Co z tymi szwami?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #57464

    dorula

    Dziewczyny, jak było u Was ze ściąganiem szwów po porodzie? Ja byłam PEWNA, że to nie będzie nic bolało. Najwyżej skubnie, czy leciutko zaboli. Tak zresztą opowiadały znajome, które rodziły. A tymczasem ja ściąganie szwów wspominam gorzej niż poród To tak bolało, jak nie wiem co! Pielęgniarka chyba nacinała mi tam skórę, bo krew leciała. Mówiła mi, że biedne teraz są dziewczyny, bo szyją nas takimi grubaśnymi nićmi. Zgłosiłam się na ściąganie dokładnie w dzień wskazany na wypisie, więc nie nie było mowy o jakimś moim zaniedbaniu. Brrr dobrze,że mam to już za sobą….

    Dorotka z Oleńką

    #735221

    ellenka25

    Re: Co z tymi szwami?

    hmm a ja miałam szwy rozpuszczalne, jeszcze w szpitalu połozna wyciągneła mi tylko jakis mały supełek a potem wszystko się ładnie rozeszło
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003



    #735222

    lea

    Re: Co z tymi szwami?

    Ja tez mialam rozpuszczalne…

    Lea i Mateuszek

    #735223

    fr-ania

    Re: Co z tymi szwami?

    Wewnątrz miałam rozpuszczalne a na zewnątrz zwykłe. Lekarz po wyciągnięcu pokazywał mi je – sporo tego było i były cienkie. Pojęcia nie mam, czym Cię zszyto. Mnie nie bolało wyciganie. Miałam zdejmowane 5 lub 6 dni po porodzie (dokładnie już nie pamiętam). Krew leci, bo one zaczynają wrastać. Nie ma czym się przejmować. Wszystko ładnie się zagoi i prawie nie będzie widać. Daj sobie trochę czasu.
    Pozdrawiam.
    PS. Ja bardziej niż szwami przeraziłam się tym, jak po 3 tygodniach odkryłam, że są jeszcze 2 niezdjęte… Jaka panika mnie ogarnęła, ale nic się nie stało. Podobno była opuchlizna i lekarz wszystkich od razu nie wypatrzył. Zdjęto mi je i powiem Ci, że też mnie to nie bolało. Może tylko przez malutką chwilkę.

    Ania i Szymek 21.07.04

    #735224

    kmw

    Re: Co z tymi szwami?

    Rozpuszczalne. I takie tylko powinni zakladac !


    Karina i Kubus <10.06.2004>

    #735225

    kokunia

    Re: Co z tymi szwami?

    Ja miałam tak samo.

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)



    #735226

    Anonim

    Re: Co z tymi szwami?

    Mi czesc szfow zdjeto w piatej, a pozostale w szostej dobie po porodzie
    Nic mnie nie bolalo i krwe tez sie nie lala.
    Naprawde nie wiem czym bylas zszyta 🙁

    K.

    Martusia 14.09.2004

    #735227

    anastazja

    Re: Co z tymi szwami?

    a ja jestem w szoku , ze wogole szyja jeszcze nicmi , ktore trzeba sciagac .Ja mialam rozpuszalne i gdyby chcieli zszyc mnie czyms innym to bym chyba zabila .
    Dobrze , ze masz to juz z glowy (powiedzmy ze z glowy ) ….

    Pozdrowionka

    Jagodzia 01.08.03

    #735228

    gosia

    Re: Co z tymi szwami?

    O Matyldo – to szyją jeszcze zwykłymi nićmi???????
    Ja w ogóle szycie wspominał jak koszmar. Bolało mnie to gorzej niż sam poród i gdyby mieli jeszcze ściągać – brrrrrr

    Gosia i Artek

    #735229

    beasia

    Re: Co z tymi szwami?

    ja byłam i na zewnątrz i wewnatrz szyta rozpuszczalnymi, 8 dnia po porodzie zresztą te zewnętrzne zdjęła mi połozna i bolało tylko troszkę (bo już trochę wrosły) i jestem bardzo zdziwiona, ze jeszcze szyja zwykłymi nićmi… koszmar

    Basia i Anulka



    #735230

    Anonim

    Re: Co z tymi szwami?

    Ja miałam rozpuszczalne szwy……na szczęscie

    Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią ( 12.06.2004)

    #735231

    laura1

    Re: Co z tymi szwami?

    Mialam rozpuszczalne

    Laura i Mateuszek 30.10.03



    #735232

    kantalupa

    Re: Co z tymi szwami?

    Oj, jak tak sobie czytam, to obi mi sie jakos nieswojo…
    Urodzilam raptem 13 dni temu, dostalam cale DWA szwy, ktore maja sie same rozpuscic. Zakladanie szwow tez mnie nie bolalo, sam porod zreszta wspominam jako „bezbolesny.” Zycze wszystkim takich doznan.

    #735233

    agentka03

    Re: Co z tymi szwami?

    na zewnątrz- zywkle, na wewnątrz 😉 – rozpuszczalne

    nie bolało nic :)zdjęcie- 6 dni po proodzie. samo szycie tez było jak pestka..taka jestem gruboskórna 🙂


    ola i gabunia 05/06/04

    #735234

    Anonim

    Re: Co z tymi szwami?

    Ja miałam rozpuszczalne i to był tylko taki malutki szew….Urodzilam w domu i umiknęłam nacinania 🙂 w jednym miejscu odrobinę samo pękło….

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close