cystografia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 121)
  • Autor
    Wpisy
  • #93764

    paulinka-26

    Mój synek będzie miał robioną w czerwcu cystografię, czy któraś z was już to przechodziła? Co to wogóle jest? Długo trwa taki zabieg? I czy jet to bolesne?

    #1845949

    justhna77

    Zamieszczone przez PAULINKA-26
    Mój synek będzie miał robioną w czerwcu cystografię, czy któraś z was już to przechodziła? Co to wogóle jest? Długo trwa taki zabieg? I czy jet to bolesne?

    Znalazłam taką odpowiedź lekarza na identyczne pytanie jak twoje:

    „Cystografia – badanie (trwa 30-60 minut) polega na wprowadzeniu do pęcherza moczowego cewnika i podaniu płynnego kontrastu, który uwidocznia ten narząd na zdjęciach rentgenowskich. Podczas badania pacjent leży na specjalnym stole. Kiedy pęcherz napełni się kontrastem, to technik lub lekarz wykonuje serię zdjęć – najpierw z pełnym pęcherzem, a potem po oddaniu moczu.
    Do cystografii nie trzeba się przygotowywać – poza opróżnieniem pęcherza przed badaniem. Lekarz na pewno zapyta o alergię na środki kontrastowe. W trakcie badania można czuć lekki ucisk przy wprowadzaniu cewnika. A kiedy pęcherz napełnia się kontrastem, to pojawia się parcie i chęć oddania moczu. Czymś naturalnym jest uczucie pieczenia w cewce moczowej następnego dnia po badaniu.
    Cystografia pozwala na zbadanie i potwierdzenie m.in. uchyłków, kamieni moczowych, nowotworów, przetok, zakażeń dróg moczowych, refluksu pęcherzowo-moczowodowego.”



    #1845950

    paulinka-26

    dzięki śliczne, przynajmniej wiem jak to wygląda, chociaż i tak mam obawy, ale to chyba normalne. pozdrawiam

    #1845951

    goooosia

    Zamieszczone przez PAULINKA-26
    Mój synek będzie miał robioną w czerwcu cystografię, czy któraś z was już to przechodziła? Co to wogóle jest? Długo trwa taki zabieg? I czy jet to bolesne?

    byc moze czeka to i nas….:( od radiologa wiem, ze jesli badanie jest wykonywane u maluszka to dla nikogo obecnego nie jest to nic przyjemnego, wiec juz sie boje…..ale jesli jest konieczne to trudno trzeba bedzie przejsc i to.
    pozdrawiam

    #1845952

    gablysia

    My szykujemy sie na to badanie z Olafem w przyszłym miesiącu. Do tego badania muszą być jałowe posiewy moczu, a niestety z tym u nas najtrudniej.
    Nie sądzę by to było zbyt przyjemne dla dziecka. Cewnikowanie w ogóle jest mało przyjemne… jeśli można użyć tego słowa…

    Podejrzewacie refluks, czy jest jakies inne wskazanie do tego badania.
    U nas sa nawracające zakażenia dróg moczowych i lekko podwyższony mocznik.

    W środe mamy wizyte u nefrologów, ciekawe co wymyślą… :/

    #1845953

    szkocik

    Zamieszczone przez PAULINKA-26
    Mój synek będzie miał robioną w czerwcu cystografię, czy któraś z was już to przechodziła? Co to wogóle jest? Długo trwa taki zabieg? I czy jet to bolesne?

