Czego nam brakuje w ciąży!?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)
  • Autor
    Wpisy
  • #93308

    chrupka77

    Hej mamuśki, ponieważ zawsze miło pomarzyć dlatego zakładam wątek, czego nam brakuje w ciąży i czym będziemy się cieszyć już po niej! 🙂 Może ktoś ma ochotę się przyłączyć 🙂
    Mi się wiele marzy, najbardziej moje ukochane konie, rower, pobiegać i poseksić się porządnie 😀

    #1817690

    magda2109

    Zamieszczone przez chrupka77
    Hej mamuśki, ponieważ zawsze miło pomarzyć dlatego zakładam wątek, czego nam brakuje w ciąży i czym będziemy się cieszyć już po niej! 🙂 Może ktoś ma ochotę się przyłączyć 🙂
    Mi się wiele marzy, najbardziej moje ukochane konie, rower, pobiegać i poseksić się porządnie 😀

    A mi brakuje czułosci ze strony męża.To znaczy jest czuły ale cos sie zmieniło.
    Moze juz nie jestem dla niego taka atrakcyjna jak przed…chociaz jezeli chodzi o seks to jest ok tylko takie czułosci,przytulania.
    Bo ja jestem duuuzym pieszczochem i lubie bardzo sie do niego przytulac i całowac a on nieraz niestety tego nie docenia:mad:
    Co radzicie dziewczyny????hmmm
    [/url]



    #1817691

    alice82

    a ja się zastanawiam czego mi brakuje mhmmm wiesz co nie wiem hahahah…………..już wiem coli…..serów pleśniowych…….tatara……

    #1817692

    goha

    …życia… 🙁 leżę od 5 lutego…

    #1817693

    goha

    Zamieszczone przez magda2109
    A mi brakuje czułosci ze strony męża.To znaczy jest czuły ale cos sie zmieniło.
    Moze juz nie jestem dla niego taka atrakcyjna jak przed…chociaz jezeli chodzi o seks to jest ok tylko takie czułosci,przytulania.
    Bo ja jestem duuuzym pieszczochem i lubie bardzo sie do niego przytulac i całowac a on nieraz niestety tego nie docenia:mad:
    Co radzicie dziewczyny????hmmm
    [/url]

    Powiedz mu o tym. Tak na spokojnie, szczerze.

    Wiesz naszym mężom czasem szacunek do matki ich dziecka przysłania im nasze ludzkie potrzeby.

    #1817694

    snoopy

    Zamieszczone przez crazy_ally
    a ja się zastanawiam czego mi brakuje mhmmm wiesz co nie wiem hahahah…………..już wiem coli…..serów pleśniowych…….tatara……

    to ja mi tego samego! tatara najbardziej!!! serka czasem skubnę odrobinkę, colę też spijałam 😮
    brakuje mi zimego piwa bo ja to piwosz jestem 😮 a od tych łyków podkradanych mężowi to tylko zgagę mam



    #1817695

    Anonim

    magda2109 – mam wrażenie, że oni też na swój sposób ciężko znoszą ciążę…ty myślisz swoje,on swoje…przy pierwszej ciąży myslalam, że się to wszystko rozwodem skończy:D,teraz wiem, że wiele z tych „gorzkich żali’ to była wina moich hormonów…
    kiedyś rozmawiałam o tym z moich T., długo po urodzeniu małej…oni też czasem potrzebują sporo czułości z naszej strony, naszej inicjatywy, to normalna zazdrość o dziecko, ty masz teraz kogoś nowego do kochania, wcześniej byl tylko on…
    …i nie wmawiaj sobie, że jesteś mniej atrakcyjan z brzucholem, bo zwariujesz

    a czego mi brakuje? tym razem chyba mniej, bo nie odmawiam sobie tak wielu rzeczy co przy pierwszej ciąży
    fakt, serów plesniowych, zwłaszcza jednej potrawy, której jest składnikiem
    win
    siły i opanowania…przydatna rzecz przy dwulatku:D

