Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

… że mogłabym skrzywdzić własne dziecko… kiedy płacze kolejną godzinę… a potem sobie przypominam jak się czułam gdy nie wiedziałam czy następnego dnia będzie jeszcze żył… ale jestem taka wściekła… bujam nim jak oszalała… ze złością…czy jestem podła?

Kamelia i Michałek 14.08.2003

15 odpowiedzi na pytanie: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

aniaolo Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Znam to uczucie. 🙁

Ale to minie – wierz mi.

Ania i Olo, 22 lipca 2003

aniaolo Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Śliczny ten Twój Chłopczyk.

Ania i Olo, 22 lipca 2003

pikpok Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Ale słodziutki Michałek:)

Nie jestes podła… to normalna reakcja, dobrze ze nie ulegasz emocjom, że starasz sie nad nimi zapanować…

Kiedy tak się czujesz zostaw dziecko w pokoju, niech płacze a sama idź do drugiego pokoju i boksuj z całej siły w wersalkę (łóżko), kiedy się zmęczysz i ochłoniesz idź do synka i utul go 🙂

Negatywne emocje trzeba rozładować:) Nie na dziecku oczywiście, lepsze do tego sa sprzęty domowe.

Pozdrawiam

Aga i Olo
[Zobacz stronę]

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Wierz mi… to normalne, że się denerwujesz… Jesteśmy tylko ludźmi… Jak Dominika była mała nieraz się złościłam, ale na tyle trzeźwo, żeby dziecku nie zrobić krzywdy, waliłam np. pięściami w ścianę i klnęłam jak szewc… Dopiero paradoksalnie choroba Filipka od bruni zminiła mnie… Szkoda niestety, że to taki przykry wypadek miał tu znaczenie, no ale… życie… Od tamtej pory Dominika beczała, a ja ją bardziej wtedy ukochałam, utulilam, szeptałam i przechodziło nam obu 🙂 Życzę powodzenia 🙂 PS. Ten “płaczący” okres bardzo szybko mija 🙂 Moja Dominika teraz ma prawie 11 miesiecy i jest najsłodszym dzieckiem pod słońcem 🙂

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

skoro tego nie robisz, a tylko myslisz, to nie jesteś.
jesteś za to bardzo przemęczona, skoro masz takie mysli.
pros o pomoc najbliższych..jesli na to nie wapdli, ze mozes być zmęczona. te pierwsze miesiące są najcięższe dla matki i dziecka.
maluszek cierpi bo ma kolki, ma tez silną potrzebę ssania. mama wisi całym dniami na karmieniu. potem niekończący się ryk kolkowy.
wytrzymaj jeszcze trochę. będzie coraz lepiej.
głowa do góry. wszystkie, albo prawie wszystkie miałyśmy trudne początki.

Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

kaska Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Uspokuj się wycisz ,łatwo mi teraz tak mówić, ale uwierz mi prawie wszystkie to przechodzimy, naszczęscie to mija ,ja też czsami mam dosyć , pokrzyczę ,poklnę i przechodzi, idę do małej i wtedy jestem dla niej najlepszą mamą, tak , tak ,bo dla Twojego maluszka to Ty jesteś całym światem……:-)

Kaska i Nadia 17.05.2003

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Musisz przetrzymać te trudne chwile, wierzę że jest Ci ciężko. Przytulaj maleństwo i mów do niego jak najwięcej. Nie wiem dlaczego tak płacze ale miej do niego dużo cierpliwości – to przecież Twoja kochana istotka.
Pozdrawiam – Aga + Ania

bergman Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

popatrz w takiej chwili maleństwu w oczka, zobaczysz w nich jak bardzo cię potrzebuje, zobaczysz w nich jak bardzo mu źle, a wtedy zdobędziesz siłę…..
a swoją drogą jeśli tylko masz taką możliwość poproś kogoś o pomoc, chociaż przez pół godzinki….
życzę ci dużo wytrwałości

pozdrawiamy serdecznie
Iza i Liwia (ur. 10.02.2003)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Moja Zuzia w pierwszych miesiącach życia była tym dzieckiem, które wcale nie potrzebowało snu w przeciwieństwie do mnie.
Padałam ze zmęczenia. Do tego doszły straszne kolki.
Byłam zła, rozdrażniona i załamana.
Przetrzymałam – dziś świeci cudowne słońce, a te ciężkie dni wspominam jak coś najpiękniejszego na świecie.
Powodzenia

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Dziękuję. Wstało słońce i już jest lepiej…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Na Twój post miałam odpowiedziec, nie martw sie, przetrymaj to jakoś itp……..ale zobaczyłam o której godzinie to pisałaś….i wtedy przypomniałam sobie jak mój Karolek wstawał w nocy i nie chciał spać przez dwie trzy godziny…pamiętam jaka wtedy byłam wściekła….i wykończona………..

Julka i 16 miesięczny Karolek

janet31 Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Eh Kamelio rozumiem Cię bardzo dobrze bo własśnie to samo przechodzę:(((( Niestety zmęczenie robi swoje i czasami z bezradności aż chce się wyć.Musimy to przetrzymać napewno będzie lepiej:)))

ja i moja córeczka Laura ur.7.10.2003

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Ja tez mam podobne chwile, a wówczas daję znac mężowi, że nie mam siły i niech on chwilke z dzieckiem powalczy – proponuje zrobic to samo!

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

jezu mialam to samo, czasami jeszcze mi sie zdarza, ale juz coraz rzadziej, niestety kolki nie ulatwiaja nam zycia, postaraj sie wyladowac emocje na boku nawet zostawiajac dziecko samo, tak jak pisaly dziewczyny,
potrzasanie czy zbyt mocne kolysanie wcale go nie uspokoi tylko przestraszy dlatego przestanie wyc na chwile, ale moze doprowadzic w dluzszym okresie do problemow z emocjami u dziecka….
wiec kolysz, palczi klnij po katach, kop w sciane czy co tam masz pod noga i czekaj, tylko czas pomoze na takie kolki

Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…

Pomysl o tych wszystkich dzieciach maltretowanych i policz do kilku lub poprostu poczekaj chwilke niech beczy i juz jak troche sie uspokoisz zajmnij sie dzieckiem ono ma jeszcze wieksze nerwy jak czuje ze Ty jestes wnerwiona . Opanuj sie i nie bujaj go tak mocno bo to jeszcze wzmaga twoja agresje . Wiem ze mozna zwariowac jak dziecko sie tak w kolko wydziera ale muzisz panowac nad soba myslisz . U mnie rowniez nie bylo tak sielankowo i niestety na poczatku pare razy wydarlam sie na Jagode i raz nia potrzaslam i od tej pory POWIEDZIALM STOP ! – tak to zachowuja sie bandyci a nie kobieta co chciala miec dziecko. Pomysl jaki masz dar i trzymaj nerwy na wodzy .

Pozdrowionka 🙂

Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Czasem wydaje mi się, że nad sobą nie panuję…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Pieluszki Libero?
Polecacie? Są chyba nieco tańsze od Pampersów... Karolka i Izabelka 01.08.03[img]http://foto.onet.pl/upload/39/82/_170255_s.jpg[/img]
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Robaczki Rosna!!
Czesc Dziewczyny!!! Dzisiaj mialam kolejne USG i chlopcy sobie w brzusiu rosna, jeden wazy 1771g a drugi 1668g!! Baraszkuja dosc sporo i jak narazie sa ok. Chociaz ja juz
Czytaj dalej