Cytomegalia

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #77288

    eja

    Dziewczyny, które z Was orientuja się w tym temacie? Zrobiłam mojej Dorotce testy IgG i IgM no i IgG wyszło dodatnie. Teraz neurolog kazała mi zrobić. Wyczytałam, że jeśli IgG wyszło dodatnie to znaczy, że dziecko tą chorobę przebyło. Czytałąm też o powikłaniach, co mnie strasznie zmartwiło. Dodam, że trafiłyśmy do neurologa z powodu wolniejszego rozwoju mojego dziecka. Okazało się, że ma wzmozone napięcie mięśniowe. Zrobiłam USG główki, wynik w porządku. Czytałam też że ta choroba może objawiać się lekką wysypką ( którą moje dziecko miło zaraz po porodzie do niedawna), katarkiem, który też pojawił się w jakiś tydzień po urodzeniu itp. Sama nie wiem, co mam o tym myśleć. Martwię się strasznie, że coś mojemu dziecku może się stać. Czy nabyło ode mnie chorobe jak byłam w ciąży? Tego już nigdy się nie dowiem, bo nie miałam robionych badań w ciąży.
    Czy któraś z Was miała podobne doświadczenia z tą paskudną chorobą?
    Prosze poratujcie…



    #1031259

    lilavati

    Re: Cytomegalia

    Ewciu a jak wyszło IgM?
    Pytam bo przeciwciała IgG wykryte u malutkiej moga pochodzić od Ciebie – przedostały się przez łożysko w czasie ciąży, wcale jednak nie świadczą o zakażeniu dziecka.

    Mateuszek i



    #1031260

    eja

    Re: Cytomegalia

    IgM wyszło ujemne. Ale wyczytałam, że dodatnie IgG świadczy o przebyciu choroby, więc sama nie wiem jak to jest. I co jak mi wyjdzie dodtanie albo ujemne IgG? Orientujesz się może??



    #1031261

    lilavati

    Re: Cytomegalia

    „Wykrycie u noworodka swoistych przeciwciał w klasie IgM i IgG wskazuje na zakażenie wewnątrzmaciczne, a wykrycie tylko przeciwciał IgG, nawet w wysokim mianie, może świadczyć o biernym ich przeniknięciu przez łożysko od matki, natomiast narastanie miana przesądza o zakażeniu wewnątrzmacicznym.” żródło http://www.zakazenia.org.pl/index.php?okno=7&id=75&art_type=12
    Myslę, że na razie nie ma co sie martwić, najprawdopodobniej będziesz musiała powtórzyć IgG aby potwierdzić, że nie narasta.
    Ewciu wiem, że na forum jakis maluszek miał problemy z cytomegalią po urodzeniu, tylko nie moge skojażyć kto, pewnie niedługo jego mama sie odezwie i rozwieje wszystkie Twoje obawy
    POWODZENIA

    Mateuszek i

    #1031262

    adda

    Re: Cytomegalia

    coś wiem na ten temat ale nie bedę Cie straszyć na zapas

    postaraj się dokładnie zbadać tą sprawę, nie bagatelizuj tego, nie wiem czy dobrze się orientuję ale jeżeli poda się jakiś lek przed 6 mies to wszystko później jest ok.
    U mojej koleżnaki lekarze nie zorientowali się , z jakiego powodu dziecko się wolniej rozwija i nie podali tego leku. To tyle

    pozdrawiam
    ADDA i..

    LILIANA 4.7.02 MALWINKA 5.10.05

    #1031263

    lilavati

    Re: Cytomegalia

    Sorki ADDA ale Ty naprawdę myslisz, że pisząc swojego posta nie nastraszyłaś Ewy???

    Mateuszek i



    #1031264

    skrzacik05

    Re: Cytomegalia

    No właśnie! Mnie aż ciarki przeszły…

    mama i Tymonek (19.07.2005)

    #1031265

    lilavati

    Re: Cytomegalia

    Ewa zerkni tutaj http://www.dzieckoinfo.com/forum/showflat.php?Cat=&Board=kiedydziecko&Number=870928&page=&view=&sb=&vc=1, może warto zadzwonić i ktoś Tobie będzie w stanie udzielić więcej informacji.
    Ta forumowa mamą która miała problemy z cytomegalią wydaje mi się madzik22 ale nie jestem pewna
    Trzyma kciuki i jestem dobrej myśli

    Mateuszek i

    #1031267

    lilavati

    Re: Cytomegalia

    Tak sprawdziłam w archiwum to Martusia córeczka madzik22 miała problemy, myślę, że od tej dziewczyny możesz coś więcej się dowiedzieć

    Mateuszek i

    #1031268

    eja

    Re: Cytomegalia

    Aniu serdecznie Ci dziękuję, że poszperałas za mnie w archiwum. bardzo mi się te n-ry telefonów przydadzą. Jak tylko położę małe spać zaraz tam dzwonić by o wszystko wypytać.

    Jeśli chodzi o straszenie Addy to nic się chyba nie stało bo i tak się bardzo boję. Wiem doskonale że nie należy bagatelizować takiego stanu rzeczy i w życiu bym tego nie zbagatelizowała. Wiele już przeszłam z moimi dziewczynkami i doskonale wiem, że każde takie tematy trzeba drążyć, wypytywac kogo się da. Przecież gdyby nie moja dociekliwośc i determinacja to Agatka by dziś nie chodziła…



Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close