    #1817696

    chrupka77

    Magda, ja od ponad tygodnia leze/siedze w domu. jestem tym strasznie sfrustrowana, bo zawsze zylam aktywnie i nie lubilam marnowac czasu. moj maz bardzo dlugo pracuje, w tygodniu wraca o 20/21. A ja jestem caly dzien sama i jak on przychodzi to go „atakuje” z moimi potrzebami czulosci. A on jest zwyczajnie zmeczony. I po paru dniach efekt byl takie, ze ja caly wieczor buczalam. I tu zgadzam sie z dziewczynami: faceci potrzebuja wsparcia, zeby odnalezc sie w sytuacji. Moj maz mnie np. bardzo ostroznie przytula, bo ma fisia na punkcie tego, zeby nam nic nie zrobic. Stara sie bardzo okazywac mi wsparcie, rozumiec moje hormonalne irracjonalne humory, ciagle zapewnia, ze slicznie wygladam – kiedy ja twierdze, ze jestem hipek 🙂 Ale czasami faktycznie łapie sie na tym, ze powinnam dawkowac moje oczekiwania wobec niego. Od kiedy nie moge wychodzic z domu, wiele rzeczy spadlo na niego dodatkowo. Wczoraj potulił mnie, porozmawiał o moich obawach (podsunęłam mu książkę „Jak być super tatą” i jest tam rozdział też o ciąży) i wszystkie moje troski minęły. A już zaczynałam myśleć, że mam depresję 🙂

    #1817697

    chrupka77

    A tak przy okazji to to rozrzewnienie i łkanie z byle powodu chyba mnie najbardziej wkurza w ciąży. Chyba jeszcze bardziej niż stękania przy zakładaniu skarpetek 🙂

    #1817698

    pantherka

    A mi najbardziej brakuje położyc sie na brzuchu.
    W pierwzej ciazy tez tego najbardziej mi brakowalo Doszlo nawet do tego, ze jak bylismy nad morzem wygrzebalam duza dziure w piachu aby choc troche na „brzuchu” polezec 🙂



    #1817699

    chrupka77

    Pantherka, twój wpis wygrał 🙂 Chyba bym nie wpadła na to, żeby wygrzebać sobie dziurę i w ten sposób poleżeć na brzuchu 🙂 🙂

    #1817700

    magda2109

    Zamieszczone przez Vala
    magda2109 – mam wrażenie, że oni też na swój sposób ciężko znoszą ciążę…ty myślisz swoje,on swoje…przy pierwszej ciąży myslalam, że się to wszystko rozwodem skończy:D,teraz wiem, że wiele z tych „gorzkich żali’ to była wina moich hormonów…
    kiedyś rozmawiałam o tym z moich T., długo po urodzeniu małej…oni też czasem potrzebują sporo czułości z naszej strony, naszej inicjatywy, to normalna zazdrość o dziecko, ty masz teraz kogoś nowego do kochania, wcześniej byl tylko on…
    …i nie wmawiaj sobie, że jesteś mniej atrakcyjan z brzucholem, bo zwariujesz

    a czego mi brakuje? tym razem chyba mniej, bo nie odmawiam sobie tak wielu rzeczy co przy pierwszej ciąży
    fakt, serów plesniowych, zwłaszcza jednej potrawy, której jest składnikiem
    win
    siły i opanowania…przydatna rzecz przy dwulatku:D

    I pewnie tak jest, bo w pierwszej ciąży tez był taki ostrozny co do czułosci.Juz sobie wyjasnilismy sprawe i mam nadzieje ze bedzie lepiej.
    Pozdrawiam



    #1817701

    mumcia

    1.leżenia na brzuchu – w chwilach słabości mam ochotę wyciąć dziurę w materacu
    2.snu – bo co to jest te spanie od 3 do 6:(
    3.braku bólu spojenia łonowego
    4.braku zasapania sie przy 2 piętrze 🙂
    5.masażu leżąc na brzuchu

    #1817702

    chrupka77

    a o co chodzi z bólem tego spojenia łonowego?

    #1817703

    tusiaaa24

    oj … czego mi brakuje … ?

    spania na brzuchu – to przede wszytskim

    dobrfe drineczka i papieroska do tego … bo mam na to taka ochote ze gdyby nie zdrowy rozum to juz dawno dalabym upust swojej zachciance:D

    tatara tez zajadlabym … chyba z kg … 😀

    i chetnie poszlabym na dyskoteke – a nie bylam chyba ze 2 lata

    – co mi sie marzy jeszcze ? chyba wiecej czulosci od mojego Meza … ciagle jest zapracowany – nie ma dla mnie i Ewy czasu – tylko praca i praca … a pozniej jak juz bedzie maluszek to napewno czasu dla siebie miec nie bedziemy … wiec troche mi przykro … ale coz – to jest wlasnie zycie … i nikt nie powiedzial ze ma byc rozowo … cos za cos …

    i chwili spokoju mi brakuje – 3 letnia Ewcia wypelnia caly moj dzien …

    i marzy mi sie zlota rybka – co spelni choc jedno moje zyczenie – zeby po porodzie bylo zawsze posprzatane w domu !!!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close