Consilium

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #7335

    michall

    Czy ktoś miał jakieś doświadczenia z kliniką Consilium w Warszawie? Leczymy się tam z żoną od pewnego czasu (inseminacje, ivf), niestety jak dotąd bezskutecznie. Zastanawiamy się teraz, czy kontynuować tam leczenie, czy przenieść się do Novum, które jest znacznie bardziej znane i cieszy się dużym uznaniem – także na tym forum.
    Będę wdzięczny za wszelkie opinie
    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

    #132378

    Anonim

    Re: Consilium

    Cześć Michall,
    wspaniale, że trafiłeś na nasze forum!
    Ja osobiście nie miałam do czynienia z Consillium, ale jestem pacjnetką Novum.
    Mogę Ci powiedzieć, że powodów Waszego niepowodzenia może być wiele – od niekompletnych badań przez niekompetentnych lekarzy do problemów bariery psychologicznej. Zbyt mało napisałeś o Waszej drodze do dzidiusia, żeby powiedzieć coś więcej, natomiast jedno poradzić Ci mogę na pewno. Konsultacja w Novum nie zaszkodzi. Wiem, że oni się wyspecjalizowali w „produkowaniu” (:))) ) dzieciaczków i na pewno wielu parom pomogli. A może sama zmiana lekarza pomoże?
    życzę Wam powodzenia! Jeśli masz jakieś pytania, zadawaj je śmiało na forum. Dziewczyny chętnie Ci pomogą… mamy też Czarka, który w wielu wypadkach był i jest dla nas podporą (im się udało!!!!).

    Trzymaj się i ściskam, Marysia



    #132379

    Anonim

    Re: Consilium

    Byliśmy w Consilium na wizycie i szybko uciekliśmy. Pan doktor łaskawie nie zwrócił uwagi na wnyki badań dotychczasowych tylko od razu laparoskopia i histeroskopia – pomimo, że u mnie nic nie wskazywało na niedrożność i inne problemy. Oczywiście padły wtedy ceny, które nas powaliły jak na początek. Za to wyniki mojego męża były jak od dwóch różnych osób (różniły się 100 krotne) i pana doktora to wcale nie zdziwiło, a potem okazało się, że to przede wszystkim trzeba leczyć.
    Najważniejszym argumentem jest jednak dla mnie statystyka – można lubić albo nie lubić lekarza ale liczy się przede wszystkim na ile jest skuteczny.
    Obecnie leczymy się w nOvum, co prawda bez skutku ale czuję się w bardziej profesjonalnych rękach.
    Poza tym często sama zmiana lekarza, nawet w tej samej placówce wiele daje, nowe podejście, nowe nadzieje.
    EwaP

    #132380

    zosia

    Re: Consilium – statystyki klinik!!!

    Ewo,
    Nic nie wiem o Consilium,ale zaintrygowala mnie Twoja wypowiedz o statystykach….

    Ja swiadomie do leczenia nieplodnosci wybralam szpital, ktory ma gorsze statystyki niz pozostale, ale uwierz mi nie jestem szalona!!! Zaraz wytlumacze – jest to tutaj tajemnica Poliszynela,ze statystyki klinik o niczym nie swiadcza, bowiem klinika moze sztucznie zawyzac statystyki poprzez dobor pacjentow u ktorych szanse powodzenia (czyli terapia zakonczona narodzinami dziecka) sa wieksze.

    Jest to straszne – jak wybieralam (a wierz mi jest tego w Anglii cala masa) klinike – wybralam taka, ktora niestety zdyskryminowala mnie ze wzgledu na wiek (uwierz mi na slowo ze nie jestem stara, nawet nie milam 37 lat), a byla to klinika prywatna – niwatpiwie jako ta starsza, zanizylabym ich statystyki… Moj obecny szpital bierze wszystkich – panstwowo, prywatnie, te same uslugi za rozne ceny, wiek sie nie liczy (to znaczy chyba 60 latek nie biora ;-), mam nadzieje,ze nikogo nie obrazilam, ale jak wiemy taki precedens sie zdarzyl we Wloszech) .Kazde schorzenie jest dla nich wyzwaniem – jest to cos w rodzaju szpitala uniwersyteckiego – wierz mi atosfera i lekarze sa swietni, tzn.mam zero wiedzy na temach ich kwalifikacji zawodowych, ale swietny maja kontakt z pacsjentem – ja juz zaczelam wierzyc,ze od tej „atmosfery” zaciaze….

