Cukrzyca ciążowa – pytania

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #98929

    ciapa

    Piszę tu bo pewnie więcej mam czyta niz na oczekujących 🙂
    Mam pytanie do dziewczyn, które miały cukrzycę w ciąży.
    Czy udawało Wam się samą dieta kontrolować?
    Czy całkowicie restrykcyjnie stosowałayscie się do zaleceń (myslę o tych wymiennikach węglowodanowych) czy po prostu ograniczyłyście słodkie/weglowodany proste/ nabiał.
    Jak wygląda sprawa picia kawy przy cukrzycy ciążowej – bo wiem, że sama kawa coś tam miesza w poziomie cukru.
    Jak wpłynęło to na maleństwo i czy były komplikacje.
    I czy po ciązy mineła?

    Bedę wdzięczna za odpowiedzi
    Jestem spanikowana, z zakupionym glukometrem (od jutra mierzenie), stostem wydrukowanych stron i czytam.

    Pzdr

    #2463788

    Anonim

    Ja osobiscie nie mialam,al moja przyjaciolka tak.urodzila 16 lutego,synka miesiac przed terminem.stosowala sie restrykcyjnie do diety,i to wystarczylo.codzienne mierzenie poziomu cukru pokazywalo ze jest ok.synek urodzil sie zdrowy pomijajac dlugi okres lezenia w szpitalu z powodu zoltaczki.po urodzeniu cukrzycy nie ma.anii on ani ona;-)lawy nie pije w ogole wiec nie wiem jak jest z kawą.nabial jadla,ale chudziutki,wszystko gotowane albo pieczone.



    #2463789

    kas

    Zamieszczone przez ciapa
    Piszę tu bo pewnie więcej mam czyta niz na oczekujących 🙂
    Mam pytanie do dziewczyn, które miały cukrzycę w ciąży.
    Czy udawało Wam się samą dieta kontrolować?

    W obu ciążach mi się udało

    Zamieszczone przez ciapa
    Czy całkowicie restrykcyjnie stosowałayscie się do zaleceń (myslę o tych wymiennikach węglowodanowych) czy po prostu ograniczyłyście słodkie/weglowodany proste/ nabiał.

    W pierwszej mogłam sobie pofolgować, w drugiej musiałam ostro wymienniki węglowodanowe przeliczać

    Zamieszczone przez ciapa
    Jak wygląda sprawa picia kawy przy cukrzycy ciążowej – bo wiem, że sama kawa coś tam miesza w poziomie cukru.

    Jedną niesłodką kawę dziennie wypijałam, bardziej mąciły mi tłuszcze

    Zamieszczone przez ciapa
    Jak wpłynęło to na maleństwo i czy były komplikacje.
    I czy po ciązy mineła?

    Minęło w obu przypadkach. Niedawno robiłam obciążenie i cukier mam super. Dzieci urodziły się z prawidłową masą urodzeniową i prawidłowym poziomem cukru, dostały 10 punktów Apgar

    Zamieszczone przez ciapa

    Bedę wdzięczna za odpowiedzi
    Jestem spanikowana, z zakupionym glukometrem (od jutra mierzenie), stostem wydrukowanych stron i czytam.

    Pzdr

    Dasz radę 🙂

    #2463790

    bep

    Zamieszczone przez ciapa
    Piszę tu bo pewnie więcej mam czyta niz na oczekujących 🙂
    Mam pytanie do dziewczyn, które miały cukrzycę w ciąży.

    I ja, i ja! Wybierz mnie :Śmiech:

    Zamieszczone przez ciapa
    Czy udawało Wam się samą dieta kontrolować?

    Li i jedynie 😀 Choć pod koniec było okropnie ciężko – porcje mikroskopijne (np pół kromki ciemnego chleba) a apetycik, że hohoho

    Zamieszczone przez ciapa
    Czy całkowicie restrykcyjnie stosowałayscie się do zaleceń (myslę o tych wymiennikach węglowodanowych) czy po prostu ograniczyłyście słodkie/weglowodany proste/ nabiał.

    Słodkiego brak (zrobiłam sobie może ze 3-4 wyjątki), nabiału w ogóle, mleko do kawy – sojowe i cukier, że :Boje się: strach się bać…
    Bezkarnie mogłam jeść gotowane/duszone/pieczone mięso, ryby, jajka i zieleninę. Owoce – 1 dziennie jabłko lub grejpfrut liczony jako osobny posiłek. Pieczywo tylko ciemne, razowe – max 2 kromki. Pieczywo ryżowe, kukurydziane max 3 wafle, ale cukier potrafił skoczyć powyżej 140. Ze 2-3 razy zjadłam lody- było OK i raz obiad i porcję torta truskawkowego i coś koło 100 było. Szok przeżyłam hihihi

    Zamieszczone przez ciapa
    Jak wygląda sprawa picia kawy przy cukrzycy ciążowej – bo wiem, że sama kawa coś tam miesza w poziomie cukru.

