Czemu milczy?

Zastanawiam sie dlaczego Olaf przestał gadać. W maju mówił mama i tata i jakieś błabła a od jakiegoś czasu zapomniał. Mela się rozkręciła mówi duzo i ciągle tworzy sobie nowe słowa, a Olusia zamurowało. Wydaje odgłosy tylko wtedy gdy ma w buzi smoka i wychodzi z tego koj koj, albo gaj gaj.. Wkładasz smoczka jest kojkoj, wyciągasz cisza. Jedynie co mu zostało to jakieś nieartykułowane piski i wrzaski. Co wy na to, czy jedenasto- po skorygowaniu dziesięciomiesięczniak mógł zapomniec czego się nauczył?
Czy ktoś sie spotkał z czymś takim u swojego dziecka?
Acha, słuch ma dobry, sprawdzany ostatnio w lutym był idealny.

Mela i Olaf

67 odpowiedzi na pytanie: Czemu milczy?

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Gabrysiu marne to pocieszenie ale mój Wojtek też miał chwilowy zastój (u starszaka czegoś takiego nie pamietam), zaczął sylabować na pół roczku, było ma-ma, ta-ta, la-la, ba-ba i raptem przestał, Nawet nie wiem kiedy zaczął ponownie- teraz na pewno kilka slów wypowiada w pełni swiadomie

Ania & Mati & Wojtek

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

a nie rzucil na stawanie/chodzenie?

czasami jest tk ze milkna jak motoryke rozwijaja.

Leon

ewike Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Gabrysiu ma ciekawsze rzeczy – raczkuje, prawda?

Przemek (3 lata) i Milucha (21m)

kroolik Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Gabrysiu! Pierwsze słowo mojego Gucia to amama, już nie wypowiada go, była długo ba–aba, teżgo już nie ma, kilka razy powiedział tata i na tym koniec. Teraz sobie bebla i pluje się pod nosem.
Tak chyba ma być, myslę że to normalne:))))))). Nie przejmuj się /

Asia i Gustawek

agago Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

ponoć jak dziecko zaczyna łazić to tak się skupia nad nowym zadaniem, że “zapomina” to co już wcześniej gadał czy pokazywał – oczywiście nie każde no ale ponoć to normalne

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Ja powtórzę za dziewczynami, że być może skupił się na ruchu? Moja córka ma 9 miesięcy prawie i dopiero 2 tyg temu zaczęła mówić sylaby. Dostawałam na głowę. Wszyscy nas uspokajali, korygowali wiek też o miesiąc. No i w końcu zaczęła mówić. Ale wcześniej zaczęła raczkować, siadać też jakieś 2 tyg temu i mam wrażenie, że była tak skupiona na ruchu, że ani słowa. Nawet nie mówiła pojedyńczych dźwięków. Rehabilitantka, która ruchowo rteahabilituje małą, sama zauważyła, że nagle młoda przestała nawet mówić aaaa, iiii., Stało się to własnie jak zaczęła się przemieszczać: pełzać no i potem raczkować. A kiedy ten ruch stał się dla niej już łatwiejszy w końcu się odezwała. Aha, mówiła tak samo jak Twój synek kiedy miała palec w buzi (smoka nie możemy używać od jakiegoś czasu), podobne dźwięki jej wychodziły: gojo gojo, jego jego
U mojej koleżanki z kolei dziecko przestało mówić, kiedy zostało zasypane zabawkami dźwiękowymi. W zasadzie całkiem przypadkiem na to wpadliśmy. Zabrali grające zabawaki a młody zaczął tworzyć dźwięki zabawkami niegrającymi, np pukać klocek o klocek, bo nagle nic nie grało. No i z czasem zaczął mówić znów.
Mam nadzieję, że u Was to też chwilowy zastój i że wszystko ruszy.
Powodzenia,
A

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Macie racje, ma skok jeśli chodzi o rozwój fizyczny. Tak jak w ogóle mu sie nic nie chcialo tak teraz ruszył z kopyta i nauczył się wielu rzeczy w krótkim czasie.
Do maja (8 miesiąc) nie potrafił się nawet obracać na brzuch i z powrotem. Nawet zaczełam sie bać, bo jego rozwój stanął w miejscu na dość długo…. a potem jak załapał tak szybko nauczył się samodzielnie siedzieć, no i ślicznie raczkuje, od miesiąca. Staje sam, chodzi wolniutko przy meblach, znów ma taki okres,że niewiele mu do Meli. Ale to się niedługo zmieni, bo Mela juz stać umie krótko sama, więć ruszy na nóżkach przed siebie, a Olusiowi to troche zajmie.

