Cycoholik

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #106224

    elza29

    Moj 15 mies. szkrab nie toleruje butelek, smoczkow, kubkow, bidonow itd…:Boje się: jest na piersi i zanosze sie z zamiarem odstawienia go
    Oskar spi ze mna, do piersi dostawia sie w najlepszym wypadku co 4 godziny bywaja noce ze i co godzine. Zasypia tylko przy piersi. Wiem ze duzo bledow popelnilam i teraz nie mam sily tego odkrecac a najwyzsza pora :Boje się:
    Tylko jak ja mam to zrobic??? Maz juz tez ma tego dosyc, proponuje abym wyjechala na tydzien a on sie z nim przemeczy, obawiam sie tego. Martwie sie czy mu wystarczy cierpliwosci. Doradzcie cos prosze. Jak mam odmowic cyca, przetrwac placz i rzucanie sie co godzine??? Podawanie w nocy jakichs soczkow itd nie wchodzi w gre bo nie potrafi pic z niczego. Nie chce tez z jednego zlego nawyku przejsc w drugi np uczenia picia czegos w nocy zamiast cyca, bujania, noszenia itd… Byl ktos w podobnej sytuacji??? Ile trwa odstawianie? ile dzieciaczki sie buntuja i domagaja piersi zanim odpuszcza? Cora tolerowala butelki wiec u niej nie bylo najmniejszego problemu z odstawieniem. Wysiadam, czuje sie jakbym miala ciagle noworodka w domu :Płacz:

    #3953257

    rena12

    narazie wypowiem się (a duuużo mam do powiedzenia na ten temat z autopsji) w kwesti picia – może normalny kubek albo szklanka, żadna butelka czy niekapki – u nas poszło szybciutko – dziecko takie już ponad roczne może zaczaić o co biega:Hyhy::Hyhy:

    apropo cyca – maciek był ponad dwa lata cyckowy (możecie krzyczeć to i tak już przeszłość) – nie widziałam w tym nic złego – z czasem odwracałam jego uwagę w dzień od cyca (robiłam wszystko tylko nie cyco) – tylko zostało nam usypianie i te nocki (koszmar – ale teraz nie jestem pewna czy to była wina cyca) – w pewnym momencie tak z dnia na dzień postanowiłam nie dać cyca tylko czytać książkę do snu – ryczał, szarpał, skakał – ale tylko ze trzy wieczory- później było luuuzik i automatycznie przestał wstawać w nocy (wcześniej nawet co 2 godz a ja rano do pracy:Boje się::Boje się:,,)

    a teraz mam egzemplarz dawno nie cyckowy i wstaje w nocy posiedzieć na łóżku -tylko on wstawał i zaraz zasypiał a panna wstaje i tak łazi po łóżku ze 3, 4 godz-co lepsze?



    #3953258

    beamama

    Przejęcie przez Tatę nie jest złym pomysłem, ale w/g mnie tylko w nocy, wyjeżdżanie na tydzień nie ma sensu, dziecko i tak przeżyje odstawianie od piersi, będzie bardzo tęsknić, jeśli Mamy nie będzie i w dzień.
    Mój starszak miał 19 miesięcy, jak go odstawiałam, i właśnie Tata przejął go w nocy, poszło szybko 🙂

    #3953259

    elza29

    Zamieszczone przez rena12
    narazie wypowiem się (a duuużo mam do powiedzenia na ten temat z autopsji) w kwesti picia – może normalny kubek albo szklanka, żadna butelka czy niekapki – u nas poszło szybciutko – dziecko takie już ponad roczne może zaczaić o co biega:Hyhy::Hyhy:

    On w ciagu dnia ma dostep ciagle do niekapka, czasem siega. Nie potrafi zassac ale gryzac ustnik cos mu to buzki wpadnie. Ze zwyklego kubka lubi pic bo mozna babelki popuszczac 🙂 Tylko w nocy jak chce piers to widok jakiegokolwiek kuba wywoluje w nim tylko jeszcze wieksza zlosc i napad furii 😉