    Witam. Nie będę opisywała na czym polega ten zabieg, ponieważ Justhna77 już to zrobiła.Zgadzam się ze wszystkim co napisała o cystografii. Ale po kolei…
    U mojej córeczki stwierdzono refluks pęcherzowo-moczowodowy w wieku 7 miesięcy, po tym jak dostała wysokiej temperatury i okazało się że ma ZUM. Dziś Marysia ma 2 latka i 9 miesięcy i do tej pory nie powtórzyła się sytuacja sprzed 2 lat, bakterii już nie było, ale regularnie badamy mocz (ogólny i na posiew). Marysia przyjmuje też furagin(na noc po pół tabletki). Cystografię robioną miała raz , kiedy miała właśnie 7 miesięcy. Nie było to nic przyjemnego, ani dla Niej, ani dla nas -rodziców. Marysia bardzo płakała,wyrywała się,kopała nóżkami, aż mnie ciarki przechodzą jak o tym myślę, mimo iż było to tak dawno. 16 czerwca mamy powtórną cystografię i strasznie się jej boję. Na domiar złego mąż pracuje za granicą i nie wiem jak dam sobie z Nią radę podczas tego zabiegu. Córeczka jest bardzo ruchliwa, więc wyrywać się będzie na pewno okropnie. Strasznie mi jej już szkoda, a co będzie 16 czerwca?
    Na badanie jadę ja , moja mama i teściowa(babcie do pomocy). Przy pierwszym badaniu byłam ja i mąż i wierzcie mi lub nie, ale nie mogliśmy utrzymać Marysi(mimo iż była malutka).Nie wiem jak będzie u Ciebie, ale u nas to ja trzymałam cewnik i wykonywałam polecenia pani technik. To znacznie utrudniało sprawę, bo usiałam skupić się na tym co mówiła p.technik radiolog i dodatkowo trzymać Marysię.Dodam jeszcze że ta pani nie była zbyt miła. Całe to badanie przeżyliśmy bardzo źle i na samą myśl o kolejnym, cierpnie mi skóra i chce mi się płakać. Wiem że Marysia bardzo to przeżyje i na jakiś czas zostanie jej uraz do lekarzy. Ale jak trzeba, to trzeba. Czego nie robi się dla dobra i dla zdrowia ukochanej Kruszynki.Gdybyś miała jakieś pytania dotyczące ZUM lub czegokolwiek innego, służę pomocą (jak tylko będę potrafiła). Pozdrawiamy cieplutko i trzymam kciuki.
    Acha,u nas ten zabieg trwał góra 20 minut. Pozdrowionka. Szkocik



    #1845954

    goooosia

    Zamieszczone przez szkocik
    U mojej córeczki stwierdzono refluks pęcherzowo-moczowodowy w wieku 7 miesięcy, po tym jak dostała wysokiej temperatury i okazało się że ma ZUM. Dziś Marysia ma 2 latka i 9 miesięcy i do tej pory nie powtórzyła się sytuacja sprzed 2 lat, bakterii już nie było, ale regularnie badamy mocz (ogólny i na posiew).

    :(to dokladnie jak u mojego synka, tylko, ze on mial wowczas 3 miesiace no i refluks narazie w „podejrzeniu” po pierwszym usg…. w poniedzialek jedziemy na kontrolne, a dopiero 13 czerwca wizyta u nefrologa – jak ja kocham polska sluzbe zdrowia 🙁
    badania moczu po ZUMie dopiero zaczelismy robic, bo to bardzo swieza sprawa, ale drze o kazdy wynik….Twoj opis cystografii pasuje do tego jaki przedstawil nam radiolog, trzymam kciuki za Was i wszystkie inne foremki z dzieciaczkami, ktore to czeka w najblizszym czasie – bedzie dobrze!!!!

    [QUOTE]Gdybyś miała jakieś pytania dotyczące ZUM lub czegokolwiek innego, służę pomocą (jak tylko będę potrafiła).[/QUOTE]

    pozwole sobie i ja wziac do serca ta deklaracje, jesli masz co przeciwko to napisz 😉
    pozdrawiamy!!!

    #1845955

    chilli

    poszukaj postow mamaala – jej Ala miala kilka razy cystografie – na pewno znajdziesz w nich pomoc

    #1845956

    szkocik

    Zamieszczone przez garcia
    pozwole sobie i ja wziac do serca ta deklaracje, jesli masz co przeciwko to napisz 😉
    pozdrawiamy!!!

    Nie mam nic przeciwko 🙂
    Jeśli tylko będę mogła pomóc…
    A o wynik ja drżę do tej pory, mimo że ni się na razie złego nie dzieje. Pozdrawiamy cieplutko.