Uspokoiłyście mnie, w sumie trudno sie dziwić, nie będzie sie skupiał na pierdołach skoro dreptanie jest najważniejsze.
Ja go porównuje do Meli która jest jak dziecko z książki, prócz wagi urodzeniowej, cała reszta to dla niej pryszcz.

Pozdrawiam wszystkich gorąco i dzięki.

Mela i Olaf

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Ja się niestety spotkałam…

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Igor też jak ruszył z motoryką to o gadaniu zapomniał. Od kiedy Olek raczkuje juz mu ” mama” nie bardzo wychodzi..
Igor niestety później zaczął gadać z sensem niż wielu jego rówieśników. Nadal potrafi ” gulgać” gdy wiele dzieci z piaskownicy wyraża się pełnymi zdaniami.. Co tam, grunt, ze widzę powolne ale jednak postępy w gadaniu..
Ciężko nie porównywać dzieci ( zwłaszcza bliźniąt) ale jeśli będziemy zawiedzeni czymś czego nasze dziecko nie robi gdy inne to robią możemy nie dostrzec cudu jaki potrafi wykonać gdy innym nic do tego..

ika+

agago Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

No widzisz Twoje dziecko w krótkim czasie “nadgoniło” książkowe umiejętności dla niego to ogromny wysiłek i wielki krok na przód, więc nie dziw się, że nagle przestał gadać. Ja patrzyłam jak mój syn zaczyna chodzić – najpierw szukał przystani oceniał odległość a potem szybciutko przebierał nóżkami żeby dobiec i nie upaść (robił jakieś 5-7 kroczków) a teraz król złoty przechadza się po mieszkaniu i jeszcze w tym samym czasie klaszcze, lub macha łyżką, skręca, zawraca i myślę sobie jakie to dla nas oczywiste a jakie jednak skomplikowane tu chodzi o automatyzację czynności, możesz to porównać do nauki jazdy samochodem wiele osób jak się uczy to musi się skupić na: drodze, znakach, innych pojazdach i…trzeba jeszcze wciskać pedały i zmieniać biegi, więc nie są w stanie już gadać a jak prowadzą samochód po zautomatyzowaniu tych wszystkich czynności to rozmowa z pasażerem nie wymaga od nich żadnego wysiłku chyba, że są wysoko reaktywni ale to już inna bajka

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Gablysiu napewno to i prawda co pisza dziewczyny , ale jeśli to dłuzej potrwa to koniecznie zasięgnij opinii specjalisty. Jakakolwiek utrata mowy w jakimkolwiek wieku jest podstawą do ewaluacji przypadku. Tłumacząc z tej strony [Zobacz stronę] :

Jeśli twoje dizecko wykazuje choć jedno z ponizszych objawów poproś pediatrę o natychmiastowa ewaluacje:
1.nie ma pełnych uśmiechów lub innych ciepłych , pełnych radości gestów do 6 miesiąca lub później
2. nie wymienia z druga osobą dżwięków, gestów, uśmiechów do 9 miesiąca zycia lub później
3. nie gaworzy do 12 miesiąca życia
4.jesli nie są obecne gesty typu pokazywanie paluszkiem, machanie papa, sięganie , pokazywanie do 12 miesięcy
5.nie ma słów do 16 miesięcy
6.nie ma zbitek dwuwyrazowych z sensem do 24 miesięcy ( ale nie zalicza się imitacji lub powtarzania po kimś)
7.jakakolwiek utrata mowy, gaworzenia, zachowań socjalnych w jakimkolwiek wieku

Jeśli któryś punkt stosuje się do naszego dziecka moze to świadczyć o atypowym rozwoju i jest podstawa do natychmiastowej ewaluacji.

