Cykl stracony

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #23208

    reniferek

    Niestety moja nadżerka nie chciała się podleczyć, więc ją potraktowano laserem. Ten cykl stracony – zero przytulania – a tu idą dobre dni .
    Ale nie ma tego złego. Meżuś dostał zlecenie zbadania plemniczków – więc zobaczymy czy on nie bedzie musiał się podleczyć w czasie gdy starać się nie będzie wolno.

    Renata
    moje wykresiki

    #315722

    kiki25

    Re: Cykl stracony

    Hej! ale po tym cyklu bez przytulania tak się wytęsknicie za sobą, że w następnym to jak się do siebie dorwiecie to z tego napewno wykluje się piękna fasolka zobaczysz czego Ci oczywiście życzę z całego serducha i już trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!

    Kasiek
    moje temperaturki!



    #315723

    jjjjjjjjjj

    Re: Cykl stracony

    głowa do góry, wszystko się ułoży, tylko ,myśl pozytywnie, w końcu i nam się uda ,

    #315724

    agahh

    Re: Cykl stracony

    Ja tak ostatni cykl mialam.Zero seksu bo chlopinak z kregoslupem walczyl i brak owu.Ale jak to mawiam m.Wolodyjowski Nic to:)

    temperaturki aguski

    #315725

    gosiaf

    Re: Cykl stracony

    Nic sie nie martw ten cykl poswiec na dbanie o siebie, o wszystkie witaminki, zeby dzidzius jak juz sie zagniezdzi mial, tam jak w raju!!!!

    Gosia

    #315726

    reniferek

    Re: Cykl stracony

    Dzięki za wsparcie 🙂
    Witaminki już od dawna podjadam. Dostałam też duphaston na wzmocnienie 2 fazy cyklu. Jesli tylko chłopczyki beda w porzadku po duphastonie zwiekszy sie szansa na 2 krechy .

    Renata
    moje wykresiki

    Edited by reniferek on 2003/08/14 10:08.



    #315727

    betsi

    Re: Cykl stracony

    Trzyma skarbie za Ciebie kciuki, ale dlaczego aż laserem? Ja miałam antybiotyk przykładany /dosłownie/ przez lekarza i to po nieudanym leczeniu też antybiotykiem w czopku. Teraz jestem rok po leczeniu i wczoraj lekarz powiedział że nikt nie powiedziałby że nadżerkę miałam.

    Proszę o kciuki, aby w tym cyklu się udało!
    Betsi

    #315728

    reniferek

    Re: Cykl stracony

    Betsi!
    Do mnie nadżerki sie ciagle przyczepiaja.
    Najpierw leczyłam farmakologicznie – na jakis czas był spokój. Rok temu chodziłam na przemywanie Solcogynem – pomogło. Po łyżeczkowaniu znów się przyplatała – znów Solcogyn. Ale została jedynie zaleczona – więc decyzja o środku bardziej drastycznym. Ponoć po laserze jest niewielka szansa na odnowienie, więc się zdecydowałam …

    Renata
    moje wykresiki

    #315729

    kiki25

    Re: Cykl stracony

    Ja ze 4 lata temu miałam usuwana nadżerke laserowo i do tej pory ani śladu, więc warto to nic nie boli i trwa tylko chwilę!!!!!!!!!

    Kasiek
    moje temperaturki!

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close