Co umieją Wasz dwulatki?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 69)
  • Autor
    Wpisy
  • #109994

    zuzel

    Jak w temacie – jakie umiejętności posiadają?

    #4862692

    amnezja

    Moja 2,5 letnia Emilka potrafi:
    ubrać się i rozebrać
    jeść
    załatwia swoje potrzeby na nocnik
    mówi wszystko
    włącza/wyłącza tv
    otwiera/ zamyka drzwi
    wchodzi na 4 piętro sama już od dawna
    buduje wierze z klocków
    mogłabym jeszcze tak wymieniać

    tylko zabawek nie chce sprzatać:Hmmm…:



    #4862693

    zuzel

    Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
    Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
    Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

    #4862694

    amnezja

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
    Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
    Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

    Wszystko to potrafi.

    #4862695

    zuzel

    Dzięki. To widzę, że “mój” dwulatek jest opóźniony, albo niestymulowany 🙁

    #4862696

    monika001

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
    Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
    Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

    tak, tak, tak, kredke trzyma jak mu się trafi 🙂
    u mnie jedzenie i rysowanie to duuuża zasługa żłobka, sama, przyznaję bez bicia, nie za wiele z nim pracuję :Wstyd:



    #4862697

    zuzel

    Zamieszczone przez monika001
    tak, tak, tak, kredke trzyma jak mu się trafi 🙂
    u mnie jedzenie i rysowanie to duuuża zasługa żłobka, sama, przyznaję bez bicia, nie za wiele z nim pracuję :Wstyd:

    Tak też myślałam, że ten brak umiejętności “mojego” 2latka może wynikać z tego, że nie uczęszcza do placówki, a w domu raczej nikt z nim nie bawi się, nie pracuje, nie rozwija go.
    Mam nadzieję, że jak pójdzie do szkoły to dogoni rówieśników…

    #4862698

    monika001

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Tak też myślałam, że ten brak umiejętności “mojego” 2latka może wynikać z tego, że nie uczęszcza do placówki, a w domu raczej nikt z nim nie bawi się, nie pracuje, nie rozwija go.
    Mam nadzieję, że jak pójdzie do szkoły to dogoni rówieśników…

    Nie wiem kto z Twoim dzieckiem jest w domu, ale może przydałoby się trochę jednak popracować? wiem, wiem, łatwo mi się mówi, ale szkoda trochę dziecka.

    #4862699

    zuzel

    Zamieszczone przez monika001
    Nie wiem kto z Twoim dzieckiem jest w domu, ale może przydałoby się trochę jednak popracować? wiem, wiem, łatwo mi się mówi, ale szkoda trochę dziecka.

    Z “moim” dzieckiem od kilku miesięcy są w domu oboje rodzice, wcześniej było różnie – kilka miesięcy ojciec, kilka matka.
    Mi też dziecka szkoda, ale to nie moje dziecko, to “moje” – w sensie to o którym myślę.
    Pewnie że warto popracować, ale ciężko ich do tego zachęcić, nie widza takiej potrzeby.

    #4862700

    monika001

    Przepraszam, nie zastanowiłam się nad znaczeniem cudzysłowu. Dziwne, że rodzice w domu siedzą i nie próbują rozwijać dziecka, my codziennie po pracy klocki, śpiewanie, na wieczór książeczka, chociaż nie zawsze się chce. Oby tylko nie odbiło się takie zaniedbanie na późniejszym rozwoju malucha.



    #4862701

    mam

    Zuz mysle, ze żłobek wiele by tu pomógł. Rodzice czy dziadkowie nie zawsze widza problem bo ” ma czas”.

    Przypomnial mi sie niedoszły nasz bilans 2 latka kiedy moje dośc odważne dzieci wypieły sie na lekarza i ani myslalmy pokazac co potrafia:D. Olałam to, i jego pytania typu” czy dziecko probuje pania zainteresowac, czy reaguje na swoje imie..” Gdybym miala obawy juz dawno bym ich diagnozowala;). A tak moje 2 latki gadaja, powtarzaja, przynosza o co ich sie prosi, nocnik to kwestia dnia bywa tak ze jest jak trzeba a bywa tez tak ze kupe mamy w dywanie:Hyhy:.

