Co umieją Wasz dwulatki?

Jak w temacie – jakie umiejętności posiadają?

59 odpowiedzi na pytanie: Co umieją Wasz dwulatki?

amnezja Dodane ponad rok temu,

Moja 2,5 letnia Emilka potrafi:
ubrać się i rozebrać
jeść
załatwia swoje potrzeby na nocnik
mówi wszystko
włącza/wyłącza tv
otwiera/ zamyka drzwi
wchodzi na 4 piętro sama już od dawna
buduje wierze z klocków
mogłabym jeszcze tak wymieniać

tylko zabawek nie chce sprzatać:Hmmm…:

zuzel Dodane ponad rok temu,

Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

amnezja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

Wszystko to potrafi.

zuzel Dodane ponad rok temu,

Dzięki. To widzę, że “mój” dwulatek jest opóźniony, albo niestymulowany 🙁

monika001 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

tak, tak, tak, kredke trzyma jak mu się trafi 🙂
u mnie jedzenie i rysowanie to duuuża zasługa żłobka, sama, przyznaję bez bicia, nie za wiele z nim pracuję :Wstyd:

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez monika001:tak, tak, tak, kredke trzyma jak mu się trafi 🙂
u mnie jedzenie i rysowanie to duuuża zasługa żłobka, sama, przyznaję bez bicia, nie za wiele z nim pracuję :Wstyd:

Tak też myślałam, że ten brak umiejętności “mojego” 2latka może wynikać z tego, że nie uczęszcza do placówki, a w domu raczej nikt z nim nie bawi się, nie pracuje, nie rozwija go.
Mam nadzieję, że jak pójdzie do szkoły to dogoni rówieśników…

monika001 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Tak też myślałam, że ten brak umiejętności “mojego” 2latka może wynikać z tego, że nie uczęszcza do placówki, a w domu raczej nikt z nim nie bawi się, nie pracuje, nie rozwija go.
Mam nadzieję, że jak pójdzie do szkoły to dogoni rówieśników…

Nie wiem kto z Twoim dzieckiem jest w domu, ale może przydałoby się trochę jednak popracować? wiem, wiem, łatwo mi się mówi, ale szkoda trochę dziecka.

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez monika001:Nie wiem kto z Twoim dzieckiem jest w domu, ale może przydałoby się trochę jednak popracować? wiem, wiem, łatwo mi się mówi, ale szkoda trochę dziecka.
Z “moim” dzieckiem od kilku miesięcy są w domu oboje rodzice, wcześniej było różnie – kilka miesięcy ojciec, kilka matka.
Mi też dziecka szkoda, ale to nie moje dziecko, to “moje” – w sensie to o którym myślę.
Pewnie że warto popracować, ale ciężko ich do tego zachęcić, nie widza takiej potrzeby.

monika001 Dodane ponad rok temu,

Przepraszam, nie zastanowiłam się nad znaczeniem cudzysłowu. Dziwne, że rodzice w domu siedzą i nie próbują rozwijać dziecka, my codziennie po pracy klocki, śpiewanie, na wieczór książeczka, chociaż nie zawsze się chce. Oby tylko nie odbiło się takie zaniedbanie na późniejszym rozwoju malucha.

mam Dodane ponad rok temu,

Zuz mysle, ze żłobek wiele by tu pomógł. Rodzice czy dziadkowie nie zawsze widza problem bo ” ma czas”.

Przypomnial mi sie niedoszły nasz bilans 2 latka kiedy moje dośc odważne dzieci wypieły sie na lekarza i ani myslalmy pokazac co potrafia:D. Olałam to, i jego pytania typu” czy dziecko probuje pania zainteresowac, czy reaguje na swoje imie..” Gdybym miala obawy juz dawno bym ich diagnozowala;). A tak moje 2 latki gadaja, powtarzaja, przynosza o co ich sie prosi, nocnik to kwestia dnia bywa tak ze jest jak trzeba a bywa tez tak ze kupe mamy w dywanie:Hyhy:.

