Co z popołudniową drzemką?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #91049

    annula

    Mój synuś ma 2 lata i 4 miesiące, a w dzień potrafi mi spać nawet 4 godziny, a wieczorem przed północą to spać mu się wcale nie chce. Jakieś dwa miesiące temu zaczęliśmy go budzić jak przespał godzinkę i wieczorem było troszkę lepiej, ale nie na długo. Czy wogóle nie kłaść go już spać w dzień. Oskarek jest bardzo żywym dzieckiem i chciałabym mieć choć godzinkę spokoju zanim pódę sama spać a nie ślęczeć nad nim żeby usnął do 23-ciej. Oczywiście babcie i ciocie „usiadły na mnie” już wtedy jak go zaczęłam budziić, a teraz jak chcę go przetrzymywać cały dzień to już nie mówię. Wiem że dla dziecka ważna jest drzemka w dzień, ale dłuższy sen w nocy chyba ważniejszy. Proszę poradźcie coś!!

    #1642500

    Anonim

    nie wiem czy moge porównywac, ale moja córka ma rok i 3 m-ce, wiec juz z góry wiadomo ze potrzebuje wiecej snu niz dziecko w wieku Twojego syna, ale, zauwazylam, ze jesli „pozwolę” jej na dluzsza drzemkę popoludniową, która przekracza połtorej godziny, wtedy mala ma problem z zasnieciem wieczorem z tymze ja ją klade spac o 20, i jesli ma dluzsza niz zwykle drzemke w dzien, potrafi lezec w lozku godzine, gadac do siebie, smiac sie, piszczesc, az ok 21.30 zasypia, ale gdy jej drzemka w dzien wynosi ok godziny, moze troche ponad, to wtedy godzina 20 i dziecko spi, az do 8 rano.Ja mysle ze powinnac delikatnie budzic, ja otwieram drzwi od jej pokoju jak za dlugo spi, zeby sie sama wybudzila od odglosów dochodzących z mieszkania.



    #1642501

    anulka00

    No ja chyba za bardzo nie pomoge 🙂 Moj synek ma 2 latka i 5 m-cy i popoludniowa drzemke ucina sobie tylko 2-3 razy w tygodniu. Ale on juz od dawna jak spi to max 1,5 godziny (sam sie budzi). Ja wolalabym zeby codziennie tak spal bo wiadomo – czas wolny dla mamuski i mozna cos w domu porobic no ale niestety. Za to moj bratanek mlodszy od Kaspra o 2 tygodnie spi popoludniu 3-4 godziny. Zasypia o 15-16 i spi tak do 19. I pozniej szaleje do 24. Ale jedo nijak nie mozna oduczyc. Takze naparwde nie wiem co ci doradzic. Moze tak jak Kacha pisala otwieraj drzwi, krec sie po jego pokoiku zeby sam sie wybudzil. Chciaz ci powiem ze jak moja bratowa malego wybudzala to pozniej caly dzien byl na maxa marudny.

    #1642502

    kasiex

    myślę, że delikatne wybudzanie mu nie zaszkodzi
    a całkowity brak drzemki… nie wiadomo czy dałby radę wytrzymać bez niej każdego dnia skoro śpi i w dodatku tak długo

    #1642503

    kruszyna

    jestem za wybudzaniem.
    wlasnie mam problem z moim 20 miesiecznym Jaśkiem.
    Zawsze mial problemy ze spaniem a teraz przechodzi sam siebie. Na rezygnacje z drzemki za wcześnie ale po sylwestrze plan mam taki – rano budze najpóxniej o 8. Po poludniu nie pozwalam spac dluzej niz do 15. Mam nadzieje ze zacznie wieczorem padać szybciej niz o 23-24 bo moja cierpliwosć sie wyczerpała.

    #1642504

    kasiek74

    u mnie marta jeszcze przed wakacjami – „ucinala” sobie drzemke popoludniowa- i funkcjonowala bardzo dobrze a miala wtedy 3,5 roku ..wiec duza dziewczynka ..wiekszosc dzieci w jej wieku juz w ogole nie spia w ciagu dnia
    ale ona po prostu siedziala na sofie i mowila „mamo chce mi sie spac” i cyk- spala…nie budzilam jej spala ile chciala..a co ciekawe wieczorami nie miala problemu z zasnieciem..
    chyba inaczej by bylo gdyby potem szalala do polnocy …ale u nas takiego problemu nie bylo…wiec trudno mi doradzac…jednak zdecydowanie jestem za spaniem w ciagu dnia jesli dziecko ma taka potrzebe…dobre spanie czyni cuda w organizmie