    Nazywaja siebie nawzajem pokazuja czesci ciala, zwierzaki, jedza lyzeczka czasem widelcem. Maja ulubiona ksiazke i co chwile przynosza ja i “opowiadaja” co tam kot robi.. I widza np ze ma jedno oko zamknięte:D.

    Ale przyznaje wiele nam pomogl żłobek, dzieciaki maja dyscypline, i chetnie wspolpracuja w grupie..

    #4862702

    qr-chuck

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
    Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
    Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

    hehe…
    tak mi się przypomniał bilans dwulatka mojej córki…

    Ogólnie to nie chciała iść do lekarza, ale obiecałam, że na koniec wizyty pani da jej naklejkę z misiem (zawsze były), więc łaskawie poszła.
    W czasie wizyty – zonk totalny: nie chciała odpowiadać na pytania, nie reagowała na polecenia… Ja musiałam niemal przysięgać ;), że dziecko NAPRAWDĘ mówi, naprawdę się porozumiewa, naprawdę potrafi pokazać lalkę i klocek, naprawdę sama potrafi podciągnąć koszulkę do badania, naprawdę woła siku…
    No i przyszła pora na danie naklejki. Asia wzięła naklejkę, spojrzała na lekarkę i oskarżycielsko, nienaganną polszczyzną, akcentując “r” rzuciła: to jest BIEDRONKA a nie MIŚ!



    #4862703

    qr-chuck

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?

    Moje oba umiały – Asia tak od roku sama jadła, ale młody nie chciał.
    tzn. przy mnie jadł, ale opiekunka to musiała go karmić (paniom w przedszkolu w trzylatkach też wmówił, że nie umie i biedne przez pierwszy miesiąc go karmiły – dopiero po spotkaniu je uświadomiłam, że to leń)

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?

    to na pewno.

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

    nie pamiętam :Wstyd:
    ale w tym wieku to chyba jeszcze znikopis się cieszył zdecydowanym powodzeniem… Kredki chyba jeszcze nie :Niepewny:…

    #4862704

    zuzel

    Zamieszczone przez kurczak
    hehe…
    tak mi się przypomniał bilans dwulatka mojej córki…

    Ogólnie to nie chciała iść do lekarza, ale obiecałam, że na koniec wizyty pani da jej naklejkę z misiem (zawsze były), więc łaskawie poszła.
    W czasie wizyty – zonk totalny: nie chciała odpowiadać na pytania, nie reagowała na polecenia… Ja musiałam niemal przysięgać ;), że dziecko NAPRAWDĘ mówi, naprawdę się porozumiewa, naprawdę potrafi pokazać lalkę i klocek, naprawdę sama potrafi podciągnąć koszulkę do badania, naprawdę woła siku…
    No i przyszła pora na danie naklejki. Asia wzięła naklejkę, spojrzała na lekarkę i oskarżycielsko, nienaganną polszczyzną, akcentując “r” rzuciła: to jest BIEDRONKA a nie MIŚ!

    :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    #4862705

    salsa-salsa

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
    Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
    Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

    kaszke i jogurt tak,ale zupe nie chyba ze łowi nią marchewkę itp,makaron oczywiscie rękami,a inne zupy to tylko zawartość “płynu”

    na 2 nie reaguje

    3 tak,lubi rysować,nawet raz ozdobił mi panele :Hyhy: a cała reszta bazgrołów laduje na kartkach 🙂 kredki ma świecowe i najpierw to papier z nich odrywa i maluje

    Zamieszczone przez amnezja
    Moja 2,5 letnia Emilka potrafi:
    ubrać się i rozebrać
    jeść
    załatwia swoje potrzeby na nocnik
    mówi wszystko
    włącza/wyłącza tv
    otwiera/ zamyka drzwi
    wchodzi na 4 piętro sama już od dawna
    buduje wierze z klocków
    mogłabym jeszcze tak wymieniać

    tylko zabawek nie chce sprzatać:Hmmm…:

    mój to samo,gorzej z ubieraniem i rozbieraniem,ale jest pół roku młodszy ale wie chociaż że po powrocie z podwórka zdejmuje się buty,bo jeszcze jakieś 2-3 miesiące temu wbiegał w brudnych butach do pokoju :Hyhy:
    Na sprzątanie nie narzekam,bo jak nie chce zbytnio sam to mu pomagam i sprzątamy razem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 69)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close