czasem największa twardzielka mięknie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #94821

    nadii

    Upadłam. Czasem kolana nie wytrzymują ciężaru (w moim przypadku ciężaru samej siebie).
    Jedno krótkie zdanie, a potrafi powalić…

    Tak to jest jak człowiek się zaniedba, jak zapomni o tym co kocha, o tym czego naprawdę mu trzeba…

    Pytania – czy on to on, ona to ona, ono to ono, tamto to tamto, to to to i w końcu czy ja to ja.
    Te co mają wrażliwe dusze, będą wiedziały, że pierwsze skojarzenia są błędne.

    Moja pustelnia czeka na mnie. Jak pogodzę się z NIM, to wrócę. Nie wiem ile mi to czasu zajmie. ON mi tłumaczy prawdy, które noszę w sercu, ale mam zamknięte uszy na JEGO słowa.

    #1969280

    niuunia

    Zamieszczone przez nadii
    Upadłam. Czasem kolana nie wytrzymują ciężaru (w moim przypadku ciężaru samej siebie).
    Jedno krótkie zdanie, a potrafi powalić…

    Tak to jest jak człowiek się zaniedba, jak zapomni o tym co kocha, o tym czego naprawdę mu trzeba…

    Pytania – czy on to on, ona to ona, ono to ono, tamto to tamto, to to to i w końcu czy ja to ja.
    Te co mają wrażliwe dusze, będą wiedziały, że pierwsze skojarzenia są błędne.

    Moja pustelnia czeka na mnie. Jak pogodzę się z NIM, to wrócę. Nie wiem ile mi to czasu zajmie. ON mi tłumaczy prawdy, które noszę w sercu, ale mam zamknięte uszy na JEGO słowa.

    Nadii przytulam Cię mocno do serduszka …
    Głęboko wierzę w to ,że szybko się pogodzicie i wrócisz do Nas z nowymi pokładami energii i uśmiechem na twarzy 🙂
    Trzymaj się kochana …
    Zawsze możesz na mnie liczyć …

    A jeżeli upadłaś to … musisz jak najszybciej się podnieść … Ja chętnie podam Ci pomocną dłoń …



    #1969281

    szkocik

    Zamieszczone przez nadii
    Upadłam. Czasem kolana nie wytrzymują ciężaru (w moim przypadku ciężaru samej siebie).
    Jedno krótkie zdanie, a potrafi powalić…

    Tak to jest jak człowiek się zaniedba, jak zapomni o tym co kocha, o tym czego naprawdę mu trzeba…

    Pytania – czy on to on, ona to ona, ono to ono, tamto to tamto, to to to i w końcu czy ja to ja.
    Te co mają wrażliwe dusze, będą wiedziały, że pierwsze skojarzenia są błędne.

    Moja pustelnia czeka na mnie. Jak pogodzę się z NIM, to wrócę. Nie wiem ile mi to czasu zajmie. ON mi tłumaczy prawdy, które noszę w sercu, ale mam zamknięte uszy na JEGO słowa.

    Życzę Ci, szybkiego powrotu do Nas i bardzo mocno Cię przytulam.
    Cierpię razem z Tobą (na pewno nie tak jak Ty , ale chociaż razem). Wiedz, że nie jesteś sama….
    Tak jak napisała niuunia, zawsze możesz na Nas liczyć………
    A może warto wybaczyć?

    #1969282

    kata

    od siebie powiem ci tylko tyle że z najczarniejszej studni beznadziei niespodzianie daje nam po oczach nagłe cieplutkie światło nieoczekiwanej szansy , która wiatrem we włosach powiewa

    wracaj szybko i z dobrymi wieściami 😮

    #1969283

    olinja

    ON własnie przyszedł do tych, którzy upadaja… lepiej GO słyszą

    Nie znam Twojej historii ale przytulam i jestem z Tobą.
    Chcesz, pisz.

    #1969284

    magdamal

    nadii jesteśmy z tobą cały czas i czekamy…



    #1969285

    misia27

    Zamieszczone przez Kata
    od siebie powiem ci tylko tyle że z najczarniejszej studni beznadziei niespodzianie daje nam po oczach nagłe cieplutkie światło nieoczekiwanej szansy , która wiatrem we włosach powiewa

    Trafne słowa.
    Życzę jak najlepiej…
    Czekam na Ciebie, a jak co to pisz…

    #1969286

    agasia75

    Zamieszczone przez nadii
    Upadłam. Czasem kolana nie wytrzymują ciężaru (w moim przypadku ciężaru samej siebie).
    Jedno krótkie zdanie, a potrafi powalić…

    Tak to jest jak człowiek się zaniedba, jak zapomni o tym co kocha, o tym czego naprawdę mu trzeba…

    Pytania – czy on to on, ona to ona, ono to ono, tamto to tamto, to to to i w końcu czy ja to ja.
    Te co mają wrażliwe dusze, będą wiedziały, że pierwsze skojarzenia są błędne.