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Dziękuję Wam bardzo. Mam nadzieję,ze wszystko jednak będzie dobrze.
Ciku, czy to są zalecenia do wszystkich dzieci, czy dla przedwcześnie urodzonych tez sie ten typ scenariusza co do miesiąca stosuje. Mój Olaf nie spełnia 4 punktu, Mela również a mają już 11 miesięcy. Mela przez jakiś czas klaskała w dłonie, a teraz już tego nie robi.

Oboje tez nie wymieniają gestów ze mną, uśmiechy tak, ale ani dźwięki ich nie rajcują ani gesty.
Może dla tych maleństw, co urodziły się cięzkie jak półtorej paczki cukru stosuje sie inne zakresy miesięcy…..
W końcu do niedawna byliśmy jeszcze pod kontrolą neurologiczną…. hmmm.

Czy wiesz to z teorii, czy z autopsji. Czy któreś z twoich dzieci miało jakies zaburzenia z tym związane?

Mela i Olaf

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Nie wiem jak to jest z wcześniakami w tej akurat diagnostyce, ale z tego co wiem to ogólnie przyjmuje się wiek wcześniaka jako ten w którym pierwotnie mial się urodzić.
Mój Kacperek ma autyzm, wszystko szło idealnie do 18 miesięcy kiedy zaczał tracić mowę i te wszystkie gesty, ja przez pół roku żyłam w nieświadomości i nie wiedziałam co się dzieje z miom dzieckiem choć czułam , że cos jest nie tak. Mogłam interweniować natychmiast i myślę, że wtedy jego stan byłby duzo lepszy teraz. Bo to się da leczyć, ale czas jest czynnikiem krytycznym. To, że Twoje dzieci nie spełniają punktu 4 daje podstawy do niepokoju, ale być może mozna to tłumaczyć ich wcześniactwem. Tak czy inaczej ja bym to już konsultowała.

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Tu jeszcze jest odsyłacz do sprawdzania czy dziecko rozwija się prawidłowo, niestety tez po angielsku, ale jakby co to mogę przetłumaczyć.
[Zobacz stronę]

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Tak właśnie przypuszczałam, ze chodzi o autyzm.
ALe myślę, ze przy autyzmie problemem jest nie to, ze dziecko czegoś się nie nauczyło jeszcze, lecz to, że nie przejawia potrzeb takiej nauki.
No i cokolwiek mi o autyzmie wiadomo a wiadomo bardzo malo, to to, ze dzieci do mniej więcej dwóch lat rozwijają się prawidłowo. U twojego Kacperka te zmiany w zachowaniu były bardzo bardzo wczesne.
Jeśli chodzi o wcześniactwo, to zgadzam się z tym,ze wiek korygowany dla wcześniaka wynosi tyle ile brakowało mu do terminu porodu, lecz u wcześniaków ten jeden czy dwa miesiące w skali rozwojowej dalszej zazwyczaj sie wydłużają. Chodzi o to, ze wcześniak urodzony np. w 30 tygodniu nie będzie opanowywał wszystkiego dwa miesiące po swoich rówieśnikach, ale dużo później.
Olaf jest w ogóle jeszcze innym przypadkiem, bo u niego nie dość,ze wcześniactwo, to jeszcze hipotrofia. Tak więc rozwojowo jest więcej opóźniony niż inne wcześniaki.
Będę ich obserwować, choć zachowań aspołecznych jako takich nie zauważyłam.
Pozdrawiam serdecznie i bądź dobrej myśli. Ludzie autystyczni są przeważnie bardzo wyjątkowi , niezwykle w czymś uzdolnieni, lub obdarzeni wyjątkowym darem.
Przesyłam ci garść ciepłych myśli.

Mela i Olaf

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Autyzm to już możliwie najgorsza ewentualność, ale pod uwage trzeba wziąść wszelkie zaburzenia rozwoju, do których opóźnienie mowy tez się zalicza. W przypadku Olafka jednak pewnie jest tak jak mówisz , będzie wszystko łapal troszkę później ze względu na jego wcześniacto i nie wiem co to drugie oznacza ta hipotrofia.
Masz bardzo ogólne pojecie o autyźmie, wyjątkowo uzdolniony to jest może jakis niewielki promil tych osob, zazwyczaj sa to same kłopoty i bardzo trudne zycie. Ale wcale Ci sie nie dziwie ze wiesz tylko tyle skoro Was to nie dotyczy. Pozdrawiam cieplo.

