Co z piciem?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #60411

    dorciasek

    Kochane mamusie!
    Jestem swiezo upieczona mamusia – moja Amelka jutro skonczy 3 tydzien. Oczywiscie karmie ja piersia, a ona bardzo ladnie je:) Mam pytanie… Czy taki maluszek nie potrzebuje czegos do picia? Czy cycus zapewnia wszystko czego jej potrzeba? Czego z jedzenia ja musze unikac, by nie zrobic krzywdy malenstwu? Ostatnio przekonalam sie, ze golabki nie sa wskazane… ;-/
    I jeszcze jedno.. Jak sie ma sprawa witamin? Czy D3 trzeba podawac?
    Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedzi!
    Pozdrawiam!
    Dorota z mezem Krzysiem i corcia Amelka

    Dosia

    #770416

    eja

    Re: Co z piciem?

    Jeżeli karmisz piersią to to w zupełności dziecku wystarczy. Ja nie podawałam żadnych herbatek do 6- miesiąca życia!! Mój lekarz twierdzi, że herbatki wymyslono po to, by napędzać interes firmom. Więc karm piersią na żądanie. Czytałam też, że jak siękarmi, to na początku leci pokarm rzadki, który zaspokaja pragnienie, a potem ten gęsty, którym dziecko się najada. Więc pamiętaj, żeby spiła do końca, to co masz w cycusiu!!
    Ty musisz unikać wszystkiego, co powoduje wzdęcia – czyli groch, kapusta, fasola. Ja z początku nie jadłam tez nic smażonego!! To jest wszystko „ciężkie” i powinnaś przez 2 m-ce zrobić sobie dietkę-same gotowane pokarmy. I dużo wody pić!!
    A jeśli chodzi o D3 to trzeba podawać, ale to musisz uzgodnić ze swoim pediatrą. Bo każde dziecko potrzebuje innej dawki.
    Życzę powodzenia!!



    #770417

    aska27

    Re: Co z piciem?

    Mój Miś jak był w wieku Twojej córci też był tylko na piersi , ale miał bardzo duże pragnienie więc dawałam Mu herbatkę koperkową Hipp , ale teoretycznie cycuś powinien wystarczyć
    pozdrawiamy
    Bartuś i mamusia

    #770418

    magducha

    Re: Co z piciem?

    Jesli moczy sporo pieluszek – nie musisz nic podawac, to znaczy, ze najada sie i pije wystarczajaco. Co do jedzenia, to zwykle na poczatku trzeba unkac wzdymajacych potraw i cytrusow, reszte mozesz jesc, jesli nie bylo w Waszych rodzinach przypadkow alergii pokarmowej. D3 – koniecznie podawac, zwykle dawka od trzeciego tygodnia wynosi 2 kropelki, ale konsultacja z lekarzem jest wskazana, bo dawka tej witaminy rzeczywiscie zalezy od kilku czynnikow. O podawaniu D3 powinni Ci to byli powiedziec przy wyjsciu ze szpitala, pewnie komus to umknelo.

    Duzo zdrowka dla Amelki

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

    #770419

    Anonim

    Jem wszystko

    Niemowle karmione piersia nie potrzebuje nic dodatkowego do picia, to tylko hamuje laktacje. Co do diety mamy… W ciazy jadlam wszystko, na co tylko mi pozwolono ( cukrzyca), zwlaszcza pikantne potrawy, teraz rowniez. Kasper konczy za 2 tygodnie rok i nigdy nie mial kolki, wyjatkowo tylko, gdy przesadzilam z sokiem pomaranczowym. Kilka dni po porodzie wcinalam gulasz i fasole po bretonsku tak ostre, ze moj maz pil do nich litry wody, a malenstwo nic!
    Kasper zdecydowanie lubi pikantne smaki, zupki ze sloika to nic dla niego, chyba ze doprawione spora iloscia pieprzu i natki piertuszki. Niedlugo dostanie czosnek, ciekawa jestem , czy mu tak posmakuje, jak i mnie…

    #770420

    mata-hari

    Re: Co z piciem?

    Teoretycznie uważa się, iż dziecko karmione piersią nie musi być dopajane. Praktyka powinna być jednak uzależniona od dziecka. Jednym dzieciom wystarcza sam cycuś, inne są niespokojne i domagają się dodatkowych płynów.

    Jestem zdecydowaną przeciwniczką unikania „za wszelką cenę” podawania innych płynów niż mleko matki. A to dlatego, iż mam kuzynkę która przez takie podejście (wpojone jej przez „mądre osoby”) – tylko pierś i nic innego, pomimo, że dziecko było bardzo niespokojne i darło się w niebogłosy domagając się picia – doprowadziła do tego, że jej synek na dwa tygodnie wylądował w szpitalu z bardzo poważnym odwodnieniem organizmu. Nawet pielęgniarki i lekarze byli zdziwieni, bo w ich mniemaniu dziecko doskonale przybierało na wadze (prawidłowo przystawiane) i teoretycznie niczego nie powinno mu brakować.

    Tak więc niech inni myślą co chcą, a mnie i tak nikt nie przekona, że cycek (jak często nie byłby podawany) wystarcza (szczególnie w upały).

    Zanim mnie inni zlinczują, to tylko dodam, że sama swoje dziecko karmiłam piersią dodatkowo podając picie i z tego powodu nie miałam żadnego problemu z ilością swojego pokarmu.
    Ty jednak zrobisz, jak będziesz uważać. Przesada w żadną stronę nie jest wskazana.

    Asia & Michaś 09.05.04



    #770421

    qr-chuck

    Re: Co z piciem?

    Ja chciałam wypowiedzieć się w kwestii wit. D3 (jeśli chodzi o jedzenie najbardziej zgadzam się z Eją – właściwie to nie mam nic do dodania, dopóki dziecko nie ma alergii bez sensu się ograniczać „na wszelki wypadek”, tym bardziej, że już masz całkiem duże dziecię).
    Witaminę D3 – tylko w konsultacji z lekarzem!!!
    Sama się o tym przekonałam – moja Aśka miała bardzo małe ciemiączko, szybko zarastało, wobec tego miałam ZAKAZ podawania wit. D3, która m.in. powoduje zarastanie ciemiączka (udało się je utrzymać niezrośnięte do 8 miesiąca, norma jest 9-18 miesiąc, więc nieźle). Gdybym postąpiła zgodnie z radami „doświadczonych mam” podawałabym wit. D3 wbrew lekarzom, a przy zbyt szybkim zarośnięciu może dojść do wzrostu ciśnienia (zrośnięta czaszka może rosnąć wolniej niż mózg) i uszkodzenia mózgu!
    Poza tym wit. D3 podaje się najwczesniej od 4 tyg., więc pewnie do tego czasu „zaliczysz” bilans.
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close