cukrzyca – kolejne zmartwienie

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #13202

    kika210

    Boże jak ja się sypię w tej ciąży….
    Do szkoły rodzenia nie mogę bo skurcze, sexu nie mogę, chodzić za wiele nie mogę i do tego doszło niejedzenie słodyczy, czyli już chyba ostatnia przyjemność jakiej doświadczałam…
    Po kolejnym badaniu z glukozą wyszło że mam cukrzycę ciążową i będę musiała teraz chodzić do specjalisty ginekologa od ciąż patologicznych przy szpitalu, czyli opuszczam mojego kochanego gina dla osoby nie wiadomo jakiej…
    Wkurzyłam się bo przed ciążą należałam do osób energicznych, szczupłych, sprawnych i ogólnie zdrowych a teraz sypię się co chwila z czymś…
    No ale trudno, dziś wypijam ostatnie słodkie soczki, zjadam słodkie owoce które mi zostałe i od jutra, no może od pojutrza przechodzę na dietę, buuuu
    Pozdrawiam Was wszystkie!

    KIKA210 + Adrianna
    10 czerwiec 2003

    #201687

    1014monia

    Re: cukrzyca – kolejne zmartwienie

    Pozdrowienia od osoby z nietolerancją glukozy , czyli lekką wersją cukrzycy . Jedyne co mnie pociesza , to fakt , że tak naprawdę niejedzenie czekolady wyjdzie mi tylko na dobre . Ale ja nie zmieniałam gina – może dlatego , że on sam ma cukrzyce i wie co robić z autopsji 😉 . A co do zmianu stylu życia , to tak to juz jest , ja miałam przodujące łozysko i pierwsze 3 m-ce musiałam leżeć . Czułam się dobrze a musiałam zdecydowanie zwolnić . Za to teraz mam motorek w pupie 😉

    monia i majowe



    #201688

    Anonim

    Re: cukrzyca – kolejne zmartwienie

    Kochanie jeszcze troszkę… na szczęście cukrzyca w ciąży jesli jest pod kontrolą nie jest groźna..główka do góry… wiem ze to duży stres w trzecim trymestrze zmieniac lekarza i iść do nieznanej osoby… ale mozesz przecież jesli bedziesz miala jakies watpliwosci odiwedzic swojego dotychczasowego lekarza… ja za słodkim w ciąży jakoś nie przepadam…wczesniej wiecej słodyczy ginelo w czelusciach mojego żołądka ;-)… tak czy inaczej coraz blizej do porodu… i zobaczysz ze energia powórci… mała Adrianka będzie miała się super z mamą pełną energi… zobaczysz ..bedziemy lżejsze o tych kilka kilo… bedziemy mogly sie ruszac chodzic na spacerki …smerać malutkie piętki dzidzi i patrzeć jak sie do nas uśmiecha … eneria wróci już niedługo… ciąża nie trwa do końca życia…na szcżęscie ;-)…

    cieplutko pozdrawiam…
    już jutro marzec !!! :-)))

    Weronka (termin 6.06.03)

    #201689

    lea

    Re: cukrzyca – kolejne zmartwienie

    Kika, trzymaj się, dolegliwosci nam sie nawet pokrywają, tylko że ja zamiast cukrzycy co innego mialam i co innego mam teraz na sam koniec… Nie będzie tak źle, może nowy gin będzie ok, a poza tym zawsze możesz zajrzeć do poprzedniego….

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #201690

    kika210

    Re: cukrzyca – kolejne zmartwienie

    Nowy gin podobno jest stary;)
    A ten dotychczasowy jest koło 30-tki i bardzo do pogadania o wszystkim…
    No ale faktycznie w razie czego zapraszał do siebie, jednak aby odpowiednio mnie nakierować na leczenie tej cukrzycy musze iść do tego specjalisty…
    No nic, nie marudzę, jeszcze jedna dolegliwość już nie robi mi różnicy;) buźka!

    KIKA210 + Adrianna
    10 czerwiec 2003

    #201691

    kika210

    Re: cukrzyca – kolejne zmartwienie

    Spoko, tylko trochę się wkurzyłam że odpadła kolejna przyjemność;)
    Ale wytrzymam, przerzucę się na jedzenie mniej słodkich rzeczy. pozdr!

    KIKA210 + Adrianna
    10 czerwiec 2003



    #201692

    kika210

    Re: cukrzyca – kolejne zmartwienie

    No ale tu chyba odpada i picie soków i jedzenie pomarańczy itp. Sama nie wiem co powinnam a co nie, no nic musze poczekać na wizytę u specjalisty i popytam…

    KIKA210 + Adrianna
    10 czerwiec 2003

    #201693

    1014monia

    Re: cukrzyca – kolejne zmartwienie

    Soków z kartoników na pewno nie będziesz mogła pić . Ale z owocami może nie będzie tak źle . Zalezy jak powazna jest Twoja cukrzyca . Trochę mnie dziwi to zalecenie zmiany gina , bo mój tylko sugerował kontrole u specjalisty w poradni cukrzycowej , ale może naprawdę ten nowy to wysokiej klasy specjalista . Powodzenia

    monia i majowe

    #201694

    monisia

    Re: cukrzyca – kolejne zmartwienie

    Hej !!! No to mamy ten sam problem, ja sie własnie dzisiaj dowiedzialam , no i w poniedzialek ide do szpitala . Mam nadzieje ze nie bedzie tak żle i nie długo bedziemy tulily w ramionach nasze male pociechy !!!

    termin na 02,06,03 !

    Monika

    #201695

    kika210

    pyt. do Monisi

    Biorą Cię na oddział czy tylko na badania? Jaki miałaś wynik ?

    KIKA210 + Adrianna
    10 czerwiec 2003



    #201696

    kika210

    Re: cukrzyca – kolejne zmartwienie

    mój wynik nie był aż tak zatrważający – 180 po 1 godz. wypicia 50g i 169 po 2 godz. wypicia 75g glukozy… Ten nowy doktor pracuje w przychodni patologii ciąży przy szpitalu i może dlatego mam do niego chodzić, lepszy dostęp do diagnostyki itp. Mam nadzieje że obejdzie się bez kolejek no i gin okaże się OK bo troche mam stresa;) pozdr.!

    KIKA210 + Adrianna
    10 czerwiec 2003

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close