Czemu ciagle mam pod górke:(

Dlaczego wokol mnie otaczaja ludzie ktorzy sa wredni i falszywi?Dlaczego moj maz uwaza ze jestem do niczego?choc nikt inny tego nie uwaza…dzis znow sie poklocilismy i wlasciwie wyszlo to od tego ze nie chcialam sie z nim kochac…nie mam takiego temperamentu jak on raz na tydzien mi starczy a on chcialby doslownie 4 razy dziennie:(ja juz nie mam sily zastanawiam sie na to aby od niego odejsc naprawde nie mam juz sily jestem jednym glebkiem nerwow poprostu coraz czesciej mysle by odejsc …na zawsze nie mam juz sily na to wszystko!!!:(

28 odpowiedzi na pytanie: Czemu ciagle mam pod górke:(

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

Odejść na zawsze? Jak to rozumieć? Na zawsze od męża czy na zawsze od wszystkich?
Czy rozmawiałaś z męzem i mówiłaś, że Cie krzywdzi takimi słowami?Czy próbowaliście coś zmienić w swoim związku?Czy tak było od zawsze?

Ania i

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

życzę z serca by górka w końcu się skończyła i żeby zaczęło być z górki a nie pod górkę…
tulę do serca i uszki do góry

ja liczę na to że moje górsko się w końcu skończy… bo oszaleję…

moni i ‘słoniki moniki’

trunia10 Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

odejsc na zawsze nie daje rady jest mi strasznie ciezko Krzysiatek ma mloda babcie i tak KOCHAJACEGO tatusia…pierwsze 2 lata byly ok a teraz jest coraz gorzej…ciagle mi powtarza ze znajdzie sobie inna lepsza madrzejsza fajniejsza przy tym smiejac szyderczo mi sie w twarez.tak rozmawialam z nim to on ciagle mi powtarza ze mam sie zmienic pytalam pod jakim wzgledem to pwoiedzial ze pod tym ze mam czesciej sie z nim kochac:(

nusiak Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

przepraszam ze moze napisze ostro ale : facet ktory mowi ze znajdzie sobie lepsza fajniejsza itd itp to zakompleksiony palant ktory taka gadka sie probuje dowartosciowac. wie ze Ciebie to dotyka i dlatego “korzysta do upadlego”. skoro on jest taki a rozmowy nic nie pomagaja poszlabym po bandzie i zareagowala na dwa sposoby : 1. ” widocznie jestes kiepski skoro kochamy sie tak rzadko” 2. na haslo ze odejdzie – ” to spadaj, a kto cie trzyma, no idz niech te tllumy fajniejszych i lepszych co juz czekaja pod drzwiami korzystaja”.
sa to chwyty ponizej pasa ale moze pomoze tylko ostra kontra, bo inaczej bedzie sobie po Tobie jezdzil jak po “burej kobyle” ( przepraszam ale tak sie mowi . )
odstrzel sie i idzi z kolezankami na ploty, skoro tata jest KOCHAJACY to na pewno posiedzi wieczorem i w nocy z dzieckiem. ale jak bedziesz wychodzic ani slowa nie mow, gdzie z kim, o ktorej wrocisz a jak wrocisz – rozmarzony buziaczek i spac.
rany ale sie rozpisalam , zycze Ci wiele radosci i powodzenia.
bedzie dobrze tylko uwierz w to
pozdrawiam

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

Przez jakiegoś drania masz takie myśli by odejść na zawsze?Nie sadzę by był tego wart po tym co czytam w tym wątku.
Skrzywdziłabyś najbardziej swoje dziecko…to najgorsze co mogłabys zrobić, chyba nie jest tak źle, by myśleć o odejściu…chyba, ze od męża, to ok.
Jak można się chcieć kochać z kimś, kto nie szanuje swojej żony???Nie sądzę by w czynach był tak mocny jak w słowach. Podpisuję się pod krecikiem, ze wszystkim się zgadzam. Masz w rzeczywistości tchórza w domu, który potrafi walczyć tylko słowami, ranić Cię, burzyć Twoje poczucie wartości.
A niech odejdzie…watpię czy sie odważy, bo być może ta druga szybciej dałaby kopa w dupę za taki brak poszanowania.
Ja bym powiedziała do niego, żeby uważał, bo być może Ty szybciej sobie znajdziesz lepszego, przystojniejszego, mądrzejszego, a przede wszystkim szanującego Ciebie faceta.
Trzymaj się jakoś…
Mam nadzieję, że jakoś się los odwróci, ja też wciąż na to czekam, bo mam niestety również pod górkę, tyle, że z troszkę innych powodów…mam nadzieję, że kiedyś wejdę na ten szczyt góry i zacznę z niej schodzić…Tego samego życzę Tobie