Nazywaja siebie nawzajem pokazuja czesci ciala, zwierzaki, jedza lyzeczka czasem widelcem. Maja ulubiona ksiazke i co chwile przynosza ja i “opowiadaja” co tam kot robi.. I widza np ze ma jedno oko zamknięte:D.

Ale przyznaje wiele nam pomogl żłobek, dzieciaki maja dyscypline, i chetnie wspolpracuja w grupie..

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

hehe…
tak mi się przypomniał bilans dwulatka mojej córki…

Ogólnie to nie chciała iść do lekarza, ale obiecałam, że na koniec wizyty pani da jej naklejkę z misiem (zawsze były), więc łaskawie poszła.
W czasie wizyty – zonk totalny: nie chciała odpowiadać na pytania, nie reagowała na polecenia… Ja musiałam niemal przysięgać ;), że dziecko NAPRAWDĘ mówi, naprawdę się porozumiewa, naprawdę potrafi pokazać lalkę i klocek, naprawdę sama potrafi podciągnąć koszulkę do badania, naprawdę woła siku…
No i przyszła pora na danie naklejki. Asia wzięła naklejkę, spojrzała na lekarkę i oskarżycielsko, nienaganną polszczyzną, akcentując “r” rzuciła: to jest BIEDRONKA a nie MIŚ!

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?

Moje oba umiały – Asia tak od roku sama jadła, ale młody nie chciał.
tzn. przy mnie jadł, ale opiekunka to musiała go karmić (paniom w przedszkolu w trzylatkach też wmówił, że nie umie i biedne przez pierwszy miesiąc go karmiły – dopiero po spotkaniu je uświadomiłam, że to leń)

Zamieszczone przez zuzelka83:
Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?

to na pewno.

Zamieszczone przez zuzelka83:
Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

nie pamiętam :Wstyd:
ale w tym wieku to chyba jeszcze znikopis się cieszył zdecydowanym powodzeniem… Kredki chyba jeszcze nie :Niepewny:…

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:hehe…
tak mi się przypomniał bilans dwulatka mojej córki…

Ogólnie to nie chciała iść do lekarza, ale obiecałam, że na koniec wizyty pani da jej naklejkę z misiem (zawsze były), więc łaskawie poszła.
W czasie wizyty – zonk totalny: nie chciała odpowiadać na pytania, nie reagowała na polecenia… Ja musiałam niemal przysięgać ;), że dziecko NAPRAWDĘ mówi, naprawdę się porozumiewa, naprawdę potrafi pokazać lalkę i klocek, naprawdę sama potrafi podciągnąć koszulkę do badania, naprawdę woła siku…
No i przyszła pora na danie naklejki. Asia wzięła naklejkę, spojrzała na lekarkę i oskarżycielsko, nienaganną polszczyzną, akcentując “r” rzuciła: to jest BIEDRONKA a nie MIŚ!
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

kaszke i jogurt tak,ale zupe nie chyba ze łowi nią marchewkę itp,makaron oczywiscie rękami,a inne zupy to tylko zawartość “płynu”

na 2 nie reaguje

3 tak,lubi rysować,nawet raz ozdobił mi panele :Hyhy: a cała reszta bazgrołów laduje na kartkach 🙂 kredki ma świecowe i najpierw to papier z nich odrywa i maluje

Zamieszczone przez amnezja:Moja 2,5 letnia Emilka potrafi:
ubrać się i rozebrać
jeść
załatwia swoje potrzeby na nocnik
mówi wszystko
włącza/wyłącza tv
otwiera/ zamyka drzwi
wchodzi na 4 piętro sama już od dawna
buduje wierze z klocków
mogłabym jeszcze tak wymieniać

tylko zabawek nie chce sprzatać:Hmmm…:

mój to samo,gorzej z ubieraniem i rozbieraniem,ale jest pół roku młodszy ale wie chociaż że po powrocie z podwórka zdejmuje się buty,bo jeszcze jakieś 2-3 miesiące temu wbiegał w brudnych butach do pokoju :Hyhy:
Na sprzątanie nie narzekam,bo jak nie chce zbytnio sam to mu pomagam i sprzątamy razem

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Czy potrafi jeść plastikową łyżeczką zupę czy kaszkę/jogurt?
Czy reaguje na polecenia typu: “przynieś książeczkę, to poczytamy”?
Czy podejmuje próby albo czy umie rysować? Jak kredkę trzyma?