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Gabrysiu, niestety to media kreują wzorzec osoby z autyzmem uzdolnionej szczególnie w jakiejś dziedzinie. Takich osób jest niezmiernie mało a i też trzeba pamiętać, że te “szczególne zdolności” trzeba odnosić do normy. Ja kilka lat pracuję z dziećmi z autyzmem i z zespołem Aspergera i cudownych umiejętności nie spotkałam. Raczejs zczególne zainteresowanie jakąś dziedziną nauki u osób ZA, ale to jednak inna sprawa niż super zdolności pokazywane np. w Raiman-ie. Osoby z autyzmem zazwyczaj niestetety w ok 70 % funkjinują z niepełnosprawnością intelektualną dodatkowo.
A co do kryteriów, które podała CIKU owszem, trzeba się dziecku przyglądać. Ale aby zdiagnozować zaburzenie rozwoju typu autyzm nie mozna brać pod uwagę tylko jednego aspektu, jak np. jest to u Twoich dzieci. Tutaj MUSI być odpowiednia ilość zaburzonych funkcji. Obserwuj swoje dzieci pod kątem tych kryteriów, ale też innych całościowo psychoruchowo. No i tak na koniec jeszcze dodam (choć mam wielką nadzieję, że to się już nie zdarza), żebyś nigdy przenigdy nie uwierzyła jakiemuś “specjaliście”, że chłopcy mówią później. Jak na kogoś takiego trafisz to po prostu powiesić od razu. Ja niestety spotykam rodziców, którym “specjaliści” tak mówili i zaczynali terapię mowy zbyt późno, bo kazano im czekać….
Mam nadzieję, że wszystko będzie u Was ok i że to jednak jest skok ruchowy i chwilowy zastój z mową.
Pozdrawiam

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

CIKU, jak Kacperek? Jak się czuje i jak zareagował na braciszka? CO u Was?
Ściskam serdecznie,
A

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

A dzięki, powolutku idziemy do przodu. Kacperek jest troche zazdrosny, ale widac ze lubi Kamilka. Podchodzi czasem ukradkiem dac mu buziaka:)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Michal jest w pelni zdrowym dzieckiem ale rozwijajacym sie jak ja to nazywam “w ukryciu”. Przez piewsze 6 miesiecy nie robil praktycznie nic, nie podciagal sie do siadu, nie przekrecal, ledwo lepetyne trzymal… potem nagle bum i majac troche ponad 10 mies pomaszerowal przed siebie.
Z mowieniem podobnie, opanowal “mama” ale po jakims czasie mu przeszlo i ani me ani be – w wieku 2 lat oswiadczyl ” mamo ja juz jestem duzym Michalem – nie chce chodzic w rajstopkach” – to cytat doslowny – jak na dziecko mowiace dzien wczesniej okolo 10 slow (w tym dzwiekonasladowcze) to byl niezly szok.

smoki i smoczaki

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Lejesz nadzieję w moje serce…..u nas ani jednego słowa wciąż, a juz ponad 3.5 roku.

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Na pocieszenie powiem, ze Dawid milczal przez ponad 3 lata, nawet nie gaworzyl. Potem tez mial etap kiedy poslugiwal sie kilkoma slowami a raczej dzwiekami ktorych nie potrafie nawet napisac, a ktore oznaczaly konkretne rzeczy. Nagle przemowil i tez pelnymi zdaniami… Oczywiscie do dnia dzisiejszego mowi niewyraznie i nieprawidlowo ale jest chory wiec to zupelnie inna bajka…

smoki i smoczaki

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Rzeczywiście jest to duże pocieszenie dla mnie, jakaś nadzieja. Kacperek tez jest chory , ale nie na to samo i kiedys przed choroba mówił. Potem stracił wszystko i milczał dwa lata. W maju dopiero zaczęło się jakieś gaworzenie i bardzo mnie to cieszy, bo juz zapomniałam jak brzmi jego głos. Nie ma na razie zadnych dźwięków na konkretne rzeczy, czasem uda mu sie powtórzyc po nas pierwszą sylabę. Mogę sobie jedynie wyobraźic Twoją rodość kiedy Dawidek nagle się odezwał:) To nie ma zadnego znaczenia ze mówi niewyraźnie, cudownie , że możecie się porozumieć. Ile teraz Dawid ma lat? Z tego co pamiętam to jest starszy od Kacperka chyba rok? Po jakim czasie od rozpoczęcia gaworzenia usłyszałaś to pełne zdanie?

