crzynka!!!

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #7395

    kinga

    Tak mi przykro. Wiem, ze przechodzisz przez pieklo na ziemi ale bedzie lepiej. Ja moja wisienke stracilam 15 wrzesnia i choc NIGDY jej niezapomne to czuje sie juz duzo lepiej. Pisz do nas, to pomaga. To wlasnie tutaj z dziewczynami staralam sie o dzidziusia, tutaj cieszylam sie gdy dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy i tutaj plakalam gdy dowiedzialam sie, ze ja stracilam. Jestesmy z toba. Placz, krzycz i narzekaj ile wlezie. My jestesmy tu po to aby ci pomoc. Zawsze uwazalam sie za bardzo delikatna osobe, teraz wiem, ze tak naprawde jestem bardzo silna. Wlasnie tej sily chce ci zyczyc. Jesli chcesz pisz na priva.
    Buziaczki
    Kingunia

    #133120

    mala

    Re: crzynka!!!

    dolaczam sie do kinguni ma racje nic dodac nic ijac jak ci bedzie zle lu bedziesz chciala pogdac pisz jestesmy wszystkie z toba bardzo mi przykro z powodu odejscia twojej fasolki mam nadzieje ze juz niedlugo wszystkie opuscimy to forum caluski mala



    #133121

    crzynka

    dzięki

    Dziękuję Wam za wsparcie. To miłe mieć świadomość, że ktoś mnie rozumie naprawdę dobrze. Ciężko mi, ale zdaję sobie sprawę z tego że trzeba się trzymać. Czasami moje doły mnie przerastają, ale nie poddam się im za każdym razem

    #133122

    kinga

    Re: dzięki

    Ciesze sie Ckrzynka, ze jestes wojownikiem!!!! Raz jest lepiej raz gorzej, niestety, ale jesli sie bardzo chce i gdy dodatkowo mozna sie na kims wesprzec to jest latwiej….
    Buziaczki
    Kinga

    #133123

    crzynka

    🙁

    Dzisiaj mojej małej fasolce zapaliłam znicz – takie duże czerwone serce. Chciałam aniołka, ale nie było 🙁 Myślałam, że lepiej się poczuję, ale ciągle chce mi się płakać.

    #133124

    audi

    Re: 🙁

    Zastanawiałam się czy nie zrobić tego samego, ale nie zrobiłam tego sama nie wiem dlaczego. Natomiast dużo myślałam o moim maleństwie i pomodliłam się, żeby do mnie wróciło.
    W domu mam zdjęcia z USG: przed z bijącym serduszkiem (oczywiście tego nie widać, ja to widziałam) i po kiedy było źle. Przyznaję, że nie mam odwagi aby je oglądać. Jednak cały czas towarzyszy mi taka mała radość, że jednak mam zdjęcie mojego maleństwa.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close