Czeka mnie HSG – czy ktoś miał robione?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #34668

    aggulka

    Zaczynam szukać przyczyny poronień. No i jednak będę musiała iść na HSG – za dwa cykle. Czy któraś z Was miała robioe bez narkozy? Ze zwykłym znieczuleniem? Da się to przeżyć? Napiszcie coś… Wiem, że to paskudne badanie, nie owijajcie w bawełnę
    Pozdrawiam, Agata

    #454492

    ania123

    Re: Czeka mnie HSG – czy ktoś miał robione?

    Agatko

    W sumie to ja nie miałam nigdy HSG,ale moja kuzynka miała własnie po poronieniach i jak ona to stwierdziła, to jest taki ból, który da sie przezyc.Miala robione bez znieczulenia, raczej jak porównywala to, „jest to nieprzyjemne niż bolesne”.
    Nie chce sie wypowiadać , bo wiadomo co ja mogę powiedziec,ale mysle,ze to tak jak z porodami każda przechodzi inaczej, nie stresuj sie…przeciez wszystko co robisz -robisz dla fasoleczki,
    my „starające się’ przeciez zniesiemy wszystko…

    POZDRAWIAM.
    Mam nadziej,że forumowiczki które przeszły HSG bardziej Ci pomoga, ale wazne zebyś nie myslała o tym za dużo!
    Głowa do góry!!
    Bedzie napewno dobrze



    #454493

    agahh

    Re: Czeka mnie HSG – czy ktoś miał robione?

    Tu podaje ci link do forum ze staran gdzie laseczki opisuja swoje HSG http://mamo-tato.home.pl/phpbb2/viewtopic.php?t=2020

    wiesiolek.castagnus.witB.E
    temperaturki aguski

    #454494

    inka-24

    Re: Czeka mnie HSG – czy ktoś miał robione?

    Ja miałam HSG ponad rok temu. Naprawdę da się przeżyć. Badanie miałam robione bez narkozy, ale dożylnie coć mi podano. Myślę, że było to coś w rodzaju „głupiego Jasia”. Bolało, jak przy ostrej @, ale co pocieszające – trwało bardzo krótko.
    Panie pielęgniarki bardzo miło się mną zajęły. Przykryły mnie po wszystkim prześcieradłem, a jedna z nich trzymała mnie za rękę. Potem zostałam odwieziona wózkiem na oddział. Przespałam się 2 godzinki i byłam jak nowo narodzona. Tak naprawdę kosztowało mnie to więcej strachu – niż było to warte.

    Zobaczysz Ty też to przeżyjesz. Będzie dobrze.
    Mnie pomogła myśl o tym, że skoro tak wiele dziewczyn ma to za sobą i żyją, to dlaczego ja miałabym tego nie przeżyć.

    Dodam jeszcze, że badanie to miałam robione w MPC w Łodzi.

    Pozdrowionka i słowa otuchy śle

    „Kawa Inka” :o)

    #454495

    suminka

    Re: Czeka mnie HSG – czy ktoś miał robione?

    Witam
    Miałam HSG robione we wrześniu. Nie bałam się bo jakoś nie docierało to domnie że moze być coś strasznego. Ale rzeczywiście nie było. DOastałam narkozę i obudziłam się juz po wszystkim na sali. Póżniej pzez dwa dni brzuch bolał jak przy okresie ale i to się dało przeżyć

    Nie martw się na zapas będzie napewno wszystko w porządku

    pozdrawiam

    Madzia

    czekająca na cud

    #454496

    aggulka

    Re: Czeka mnie HSG – czy ktoś miał robione?

    uhhhhh, poczytałam sobie
    Mam ambiwalentne odczucia. Ale przynajmniej wiem, z czym mi sie przyjdzie zmierzyć.
    Dzięki, Agata



    #454497

    aggulka

    Re: Czeka mnie HSG – czy ktoś miał robione?

    Dzięki dziewczynki. Ojej, jakoś przeżyję. Gorsze rzeczy człowiek przechodzi… W końcu to dla dobra kogoś, kto może wreszcie zdecyduje się do nas dołączyć… Na razie nie będę sobie tym zawracać głowy – przecież to jeszcze bity miesiac albo i więcej…
    Pozdrawiam, Agata.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close