    Zamieszczone przez rena12
    tylko zostało nam usypianie i te nocki (koszmar – ale teraz nie jestem pewna czy to była wina cyca) – w pewnym momencie tak z dnia na dzień postanowiłam nie dać cyca tylko czytać książkę do snu – ryczał, szarpał, skakał – ale tylko ze trzy wieczory- później było luuuzik i automatycznie przestał wstawać w nocy (wcześniej nawet co 2 godz a ja rano do pracy:Boje się::Boje się:,,)

    ja wiem ze Oskar budzi sie czescie jak zeby wychodza, teraz wlasnie czekam na ostatnie dolne czworki az cale sie przebija (juz czesciowo sa :D) i odstawiamy. Przy zabkowaniu obudki co godzine, bez zebow co 4 :Boje się: Z ta ksiazka to dobry pomysl, pewnie nie duzo do niego dotrze ale ja bede miala swiadomosc ze cos robie a nie zostawiam go samego sobie :Niepewny: tylko co w nocy? jak sie budzil to tez czytalas?!? no bo chyba pierwszych nocek nie przesypial calych… :Niepewny:

    Zamieszczone przez rena12
    a teraz mam egzemplarz dawno nie cyckowy i wstaje w nocy posiedzieć na łóżku -tylko on wstawał i zaraz zasypiał a panna wstaje i tak łazi po łóżku ze 3, 4 godz-co lepsze?

    he he jak przy tym nie marudzi to niech spaceruje 😉

    Zamieszczone przez beamama
    Przejęcie przez Tatę nie jest złym pomysłem, ale w/g mnie tylko w nocy, wyjeżdżanie na tydzień nie ma sensu, dziecko i tak przeżyje odstawianie od piersi, będzie bardzo tęsknić, jeśli Mamy nie będzie i w dzień.
    Mój starszak miał 19 miesięcy, jak go odstawiałam, i właśnie Tata przejął go w nocy, poszło szybko 🙂

    szybko tzn ile? :Wow!: wiem ze taki rzeczy sie po czasie nie pamieta ale mniej czy dluzej niz tydzien? :Hyhy:
    wyniose sie na noc do corki pokoju, tam bede spala a chlopaki niech sobie radza 😉 tylko mam takie obawy jeszcze… teraz nie mam problemow z zostawianiem go, nie placze za mna jak gdzies wychodze no i boje sie zebym go nie „skrzywila” jak mu zaczne znikac na cala noc :Niepewny:

    #3953260

    Anonim

    U na jest podobnie. Zuzia budzi się kilka razy w nocy, tylko, że nam to nie przeszkadza. Zlapie cycka przez sen i śpi. Zamierzam karmić ją do 2 r.ż. Niedługo przestawie ją na wode w nocy. Ona wode lubi, więc pewnie problemu nie będzie. 2 latek jest już na tyle duży, że można troche wytłumaczyć, troche przekupić, np. rano zamiast cycka dać kakao. Ja miałam 2 cycoholików i odstawiłam bez problemów około 2 r.ż.

    #3953261

    elza29

    Zamieszczone przez scarlet
    U na jest podobnie. Zuzia budzi się kilka razy w nocy, tylko, że nam to nie przeszkadza. Zlapie cycka przez sen i śpi. Zamierzam karmić ją do 2 r.ż. Niedługo przestawie ją na wode w nocy. Ona wode lubi, więc pewnie problemu nie będzie. 2 latek jest już na tyle duży, że można troche wytłumaczyć, troche przekupić, np. rano zamiast cycka dać kakao. Ja miałam 2 cycoholików i odstawiłam bez problemów około 2 r.ż.

