CUD NARODZIN

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #108166

    becia1504

    15-04-2006 rok Wielka Sobota ? .Godzina 12.45 rodzi się nasz synek Mateusz-,,Dar Boży?? cały i zdrowy ,a miało go nie być .Wielka radość i wielki smutek ,jednocześnie wiara że nic nie dzieje się bez przyczyny

    Od pięciu lat walczę z rakiem przeszłam już kilka operacji i ciągle pojawiają się przeżuty .O tym że mam nowotwór dowiedziałam się ,będąc w ciąży .Wielki szok co robić ,co dalej ?mnóstwo pytań i żadnej odpowiedzi.Mam 41 lat ,mój mąż 37 ,wtedy o pięć lat młodsi ,jedyne nasze dziecko, mieliśmy tylko siebie ,a jedynym naszym sprzymierzeńcem był Pan Bóg .
    Zaczęła się walka o życie moje i naszego nienarodzonego Dziecka, my wierzyliśmy ,choć wielu ludzi i lekarzy przekreśliło nas i nasze życie że Pan Bóg ma inne plany wobec Mateuszka ,usłyszałam usunąć
    Ja tego na szczęście nie zrobiłam choć lekarze w Mateuszku widzieli nie dziecko ,które już w łonie mamy czuje i rozwija się ?lecz PROBLEM .
    .Coraz trudniej uwierzyć ,że to stąd, z Polski pochodził Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II-następca Świętego Piotra-który propagował ochronę każdego życia ,i ostatnie pięć miesięcy które powinny być najpiękniejsze powinnam była się skupić na tym ,jak będzie wyglądać ,kim będzie ,no i taki pytanka które każda mama ,sobie zadaje ,marzy ,ja zadawałam sobie pytania ,a co będzie jak nie przeżyję jak dają sobie radę i milion innych ,na dodatek żaden lekarz nie chciał się podjąć ,prowadzenia tej ciąży. Ale udało się Mateuszek się urodził ,choc problem w postaci choroby został.
    Dwa lata później ,mój mąż uległ wypadkowi ,został inwalidą ,po wypadku ,ratowano mu życie miał nie chodzić ,ale też się udało choć niema czucia penetralnego i musi nosić i pieluchy ,ale żyje ,niestety nasze państwo nas nie rozpieszcza ,i często trzeba wybierać ,leczyć się ,albo żyć ,i przykre to jest gdy człowiek chory musi sam się ratować ,i prosić innych o pomoc szczególnie gdy jesteś dorosły .
    Ta walka stała by się łatwiejsza dzięki pomocy ,podobno dla mnie niema już nadziei, ale w czasie ciąży też niebyło dlatego , i mamy nadzieję że będzie mi dane patrzeć jak Mateuszek dorasta.
    I jakiś Anioł nam pomoże

    #4533935

    achatinka

    Becia1504 tylko pogratulować wytrwałości i wiary.



    #4533936

    becia1504

    Dziękuję Ci bardzo ,ale najgorszemu wrogowi tego nie życzę ,wierz mi ,to był najgorsze pięć miesięcy ,w naszym życiu

    #4533937

    yoko

    Beciu, będziecie w moich modlitwach.
    Strasznie się cieszę, że masz Synka, cel życia.

    #4533938

    ema2

    Drogie Panie potrzebuję waszej pomocy. Jestem studentka położnictwa i pisze prace licencjacką na temat stosunku kobiet ciężarnych wobec porodów domowych. Bardzo serdecznie proszę o wsparcie. Przesyłam link do ankiety:
    http://moje-ankiety.pl/respond-10050.html
    Dziękuję za pomoc:)

    #4533939

    iza-gebala

    Ale Cię podziwiam, powinnaś być wzorem dla wszystkich. Modlę się za Ciebie i Twoją rodzinę.
    Jesteś niezwykłym człowiekeiem!

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close