Ania i

trunia10 Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

Dziewczyny dziekuje za rade bede z nich skorzystac:)znow na mej twarzy pojawi sie usmiech obiecuje:*

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

Z tego, co opisujesz musicie się dotrzeć. A jak faktycznie ten związek jest beznadziejny to nie ma się co męczyć! Jesteś bardzo młoda!


iMat2,7l

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

co do temperamentu to jak facet dobry to będzie umiał tak zrobić tak się postarać, tak o żonę zadbać że będzie najgorętsza na świecie i będzie chciała a jak facet doniczego to żaden temperament niepomoże…. POPROSTU TO ON JEST DONICZEGO!!!!!!

.. powiedz mi jak masz mieć ochotę na sex z facetem który ciągle Cię krytykuje??? może i na ten temat trzeba pogadać…

tak jak dziewczyny piszą jak będzie gadał żeznajdzie inną to powiedz PROSZĘ BARDZO.. jeśli pójdzie to im szybciej tym lepej bo inaczej całe życie będzie taki dala Ciebie a nie inny.. jeśli nipójdzie to to tchórz, który się wyżywa bo znalazł słabszego.. a może oprzytomnieje….

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

Trunia,
nie wmawiaj sobie, że z toba jest cos nie tak
nawet kobieta o temperamencie lwicy – z takim debilem, który ją bez przerwy obraża i krytykuje nie chciałaby się kochać…
trzymaj się jakoś – i nie daj się
dobrze piszą dziewczyny – odgryź się tym samym
zadbaj o siebie
i poszalej
niech wie co traci!

viking Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

Wybacz, ale Twój mąż ma po prostu wg mnie śmieszne problemy. Życie nie skupia się jedynie na seksie…

W odpowiedzi na:


ciagle mi powtarza ze znajdzie sobie inna lepsza madrzejsza fajniejsza


Ciekawe tylko, czy ta lepsza i mądrzejsza by go chciała?

W odpowiedzi na:


odejsc na zawsze nie daje rady jest mi strasznie ciezko


Nie wolno Ci tak myśleć!!! Masz dla kogo żyć!!!
Nie daj się zwariować, bo on Cię psychicznie wykończy. Zastanów się czy warto być z człowiekiem, który Ciebie nie szanuje i ciągle podcina Ci skrzydła?
Pozdrawiam

Kinga

viccy Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

dopisuję się do grona wspierających cię dziewczyn.

W odpowiedzi na:


a on chcialby doslownie 4 razy dziennie

W odpowiedzi na:


Myślę, że na 4 razy dziennie to tylko w burdelu i to pod warunkiem, że będzie nie tylko miał kasę ale i kilka partnerek, bo żadna dosłownie żadna takiej częstotliwości by nie wytrzymała przez cały rok nie mówiąc o całym zyciu.

Facet ewidentnie się dowartościowuje twoim kosztem, a to niezbyt dobrze o nim świadczy.
Ja bym mu odpowiedziała, że skoro jakość jest kiepska to dlaczego miałabym mieć ochotę na częściej. Niech się bardziej postara……
I podczas to najlepiej, żeby orgazm był równoczesny, ale nie zawsze sie tak da, więc ty najpierw, a on później tym bardziej, że kobieta jest zdolna do wielokrotnego, a facet musi odpoczać.
A zanim jeszcze zabierze sie do rzeczy to niech posprząta, obiad ugotuje, i dzieckiem się zajmie, kupi ci kwiaty i wtedy z pewnością ZGODZISZ się na te 4 razy dziennie.

