Co z tym libido?

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #56661

    groniek7

    Nic dotąd nie dało mi tyle radości i szczęścia jak macierzyństwo. Tyle pozytywnych emocji, uczuć… Wiem, że po porodzie dochodzimy trochę do dawnej formy (wg mojego ginekologa ok pół roku), wiem, że do tego dochodzi ciągłe zmęczenie, gotownie, sprzątanie, myślenie o dziecku (przynajmniej tak jest w moim przypadku). Ale ile można czekać na wzrost libido po porodzie? Już nawet odstawiłam tabletki antykoncepcyjne, bo ponoć też obniżają libido. Jak jest u Was? Wiem, że to dosyć delikatna sfera każdej z nas, ale jeżeli któraś dziewczyna nie ma oporów żeby o tym napisać, to czekam na wasze opinie. Już sama nie wiem co o tym myśleć. Fakt, w zasadzie dzieckiem zajmuję się cały czas ja, mąż tyko z doskoku i w zasadzie wieczorem marzę tyko o tym, żeby dziecko położyć spać, mieć chwilę dla siebie i w końcu przyłożyć głowę do poduszki. Może to kwestia wieku dziecka, Pola dopiero skończyła rok, cały czas muszę jej poświęcać dużo uwagi. Ale czy póżniej będzie łatwiej? Czy któraś wie o czym ja mówię?

    #725428

    elzbieta

    Re: Co z tym libido?

    Ja może nie powinnam sie na ten temat wypowiadać, bo mały ma dopiero dziewiąty tydzień ale zawsze byłam bardzo aktywna. No do momentu brania antykoncepcji, bo tabletki obnizyły moje libido o prawie 100%. Teraz też będe brać Cerazette i zobaczymy. Na razie wszystko wróciło do normy.

    Ale nie o tym chciałam pisać. Moja bliska koleżanka po urodzeniu swojej trzeciej córki miała kłopoty przez prawie trzy lata- nie używała tabletek tylko prezerwatywy. Zresztą miała obniżone libido po każdej ale po tej najdłużej. Potem to wróciło do normy, z czego była zadowolona. Mała ma 6 lat, a ona teraz też jest na tabletkach antykoncepcyjnych i problem wrócił.

    Wszystko zależy od poziomu hormonów. Chociaż myślę, że zmęczenie po całym dniu tyrania w domu moze skutecznie wyleczyć z chęci na igraszki.

    Pozdrawiam serdecznie
    Ela i Tymcio (09.09.04.)



    #725429

    kika210

    Re: Co z tym libido?

    Heh, u mnie też spadło po urodzeniu dziecka a dodatkowo biorę pigułki więc kicha na maxa;)

    Ada 17m.
    ps.friko.pl

    #725430

    tekilla30

    Re: Co z tym libido?

    He he , Kika u mnie też kicha , libido na poziomie zero !!! a pigułki robią swoje , przez nie wogóle nie mam ochoty na bara bara hihih

    Kamil i Tomek 15miesięcy

    #725431

    dot

    Re: Co z tym libido?

    Moja chec seksowania sie tez jest bliska zeru. Tez biore pigulki, ale nie miałam ochoty na seks przez cala ciaze i okres karmienia piersia, teraz mozna powiedziec jest nawet nieco lepiej, przy pigulkach, ale dalej ognia nie ma we mnie za grosz. Doszlo do tego, ze moj niemaz zaczal ze mna o tym dyskutowac, ze dlaczego ja nie mam ochoty, ze moze to to, a moze tamto i kiedy bede miala ochote itd. Teraz nie bylo go trzy tygodnie, a jak wrocil, to wcale sie nie palilam do lozka, wrecz przeciwnie, odrobilam panszczyzne. I nawet mi przykro, bo on taki zakochany i oczy ma maslane i raczki mu sie do mnie wyciagaja co chwile, a we mnie ochoty za grosz. I nie wiem dlaczego. Jakby po urodzeniu dziecka seks przestal byc jakos na miejscu. jakbym stala sie mama na 100%, ktorej nie przystoja namietne wygibasy. I nawet jak cala ta zabawa mnie podnieca, to jakos tak stoje z boku, jakbym bala albo nie chciala sie zaangazowac. Trudna sprawa, chyba Ci nie pomoglam..

    Dot

    Dot + Jaś ur. 12 maja 2004

    #725432

    kali-jj

    Re: Co z tym libido?

    witam
    Igo ma niecałe osiem miesięcy… a nadal na sama mysl.. o ..bzykaniu, aż mi skóra cierpnie..
    borę cerazette… ale w sumie zastanawiam się po co.. bo przecież niebezpieczeństwa nie ma jeśli nie jest się aktywnym. Myslę,że mój poziom libido spadł od ciąży o jakieś 250 %..
    i szczerze mówiąc czekam na poprawę, bo już mnie męczy takie.. szczerze mówiąc „odwalanie” seksu..

    karolcia i Igo (18/03/2004)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close