Oskar 2 lata i 5 m-cy

palstikową, metalową łyzką je, nawet widelcem i kroi sobie plastikowym nozem kotleta,jajko
Reaguje i wykonuje..o ile ma ochote..
podejmuje, ladnie i prawidłowo trzyma kredke, dlugopis.

Dodatkowo sam sie ubiera i rozbiera, sam myje ząbki ( ja tylko poprawiam ) , zaklada buty,zalatwia sie na sedes ( sam siada..-lapie sie wanny i podskakuje pupka ),buduje wieze, auta z klockow, potrafi nawet zrobic zakupy..( wchodzi ze mną do sklepu, bierze lizaka np.. staje przy kasie podaje..pani nabija.. i wtedy Oskar mowi ” mamo płać! ”
hahahahahaha

wychodzi z psem na spacer ( ja z nim oczywiscie )

ogolem jest bardzo samodzielny..

A na bilansie dwulatka na widok lekarki strzelił focha i nie wydusił z siebie zadnego YYYY, nic nie pokazał, zachowywał sie jakby byl w innym swiecie.Nawet na swoje imie nie reagował..

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez renatkaa09:Oskar 2 lata i 5 m-cy

palstikową, metalową łyzką je, nawet widelcem i kroi sobie plastikowym nozem kotleta,jajko
Reaguje i wykonuje..o ile ma ochote..
podejmuje, ladnie i prawidłowo trzyma kredke, dlugopis.

Dodatkowo sam sie ubiera i rozbiera, sam myje ząbki ( ja tylko poprawiam ) , zaklada buty,zalatwia sie na sedes ( sam siada..-lapie sie wanny i podskakuje pupka ),buduje wieze, auta z klockow, potrafi nawet zrobic zakupy..( wchodzi ze mną do sklepu, bierze lizaka np.. staje przy kasie podaje..pani nabija.. i wtedy Oskar mowi ” mamo płać! ”
hahahahahaha

wychodzi z psem na spacer ( ja z nim oczywiscie )

ogolem jest bardzo samodzielny..

A na bilansie dwulatka na widok lekarki strzelił focha i nie wydusił z siebie zadnego YYYY, nic nie pokazał, zachowywał sie jakby byl w innym swiecie.Nawet na swoje imie nie reagował..

wow mój mycie zębów niezbyt dobrze kojarzy :Hyhy:
U Nas na bilansie będzie ok,bo uwielbia naszą Panią doktor :Hyhy:
mój przy kasie lubi podawać pieniądze,ale chce je po chwili odzyskać :Śmiech: Mój jeszcze nie lubi tańczyć,ale skakać tak 🙂

a któe dzieck opotrafi jak ten maluch ?
[Zobacz stronę]

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Oglądalam.. i musze powiedziec ze Oskar tez dupką kreci przy muzyce i nasladuje mnie. Czy panią z tv by tez nasladował ..niewiem, musze sie przekonac..:Hyhy:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

jak ja stanę na jednej nodze,albo dotknę głową kolan mój to powtarza,ale facet nie chce tańczyć jak z nim tańczę to to on podskakuje :Hyhy:

paolinka Dodane ponad rok temu,

moja córka nie ma jeszcze dwóch lat ale robi wszystko o co pytałas

madzik987 Dodane ponad rok temu,

A moj jest naprawde ciekawym przypadkiem.Mówi i robi to co lubi i to rozwija…Jeszcze nie ma 2 lat a mowi:Mama -a jak cos chce to Mami,tataa jak chce cos to Tati,dadek a jak czegos chce -dziadziu,baba a jak chce cos to Babi,Kot nasz Ci Ci,babci kocica-Buła,wszystkie psy to Dzidzi(nasz tak ma na imie),Traktor,Ciuchcia,Tomek to Jaje,Ciocia-Tota,Wujek-Totek,Asia-Nana,Bali-Baji.Czyli generalnie slowa o roznej trodnosci ale nie mowi daj masz wez prosze itd czyli tych prostych.Nie sklada np.Mama daj.idealnie odtwarza melodie te ktore lubi czyli np czolowke,,Tomek i przyjaciele”,czy melodyjki z zabawek.Reaguje na polecenia ,zdejmuje buty,myje zęby,wklada -wyjmuje pranie z pralki do miski,Rysuje i maluje akwarelami oraz kredą na kostce bazgrołki.Niestety nie chce zalatwiac sie na nocnik.Placze jak tylko podejmuje probe wiec go nie zmuszam.Przy kims nie chce nasladowac dzwiekow zwierzat natomiast nie raz go przylapalam na tym jak nikt nie widzial.Troche sie martwie ta mowa ale chyba gorzej byloby jak by nic nie mowil….

a ,obsluge iphona ma w jednym palcu…..

maka21 Dodane ponad rok temu,

moja Majcia ma 19 miesięcy rozwijała i rozwija sie bardzo szybko
mówi duzo mi. mama.tata,baba.dziadzia, kot, zuziu to jej lalka,łóziu na wózek,babi na barneya z kreskówki która uwielbia, mimi(tak nazywa sie nasz pies)dzidzia, mu to krowa, ika to jej kuzynka weronika,jak ktos zada jej pytanie gdzie tata odpowiada ze w pracy, woła tu,tam,ja,jajo, liziu na lizaka, duzio to dużo,majo to mało a i dwa trudne słowa które sie nauczyła sama to sieci na swieci oraz łidzisz na widzisz
stara sie juz skaładac proste zdania z 3 wyrazów (jaka ma cos do powiedzenia)
pokazuje i nazywa częsci ciała
woła ze kupke chce i załatwia potrzebe na ubikacji
mówi ze chce pic, jesc, spac
wykonuje polecenia np.wie gdzie jest kosz i wyrzuca tam smieci lub mokrego pampersa, zanosi swoje brudne ciuszki do kosza na pranie
ogólnie jest bardzo żywa i wszedzie jej pełno
zaczyna sama jesc
rozumie ze cos jest gorące ze nie wolno dotykac
rozpoznaje i pokazuje zwierzeta w ksiązeczkach i wydaje ich odgłosy

madzik987 Dodane ponad rok temu,

no smieci i pampersy tez wynosi moj do kosza i brudne ciuszki tez i potem bije sobie brawa:)Je sam wszystko poza zupami.Pije ze szklanki nie rozlewając.

agusia150 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez renatkaa09:Oskar 2 lata i 5 m-cy

palstikową, metalową łyzką je, nawet widelcem
Reaguje i wykonuje..o ile ma ochote..
podejmuje, ladnie i prawidłowo trzyma kredke, dlugopis.

Dodatkowo sam sie ubiera i rozbiera, sam myje ząbki ( ja tylko poprawiam ) , zaklada buty,zalatwia sie na nocnik,buduje wieze, auta z klockow,.

Podpiszę się. Majka 2 lata i 4 msc
Dodatkowo spi również bez pampersa, ładnie mówi całymi zdaniami, chodzi po schodach, Piżamke odkłada na miejsce, pije ze szkalnki Jest sprawna fizycznie skacze , wchodzi na drabinki, potrafi wspiac sie wysoko, “zwisa” z trzepaka, jeżdzi na trzykołowym rowerku (pedały z przodu na 1 kółku). Uwilbia muzyke i tańczy za każdym razem jak leća piosenki na mini mini 😀
Majka nie jest złobkowa dopiero od tygodnia chodzi no ale ma strszego brata który wymysla ekstremalne zabwy :Fiu fiu:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez madzik987:no smieci i pampersy tez wynosi moj do kosza i brudne ciuszki tez i potem bije sobie brawa:)Je sam wszystko poza zupami.Pije ze szklanki nie rozlewając.