    Moja pustelnia czeka na mnie. Jak pogodzę się z NIM, to wrócę. Nie wiem ile mi to czasu zajmie. ON mi tłumaczy prawdy, które noszę w sercu, ale mam zamknięte uszy na JEGO słowa.

    Jestem z Tobą …..

    #1969287

    anek79

    Doskonale Cie rozumiem…trzymam kciuki i zycze Ci tego, czego najbardziej pragniesz :-)))

    #1969288

    lilavati

    Rozumiem, przytulam, życzę jak najszybszego spełnienia pragnień



    #1969289

    mala5-mi

    Nadii myślami nie opuszczę Cię ani na moment! Czekamy tu wszystkie na Twoją radość i szczęście! Nie jesteś sama – jest nas wiele i wszystkie rozumiemy co czujesz – bo życie NAS doświadcza tak samo ciężko! Po każdej burzy przychodzi słońce – ja w to wierzę – proszę, uwierz i TY!!!

    #1969290

    nadii

    Zamieszczone przez Olinja
    ON własnie przyszedł do tych, którzy upadaja… lepiej GO słyszą

    Olinja, dziękuję. Twoje słowa postawiły mnie na nogi :). Jednak to prawda, że zawsze w odpowiednim momencie znajdzie się ktoś lub coś, kto/co pomoże wstać.

    Niuunia, Szkocik, Kata, MagdaMal, Misia27, Agasia75, Anek79, Aniast, Mala5_mi serdecznie Wam dziękuję za wsparcie. Bardzo wzruszyły mnie wasze słowa. I właśnie chyba to jest najpiękniejsze w staraniach – wsparcie i zrozumienie innych kobiet. Jeszcze raz Wam dziękuję. Sprawiłyście, że mocniej stoję…

    Wróciłam…
    I jestem szczęśliwa znowu. Pogodziłam się z samą sobą, odnalazłam to co zagubiłam (i już postaram się więcej za daleko od szczęścia nie odejść).
    Zadziwiające jest to, że ON mówi tak subtelnie. Wspaniałymi słowami, cudnymi szeptami, które wzruszają do granic możliwości i wypełniają duszę radością. I mówi wszędzie. I za pośrednictwem wszystkiego. Tak bardzo brakowało mi tego…

    Cokolwiek się będzie działo w moim życiu, jestem z tym pogodzona. Bo wiem, że nie dzieje się nic, co może mnie skrzywdzić. Gdziekolwiek jestem, jestem bezpieczna. I znowu jestem sobą!!!



    #1969291

    agasia75

    Zamieszczone przez nadii

    Wróciłam…
    I jestem szczęśliwa znowu. Pogodziłam się z samą sobą, odnalazłam to co zagubiłam (i już postaram się więcej za daleko od szczęścia nie odejść).
    Zadziwiające jest to, że ON mówi tak subtelnie. Wspaniałymi słowami, cudnymi szeptami, które wzruszają do granic możliwości i wypełniają duszę radością. I mówi wszędzie. I za pośrednictwem wszystkiego. Tak bardzo brakowało mi tego…

    Cokolwiek się będzie działo w moim życiu, jestem z tym pogodzona. Bo wiem, że nie dzieje się nic, co może mnie skrzywdzić. Gdziekolwiek jestem, jestem bezpieczna. I znowu jestem sobą!!!

    Jak mnie potrzebaby było coś takiego zrozumieć ……..

    #1969292

    agasia75

    Nadii ciesze się że wróciłaś 🙂

    #1969293

    nadii

    Zamieszczone przez agasia75
    Jak mnie potrzebaby było coś takiego zrozumieć ……..

    Agata, to zacznij słuchać, a na pewno uda Ci się :).

    Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że jak jedno zdanie potrafiło momentalnie powalić i pociągnąć za sobą lawinę, tak jeden cichy szept (w najmniej spodziewanym czasie i miejscu) postawił na nogi i wypełnił szczęściem.

    Życzę Ci wiele takich szeptów. Bo one oczyszczają i pomagają żyć. I życzę Ci żebyś sama też wiele szeptała…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close