    #1845957

    paulinka-26

    kurcze już zaczynam się bać, po tym co przeczytałam. mimo tego że trwa to stosunkowo krótko jestem przerażona, mam nadzieję że będzie dobrze i podczas badania i po badaniu.



    #1845958

    mamaala

    Zamieszczone przez PAULINKA-26
    Mój synek będzie miał robioną w czerwcu cystografię, czy któraś z was już to przechodziła? Co to wogóle jest? Długo trwa taki zabieg? I czy jet to bolesne?

    my mielismy kilka cystografii, wszystko zalezy od tego jak maluszek znosi unieruchomienie i zdenerwowanie rodziców, u nas było różnie w zalezności od wieku dziecka, jak miał pól roczku to było znosnie, bo zaczynała płakac dopiero po wyprowadzeniu cewnika no i trwało to raczej szybko, im była starsza tym było gorzej, aż odmieniło sie zupełni gdy miała jakieś 2,5-3 lata (cystografie robilismy raz-dwa do roku), ostatnie były spokojne i bezproblemowe, generalnie jest to przeswietlenie z wprowadzeniem kontrastu, najtrudniejsze jest to, że zdjęcia trzeba robić w czasie gdy dziecko siusia, a u nas było bardzo spokojne do momentu wyjmowania cewnika, pani chciała zrobić to szybko i Alę zapiekło, zaczął się sajgon, zablokowała sie kompletnie i mimo silnego parcia na mocz nie chciała siusiać :(, ale maluszkowi to raczej nie grozi ;), robilismy badanie w szpitalu na Działdowskiej, dziecko jest rozebrane do połowy, kładzione na stole do przeswietleń, nóżki i rączki przytrzymywane sa woreczkami z piaskiem, dziecku przemywaja pupę rywanolem, wprowadzaja cewnik, a przez cewnik kontrast i płyn, gdzy dziecko zaczyna siusiać robione sa zdjęcia, na koniec jedno z pustym pęcherzem, radzę zabrać jakieś picie, bo czasem sie zdarza, że pęcherz nie zostanie opróżniony do końca a wtedy trzeba dziecko dopoić, wysiusiac i zrobić dodatkowe zdjęcie już z pustym pęcherzem, po badaniu jeszcze mały okład z rywanolu (nie wiem czy u chłopców rózwnież) zalecenie podania przez kilka dni furaginu i kontrolny posiew moczu po kilku dniach, musisz sie uzbroic w cierpliwość, zabrać cos ciekawego co odwróci uwagę dziecka przynajmniej na czas wprowadzania kontrastu i przede wszystkim sama musisz postarać się byc spokojna, raz po Ali robiono cystografie maluszkowi tak na oko osmiomiesięcznemu, poszło szybko i prawie bez łez, Tobie też tego życzę i jeszcze żebyś trafiła na sympatycznych ludzi wykonujących badanie, serdecznie pozdrawiam pania i pana z Działdowskiej, którzy byli bardzo sympatyczni i bardzo pomocni 🙂
    poszperaj w archiwum, jest tu na forum troche dzieci refluksowych i kilkukrotnie dzieliłysmy sie wrażeniami z badań
    trzymam kciuki i daj znać jaki wynik

    #1845959

    paulinka-26

    Dzięki ci bardzo, troszkę mnie pocieszyłaś, z tego co napisałaś nie jest to takie straszne na jakie wygląda. Mam nadzieję że wynik będzie ok bo już tyle to moje maleństwo się namęczyło. Ma niecałe 5 miesięcy a już dwa razy brał antybiotyk dwa tygodnie spędziliśmy w szpitalu na ZUM. Pielęgniarki miały problem z założeniem welfromu, bo Kubuś ma bardzo dużo żył ale malutkich i króciutkich, bywało że kuli go kilka razy dziennie, bu mu żyłki pękały lub się bardzo szybko zapychały nawet po jednym razie podania antybiotyku. Jesteśmy w domku dopiero tydzień a on dziś rano zaczął kasłać, już się boję następnego antybiotyku. No i jeszcze potem ta cystografia, mam nadzieję że wszystko będzie ok bo chyba wysiądę. buźiaczki.