mój to samo i usłyszałam,że za dużo wymagam :Hyhy:
mój z zupą ma problem,ale jedzenie pomidorowej i ogórkowej idzie mu świetnie 🙂
Mój się potrafi rozebrać z piżamki,ale nie założy jej już tak sprawnie,najlepiej mu wychodzą skarpetki-zdejmuje super,ale z założeniem jest problem więc na ręce je zakłada :Śmiech: no i jak mu się chce:Hyhy: to posprząta zabawki,nasypie jedzenia naszemu zwierzakowi i uwielbia trzeć jabłko na tarce 🙂
W ogóle to dzieci są bardzo pomysłowe i czasami zadziwiają z wieloma sprawami,bo mój syn ostatnio mi piżamę zaniósł do łazienki jak szłam się kąpać :Hyhy:

elza29 Dodane ponad rok temu,

Moj dwulatek:
– nie korzysta z nocnika :Wstyd:
– duzy zasob slow. wszystko powtorzy ale slabo laczy w “zdania”
– polecenia typu przynies, wlacz, wyrzuc itd wykona (jak mu sie chce)
– samodzielnie je wszystko lyzka i widelcem juz od dawna- prawidlowo trzyma
– rysuje kredkami rozne bazgroly i kolko na “zawolanie” – prawidlowo trzyma
– wszedzie sie dostanie podstawiajac krzesla, bardzo sprawny fizycznie
– po schodach samodzielnie w gore i w dol bez trzymania
– tanczy, probuje nasladowac tanczacych w tv
– rozbierze sie ale ubrac sie nie potrafi. Tj w zabawie uda sie czasem spodnie, czapki, buty (czyjes tj. duuuze) itp ubrac ale nie wtedy gdy potrzeba tj na zawolanie 😉
– wskaze wszystkie czesci ciala
– wiele odglosow zwierzat, aut itp
– na parkingu wskaze i nazwie wiekszosc marek samochodow- automaniak maly mi rosnie 😉
– “spiewa” fragmenty roznych piosenek lecacych w radiu, z probami odtworzenia melodii i czasem niezle mu wychodzi 😉 Tylko radia slucham i on gdzies bawiac sie wylapuje te piosenki bo potrafi w odpowiednim momencie dodawac tak jak jest w piosence “uuu” czy “la la la” o ile wiecie o co mi chodzi 😉
– i ciekawe czy wasze dzieci tez tak maja ze kojarza rozne rzeczy z danymi osobami bo moja starsza cora nie zwracala na to uwagi. Np. na wszystkie fordy wola “tata” – tata faktycznie fordem jezdzi. W przychodni pokazywal paluszkiem pania i wolal “mama” – miala w rece taki sam aparat tel. jak ja mam. Wczoraj pokazujac na telewizor wolal “kazik” ja patrze a tam krowa w reklamie Milki wiec mowie “nie kazik tylko krowa”:Śmiech: po czym za chwile obok krowy byl Volkswagen- kazik jezdzi vw :Fiu fiu: W kolorowance na hamburgera mowi “tata” wiec mozna sie domyslec dlaczego 😡 Tez rozne piosenki przypisuje danym osobom np jak w tel. mam jakas ustawiona na dzwonek i w radiu puszcza zaraz pokazujac na radio wola “mama”. Jade z nim samochodem i na dana piosenke mowi “tata, tata” wiec zapewne tego przy nim sluchal. Zadziwia mnie czesto spostrzegawczoscia a tez wiele rzeczy moge sie od niego dowiedziec 😉 czesto w tv. cos wypatrzy na co nikt nie zwraca uwagi, najczesciej jakies samochody w tle wolajac np “opel, opel” 😉

