się sama, ubiera tylko od pasa w dół

niesamowicie sprawana fizycznie…z zgrozo, dla mnie

mówi zdaniami choć przekręca wyrazy lub wypowiada niewyraźnie…średnie wg mnie jak na jej wiek

z kibelka w tej chwili korzysta choś mamy wpadki, bywają spore regresy

paszulka Dodane ponad rok temu,

Basia jest młodsza, ale tez juz cos potrafi 🙂
– od kilku miesięcy wszystkie posiłki je sama (zupę też) brudzi sie przy tym, ale ja się tym nie przejmuje
– śpi w swoim pokoju a w nocy albo nad ranem zabiera butlę z piciem i smoczki i przychodzi do nas przechodząc przez ciemne mieszkanie (jesli to noc 🙂 i włazi do naszego łóżka … nawet nie wiem czasem kiedy
– układa puzzle 20to i 36 elementowe
– bawi się sama ale tak do pół godziny… jak mnie nie ma to dłużej, bo jak jestem to woli wszystko robić ze mną, ale tak to jest jak mama pracuje dużo
– ostatnio jak nasiusia na podłogę to leci po szmate i wyciera, ale jeszcze nie została odpieluszona, bo czekamy na urop (pisałam w innym wątku)
– rozpoznaje kolory, nie mówi, ale potrafi wskazać dwa przedmioty o tym samym kolorze
– zęby myje tylko sama, nie pozwoli sobie umyć i kończy się zjadaniem pasty – pracujemy nad tym
– potrafi się rozebrać i próbuje się ubierać, ale jeszcze jej to nie wychodzi 🙂
– buciki zakłada sobie sama ale często nie na tę nogę co trzeba 🙂
– rozróżnia marki samochodów na zasadzie: auto mamy, auto taty
– pływa, ale w skrzydełkach i przez to, że ostrożna musi mieć blisko mamę albo tatę i tylko momencik, ale z nurkowaniem nie ma problemu tzn wie jak się zachować ale nie przepada
– po kąpieli jeśli my zwlekamy a jest zmęczona to każe dac sobie kaszkę w butli i smoka i prowadzi Tatę do łóżka, tam Tata jej czyta i po 15 minutach już śpi
– sprząta, jeśli się ją o to poprosi i ma ochotę na to, swoje zabawki a nasze rzeczy często odkłada na właściwe miejsce
– wrzuca skarpetki Taty do kosza z brudami :D, pomaga mi włożyć pranie do prali a potem i wieszać na suszarce
– chodzi sama po schodach, a jeśli chcemy, aby było troszkę szybciej, bo wleźć trzeba na 4te piętro, za jedną roczkę ja prowadzimy
– na podwórku zbiera śmieci (co czasem mało mi się podoba) i pędzi wrzucić do śmietnika. Ostatnio na ognisku zbierała śmieci i wrzucała do kosza a patyczki do ogniska 🙂
Co tu jeszcze?
Nie mówi jeszcze, próbuje, są to pojedyncze słowa i zwroty typu “to auto moje mama” albo “isi o mnie” co oznacza “Mysza do mnie” (Mysza to nasz pies), co czasem się przekłada na “Tata o mnie” 😀
– no i próbuje liczyć ze mną schody jak wchodzimy a brzmi to tak “jaz, trzi, a, ry, osie” myśle przestawia trzy i dwa a potem jest cztery i osiem. Na osiem się kończy liczenie i dlatego pewnie utkwiło jej to w głowie. 🙂

Pewnie coś pominęłam, ale na razie to tyle. 🙂

pati-alfa Dodane ponad rok temu,

Witam
Moja Juleczka jest bardzo samodzielna. Tzn. jak chce 🙂
-Sama sie ubiera i rozbiera,lacznie ze skarpetkami i chusteczka na glowie. O dziwo pierwsze opanowala skarpety jak miala roczek co wprawialo w zdumienie wszystkich
-mozna z nia juz porozmawiac niemal o wszystkim choc czasem lapie sie ze jej nie moge zrozumiec
-je samodzielnie nawet zupki
-sama myje zeby i nie mozna jej pomoc
-w wannie tez sama sie myje
-zalatwia sie na nocnik od roku choc wpadki czasem sie zdazaja(tylko siusiu) no i w nocy ma pieluszke
-umie liczyc do 5 a potem 8 10
-sama obsluguje dvd tv pralka, suszarka itp
-zna wszystkie tytuly i bohaterow ulubionych bajek
-spiewa i nawet mowi jaka piosenke chce sluchac
-taniec to pasja
-bardzo zywa niezalezna i wysportowana trudno ja okielznac ma swoje zdanie i trudno je zmienic. Bardzo lubi sporty.
-skacze na trampolinie robi fikolki
-chodzi na wedrowki w gory z nami na trudne szlaki(mieszkamy w norwegii)
-bawi sie lalkami w domek i powoli zaczyna rozmawiac lala z lala
-ubiera i rozbiera barbie
-uklada puzzle 24 w ciagu paru minutek potrafi tez 48 ale to juz czasem pyta gdzie puzla umiescic
-umie skladac ubrania nawet niezle jej to wychodzi ale robi to dlugo
-brudne ubrania zanosi do pralki
-brudne naczynia do zlewu
-rozmawia z babciami i ciociami przez telefon tak ze ja rozumieja zadaje pytania

Nie umie
-spac sama w nocy
-wciaz ma mocia (smoczka
-spi w pieluszce
-nie chce jedzic na rowerku i skuterku

Znasz odpowiedź na pytanie: Co umieją 2,5 latki – same??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
nowe wieści o mnie - dla zainteresowanych
Hej, ze względu na to, że nie poczułam jeszcze ruchów mojego malucha (przynajmniej tak mi sie zdaje, że nie poczułam), poszłam wczoraj do mojego gina na usg. Przed usg jeszcze posłuchalismy
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
PYTANIE O ZWOLNINIE DLA MEZA- OPIEKA
witam mam pytanko wyszlam tydzien temu ze szpitala, w pracy mojemu mezowi podpowiedzieli zeby wzial sobie zwolnienie na mnie tzn. opieke chcialam zapytac czy orientujecie sie od jakiego lekarza ma ono byc prosze
Czytaj dalej