Co zrobić?

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #116149

    ulaluki

    Sytuacja ciągnie się około 3 lat.
    Ściga mnie kilka firm windykacyjnych, prawdopodobnie ktoś podał mój nr telefonu, dzwoniący ludzie są bardzo niegrzeczni, nie wierzą, że nie nazywam się Izabela jakaś tam.
    Wysyłają mi esemesy, dzwonią z różnych nr telefonów, no i rózne firmy.
    Justica(lub coś podobnego) na pewno, teraz ultima z Wrocławia.

    Macie pomysł oprócz zaakceptowania?

    #5402013

    chilli

    zapisac za kazdym razem imie, nazwisko i firme z jakiej dzwoni i zglosic na policje przesladowanie



    #5402014

    chilli

    zmienic numer telefonu

    #5402015

    ulaluki

    Zamieszczone przez chilli
    zapisac za kazdym razem imie, nazwisko i firme z jakiej dzwoni i zglosic na policje przesladowanie

    Nie przedstawiają się, raz się dałam o zgrozo złapać, że podałam swoje imię i nazwisko, wzięli mnie z zaskoczenia.
    Sprawdzam ich nry w Internecie.

    #5402016

    k-j

    zmienilabym nr (to powinno załatwić sprawe)
    i złożyłabym doniesienie na policje,o prześladowanie,pomówienie …jak kolwiek by to nazwali,niech oni sprawdzą kto Cie nęka

    :Kciuki:

    #5402017

    zuzel

    Miałam podobną sytuację, ale jednak inną 😉
    Do skrzynki co kilka dni przychodziły mi listy od firm windykacyjnych. Różnych. Mam wrażenie, że wszystkich większych, które są na rynku. Bałam się skrzynkę przy sąsiadach otwierać, no bo to jednak trochę wstyd, taką korespondencje otrzymywać. Listy zaadresowane nie do mnie, tylko do faceta który wynajmował to mieszkanie (a w zasadzie nie on, tylko jego konkubina) kilka lat wcześniej. Z tego co miałam okazje się przekonać, to był większy przekręciarz, policja kilka razy była u mnie sprawdzić, czy tu nie przybywa. Nie mam pojęcia jakim cudem facet mógł wszędzie podawać ten adres i na ten adres tyle umów pozawierać, skoro nie był najemcą mieszkania, nie był w nim zameldowany i nie miał dowodu z tym adresem (no chyba ze sobie podrobił).
    Wreszcie się wkurzyłam, podzwoniłam do tych firm, że sobie takiej korespondencji nie życzę. Powiedziałam, co wiem o tym pan (to co powyżej napisałam). W jednej firmie żądali podania aktualnego adresu pana pod rygorem odpowiedzialności karnej, w innych tak prowadzili rozmowę, ze chcieli, żebym to ja poczuła się winna, ze w ogóle im głowę zawracam. Byłam wkurzona, więc nie przebierając w słowach powiedziałam, że sobie takiej korespondencji nie życzę i że złożę doniesienie o nękanie.
    Po tym przychodziła nadal korespondencja już tylko od jednej firmy. Konsekwentnie zadawałam sobie trud, jechałam na pocztę i wrzucałam list do skrzynki z adnotacją, że adresat nie mieszka pod tym adresem. Po 5 takich listach i ta firma przestała wysyłać mi listy zwykłe.
    Za czas jakiś zaczęły za to przychodzić od niej listy polecone. Jak dobrze, że nie mam opcji wrzutu poleconych do skrzynki.
    Listonosz zostawia awiza, potem awiza powtórne. Wielokrotnie jak jestem na poczcie i odbieram polecone do siebie, usiłują mi wcisnąć korespondencję do tego faceta „przy okazji” podsuwając do podpisania dwa kwitki odbioru. Oczywiście oba listy przynoszą mi od razu razem, stąd wiem od kogo jest ten drugi, bo logo na kopercie jest widoczne. Jakiś układ ma poczta z windykatorami, czy co?

    Ula zrób rozróbę, że żądasz usunięcia swojego numeru z ich baz danych, bo nie zamierzasz tracić czasu na pogawędki z nimi. A jak firma chce się skontaktować z panią Izabelą, to niech próbuje w inny sposób. Powiedz, że zgłaszasz doniesienie o nękanie. Może pomoże. A jak nie, to trzeba będzie to doniesienie złożyć.



    #5402018

    ciapa

    Na nr mojego męża regularnie dzwonili panowie aby zamówić sobie prostytutkę
    Z jednym udało sie mężowi porozmawiać jak facet z facetem 😉 – bo inni raczej reagowali panika jak okazywało sie, że to pomyła 😉 i okazało się, ze pojawiało sie ogłoszenie w jakiejś gazecie ze ślaska
    Było trochę przebojów i z gazeta i z ogłoszeniem
    Wzięliśmy na przeczekanie chociaż telefony o 2-3 w nocy były uciążliwe
    Bylo tłumaczenie lub strasznie policja jak nie wierzyli
    Zobrazowało to, ze przemiał takie panie mają niezły
    Zadrzały sie nawet rok po publikacji nr w gazecie…

    Albo czekasz i wystawiasz na próbe cierpliwość i nerwy albo zmieniasz nr innego sposobu nie ma

    #5402019

    klucha

    od 4,5 lat regularnie znajduję w skrzynce listy windykacyjne do poprzedniej właścicielki mieszkania
    na początku dzowniłam do tych firm i informowałam że takowa osoba już tu nie mieszka – nic nie dało
    potem wrzucałam do skrzynki z adnotacją że adresat zmienił miejsce zamieszkania – nic nie dało
    a korespondencja nadal przychodzi 🙂
    raz nawet osobiście odwiedziła mnie Pani z banku, którą uprzejmie poinformowałam że osoba ktorej szuka nie mieszka tu a ja jestem nowym włascicielem mieszkania. nic nie dało po dwóch miesiacach przyszła do mnie inna pani z tego samego banku.

    #5402020

    telimena

    Gdy zaczną swoją gadkę że są z firmy windykacyjnej – stanowczo przerwij – poproś o imię i nazwisko oraz nazwę firmy oraz poinformuj, że zgłaszasz sprawę na policje, bo ty nie jesteś Izabela.
    Stanowczość i brak „nerwa” jest tu podstawą – pozbyłam się w ten sposób kilku namolnych akwizytorów którzy potrafili dzwonić po kilka razy w tygodniu (czasem o kosmicznych godzinach) bo jakaś pani Marysia podała ten numer jako kontaktowy… Gdzie się ta kobita zarejestrowała to nie wiem ale co chwile zapraszali mnie na „pokazy” garnków, pościeli, koców itp…

    #5402021

    ulaluki

    Dzięki dziewczyny.
    Przynajmniej wiem jak z nimi rozmawiac.



    #5402022

    gobin

    do mnie wydzwaniała firma Intrum raz pani przegieła i zadzwoniła do mnie o 6:30
    Ula oni dzwonią z prywatnych numerów lub zastrzeżonych ? jak tak to masz możliwość ustawienia w telefonie by takie nr były zrzucane – niestety każdy nr zastrzeżony będzie zrzucony.
    Jak do Ciebie dzwonią to pytaj jak dziewczyny mówią o godność rozmówcy – z reguły powinni się przedstawiać, jak tego nie robią skończyła bym rozmowę – z obcymi nie rozmawiam i wyłączać się. Nie tłumaczyła bym, sama siebie nakręcisz, to nie ty masz się tłumaczyć. A po przedstawieniu się zgłosiła bym sprawę na policji, że wydzwaniają do Ciebie o różnych porach i dniach, że są nie uprzejmi etc.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close