    jak bez problemu to nie cycoholicy :Nie nie:
    Ja core do roku karmilam, tez ze mna spala i sie dostawiala ale jak sie domagala cyca a ja jej dalam butelke nie robila z tego problemu. Oskarowi jak cyca odmawiam to sie rzuca nie patrzac na to gdzie jest i w co glowa uderzy. Mozna by powiedziec ze tak wymusza ale on tak robil juz majac 6mies. zreszta od urodzenia:Hmmm…: byl spokojnym dzieckiem ale jak czegos chcial to koniec nie dal sie niczym zajac, jak nie zorientowalam sie na czas czy placze przez kupe czy jest glodny normalnie awantura . Placz z zalem jakby go ktos ze skory obdzieral



    #3953262

    Anonim

    Zamieszczone przez Elza27
    jak bez problemu to nie cycoholicy :Nie nie:
    Ja core do roku karmilam, tez ze mna spala i sie dostawiala ale jak sie domagala cyca a ja jej dalam butelke nie robila z tego problemu. Oskarowi jak cyca odmawiam to sie rzuca nie patrzac na to gdzie jest i w co glowa uderzy. Mozna by powiedziec ze tak wymusza ale on tak robil juz majac 6mies. zreszta od urodzenia:Hmmm…: byl spokojnym dzieckiem ale jak czegos chcial to koniec nie dal sie niczym zajac, jak nie zorientowalam sie na czas czy placze przez kupe czy jest glodny normalnie awantura . Placz z zalem jakby go ktos ze skory obdzieral

    Córeczka bardzo się rzucała na początku, biła mnie jak jej nie chciałam dać. Potem wpadłam na genialny pomysł z kakałkiem rano a w nocy tłumaczyłam jej, że ząbki się psują. Zrozumiała.

    #3953263

    elza29

    Zamieszczone przez scarlet
    Córeczka bardzo się rzucała na początku, biła mnie jak jej nie chciałam dać. Potem wpadłam na genialny pomysł z kakałkiem rano a w nocy tłumaczyłam jej, że ząbki się psują. Zrozumiała.

    Z dwulatkiem mozna juz negocjowac z Oskarem jeszcze nie ale czekac az stanie sie bardziej kumaty nie zamierzam bo mam dosyc :Nie nie:

    #3953264

    Anonim

    Zamieszczone przez Elza27
    Z dwulatkiem mozna juz negocjowac z Oskarem jeszcze nie ale czekac az stanie sie bardziej kumaty nie zamierzam bo mam dosyc :Nie nie:

    Szkoda. Ja uwielbiam karmienie piersią.

    #3953265

    elza29

    Zamieszczone przez scarlet
    Szkoda. Ja uwielbiam karmienie piersią.

    Ja tez lubialam ale do pewnego momentu teraz juz nie lubie. jestem zmeczona i chce sie wreszcie wyspac :Foch:



    #3953266

    Anonim

    Zamieszczone przez Elza27
    Ja tez lubialam ale do pewnego momentu teraz juz nie lubie. jestem zmeczona i chce sie wreszcie wyspac :Foch:

    No to co robisz o tej porze?
    Ja już padam.
    Dobranoc.

    #3953267

    brawurkot

    Ja Cie doskonale rozumiem. Mój drugi – Kubuś – był tak przyklejony do cyca! Swiata poza mną i cyckiem nie widział. Karmiłam go 22 miesiace… w sumie chciałam go długo karmić, bo on straszny alergik i moje mleczko mu dobrze robiło. Ale juz pod koniec miałam dosć, a młody potrafił sie swojego domagać. Własciwie to pewnie jeszcze dłuzej byśmy przeciagali odstawianie, gdyby nie trafiła sie niespodzianka – trzecia ciąża 😉 To juz nie było wyjścia – usypianie Kubusia przejął tatuś – i o dziwo – jakiś tydzień i było po problemie!! Kupiliśmy młodemu butelkę z ustnikiem i powiedzieliśmy mu, ze to dla dużych chłopców, zę tylko dzidziusie piją z cyca. I podziałąło! :Wow!: Kuba zaczał spokojnie, szybko zasypiać i przesypiać pieknie całe noce bez pobudki. Tylko dzienne drzemki mu odpadły- nie chciał bez cycka pójsć spać na drzemke i juz. No to od tej pory nie śpi 🙂
    A tez nie potrafił wcześniej z butelki…
    Wiem,z e twój jest młodszy, ale to lepiej – szybciej powienien zapomnieć. jonatana odtswiałam w wieku 14 miesiecy – zupełnie bezproblemowo, raz dwa zapomniał. kuba jeszcze z miesiąć chodził za mna i zaglądał mi za bluzkę :Fiu fiu:
    Nie domagał sie, ale sprawdzał czy coś tam jeszcze jest 😉