    #1845960

    koyaga

    Zamieszczone przez PAULINKA-26
    Mój synek będzie miał robioną w czerwcu cystografię, czy któraś z was już to przechodziła? Co to wogóle jest? Długo trwa taki zabieg? I czy jet to bolesne?

    Cystografia jest nieprzyjemna, bolesna na pewno też. Cewnikowanie nie jest fajne, obecność obcych pań w kitlach też napawa strachem niejedno dziecko. Moja Tyśka miała robioną 2 razy cystografię. 2 razy przeszła to strasznie, ja podobnie do niej. Pierwszy raz jak miała 5 mcy, drugi gdy miała 2lata i 4mce. Ani cewnikowanie, ani wpuszczanie płynu ultrasonograficznego do pęcherza, ani samo siusianie nie było przyjemne i bolało.
    Przygotuj się psychicznie. Może być ciężko patrzec ci na to, ale musisz być silna. A może byc też tak, że twoje dziecko zniesie to dzielnie i będziesz płakać ze szczęścia. Powodzenia ci zyczę. I oby wynik był o.k.

    #1845961

    borzeska

    Moja Zuzia miała robiona narazie tylko raz na Działdowskiej i będę robiła wszystko żeby więcej nie musiała.. wspominam strasssssznie!
    nie chcę straszyć, ale moje dziecko ogólnie dość dobrze znosi badania, na scyntygrafii było super, a tu od samego poczatku problemy były…
    pani która zakladała cewnik była super ale pani radiolog straszna.. Mała nie chciała zrobic siku bo powiedziała, że na leżąco nie umie a pani radiolog strasznie sie denerwowała i nawet krzyczała że tyle czasu sie to schodzi.. w pewnym momencie kazała mi wyjść bo może wtedy mała „się postara”.. oczywiście nie zgodziłam się na to!!! Zuzia strasznie płakała…
    myślę, że gdyby nie pielęgniarka to nic z tego nie było…
    Zuzia miala wtedy 2,5 roku…

    #1845962

    szkocik

    Zamieszczone przez PAULINKA-26
    Dzięki ci bardzo, troszkę mnie pocieszyłaś, z tego co napisałaś nie jest to takie straszne na jakie wygląda. Mam nadzieję że wynik będzie ok bo już tyle to moje maleństwo się namęczyło. Ma niecałe 5 miesięcy a już dwa razy brał antybiotyk dwa tygodnie spędziliśmy w szpitalu na ZUM. Pielęgniarki miały problem z założeniem welfromu, bo Kubuś ma bardzo dużo żył ale malutkich i króciutkich, bywało że kuli go kilka razy dziennie, bu mu żyłki pękały lub się bardzo szybko zapychały nawet po jednym razie podania antybiotyku. Jesteśmy w domku dopiero tydzień a on dziś rano zaczął kasłać, już się boję następnego antybiotyku. No i jeszcze potem ta cystografia, mam nadzieję że wszystko będzie ok bo chyba wysiądę. buźiaczki.

    Bardzo współczuję.Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze i że już więcej Twój Synek nie będzie cierpiał.
    Moja Marysia miała dokładnie takie same problemy z pękającymi żyłkami i wenflonami które miała wymieniane nawet 3 razy dziennie 🙁 Na szczęście przy kłuciu wcale nie płakała, wręcz uśmiechała się do pielęgniarek. Ale była jeszcze malutka. Pobytu w szpitalu właściwie nie odczuła, z racji tego, że mogłam z Nią być non stop no i karmiłam jeszcze piersią. Później już było gorzej. Przyszedł taki moment, że nie chciała nawet patrzeć na lekarzy. Od razu wtulała się buźką w moje lub męża ramiona i za nic na świecie nie chciała się odwrócić. Raz na wizycie w poradni preluksacyjnej myślałam że udusi mi się z płaczu(tak się zanosiła) 🙁
    Tak jak wcześniej pisałam, my po pierwszej cystografi mamy bardzo przykre doswiadczenia, stąd mój lęk przed następną. Ale jestem dobrej myśli, choć nie ukrywam że lęk jest. Pozdrawiam gorąco. I spokoju życzę.A przede wszystkim dobrego wyniku.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 121)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close