Życzę powodzenia!!!

11.07.05

akacja Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

jakby mi mój mąz powiedział, że jestem do niczego, to na drugi dzień już by mnie nie musiał oglądać. nie pozwalaj mu, żeby Cię tak traktował. i pamiętaj, że masz syna, więc nie myśl o “odejściu”.
męża zawsze możesz zmienić…


Alicja&Martka

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

Czy on przypadkiem nie odebrał Twojego poszukiwania pracy jako sygnału, że nie umie utrzymać rodziny?

Figa z Ptylą
[obrazek]dziś mam lenia – foty brak[/obrazek]

suza2 Dodane ponad rok temu,

Bądź Kobietą z Klasą!!!

Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że tylko ci faceci szanują swoje żony, KTÓRE DBAJĄ O SIEBIE i wcale nie mam na myśli markowych ciuchów i ekstra dodatków

Na prawdę można bardzo, ale to bardzo skromnie się ubrać i o niebo lepiej wyglądać niż ta w dziwnym zestawie ubraniowym; moja babcia zawsze powtarzała i wymagała: ma być czyste, doprasowane, bez wystających nitek i dziurek, stonowane (niekrzykliwe), podobnie dodatki – jeden naszyjnik godny uwagi niż naręcze złomu, no i fryzura MA BYĆ TAKA żeby zawsze patrzący na ciebie wiedział że jesteś uczesana, a nie tylko przeczesana, ach no i dobre mydło, perspirant i nawet zwykłe ale spokojne perfumy czy woda toaletowa => wówczas całość = HARMONIA

i nie zasłaniaj się brakiem czasu, że sprzątanie, że gotowanie (przy dzisiejszych półproduktach), że prasowanie, że praca zawodowa, że dziecko po nocach
no i jeszcze facet też wiecznie czegoś od ciebie chce
przecież to wszystko to kwestia organizacji:
zakupy raz w tygodniu – zaplanowane i przemyślane wiele wcześniej niż 5 minut przed wyjściem
dziecię “przetresować” i niech chodzi spać przed 20:00, a zobaczysz jakie życie stanie się prostrze – chociaż każdy mały “despota” powinien się baaardzoo mocno bronić

Mężuś chce korzystać??? z przysługujących mu praw biblijnych, które głoszą, że ciało żony należy do męża, by mógł z niego korzystać wedle “zachcianek” (to działa także w drugą stronę)
Chcesz Ogierze??? Dobrze!!! To poproszę o panią do pomocy w domu, albo łap się za zmywanie lub odkurzanie puki maluszki nie zasną, ja w tym czasie poprasuję ciuchy na jutro i o 21 lub 22 pod prysznic, i mamy czas na randkę!!!
Przecież zjechana kobieta fizycznie nie jest w stanie niczego odczuwać więcej ponad przemożną chęć zaśnięcia!

W moim przypadku, to mogę nawet 15 razy dziennie, ale jak mam czas >>>> więc jak mężuś chce zdobyć trochę czasu dla siebie, to wcześniej umawia się ze mną na RANDKĘ i wyręcza mnie w tym czy tamtym…
A facet, który robi to dobrze tak sobie jak i partnerce, nie pozuje na takiego och i ach, bo nie musi

Nie musisz mu się odgrażać, rób swoje
i bądź kobietą z klasą, niech stara się o ciebie

Kwestie “bo nie chcesz” kwituj “a co zrobiłeś abym chciała?” przecież nie jesteś dziwką i za pieniądze nie dajesz na zawołanie

Trzymaj się
A

Czaruś-2004

suza2 Dodane ponad rok temu,

popieram

popieram!!!!!!!
A

Czaruś-2004

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Bądź Kobietą z Klasą!!!