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Ma 5 lat.
Stosowalismy nootropil w sporych dawkach i chyba faktycznie przyspieszyl mowienie bo juz po pol roku pojawily sie “slowa”. Z tym ze slowo to bylo np “yyyyy” oznaczajace schody “iiiiiii” oznaczajace naszego kota i tym podobne. Z prawdziwych slow bylo “mama”, “nie”, “da” czyli daj i budibudi” czyli buty. Stosowalismy tez cwiczenia z integracji sensorycznej i metody Weroniki S – przyspieszaja koordynacje obu polkol czyli w konsekwencji mowienie.
Ile trwalo od pierwszych “slow” do mowienia nie wiem bo mierzylam to wg metody logopedow a nie czasu. Wg tej metody dziecko uczy sie na pamiec pierwszych 70-100 slow a pozniej zaczyna juz mowic. Zapisywalam kazdy dzwiek i pozniej cwiczylismy te wlasnie wyrazy.
Pierwsze 20 szlo baaardzo wolno a pozniej juz lepiej po 2-3 tygodniowo. Czasami nawet ja podchwytywalam cos co “mowi” Dawid i pozniej nazywalam tak dana rzecz nawet jak niewiele miala zwiazku z wyrazem np “bui” – tramwaj. Dawid zaczal mowic jak na mojej katrce pojawilo sie okolo 80 pojec. Te pojecia byly chociaz nikt poza mna praktycznie nie widzial ze Dawid ich uzywa bo wiekszosc z nich byly pojedynczymi dzwiekami np “ssssss” oznaczalo kapiel, wode, rzeke i wszytkie takie :).
W momencie kiedy Dawid przemowil mowil od razu zdaniami zlozonymi używając prawdziwych slow.

smoki i smoczaki

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

PS. Jezeli Kacperek ma duza potrzebe mowienia a nie moze jeszcze przekazac tego co mysli to moze pomysl o jakims zastepczym sposobie komunikacji? My z Dawidem wlasnie zaczynalizmy poslugiwac sie ikonami (dziecko ma taka specjalna ksiazeczke z rusunkami za pomoca ktorej “mowi”). To dobra rzecz bo nie mowiace duze dziecko, ktore tej komunikacji potrzebuje to klebek nerwow (przynajmniej tak reagowal Dawid). Zastepczy wzorzec komunikacji nie opozni mowy i w miare opanowywania mowienia, ktore jest duzo bardziej efektywne dziecko z niego zrezygnuje tak jak rezygnuje z raczkowania zaczynajac chodzic.

smoki i smoczaki

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Zgadza się, moja wiedza na temat tej choroby pochodzi jedynie z filmów na ten temat i jedynej historii, którą pamiętam z discovery, o dorosłej kobiecie, prowadzącej hodowlę zwierząt, która opracowała system barier i przejść dla bydła twierdząc,że się z nimi porozumiewa, że rozumie te zwierzęta. Nie znam żadnego dziecka w realu, które zmaga się z autyzmem.
Do tej pory robiłam “doktorat” w innej dziedzinie, i jak sie pewnie domyślacie, na tej dziedzinie wolałabym poprzestać. Ale poczytam na ten temat.

Smoki- jateż mam wrażenie że Olaf się ukrywa ze swoim rozwojem. Bo przeważnie, jak jestem już zaniepokojona, że on nic i nic, Mela prześciga go o całe mile, to on rusza z kopyta. Jest idealnym przykładem na skokowy rozwój. Tak samo jak rośnie skokami, tak się rozwija. Może są to jakieś pozostałości po niedotlenieniu przy porodzie, neurolog kazał go obserwować, porażenie mózgowe wykluczył gdy miał 5 miesięcy, ale nie wykluczył problemów w dalszym rozwoju, w okresie okołoszkolnym czy nawet wcześniej.

