coś dla bankowców

Miałem marzenie, jak byłem chłopcem
Marzenie jedno – zostać bankowcem
Codziennie rano z uśmiechem wstawać
Bankowi życie młode oddawać

I oto proszę, to czego chciałem
Marzenie moje stało się ciałem
Bankowi życie moje oddaję

Nie chcę podwyżki, po co trzynastki
o wszystko tylko szczęścia namiastki
A szczęście dla mnie – to praca szczera
dwanaście godzin przy komputerach

Dla dobra Banku, niech w siłę rośnie
Łopocze sztandar z żaglem radośnie
Ku słońcu jutra, lepszej przyszłości
Niech radość w sercach naszych zagości

Nie wzbraniaj Ojcze! Precz z oczu Matko!
Nie dla mnie żona i dzieci stadko
Jeść, spać,dorastać ja pragnę w biurze
I umrzeć z dłońmi na klawiaturze

——————————————————————

A gdy już umrzesz, to na Twym grobie
Nie będzie fanfar, walenia w bębny
I szef nie będzie też płakał po Tobie
Bo dla Dyrekcji i tak jesteś zbędny

Zbędny jest także i Twój komputer
Biuro i kawa i mleko w proszku
A ci na górze też mają cię w du….e
Ważna jest tylko REDUKCJA KOSZTÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

GOSIA z OLIWIĄ ( 5 miesięcy )

3 odpowiedzi na pytanie: coś dla bankowców

kura-plemienna2003-05-17 22:05:36

Re: coś dla bankowców

wwwrrrrrrrrrr, nigdy więcej w banku 🙁

Anka i Basiulec (5 MIECHÓW !!!)

joannag2003-05-19 14:43:54

Re: coś dla bankowców

:)))))))))))))))))))))
co najgorsze, to wszystko prawda…..
ale cieszmy się, że mamy pracę…..a zresztą – wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

pozdr.
Aśka

kura-plemienna2003-05-19 23:11:48

Re: coś dla bankowców

Ja się nie cieszę, pracę mam na razie do 6 lipca, buuu…..

Anka i Basiulec (5 MIECHÓW !!!)

Znasz odpowiedź na pytanie: coś dla bankowców?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
dziwne zjawisko
dziewczyny wczoraj podczas karmienia piersia szymonowi wyplywalo mleko nosem, co to jest? wczesniej zdarzalo mu sie ulac, czy raczej zwymiotowc nosem, wiem, ze tak sie moze zdarzyc, ale to bylo
Czytaj dalej
Polecam
Czpke nie wiazana pod szyja
Polecam czapki nie wiazane pod szyja dla maluszkow, maja taka fajna blokade czapki jak kiedys robilo sie z rekawiczkami, tzn rekawiczki byly polaczone sznurkiem, ktory przebiegal wzdluz ramion i na
Czytaj dalej