W odpowiedzi na:


że tylko ci faceci szanują swoje żony, KTÓRE DBAJĄ O SIEBIE


Nie zgadzam się akurat z tym stwierdzeniem. I nie piszę tu o sobie, bo akurat należę do osób, które zawsze o siebie dbają, nawet siedząc w domu i nie wychodząc z niego, ale znam kilka przykładów, które kompletnie nie pasują do tego co napisałaś.
Ale fakt, napisałaś, że z Twoich obserwacji i doświadczeń…:) Z moich obserwacji wynika co innego, więc tu nie tkwi problem.
Trunia musi zacząć szanować siebie i nie pozwalać draniowi na poniżanie i pomniejszanie jej wartości.

Ania i

trunia10 Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

Siedzac w domku tez dbam o siebie wiadomo siedzac w domu nie umaluje sie tak jak wychodze na wieczor z psiapsiolami…..u mnie nic sie nie zmienilo ciche dni:(az mam dosc siedzenie w domu:(uwaza ze to ja sie mam zmienic:(q…wa ale co ja mam w sobie zmienic?bo sama niewiem…staram sie jak moge w domku jest czysto ugotowany wyprane wyprasowane i co jeszcze?bo niewiem ….dzieki za te komentarze jak mam dołek wchodze i czytam i dowartosciowuje sie ze jednak nie jest tak zle Dzieks:*

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

nie wiem trunia,
każdy twój post jest wolaniem o pomoc
mozna sie zastanowic czy czasem nie jesteś “pasmem nieszczęść”
ale nie… kobieto! weź się trochę w garść, weź się za męża, za całe twoje otoczenie !
tak jak piszesz to w domu masz czysto, ugotowane, spotykasz sięz psiapsiółami – na czym twój problem polega?
chyba na facecie, którego słuchasz jak radia i który wmawia ci niewyobrażalne bzdrury
zbuntuj się! bądź sobą!
pozdrawiam cię cieplutko, sorry, jeśli nerwy mi troche puściły, ale nie daj się dziewczyno zaszufladkować!!!

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

Wiesz co moze to okrutne co napisze, bo na pewno nie będą to głaski. Czytaja Twoje posty mam wrażenie że jestes biedna bezwolną istotą, którą każdy wykorzystuje, oszukuje, nie posiadającą własnego zdania, opini, godzącą się na wszystko co Ci zaproponują, a jedyna rzeczą jaką aktywnie robisz to jest użalanie. Mam wrażenie że “krecisz się wokół własnego ogona” i nie masz jakiejś zwartej koncepcji co zrobić. Każda z nas ma swoje gorsze dni, okresy w zyciu ale Twoje posty jakoś ostatnio cześciej rzucają mi się w oczy. Otrzymujesz tutaj an Forum to czego potrzebujesz, czyli głaski od dziewczyn i owszem czasani jest nam to bardzo potrzebne, tylko to nie zmieni naszego życia . Ja bym proponowała abys usiadła i naprawdę zastanowiła się nad swoim życiem – czego własciwie chcesz i oszczekujesz – to naprawdę będzie pierwszym krokiem do zmiany

Kaśka i Mikołaj

suza2 Dodane ponad rok temu,

Re: Bądź Kobietą z Klasą!!!

W odpowiedzi na:


… musi zacząć szanować siebie i nie pozwalać draniowi na poniżanie i pomniejszanie jej wartości…


abstrachując od osoby, sądzę że na “niepozwalanie” zdecyduje się Kobieta, która zna swoje zalety, która jest tego świadoma….. wtedy żaden satrapa nie jest w stanie wmówić jej, że jest inaczej niż jest

Napiszę coś okropnego (w tej sytuacji):
zwykle bywało tak, że jak facet mówił do swojej żony, że jest za gruba, albo żeby coś z włosami zrobiła, to okazywało się że ta bidula miała się zmienić, by być porównywalna do konkretnej osoby
Jak to dobrze że jest ich mniej liczebnie, dzięki temu jest mniej nieszczęść…
A

Czaruś-2004

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Bądź Kobietą z Klasą!!!

A ja spojrzę na to z drugiej strony. Moim zdaniem facio, który nie rozumie swojej żony zajmującej się domem, dzieckiem i tego, że wieczorem zwyczajnie pada na pyszczycho to dupek i tyle.
W takim wypadku chciałoby się powiedzieć – zamieńmy się rolami.

