cukrzyca ciążowa

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #109494

    aga2110

    czy któraś z was ma/ miała cukrzyce ciążową? ja jestm w 5 t, ale poniewz przed ciaza miałam insulinooporność to lekarze powiedzieli ze pewnie mam cukrzyce juz. jak sie z tym żyje? dzieci sa po tem zdrowe? jjak sie leczy?

    #4771646

    m-amp-m-s

    Zamieszczone przez aga2110
    czy któraś z was ma/ miała cukrzyce ciążową? ja jestm w 5 t, ale poniewz przed ciaza miałam insulinooporność to lekarze powiedzieli ze pewnie mam cukrzyce juz. jak sie z tym żyje? dzieci sa po tem zdrowe? jjak sie leczy?

    ja mam cukrzycę ciążową, ale taką typową w ciaży, wcześniej nie miałam – nie wiem jak to będzie u ciebie??
    Jestem pod regularną kontrolą diabetyka, na ścisłej diecie i mierzę sobie cukier 4x dziennie.
    Teoretycznie pilnując żeby cukier był ok, to wszystko będzie dobrze :Kciuki:



    #4771647

    neska1402

    Moja szwagierka miała cukrzyce w ciązy, urodziła niedawno zdrowego synka :Kciuki:

    #4771648

    aga2110

    troche mnie pocieszyłyście ale i tak sie strasznie martwie… w tym tygodniu wszystko sie okaze, ide na badania i mierze cukier

    #4771649

    kanapka

    Ja jestem cukrzykiem,w ciazy bralam insuline i bylam na scislej diecie.
    Przy porodzie cc mialam ciagle kontrolowany cukier,ale nie podlaczono mi pompy insulinowej.Bylam pod stala opieka specjalisty.Koncowka ciazy troszke byla ciezka,ale synus rozwijal sie do 35 tygodnia prawidlowo.W 38 tygodniu ciazy mialam cc,synus lezal w inkubatorze i mial robione tysiace badan-podejrzewano u niego tez cukrzyce.Na szczescie jest zdrowiutki i rozwija sie prawidlowo.
    Cesarskie ciecie bylo zrobione poniewaz nie czulam ruchow plodu,przestalo pracowac lozysko i pepowina oraz Oliverek nie rosl w brzuszku od 3 tygodni.Powodem wlasnie byla cukrzyca.
    Dlatego uwazaj na siebie.Mi dodatkowo wysiadly nerki.Co tydzien mialam kontrole w poradni i miezylam cukier 4 razy dziennie,mialam duze skoki.
    Na dzien dzisiejszy moj synos jest zdrowiutki.
    Pij duzo wody niegazowanej.W razie pytan pisz.

    #4771650

    rozaroza

    oj miałam cukrzycę, nie miła sprawa, miałam cięższą postać bo sama dieta nie pomagała i musiałam przyjmować insulinę, trzeba się ciągle pilnować bo objawy za wysokiego/niskiego poziomu cukru dawały popalić. synek trochę mały się urodził podobnie jak u Kanapka tyle że rodziłam sn w 38/39 tyg i syn nie musiał przebywać w inkubatorze, ale też do pewnego momentu ładnie rósł a później znacznie zwolnił…..



    #4771651

    kanapka

    Zamieszczone przez RóżaRóża
    oj miałam cukrzycę, nie miła sprawa, miałam cięższą postać bo sama dieta nie pomagała i musiałam przyjmować insulinę, trzeba się ciągle pilnować bo objawy za wysokiego/niskiego poziomu cukru dawały popalić. synek trochę mały się urodził podobnie jak u Kanapka tyle że rodziłam sn w 38/39 tyg i syn nie musiał przebywać w inkubatorze, ale też do pewnego momentu ładnie rósł a później znacznie zwolnił…..

    moj syneczek urodzil sie jako 47 cm maluszek,ale teraz rozwija sie super prawidlowo,na szczescie nie ma cukrzycy,a bylo takie podejrzenie.Niektore dzieciaczki bardzo szybko rosna inne nie.Wazne aby byc czujnym iuwazac na siebie oraz byc pod kontrola lekarza

    #4771652

    rozaroza

    mój miał 50 cm, i niski wzrost mu został, we wrześniu idziemy na bilans 2 latka i zobaczymy co powie pediatra, która już wcześniej zauważyła ,że syn odbiega od normy…..

    #4771653

    koli

    Zamieszczone przez aga2110
    czy któraś z was ma/ miała cukrzyce ciążową? ja jestm w 5 t, ale poniewz przed ciaza miałam insulinooporność to lekarze powiedzieli ze pewnie mam cukrzyce juz. jak sie z tym żyje? dzieci sa po tem zdrowe? jjak sie leczy?

    Albo przed pierwszą ciążą albo po niej (tego nie wiem) okazało się że mam insulinooporność, test obciążenia glukozą 50 wychodził niedobrze ale 75 już przekłamywała (bo nadprodukcja insuliny obniżała drastycznie cukier)
    w drugiej ciąży miałam się bardzo pilnować, jeść do każdego posiłku dużo surowych warzyw i było powiedzmy ok.

    Największym zagrożeniem wg mnie było starzejące się za szybko łożysko i zwapnienia na nim – przez to córcia była wywoływana w 38 tc,
    z synkiem było troszkę lepiej ale i pilnowałam diety i dotrwaliśmy do 39 tygodnia – też wywoływany ze względu na łożysko.

    poza tym dzieci zasadniczo zdrowe 🙂

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close