    #3953268

    agniese

    Rozumiem o czym piszesz, gdyż mój Kubuś:) też był niesamowitym cycoholikiem:) Gdy miał pół roku, wrócilam do pracy i dopiero zaczął się horror… nie chciał nic, żadnej butelki! Potrafił wyć nawet 1-2 godziny i mama musiała mi go przynosić do pracy na karmienie tak mniej wiecej co dwie godzinki.
    Trwało to prawie 11 miesięcy. Pewnie byłoby dłużej, ale niestety dostałam zapalenia oskrzeli. Zaraziłam oczywiście małego, wiec się troszę ucierpiał. Jakiś tydzień później dostałam bardzo wysokiej gorączki i postanowiłam wysłać małego do mamy na jakiś czas, nie było innego wyjścia. Nie widziałam go ok. tygodnia. Ale co się okazało. Kubuś wcale nie domagał się cyca:) Oczywiście budził się w nocy co godzinkę, dwie, ale chciał tylko sprawdzić czy ktoś jest. Jak wrócił robił to samo… Budził się w nocy, ale tylko po to, by sprawdzić czy jestem:) Od tamtej pory nie je w nocy tylko czasem woła pić.
    Więc nie bó się, daj męzowi działać i jedź odpocznij:) Będzie ok:)

    #3953269

    muxa

    Zamieszczone przez Elza27
    Ja tez lubialam ale do pewnego momentu teraz juz nie lubie. jestem zmeczona i chce sie wreszcie wyspac :Foch:

    Oj, jak ja Cię rozumiem:Fiu fiu:
    Mój Krzyś też budził się co chwila w nocy, potrafił się budzić 5-6 razy w ciągu jednej nocy, zasypiał z cyckiem w buzi, a co Go odłożyłam dołóżeczka, to za moment następna pobudka. Taki stan trwał dopóty, dopóki Go karmiłam piersią. Postanowiłam zadziałać drastycznie, po prostu nie dawać piersi w nocy i tyle. Proponowałam mleko modyfikowane w kubku niekapku (tyle, że taka różnica między naszymi synkami, że mój znał go wcześniej i umiał pić z niego). Poszło nadzwyczaj łatwo, łatwiej niż się spodziewałam, a miałam mnóstwo obaw, podobnie jak Ty. Młody zaczął przesypiać noce dosłwonie po dwóch, czy trzech od odstawienia. Potem trochę się przyzwyczaił i budził się raz na mleko, ale to też ukróciliśmy, zamieniając je na wodę. Teraz budzi się czasami, ale najczęściej wystarczy przytulenie i ewentualnie parę łyków wody. No chyba, ze zęby idą – ale to inna sprawa.

    Życzę powodzenia w odstawianiu!:Kciuki: Pamiętaj, najważniejsza konsekwencja, jak już się zdecydujesz, to nie możesz ulec, nie ma odwrotu. Krzywdy Mu tym odstawieniem na pewno nie zrobisz:)

    #3953270

    lilavati

    Ja postanowiłam odstawić synów w 14 miesiącu.
    Zamknełam bar i od tamtej chwili mleko mieli proponowane w tym czym pili inne napoje np kubek. Nie chcieli, krzyczeli trudno po ok 4 dniach przeszło – fakt na poczatku nutrę z syropami owocowymi mieszałam
    Wyjazd moim zdaniem nie jest konieczny, wystarczy być konsekwentnym i nie ulec jak dziecko próbuje „swoje” wywalczyc

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close