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

W odpowiedzi na:


on chcialby doslownie 4 razy dziennie


Ciekawe czy faktycznie dałby radę? Daje do myślenia…

W odpowiedzi na:


Dlaczego moj maz uwaza ze jestem do niczego?


Wiesz najśmieszniejsze to jest to w tym, że tak mówią ludzie, którzy nie żyją w zgodzie sami ze sobą. Nie ma prawa wmawiać Ci takich rzeczy. Jeśli nie szanuje Cię jako swojej żony, to niech chociaż szanuje Cię jako matkę własnego dziecka.
Wybiegając kilka lat naprzód – jak Cię będzie odbierać syn, gdy usłyszy z ust ojca, że jego mama jest do niczego?
Musisz walczyć o to, żeby nigdy tego nie usłyszał.
Tulę Cię mocno – jest wspaniałą kobietą i nie daj się. Powodzenia

mg19793 Dodane ponad rok temu,

Re: Bądź Kobietą z Klasą!!!

podpisuje sie pod tym obiema rekami…i dodam ze to przerabialam-pomoglo:-))))

Moja rozbójniczka27.02.05.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Bądź Kobietą z Klasą!!!

Dziwne jest to, że to baba musi się stale starać! A czemu to on nie musi dbać, by być zawsze ogolony, pachnący, z zadbanymi paznokciami, dobrze ubrany???? Może wtedy żona będzie miała większą ochotę na seks?;)


iMat2,7l

suza2 Dodane ponad rok temu,

Re: Kobiety z Klasą!!!

Są setki facetów, którzy wiecznie oglądają się za dbającymi o siebie kobitkami i widać błysk w oku, to inne spojrzenie

ALE jak wraca do domu: na cholerę ci kolejna kiecka, znów jakieś mazidła, ty zgnijesz od tego

ALE po co potem taki ułomny człek: jesteś do niczego, jak ty wyglądasz…

Jak w rozmowie towarzyskiej trafia się taki ułomniś narzekający na swą połowicę i oczekujący poklepania po plecach… to już więcej przy mnie tego błędu nie popełni
przyjrzyjcie się im, są właśnie zanadto zarośnięci, często cuchną, te przydeptane buty i wygniecione ubranie (po co te kobitki prasują jak i tak fleja nie potrafi uszanować i skorzystać), albo te mało wybredne żarty >> nie wiadomo czy się śmiać czy odejść, a jedyne o czym potrafią zagadnąć, to życie zawodowe
i na co tu się kobieta rzucać ma
a tak w ogóle to jak można się spodziewać inteligentnych zachować u osobnika ograniczonego, przecież nie można wymagać że świnia będzie się dobrze na salonach prezentowała
A

Czaruś-2004

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Kobiety z Klasą!!!

Jak ktoś narzeka na swą żonę/dziewczynę wypowiadając o niej niepochlebne zdanie to jest u mnie przegrany.

To bardzo źle świadczy o nim! Miałam już takie sytuacje.


iMat2,7l

trunia10 Dodane ponad rok temu,

Re: Bądź Kobietą z Klasą!!!

Zgadzam sie z Toba w 100 %:)

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu ciagle mam pod górke:(

Marsz do psychologa! To wygląda nieciekawie:( Potrzebujesz pomocy moim skromnym zdaniem.

Iza 1.06.2003 i Kali

Znasz odpowiedź na pytanie: Czemu ciagle mam pod górke:(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
macierzyński
Czy w trakcie macierzyńskiego pracodawca płaci coś za pracownika? Bo macierzyński w wysokości 100% pensji płaci chyba ZUS. A co z pracodawcą? Jakieś składki? Orientujecie się? Będę wdzięczna za pomoc.
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Opiekunka.
Witam, Poszukuję opiekunki dla dzieci moich znajomych. Chłopaki mają 2 miesiące, opiekuje się nimi mama, ale potrzebuje dodatkowych rąk do pomocy. Potrzebują opiekunki na ok. 4 godziny dziennie od 10
Czytaj dalej