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza29:Moj dwulatek:
– nie korzysta z nocnika :Wstyd:
– duzy zasob slow. wszystko powtorzy ale slabo laczy w “zdania”
– polecenia typu przynies, wlacz, wyrzuc itd wykona (jak mu sie chce)
– samodzielnie je wszystko lyzka i widelcem juz od dawna- prawidlowo trzyma
– rysuje kredkami rozne bazgroly i kolko na “zawolanie” – prawidlowo trzyma
– wszedzie sie dostanie podstawiajac krzesla, bardzo sprawny fizycznie
– po schodach samodzielnie w gore i w dol bez trzymania
– tanczy, probuje nasladowac tanczacych w tv
– rozbierze sie ale ubrac sie nie potrafi. Tj w zabawie uda sie czasem spodnie, czapki, buty (czyjes tj. duuuze) itp ubrac ale nie wtedy gdy potrzeba tj na zawolanie 😉
– wskaze wszystkie czesci ciala
– wiele odglosow zwierzat, aut itp
– na parkingu wskaze i nazwie wiekszosc marek samochodow- automaniak maly mi rosnie 😉
– “spiewa” fragmenty roznych piosenek lecacych w radiu, z probami odtworzenia melodii i czasem niezle mu wychodzi 😉 Tylko radia slucham i on gdzies bawiac sie wylapuje te piosenki bo potrafi w odpowiednim momencie dodawac tak jak jest w piosence “uuu” czy “la la la” o ile wiecie o co mi chodzi 😉
– i ciekawe czy wasze dzieci tez tak maja ze kojarza rozne rzeczy z danymi osobami bo moja starsza cora nie zwracala na to uwagi. Np. na wszystkie fordy wola “tata” – tata faktycznie fordem jezdzi. W przychodni pokazywal paluszkiem pania i wolal “mama” – miala w rece taki sam aparat tel. jak ja mam. Wczoraj pokazujac na telewizor wolal “kazik” ja patrze a tam krowa w reklamie Milki wiec mowie “nie kazik tylko krowa”:Śmiech: po czym za chwile obok krowy byl Volkswagen- kazik jezdzi vw :Fiu fiu: W kolorowance na hamburgera mowi “tata” wiec mozna sie domyslec dlaczego 😡 Tez rozne piosenki przypisuje danym osobom np jak w tel. mam jakas ustawiona na dzwonek i w radiu puszcza zaraz pokazujac na radio wola “mama”. Jade z nim samochodem i na dana piosenke mowi “tata, tata” wiec zapewne tego przy nim sluchal. Zadziwia mnie czesto spostrzegawczoscia a tez wiele rzeczy moge sie od niego dowiedziec 😉 czesto w tv. cos wypatrzy na co nikt nie zwraca uwagi, najczesciej jakies samochody w tle wolajac np “opel, opel” 😉

Ale fajny, mały bystrzak 🙂

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

z tymi markami samochodów to mnie rozwaliłaś :Śmiech: ja kiedyś widziałam chłopca któy szedł z mamą i powiedział do niej “mam patrz jaki fajny seat ale podobają mi się bardziej audice” :Hyhy: szczena mi opadła:Strach:

eiffla Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez amnezja:

tylko zabawek nie chce sprzatać:Hmmm…:

no to mój 2,5 latek pięknie sprząta czym zawstydza mojego 5,5 latka 😀

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Ale fajny, mały bystrzak 🙂

Zamieszczone przez salsa-salsa:z tymi markami samochodów to mnie rozwaliłaś :Śmiech: ja kiedyś widziałam chłopca któy szedł z mamą i powiedział do niej “mam patrz jaki fajny seat ale podobają mi się bardziej audice” :Hyhy: szczena mi opadła:Strach:

😮

A interesuja sie Wasze dzieci literkami ???
Moja corka majac 1,5 roku znala pol alfabetu, sama zaczela pytac “cio to” wiec wykorzystalam zainteresowanie i ja uczylam. Wymyslalam zabawy w ktorych poznawala litery, wzrokowo pozniej dane wyrazy i tym sposobem majac 3-3,5 roku zaczela czytac a w wieku 4 lat czytala plynnie z pelnym zrozumieniem tekstu 🙂 Oskar tez sie literami interesuje, nie poswiecam mu az tyle czasu co Eli ale gdybym miala tyle energii co wtedy zapewne tez znalby juz wiekszosc liter 😉 Zastanawiam sie czy to moje dzieci tylko takie “nadgorliwe” czy naturalnie dzieci w tym wieku chca juz chlonac i taka wiedze. Oskar “czyta” na niby, bierze ksiazke i … o a e i u y o i ( ale zna tylko o ;))