CIKU- Olaf urodzil się z hipotrofią, czyli był zbyt mały na swój wiek ciążowy. Przyczyna nie jest znana. Zwalili to na siłę Meli, że go objadała, w co ja bardzo wątpię, bo nie stara się jej dogonić. Rośnie bardzo wolno co powoduje, ze różnica między nimi praktycznie się nie zmniejsza.

Pozdrawiam Wasze dzieci, które są wyjątkowe, mimo, ze miały mniej szczęścia w stosunku do zdrowych dzieci ale wykonują strasznie trudną pracę. Musi być im bardzo trudno ale idą do przodu pokonując problemy. O Smoczym-Dawidku dużo czytałam, jest WIELKI dla mnie.
Pozdrawiam gorąco.

Mela i Olaf

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Napisz mi,jak się leczy autystyczne dzieci, bo napisałas ,z e to się leczy czy w grę wchodzi tylko rehabilitacja mowy czy sa jakieś inne sposoby?
Pozdrawiam.

Mela i Olaf

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

To jest właśnie super sposób na wspomaganie komunikacji. I nie powinno się tego bać, że jak się zacznie z dzieckiem w ten sposób komunikować, nie będzie mówić. To nie prawda. Bo tak jak piszesz, dziecko, które nie potrafi się w ogóle komunikować (czy to werbalnie czy poza werbalnie) jest bardzo sfrustrowane… Ja polecam również piktogramy, a także gesty np. Makatona. One są super nawet dla całkiiem zdrowego dziecka, aby wspomagać naturalą komunikację i posługiwanie się gestem bo część z gestów jest naturalnie używana w komunikacji.
A

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Życzę mocno, żebyś nie była “doktorem” w innych sprawach 🙂

ewike Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Smoki, daj proszę jakieś namiary gdzie to wszystko, o czym piszesz, znaleźć ( ćwiczenia z integracji sensorycznej i metody Weroniki S, książeczka z ikonami)
Przemek wszedł w czwarty rok życia z ogromnym buntem, w związku z tym logopeda zarządziła przerwę w spotkaniach z nią, pozostanie tylko pod opieką pani psycholog, a ja już nie mam pomysłu jak mu/nam pomóc. Bywa bardzo nerwowy, tłumaczę to sobie właśnie brakiem komunikacji. Psycholog sugeruje zablokowanie, i że wyczuwa jak nam bardzo zależy na jego mowie.

Przemek (3 lata) i Milucha (21m)

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

U nas nie dziala ani język migowy, ani system obrazków. Komunikacja leży jako największy problem Kacperka.

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Leczenie jest rzecza nową, w Polsce można powiedzieć ze jeszcze w powijakach, ale i tak jest juz coraz lepiej.
Ja mam to szczęście, że mieszkam tu gdzie leczenie jest najbardziej zaawansowane i tak:
Najbardziej skuteczne trzy metody to zastrzyki MB12, komory tlenowe i chelatacja ( czyli usuwanie metali ciężkich z organizmu). Jest tez terapia antywirusowa, terapia megadawkami witaminy A i lekiem o nzwie Bethanecol, jest leczenie gastryczne “dziurawych ” jelit. Wszystkie te metody są skuteczne u niektórych dzieci, u innych wcale. Generalnie trzeba szukać co dziala na nasze dziecko, a te pierwsze 3 metody poprawiaja stan największej liczby dzieci. Acha, no i zapomnialam oczywiscie o diecie bez glutenu, kazeiny, soi, kukurydzy i dla niektórych jeszcze bardziej restrykcyjnej. Jeśli chodzi o całkowite wyleczenie to udaje sie to niewielu, ale się udaje. Mój lekarz wyprowadza z tej choroby okolo 20 % swoich pacjentów. Kluczem do sukcesu jest zacząć leczyć jak najwcześniej ( dlatego tak bardzo ważne jest wyłapanie pierwszych objawów). Terapia tradycyjna tez jest bardzo ważna bo pobudza mózg do pracy, trenuje go. Sa tez inne metody leczenia, jest ich okolo 20-30, ale one poprawiaja stan okolo 5-15 % dzieci więc o nich nie piszę. Zdarza sie też , ze choroba jakoś dziwnym cudem sama się cofa.
Na mojego Kacperka świetnie działaja zastrzyki, leczenie jelit bardzo mu pomaga, dieta. We wrześniu zaczynamy komorę tlenową nazywa sie to HBOT.
Duzo się zmieniło w świadomości medycyny na temat leczenia autyzmu, ta choroba zaczyna być coraz bardziej zrozumiana choc wciąż nie do końca. Na studiach wciąż jeszcze o tym nie uczą także wiedza przeciętnych lekarzy na temat leczenia autyzmu kończy sie na terapiii tradycyjnej ( ABA, logopeda, OT , fizykoterapia i tp). W zasadzie są juz przekonani (tylko nie maja tego jak udowodnic), ze choroba ta powstaje gdy spotkaja sie predyspozcje genetyczne słabego układu immunologicznego ze zbyt silnymi czynnikami niszczacymi organizm z zewnatrz jak szczepionki, antybiotyki, metale ciężkie, wszechobecne konserwanty itp. Organizm będąc słabszy genetycznie nie radzi sobie z inwazją i zapada na chorobę. Duzo jednak pewnie czasu upłynie zanim uda się to udowodnic bo zbyt wielu ludziom zalezy na tym aby tak sie nie stalo.