    Bez kawy ani rusz. Rano na czczo piłam, albo do śniadania :Hmmm…: nie pamiętam. No jedna dziennie to chyba nie żadna przesada…

    Zamieszczone przez ciapa
    Jak wpłynęło to na maleństwo i czy były komplikacje.

    Maleństwo zdrowe, ruchliwe, i przy moich gabarytach raczej drobne – 3060 i 56 cm :Wow!: Mimo trudności- tak fikał, że się 3 krotnie obkręcił pępowiną na szyi- od razu dostał 10 punktów. Potem przygotowywaliśmy sie na walkę z Botalem – samo zarosło. Chyba w 5 miesiącu było po sprawie :Hura!:

    Zamieszczone przez ciapa
    I czy po ciązy mineła?

    Bedę wdzięczna za odpowiedzi
    Jestem spanikowana, z zakupionym glukometrem (od jutra mierzenie), stostem wydrukowanych stron i czytam.

    Pzdr

    Chyba minęła 😉 Nie miałam siły, żeby mierzyć bo wlczyłam o mleko, którego było co kot napłakał…
    Z pomyślnych informacji to fakt, że schudłam ze 4 w porywach do 5 kg. Chociaż pewnie bliżej 4 bo taka gruba przed ciążą nie byłam :Śmiech:

    #2463791

    heksa

    Mialam cukrzyce ciazowa i kontrolowalam ja jedynie ograniczajac weglowodany (calkowicie zrezygnowalam z cukrow prostych). Dieta, ktora mialam przestrzegac nie byla az tak regorystyczna jak dziewczyny mialy w Polsce. Moglam jesc po 15g weglowodanow na sniadanie, drugie sniadanie, podwieczorek i kolacje, i 30g na obiad. Dostalam rozpiskie co ile mialo itp. Nie bylo zadnych produktow ktorych mialam sie kategorycznie wystrzegac. Wszystko ale z umiarem, szczegolnie jesli bogate w weglowodany. Po kazdym posilku mierzylam cukier we krwi i mialam go utrzymac ponizej 120, kilka razy przekroczylam ten wynik, ale gin mowil ze raz na jakis czas to bylo OK. Od rozpoczecia diety do konca ciazy chudlam i Stephanie urodzila sie bardzo malutka (2300g-2400g), ale poziom cukru miala w normie. Mysle, ze moje chudniecie mialo z tym zwiazek, ale genetyczne uwarunkowania nawet bardziej, bo ja z tych co ledwo metr piedziesiat siegaja.

    #2463792

    bubinek

    Mnie się niestety samą dietą nie udało. Po mikroskopijnej porcji jedzenia cukier rósł jak oszalały, potrafiłam na czczo mieć 140 i dostałam insulinę. Robiłam zastrzyki 4 razy dziennie (3 razy w brzuch, raz w udo) i niestety ciągle musiałam zwiększać dawki. I dieta, dieta, dieta, bardzo regularne posiłki, ruch itd. Raz w tygodniu w poradni diabetologicznej. Poród miałam wywoływany w 38 tygodniu, bo do tego miałam nadciśnienie, mało wód i stare łożysko i chudłam. Dzidziuś perfekcyjnie zdrowy, jedyne co, to cukier mu spadał po porodzie i trzeba było glukozę podawać. Acha, mnie też ściśle monitorowali podczas porodu, cukier badali co godzinę i w zależności od potrzeby podkręcali albo zwalniali kroplówkę. Cukrzyca minęła. Czy bezpowrotnie nie wiem, mam się badać co rok.
    Pozdrawiam



    #2463793

    ciapa

    Dzięki dziewczyny.
    Ja po dwóch dniach kłocia i sprawdzania cukru.
    Pa małych posłkach typu jedna razowa bułka czy niskowęglowodanowy obiad/kolacja jest ok.
    Jedno jabłko spawia, ze poziom cukru wzrasta do 130, rano na czczo koło 100 – podobno ma spaść po kilku dniach diety.
    Podobno to dobrze jak organizm od razu reaguje na dietę.
    Nic pewnie czeka mnie dwa miesiące sporych wyrzeczeń bez owoców i cukru
    Przezyje byle by tylko było dobrze
    Dzieki

    #2463794

    ciapa

    Zamieszczone przez Bep
    Bez kawy ani rusz. Rano na czczo piłam, albo do śniadania :Hmmm…: nie pamiętam. No jedna dziennie to chyba nie żadna przesada…

    Cudnie to jutro spobie strzelę kawkę i bede patrzec co sie dzeije

    #2463795

    smoki

    Zamieszczone przez ciapa
    Piszę tu bo pewnie więcej mam czyta niz na oczekujących 🙂
    Mam pytanie do dziewczyn, które miały cukrzycę w ciąży.
    Czy udawało Wam się samą dieta kontrolować?
    Czy całkowicie restrykcyjnie stosowałayscie się do zaleceń (myslę o tych wymiennikach węglowodanowych) czy po prostu ograniczyłyście słodkie/weglowodany proste/ nabiał.
    Jak wygląda sprawa picia kawy przy cukrzycy ciążowej – bo wiem, że sama kawa coś tam miesza w poziomie cukru.
    Jak wpłynęło to na maleństwo i czy były komplikacje.
    I czy po ciązy mineła?

