Cofające się jajeczka ?

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #69931

    kalcz

    Niedawno odkryłam, że Jaśkowi dziwnie uciekają jajeczka. Nie da się ich wyczuć w woreczku, ale po nasiśnięciu (nad woreczkiem) daje się je łatwo sprowadzić…przy okazji kontroli u pani doktor zwróciłam na to uwagę, ale jedyne co usłyszałam to żeby obserwować…no więc obserwuję i co

    Może spotkałyście się z czymś takim … czy mam dalej czekać czy iść do jakiegoś specjalisty (ale do jakiego?)
    Dodam, że nie jest to zależne od temperatury nie zauważyłam też żeby to się działo w jakiś konkretych warunkach…zwyczajnie raz są a raz jajeczek nie ma …

    Pozdrawiamy,
    Kasia&Janek

    #900282

    ewike

    Re: Cofające się jajeczka ?

    U mojego synka były ale się cofnęły, dostaliśmy od pediatry skierowanie do chirurga dziecięcego i jesteśmy w trakcie serii zastrzyków hormonalnych, które mają je sprowadzić, jesli nie nastapi to po zastrzykach czeka Przemka zabieg. Z tego co lekarz nam mówił załatwia się te sprawy do 2 roku życia. Mam nadzieje, że Was to ominie

    Przemek (07.2004) i Ewa +



    #900283

    anulawawa

    Re: Cofające się jajeczka ?

    A w jakim wieku jest synek?
    My mieliśmy „wędrujące” jąderka i ostanio stają się coraz bardziej „stabilne” tzn częściej są na miejscu 🙂
    Mieliśmy od 1go roku życia kontrole u chirurga dziecięcego i to on badał Kubisiowe jajeczka. Na ostatniej wizycie stwierdził, że jest już całkiem nieźle i chyba uda nam się uniknąć zastrzyków hormonalnych / zabiegu. Przed ukończeniem 2go roku mamy jeszcze raz iść do chirurga.

    Wrzuć sobie „wędrujące jąderka” w archiwalnych wiadomościach – pytałam o to jakiś czasu temu i sporo dziewczyn odpowiedziało na moje pytanka.

    Pozdrawiam,

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #900284

    kalcz

    Re: Cofające się jajeczka ?

    Dzięki bardzo za informację…coś mi się wydaje, że czeka mnie wizyta u chirurga dziecięcego.
    U nas to jest tak, że co do zasady jajeczka sobie grzecznie siedzą w woreczku, tylko czasami tak podjeżdżają do góry…wydaje mi się, że niestety nie jest to norma.

    Pozdrawiamy,
    Kasia&Janek

    #900285

    kalcz

    Re: Cofające się jajeczka ?

    Jasiek ma teraz 18 miesięcy…i właściwie dopiero teraz coś się zaczęło dziać, jak do tej pory wszystko było ok … hmm … słyszałam o niezstąpionym jądrze … ale o tym żeby się zaczęły cofać to nie. Poszukam w wyszukiwarce, tak jak piszesz i poczytam co dziewczyny mówiły. Dzięki 🙂

    Ale myślę że i tak przejdziemy się z Jaśkiem do chirurga dziecięcego…niech zobaczy i fachowo oceni co jest grane 😉

    Pozdrawiamy,
    Kasia&Janek

    #900286

    anulawawa

    Re: Cofające się jajeczka ?

    Niezstapione to Wam chyba nie grozi skoro znajdujesz je w mosznie. One po prostu sobie „wedruja”….moze wczesniej nie zwracalas na to uwagi? U nas lekarz to zauwazyl okolo roku. Bylismy na usg bo wczesniej bylo podejrzenie o przepukline.
    Przez ostatnie pol roku duzo sie zmienilo na lepsze. Jajeczka coraz czesniej sa na miejscu wiec jestem dobrej mysli!
    Czekam cierpliwie i mam nadzieje, ze wszystko dobrze sie skonczy! Zycze powodzonka.

    Ania& Jakub (5-12-2003)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close