Uff chyba to tak z grubsza wszystko

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Ja dodam jeszcze, że nie ma niestety jednego skutecznego leku i tak naprawdę nie ma leku typowego na autyzm. Tak jak napisała CIKU, trzeba niestety próbować. Bo u jednego dziecka są prob;emy jelitowe, leczy się candidę, wprowadza dietę, a inne dziecko z autyzmem może nie mieć w ogóle problemów związanych z układem pokarmowym. Niestety tak bardzo róznorodne są osoby z autyzmem i tak różnorodne problemy. W Polsce stosuje się też chelatację (zajmuje się tym głównie ośordek we Wrocławiu), ale też bardzo intensywnie wporwadza się diety. Część medycznych środków stosowanych w USA nie są zarejestrowane w Polsce, przez co rodzice dzieci częściowo na własną rękę wprowadzają leczenie, sprowadzając leki między in. z USA. Problem w Polsce polega na tym, że badania nad lekami są bardzo drogie, więc reszty nie muszę tłumaczyć…
Oprócz typowego medycznego leczenia trzeba pamiętać o regularnej terapii nie tylko komunikacji, ale ogólnorozwojowej.
Ostatnie lata to duża poprawa w rozpoznawaniu całościowych zaburzeń i na szczęście coraz wcześniej rozpoznawane jest to zaburzenie. A co do lekarzy to rzeczywiście wiedza jest niewielka. Niestety podobnie logopedzi, psycholodzy, pedagodzy. Na studiach mówi się niewiele (wiem to bardzo dobrze) i tak naprawdę niewiele osób specjalizuje się i umie diagnozować autyzm i inne całościowe zaburzenia rozwoju. Niestety, lekarze też nie bardzo chcą się dokształcać. My w ośrodku już od kilku lat prowadzimy szkolenia i zapraszamy na bezpłatne szkolenia lekarzy. Kierujemy szkolenia do pediatrów, zapraszamy i co przykre pojawia się ich tylu, że mozna na palcach jednej ręki policzyć.
Miejmy nadzieję, że w końcu będzie lepiej.
A

P.S. Ciku, dlaczego uważasz, że wielu ludziom zależy na tym, aby nie udowodzić, co jest podstawą autyzm?