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

mój lubi powtarzać czynności zamiast słowa czy litery,ale liczy do 3 🙂 ale po swojemu “je da ci” :Śmiech:
Ostatnio też zauważyłam że dzieci około 2 letnie lubią chłonąć dużo,więc teraz to wykorzystuje i pracujemy nad tym ciągle,moze ruszy do przodu mowa:Hmmm…: No i się pochwalę małym sukcesem,bo syn zaczął do mnie mówić zwrotem “mamo” a nie mama i potrafi powiedzieć “chodź tu” co u niego jest to sukcesem :Hura!:

zuzel Dodane ponad rok temu,

“Mój” dwulatek zrobił postęp. Nauczył się mówić i robić “papa”. Robi to przy każdej okazji, jak kogoś tylko zobaczy – na powitanie, w trakcie spotkania i na pozegnanie.
Robi też tak, jak któreś z rodziców rozmawia przez telefon – od początku rozmowy stara się dobrać do słuchawki i mówić “papa”.

foorfeifuralm Dodane ponad rok temu,

super

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:“Mój” dwulatek zrobił postęp. Nauczył się mówić i robić “papa”. Robi to przy każdej okazji, jak kogoś tylko zobaczy – na powitanie, w trakcie spotkania i na pozegnanie.
Robi też tak, jak któreś z rodziców rozmawia przez telefon – od początku rozmowy stara się dobrać do słuchawki i mówić “papa”.

mój robi nawet jak skończy się jego ulubiona bajka :Śmiech: a tak to jak ktoś od nas wychodzi i Paniom w piekarni,które go uwielbiają :Hyhy:
a na dzień dobry mówi “cześć” każdemu

elza29 Dodane ponad rok temu,

Moj jak ktos odbierze telefon to przyklada w specyficzny sposob paluszki do ucha i przedrzeznia GLOSNO powtarzajac pojedyncze slowa : HALO NOOO NIE itp wtraci tez cos po swojemu jak ktos ma duzy potok slow po czym PAA i wszystko akcentujac tak jak rozmowca- takie nasze male echo 😉

zoska-amp-toska Dodane ponad rok temu,

Umie jesc sama zupe,drugie danie-widelcem,deserki.Tanczyc,spiewac.Liczyc po angielsku do 25 a po polsku do 10.Zna kolory i rozroznia je(rozowy, zielony ,zolty,niebieski)po angielsku -po polsku myli sie.Duzo mowi ale po angielsku,po polsku tylko podstawy.Jezdzi rowerkiem,skacze na trampolinie.Nie umie korzystac z toalety mimo ze kilka mc uczy sie.:Hmmm…:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza29:Moj jak ktos odbierze telefon to przyklada w specyficzny sposob paluszki do ucha i przedrzeznia GLOSNO powtarzajac pojedyncze slowa : HALO NOOO NIE itp wtraci tez cos po swojemu jak ktos ma duzy potok slow po czym PAA i wszystko akcentujac tak jak rozmowca- takie nasze male echo 😉

hehe mój tak samo :Hyhy: jeszcze te jego “cześć” na początku :Śmiech: raz do słuchawki powiedział szefowi mojego m cześć no no
mój czasami tak przedrzeznia że szok 😉 na ogół jak po nim “krzyczę” gdy zrobi coś źle to mi macha palcem i mówi “nie nie” a potem uśmiech 🙂

