coś dla bankowców

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #17135

    2011gosia

    Miałem marzenie, jak byłem chłopcem
    Marzenie jedno – zostać bankowcem
    Codziennie rano z uśmiechem wstawać
    Bankowi życie młode oddawać

    I oto proszę, to czego chciałem
    Marzenie moje stało się ciałem
    Bankowi życie moje oddaję

    Nie chcę podwyżki, po co trzynastki
    o wszystko tylko szczęścia namiastki
    A szczęście dla mnie – to praca szczera
    dwanaście godzin przy komputerach

    Dla dobra Banku, niech w siłę rośnie
    Łopocze sztandar z żaglem radośnie
    Ku słońcu jutra, lepszej przyszłości
    Niech radość w sercach naszych zagości

    Nie wzbraniaj Ojcze! Precz z oczu Matko!
    Nie dla mnie żona i dzieci stadko
    Jeść, spać,dorastać ja pragnę w biurze
    I umrzeć z dłońmi na klawiaturze

    ——————————————————————

    A gdy już umrzesz, to na Twym grobie
    Nie będzie fanfar, walenia w bębny
    I szef nie będzie też płakał po Tobie
    Bo dla Dyrekcji i tak jesteś zbędny

    Zbędny jest także i Twój komputer
    Biuro i kawa i mleko w proszku
    A ci na górze też mają cię w du….e
    Ważna jest tylko REDUKCJA KOSZTÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    GOSIA z OLIWIĄ ( 5 miesięcy )

    #244913

    kura-plemienna

    Re: coś dla bankowców

    wwwrrrrrrrrrr, nigdy więcej w banku 🙁

    Anka i Basiulec (5 MIECHÓW !!!)



    #244914

    joannag

    Re: coś dla bankowców

    :)))))))))))))))))))))
    co najgorsze, to wszystko prawda…..
    ale cieszmy się, że mamy pracę…..a zresztą – wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

    pozdr.
    Aśka

    #244915

    kura-plemienna

    Re: coś dla bankowców

    Ja się nie cieszę, pracę mam na razie do 6 lipca, buuu…..

    Anka i Basiulec (5 MIECHÓW !!!)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close