Co zrobić z zabawkami?

Witam, za kilka dni się przeprowadzam i mam sporo używanych (ale w dobrym stanie) zabawek po mojej córci (głownie pluszaków). Nie wiem co z tym można zrobić. Czy ktoś się orientuje czy jakiś dom dzicka przymuje używane zabawki? Swojego czasu wisiały u mnie na klatce ogłoszenia o zbiórce na caritas, ale teraz już tego nie widzę. Może jakiś pomysł?

13 odpowiedzi na pytanie: Co zrobić z zabawkami?

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Może poszukaj jakiego domu dziecka w okolicy i zadzwoń, albo proboszcza w parafii spytaj czy nie ma rodzin, które się ucieszą z takiego daru.

chilli Dodane ponad rok temu,

ja nosze do przedszkola – wczesniej te mniejsze do zlobka zanioslam

paulisiap21 Dodane ponad rok temu,

U mnie w przedszkolu nie przyjmują pluszaków:(

joannam Dodane ponad rok temu,

Tez bym radzila poszukac lokalnego domu dziecka, szpitala, hospicjum… Te ogloszenia rozwieszane na klatkach niekoniecznie zawsze sa prawdziwe bo rzeczy te czesto nie trafiaja do potrzebujacych :(.

fasolada Dodane ponad rok temu,

do proboszcza to bym sie nie wyglupiala. mialam podobna sprawe z zabawkami I ciuszkami NOWYMI. szanowny sie oburzyl, ze mu glowe takimi sprawami zawracam I czy ja nie wiem jaka jest jego rola…no chyba nie wiem :/
z pewnosci dom dziecka ucieszy sie z takiego prezentu!

paulisiap21 Dodane ponad rok temu,

Dzięki dziewczyny, koleżanka się zadeklarowała, że zgarnie te zabawki do swojej rodziny na wieś. Tam jest dużo dzieciaków. Do szpitali nie przyjmują używanych zabawek, z tego co wiem, do domów dziecka oficjalnie też nie. Zwłaszcza pluszaki są mało chcianym towarem, bo wiadomo, że zbieraja kurz. Dawniej na osiedlach były kontenery caritasu, teraz kontenery stoją, tylko bez znaków caritasu i ubrania z nich wędrują prosto do szmateksów. A ja wole oddać komuś kto nie ma, niż żeby ktoś na mnie zarabiał.

julianne Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez chilli:ja nosze do przedszkola – wczesniej te mniejsze do zlobka zanioslam
Robię dokładnie tak samo:)

klucha Dodane ponad rok temu,

kiedyś dawałam do przedszkola
teraz do domu dziecka

jaewa Dodane ponad rok temu,

Ja nasze pluszaki łącznie z siedzącym niedźwiedziem 1,5m x 1,5m oddałam do szpitala na oddzial rehabilitacji. Ponoć domy dziecka sa zawalane pluszakami.

malinka82 Dodane ponad rok temu,

do domu dziecka czy innej placowki dla małych dzieci zadzwoń zapytaj
moj dom dziecka nie przyjmuje pluszaków- siedlisko bakterii,

pasiasta Dodane ponad rok temu,

U nas kiedyś – ktoś organizował akcję zbierania pluszaków dla dzieci na pomoc doraźną – do konkretnej placówki, nie pamiętam czy to fundacja jaka była czy co innego:Hmmm…:
No parę możliwości jest, jednak trzeba poszukać.

dzieckoity Dodane ponad rok temu,

Jest mnóstwo możliwości. Domy dziecka, hospicja, szpitale albo nawet jakaś biedna rodzina w okolicy. Podzwoń po tych placówkach albo się tylko rozejrzyj. To, co nam jest niepotrzebne może dać wiele radości innym 🙂

mimbla Dodane ponad rok temu,

Jak jeszcze mieszkałam w poprzednim miejscu to oddawałam używane ale niepotrzebne już rzeczy takiej znajomej której się urodziło chyba z dziesięć dzieci, więc się im nie przelewało. Teraz jak mieszkam w dużym W. wywieszam je w reklamówce na śmietnikach do segregacji odpadów. Kiedyś zauważyłam że zabiera je pewna biedna staruszka. Handluje używanymi rzeczami na takim biednym stoisku w przejściu podziemnym, przedmioty mają drugie życie, kupują je ludzie biedni za kilka groszy a staruszka choć trochę zarabia

Znasz odpowiedź na pytanie: Co zrobić z zabawkami??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Szkolniaki
Klasa dla klasy
Mam problem i nie wiem jak do niego podejść - Jula chodzi do szkoły, w której poza podstawówką jest także gimnazjum. W ubiegłym roku szkolnym jej klasa miała tylko dla
Czytaj dalej
Chcę nawiązać kontakt z innymi rodzicami
Wdowa z małymi dziećmi
Drodzy Rodzice, od 17.08.2012 jestem wdową. Mam dwójkę dzieci w wieku 4,5 i 2,5. Mój mąż popełnił samobójstwo przez powieszenie. Nic nie wskazywało na to, co zrobił. Mimo,że mieliśmy ciężkie czasy w
Czytaj dalej