    Takie jest tu pojecie o statystykach, moze w Polsce jest inaczej..jestem pewna,ze latwo i szybko mozna ocenic, ktora klinika jest profesjonalna, a ktora nie….

    A swoja droga jak bym sie nie „oddala” w rece lekarza, ktorego bym nie lubila, ale kazdy jest inny…Poza tym tutaj nie ma po prostu jednego lekarza, ktory sie Toba zajmuje – jest pare osob, ale wszystkie maja z Toba dobry, werbalny kontakt!! To jest super wazne ! Ale nie robie Ci wykladow, bo wiem ze sama to wiesz, tak tylko wtracilam swoje 3 grosze!!

    caluski,
    zosia

    #132381

    asiaw

    Re: Consilium

    Ja polecam Novum choć byłam tam pierwszy raz – wczoraj. Ale różnicę w podejsciu lekarz-pacjent widze ogromną /wcześniej leczyłam sie prywatnie i refundowalnie rownież/Zaznaczam , iż na dobry poczatek wydałam 750 zł na badania – choć leczyłam się wcześniej ponad pól roku i troszkę badań juz przeszłam – wiekszość uznali. AsiaW

    #132382

    malgosia

    Re: Consilium

    Michaś oddaję głos na Novum. Zawsze czysto, zawsze sucho, zawsze bezpiecznie. A tak powaznie to tam po prostu maja doświadczenie i wyniki. Lecze się tam od roku i … należe do tych kobitek, które zakoczhały się w swoim lekarzu, hi hi. W razie czego służe pomocą ( nie w tym zakochiwaniu sie oczywiscie). M



    #132383

    asiaw

    Re: Consilium

    Małgosiu byłam właśnie u twojego lekarza. Był bardzo miły i nie potraktowł mnie jak kolejnej 100000000 pacjentki. Dzięki za polecenie. Pa AsiaW

    #132384

    michall

    Re: Consilium

    Z twojego postu wynika, że głównym argumentem za zmianą kliniki była statystyka. Pozostałe odczucia były chyba mniej racjonalne – niedrożności nie da się chyba wykluczyć inaczej niż przez laparoskopię.
    Problem statystyki bardzo dobrze ujęła w swojej wypowiedzi Zosia. Z tego co wiem, nOvum niechętnie przyjmuje pacjentki po 40 – w ten sposób może sobie poprawić statystyki.
    Dziękuję za odpowiedzi (tobie i wszystkim pozostałym) i słowa otuchy – to bardzo miłe.
    Michall

    #132385

    Anonim

    Re: Consilium

    Nie chodziło o statystykę tylko o wyłudzanie pieniędzy (drożność można sprawdzić w HSG – bez inwazyjne i kosztuje 20X mniej). Poza tym zaczynanie od laparoskopii bez innych badań to trochę od tyłu.
    Ale oczywiście każdy wybiera lekarza sam, ja miałam złe odczucia ale może to był taki dzień. Na forum są też 2 inne dziewczyny, które leczyły się w Consilium i też sobie poszły gdzie indziej.
    Ja najmłodsza nie jestem (36 lat) i jakoś nikt z tego nie robił mi w nOvum problemu. Co prawda ostrzegają że szanse są mniejsze ale po nieudanym zabiegu namawiają mnie na następny.
    Ja wiem, ze statystyki to nie wszystko ale nie poszła bym do ośrodka gdzie po 2-3 latach zabiegów mają 9 ciąż, nie jestem królikiem doświadczalnym i nikt nie będzie się na mnie uczył (to nie dotyczy Consilium ale są takie kliniki).
    Pozdrawiam i życzę szczęścia,
    Ewa
    P.S. Ja może też zmienię lekarza, zawsze inne podejście to nowy bagaż nadziei, a nadzieja…….

    #132386

    malgosia

    Re: Consilium

    U MOJEGO LEKARZA. Ha ha ha , czy już wszyscy wiedzą, że zabujałam się w ” moim ” lekarzu??? Cieszę się, że był dla Ciebie miły, mam nadzieję, ze w najbliższym czasie pomoze Wam i będzie sukces- dzidzia. Ja wybieram sie do niego w poniedziałek . Asieńki buziaczki , słoneczko wyszło , może to dobry znak… Małgosia

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close