    Bedę wdzięczna za odpowiedzi
    Jestem spanikowana, z zakupionym glukometrem (od jutra mierzenie), stostem wydrukowanych stron i czytam.

    Pzdr

    Mnie się udało kontrolować cukrzycę dietą.
    Miałam mocno ograniczone węglowodany typu chleb, makarony, ziemniaki itp. Po nabiale akurat cukier zachowywał się grzecznie ale to każdy musi u siebie sprawdzić. U mnie był wymagany mocny szlaban na owoce. Jadłam np 1 jabłko dziennie i bez skórki bo tam podobno gromadzi się najwięcej cukrów.
    Po kawie cukier u mnie nie wzrastał.

    Ciąża była prawidłowa.

    #2463796

    ahimsa

    Miałam glukometr, mierzyłam:)
    Dało radę tylko dietą:)
    Choć patologię z tego powodu zaliczyłam.(szpital)



    #2463797

    edysia

    Ja miałam i sama dieta wystarczyła.
    Kawe piłam rano z mlekiem i słodzona ale po kawie mi cukier nie rósł.
    Natomiast zabawne, ale nie daj bym zjadła ogórka konserwowego czy kiszona kapustę – od razu glukometr szalał.
    Jadłam w zasadzie wszystko ale w małych ilościach a glukometrem testowałam co sie dzieje jak pewne rzeczy zjem.
    Tak było własnie z tymi ogórkami – nigdy do mięsa np. schabowego z ziemnakami nie mogłam jeśc żadnaj surówki, zawsze oddzielnie.

    Tez sie bałam jak cholera i pamietam jak pierwszy raz robiłam test glukometrem, jak mi się ręce trzęsły 🙂 no i paluchy bolały potem nie było gdzie nakłuwać.
    Do tego tez musiałam spisywac codziennie na kartce co jem i potem z tym i wynikami po kazdym posiłku ( taka tabeleczka ) szłam do poradni diabetycznej.

    #2463798

    edysia

    Zamieszczone przez heksa
    Od rozpoczecia diety do konca ciazy chudlam i Stephanie urodzila sie bardzo malutka (2300g-2400g), ale poziom cukru miala w normie. Mysle, ze moje chudniecie mialo z tym zwiazek, ale genetyczne uwarunkowania nawet bardziej, bo ja z tych co ledwo metr piedziesiat siegaja.

    U mnie waga od 28 tc praktycznie staneła w miejscu, przybrałam jeszcze kg na koniec. Przed porodem na wadze było 12,5 kg.
    Gdyby nie ta cukrzyca i ograniczenie w jedzeniu to pewnie bym do 20 kg przytyła 🙂
    Natalka teś sie urodziła mała 2750 gram miała 9 pkt, lekarze na dzien dobry porobili jej wszystkie badania łacznie z usg głowy i brzucha czy wszystko jest ok i w zasadzie było.



    #2463799

    smoki

    Zamieszczone przez Edysia
    U
    Gdyby nie ta cukrzyca i ograniczenie w jedzeniu to pewnie bym do 20 kg przytyła 🙂

    O tak!
    Moja pierwsza ciąża (bez cukrzycy) + 20 kg :Strach:
    Druga ciąża (z cukrzycą i dietą) +9 kg:Wow!:

    #2463800

    kas

    Obie ciąże cukrzycowe: +11,5 i + 9

    Nawet jak byłam na ostatniej wizycie to cukrzycówka mnie objechała, że mało tyję…

    Zamieszczone przez smoki
    O tak!
    Moja pierwsza ciąża (bez cukrzycy) + 20 kg :Strach:
    Druga ciąża (z cukrzycą i dietą) +9 kg:Wow!:

    #2463801

    bep

    Zamieszczone przez smoki
    O tak!
    Moja pierwsza ciąża (bez cukrzycy) + 20 kg :Strach:
    Druga ciąża (z cukrzycą i dietą) +9 kg:Wow!:

    Pierwsza 15-17 kg (bez cukrzycy) stosunkowo niska waga startowa.
    Druga może z 5-6 kg (cukrzycowa) budda na starcie. Ze 4 dni po urodzeniu Matusia ważyłam 4-5 mniej jak przed ciążą :Wow!: . Dzieci jednakiej wagi niemalże….
    Także ja polecam cukrzycę w ciąży :Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close