Cos wesolego na dobranoc :)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #76793

    bastet

    Kiedys Aga_28, Jula i Szymek

    #1021599

    tysia

    Re: Cos wesolego na dobranoc 🙂

    hihihihihihihihihihihihihihihihi

    Tysiaczek i Dawidek



    #1021600

    gutek

    Re: Cos wesolego na dobranoc 🙂

    Wiadomość z ostatniej chwili.: W polskim parlamencie wykryto ptasią grypę.
    W związku z tym mamy dwie wiadomości: dobrą i złą.
    Zła wiadomość jest taka, że zachorowało tylko 4 posłów.
    Dobra wiadomość jest taka, że trzeba będzie wybić całe stado.

    Rozmawiają dwa łabędzie.
    – Podobno ptaki chorują na ptasią grypę.
    – Podobno.
    – Całe szczęście, że nam słoniom to nie grozi.

    Na jeziorze spotykają się dwa łabędzie:
    – Cześć stary! Co u ciebie słychać? – pyta pierwszy.
    – Oj nie dobrze – odpowiada drugi – Cierpię na moczenie nocne i boję się, że to może być ptasia grypa.
    – Jaka tam grypa! Słuchaj, znam świetnego psychoterapeuta. On na pewno będzie Ci w stanie pomóc! Tu masz adres do niego.
    – Dzięki.
    Po miesiącu łabędzie znowu się spotykają na jeziorze.
    – No i jak tam, byłeś u tego psychoterapeuty, którego ci poleciłem?
    – Tak, byłem. Gościu jest naprawdę super!
    – To znaczy co? Już się nie moczysz?
    – A nie, nadal się moczę, ale teraz jestem z tego dumny!

    Rzecz się dzieje na koncercie muzyki poważnej. W pewnej chwili z tylnych rzędów wstaje jakiś facet i pyta się:
    – Czy jest na sali lekarz?
    Nikt nie reaguje, więc facet pyta głośniej:
    – Czy jest na sali doktor?
    Znów nie ma żadnej reakcji, więc facet na całe gardło:
    – Boże święty! Czy jest na sali lekarz?! Chodzi o ptasią grypę!
    W tym momencie orkiestra przestaje grać, a z przednich rzędów wstaje jakiś facet, odwraca się do tego co krzyczał i pyta się:
    – Ja jestem lekarzem. Co się stało?
    A ten, który krzyczał, odpowiada mu:
    – Fajnie grają. Co doktorku?

    Przychodzi baba do lekarza z łabędziem na głowie.
    – Co Pani dolega?
    – Ptasia grypa!

    Rozmawia dwóch lekarzy:
    – Mam dziwny przypadek. Pacjent chory na ptasią grypę powinien już dawno umrzeć, a on zdrowieje.
    Drugi lekarz na to:
    – Tak … czasami medycyna bywa bezsilna.

    Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka. Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniósł żabę.
    – No i co ta twoja żaba potrafi, Jasiu? – pyta pani. Jasio szturchnął żabę, a żaba na to:
    – Pta!
    Jasio jeszcze raz szturchnął żabę, ale ona znowu:
    – Pta!
    Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba na to zaczyna śpiewać:
    – Ptasia grypa mnie nie dotyka. Ptasia grypa mnie nie dotyka.

    Jasiu spóźnia się pół godziny na lekcję języka polskiego. Nauczycielka pyta się go:
    – Jasiu, dlaczego się spóźniłeś?
    – Bo napadł na mnie łabędź z ptasią grypą!
    – To straszne! – mówi nauczycielka – I co było potem ?
    – Potem zabrał mi zeszyt z zadaniem domowym!

    Idzie czerwony kapturek ścieżką przez las. Nagle patrzy a z krzaków wystaje głowa wilka. Więc czerwony kapturek podchodzi do niego i się pyta:
    – Wilku dlaczego masz takie wielkie oczy? Może masz ptasią grypę?
    A wilk na to odpowiada:
    – Kurde, to już się nawet spokojnie załatwić nie można!

    Czy wiecie, dlaczego pies, gdy prowadzi samochód, to nigdy nie zatrzymuje się na czerwonym świetle?
    Odpowiedź 1: No bo przecież psy nie znają przepisów drogowych!
    Odpowiedź 2: Bo ma ptasią grypę!

    Co mówi kat, ustawiając łabędzia z ptasią grypą pod gilotyną?
    – Głowa do góry!

    Jak można odróżnić łabędzicę chorą na ptasią grypę od łabędzia chorego na ptasią grypę?
    – Łabędzica jest biała, a łabędź jest biały.

    Jak wygląda kaczka chora na ptasią grypę?
    – Kaczka chora na ptasią grypę wygląda oczami.

    Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem i mówi:
    – Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę!
    – To nie szminka, to krew. Zaatakowała mnie chmara łabędzi chorych na ptasią grypę.
    – No… masz szczęście.

    Pacjent radzi się lekarza co zrobić, aby pozbyć się ptasiej grypy.
    – Proszę przez tydzień jeść ciastka i popijać je mlekiem.
    Po tygodniu pacjent wraca do lekarza.
    – Panie doktorze, nie pomogło.
    – Niech pan teraz pije samo mleko! – doradził lekarz.
    Chory zrobił, jak mu lekarz radził. A na drugi dzień ptasia grypa wychodzi i pyta się:
    – A ciacho gdzie?

    Wchodzi mężczyzna do apteki i pyta się:
    – Jest trucizna dla teściowej?
    – Tak. Najnowszy środek. Nazywa się ptasia grypa.
    – To poproszę.
    – A ma pan receptę?
    – A nie wystarczy zdjęcie teściowej?

    Brunetka mówi do blondynki:
    – Byłam robić testy na obecność ptasiej grypy.
    A blondynka na to:
    – I co, i co, trudne były pytania?

    Pesymista i optymista rozmawiają o ptasiej grypie. Pesymista mówi:
    – Już gorzej być nie może.
    A optymista na to:
    – Może, może!

    #1021601

    natinka

    Re: Cos wesolego na dobranoc 🙂

    hehehe

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1021602

    porky

    Re: Cos wesolego na dobranoc 🙂

    😉

    #1021603

    mamma

    Re: Cos wesolego na dobranoc 🙂

    :))))))))))))))))))))))

    no to teraz moge juz isc lulu 🙂

    Aga & Dominika 4-latka



    #1021604

    bastet

    Re: Cos wesolego na dobranoc 🙂

    O ktorej Ty chodzisz spac dziewczyno ?! 😮

    Kiedys Aga_28, Jula i Szymek

    #1021605

    mamma

    Re: Cos wesolego na dobranoc 🙂

    …czasem pozno…czasem wcale 😉

    Aga & Dominika 4-latka

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close