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez madzik987:A moj jest naprawde ciekawym przypadkiem.Mówi i robi to co lubi i to rozwija…Jeszcze nie ma 2 lat a mowi:Mama -a jak cos chce to Mami,tataa jak chce cos to Tati,dadek a jak czegos chce -dziadziu,baba a jak chce cos to Babi,Kot nasz Ci Ci,babci kocica-Buła,wszystkie psy to Dzidzi(nasz tak ma na imie),Traktor,Ciuchcia,Tomek to Jaje,Ciocia-Tota,Wujek-Totek,Asia-Nana,Bali-Baji.Czyli generalnie slowa o roznej trodnosci ale nie mowi daj masz wez prosze itd czyli tych prostych.Nie sklada np.Mama daj.idealnie odtwarza melodie te ktore lubi czyli np czolowke,,Tomek i przyjaciele”,czy melodyjki z zabawek.Reaguje na polecenia ,zdejmuje buty,myje zęby,wklada -wyjmuje pranie z pralki do miski,Rysuje i maluje akwarelami oraz kredą na kostce bazgrołki.Niestety nie chce zalatwiac sie na nocnik.Placze jak tylko podejmuje probe wiec go nie zmuszam.Przy kims nie chce nasladowac dzwiekow zwierzat natomiast nie raz go przylapalam na tym jak nikt nie widzial.Troche sie martwie ta mowa ale chyba gorzej byloby jak by nic nie mowil….

a ,obsluge iphona ma w jednym palcu…..

moj dwulatek (2 latka i 2 mies) ma na tyle duzy zasob slow ze nie jestem w stanie wszystkich przytoczyc,gorzej z laczeniem w proste zdania. Poki co laczy: nie ma (np.) eli, nie ma nikogo (gdy pies szczeka i matka spr czy czasem ktos nie pukal), jak powiem ze idziemy na dwor to pyta z kim wszystkich wymieniajac czyli ” pa pa mama?” “pa pa eiza?” itd. “pa pa brum brum?” (czy gdzies jedziemy) i jeszcze “nie lu lu” gdy nie chce spac. Tyle zjego “zdan” przychodzi mi do glowy. Bylam z nim u logopedy powiedziala ze rozwoj mowy opozniony ale nie martwic sie, jak zauwaze ze przez 3 mies. nic sie nie rozwija to przyjsc. Tylko ze ja codziennie widze ze sie rozwija, pojedyncze slowa ale jednak ciagle poszerza slownicto. Kazala sprawdzic czy nie jest przerosniete wiezadelko pod jezykiem. Zachecac do zabawy jezykami tj. dotykanie nim nosa, oblizywanie dolnej wargi. I chyba tyle …. Twoj maluch jest mlodszy wiec zapewne tez nie masz czym sie martwic ale mozesz spr wiezadelko i pokazywac oblizywanie.

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zoska&amp:Umie jesc sama zupe,drugie danie-widelcem,deserki.Tanczyc,spiewac.Liczyc po angielsku do 25 a po polsku do 10.Zna kolory i rozroznia je(rozowy, zielony ,zolty,niebieski)po angielsku -po polsku myli sie.Duzo mowi ale po angielsku,po polsku tylko podstawy.Jezdzi rowerkiem,skacze na trampolinie.Nie umie korzystac z toalety mimo ze kilka mc uczy sie.:Hmmm…:
:Hmmm…::Niepewny::Strach:

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza29::Hmmm…::Niepewny::Strach:
Dzieci dwujęzyczne tak mają 😉

Dzieki, zasugeruję rodzicom logopedę.

madzik987 Dodane ponad rok temu,

ma wiezadelko przerosniete.A to ma jakis wplyw w rozwoju mowy?cos z tym trzeba zrobić?

Znasz odpowiedź na pytanie: Co umieją Wasz dwulatki??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
**~~ CZERWIEC 2012 ~~**
[SIZE="4"][FONT="Comic Sans MS"][COLOR="Green"][CENTER][B]Witam czerwcowe ciężarówki [/B][/CENTER][/COLOR][/FONT][/SIZE] [B]Pilnie poszukiwana osoba do prowadzenia listy na Waszym wątku[/B]
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
glisdy ludzkie
witam ostatnio u mojego synka, który ma dwa lata odkryto glisdy. byliśmy u pediatry przepisała pyrantelum kazała dać 3ml i za dziesięć dni kolejne 3ml. po podaniu jednej dawki nadal mały zgrzyta
Czytaj dalej