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Nie wiem dokładnie o jakiej książeczce pisze smoki, ale takie książeczki tworzy się dla każdego dziecka indywidulanie. Podstawą są (mogą być) tak zwane piktoramy (obrazki czarno białe, trochę symboliczne), ale możesz sama zrobić obrazki lub zdjęcia (co super się sprawdza u dzieci, które zaczynają komuniakcję w ten sposób). Ważne jest, aby nie zasypać dziecka mnostwem nowych obrazków, bo to tak jakbyś mówiła w obcym języku, bo to przecież coś nowego. Warto zrobić specjalnie zdjęcia dziecka, które np. je, pije, siusia itp. Takie najbardziej potrzebne rzeczy, do których ważna jest komunikacja. No i natrudniejesze zadanie to nauczyć dziecko, co dane zdjęcie-obrazek oznacza. Najlepiej poprzez dopasowywanie (dlatego zdjęcie z dzieckiem na początku jest najepsze). Potem tworzy się właśnie książeczkę, gdzie wkleja się te obrazki i dziecko jak coś chce pokazuje to w tej książeczce (ja je często nazwyam książeczka komunikacji). Takie specjalnie przygotowane obreazki-symbole można też kupić w wersji piktogramów lub makatona (to są gesty plus obrazki). Ale tak naprawdę warto samemu zrobić na początku.
Co do W. Sherborne to polecam książkę: Metoda Weroniki Sherborne w terapii i wspomaganiu rozwoju dziecka-M. Bogdanowicz, B. Kisiel, M. Przasnyska. Jesy tez kilka innych książek np. tej moetody i one w sumie są wszystkie całiem dobre. Na pewno znajdziej je w księgarniach pedagogicznych, albo w internecie. Na pewno też przy róznych poradniach, szkołach czy ośrodkach są organizowane takie zajęcia dla dzieci z W. Sherborne w grupach. Takie zajęcia z innymi dziećmi to też dobra sprawa. Nie wiem jak Twój synek reaguje na inne dzieci, ale może to też by mu coś dało.
Jak byś potrzebowała np. symbole m akatona to ja mam chyba na płycie, mogłabym Ci je jakoś przesłać.
Pozdrawiam
A

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

🙁 bardzo bym Wam chciała jakoś pomóc, wiesz…. bardzo….
Mam nadzieję jednak, że Kacperek kiedyś Was po prostu zadziwi…

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Mailam na myśli, że gdyby udowodniono że to szczepionki uszkodziły mózgi tych niezliczonych dzieci, to koncerny farmaceutyczne poszłyby z torbami. Tylko tu, w samych Stanach, posypałyby sie tak kolosalne odszkodowania, że to by mogło zmienić oblicze całego rynku farmaceutycznego , jakby nie było gigantów. Nie mówiąc juz o samych rządach których dekrety czynia szczepienie dzieci obowiązkowym bez względu na to, że niektore z nich maja wyraźne przeciwskazania do szczepień, jak choćby moje. Zaskoczona byłam ze Szpilki miala tyle szczęścia i dostała bezterminowe zwolnienie dla synka.

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

:))
Zadziwi, zadziwi:) Ja w to mocno wierzę. Wystarczy popatrzec jak duzo sie zmienilo w ciagu roku.

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

Co to jest nootropil. Mogłabyś podać jego skład?

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

[Zobacz stronę], swego czasu miałam przepisane go dla syna-po zapaleniu ucha, nie zdecydowałam się go podac

Ania,Mati(04)&Wojtek(06)

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: Czemu milczy?

No tak, masz rację. Powiem CI, że ja się zastanawiam jak dostać odroczenie od szczepienia na odrę, świnkę i różyczkę. Generalnie jestem nastawiona, że nie pójdę po prostu, ale już do mnjie dzwonili jak nie pojaiwłam się ze wzg na operację małej na szczepieniu na żółtaczkę i infanrix pomiom, że zgłaszałam wszystko. Jestem bojowo nastawiona na walkę z przychodnią, ale może uda mi się dostać odroczenie… na stałe

Znasz odpowiedź na pytanie: Czemu milczy??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
oferta pracy gdy mam stara-mamy nauczycielki
Dyrekcja oznajmila mi w marcu ze od lutego 2008 bede miec tylko 12-13 godzin jezeli zgodze sie na wychowawstwo, szczerze to przy tak malej liczbie godzin nie zabaradzo mnie to
Czytaj dalej
Dla starających się
Tempka a ciąża
Mam pytanie o tempkę w ciąży. Właśnie spóźnia mi się @ i zmierzyłam sobie temperaturę - 37, 6. Nigdy nie robiłam regularnych pomiarów, więc nie wiem czy może to
Czytaj dalej