    #1642505

    kruszyna

    Zamieszczone przez kasiek74
    u mnie marta jeszcze przed wakacjami – „ucinala” sobie drzemke popoludniowa- i funkcjonowala bardzo dobrze a miala wtedy 3,5 roku ..wiec duza dziewczynka ..wiekszosc dzieci w jej wieku juz w ogole nie spia w ciagu dnia
    ale ona po prostu siedziala na sofie i mowila „mamo chce mi sie spac” i cyk- spala…nie budzilam jej spala ile chciala..a co ciekawe wieczorami nie miala problemu z zasnieciem..
    chyba inaczej by bylo gdyby potem szalala do polnocy …ale u nas takiego problemu nie bylo…wiec trudno mi doradzac…jednak zdecydowanie jestem za spaniem w ciagu dnia jesli dziecko ma taka potrzebe…dobre spanie czyni cuda w organizmie

    moja asia tak ma do tej pory (4,5 roku blisko). Z reguly w dzień nie śpi, ale zdarza jej sie zasnąc w samochodzie ok. 17 i spi do 20. Polazi do 22 i spi dalej do rana.
    Ale ona zawsze spac lubiła.
    A jaśko to model nieśpiący i niezniszczalny, energii ma za dwóch i ciężko go okiełznać, szczególnie wieczorem.

    #1642506

    kaktus

    tez jestem za wybudzaniem i moze przesunięciem spania na wcześniejszą porę.

    Rozlaka ma 16 miesięcy, wstaje koło 7, o 11 – 11.30, Spi 2 – 3 godzinki i idzie spac około 20.

    #1642507

    kruszyna

    Zamieszczone przez katakus
    tez jestem za wybudzaniem i moze przesunięciem spania na wcześniejszą porę.

    Rozlaka ma 16 miesięcy, wstaje koło 7, o 11 – 11.30, Spi 2 – 3 godzinki i idzie spac około 20.

    i tak powinno być
    choc mój Jaśko niedawno wykręcił taki nr – rano jakiś niedospany był wiec zasnąl przed poludniem, za ok. 13 byl juz po drzemce., a spał godzinkę wiec raczej niewiele. Byłam pewna ze wieczorem padnie, ale on tryskał energią do 22. Taki to model.

    #1642508

    kasiek74

    Zamieszczone przez kruszyna
    moja asia tak ma do tej pory (4,5 roku blisko). Z reguly w dzień nie śpi, ale zdarza jej sie zasnąc w samochodzie ok. 17 i spi do 20. Polazi do 22 i spi dalej do rana.
    Ale ona zawsze spac lubiła.
    A jaśko to model nieśpiący i niezniszczalny, energii ma za dwóch i ciężko go okiełznać, szczególnie wieczorem.

    hehhhe Marta tez wlasnie taka spiaca krolewna 🙂
    az sie obawiam jaki bedzie dzidzius…po Twoim poscie 🙂 hehehehe



    #1642509

    kasiex

    Zamieszczone przez kasiek74
    hehhhe Marta tez wlasnie taka spiaca krolewna 🙂
    az sie obawiam jaki bedzie dzidzius…po Twoim poscie 🙂 hehehehe

    u nas kuba jeszcze do niedawna (a w styczniu już skończy 5 lat) spał w dzień niemal każdego dnia…
    dopiero teraz zaczyna się to powoli zmieniać
    a borysek jak na razie na szczęście bierze przykład ze starszego brata :)))

    #1642510

    helenb

    moja dwulatka juz nie ma drzemek
    gdyby chciala spac, wybudzalabym



    #1642511

    eunike

    Mój dwulatek też już nie śpi w dzień, dzięki czemu zasypia bez problemu wieczorem o tej swojej 22.00 (czasem 21.00 jak bardziej zmęczony).

    #1642512

    kruszyna

    Zamieszczone przez _monia_
    Mój dwulatek też już nie śpi w dzień, dzięki czemu zasypia bez problemu wieczorem o tej swojej 22.00 (czasem 21.00 jak bardziej zmęczony).

    i tak długo wytrzymuje
    a rano o której wstaje? przed 8 ?

    #1642513

    efcia2004

    Moja Asia za nieco ponad 2 miesiące będzie miała 3 lata. W dzień nie sypia już od pół roku, drzemki zdarzają się baaardzo rzadko i głownie wtedy kiedy jedziemy gdzies autem lub autobusem. Jak już zasnie to jest koszmar z wybudzeniem jej – spałabym ile się da, sama się nie obudzi i koniec. Po takiej drzemce nie śpi do 22-23.
    Jak nie ma drzemki – nie ma problemu – dziecko średnio budzi się 7-8 rano a kładzie się spać 20-21. Fakt, na początku było ciężko bez tych 2 godzin wolnego czasu w dzień ale da się przyzwyczaić.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close