Czerwcowe Mamuśki wychowują swe Maluszki – czerwiec 2011

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37,943)
  • Autor
    Wpisy
  • #108825

    kotkad

    .

    #4612414

    kotkad

    Czerwcowe Mamuśki wychowują swe Maluszki – czerwiec 2011

    Nasze dzieciaczki i ich święto

    Wszelkie zmiany i ewentualne aktualizację proszę na priv



    #4611199

    iwi

    Czerwcowe Mamuśki wychowują swe Maluszki – czerwiec 2011

    Zapraszam do nowego wątku 🙂

    Nasza pamiątkowa czerwcowa lista – mam nadzieję, ze Fiolka się nie obrazi ,że ją wkleiłam 🙂

    Potem postaram się zrobić kolaż z naszymi Maluszkami, choć jeszcze nigdy go nie robiłam samodzielnie , ale uczyli mnie tego w szkole 😉

    Gdyby któraś z sentymentu chciała wrócić i poczytać, to podpinam, żeby nie zginęło 🙂

    #4611200

    jutka2010

    No to ja pierwsza :Wow!:

    #4611201

    jutka2010

    Dziewczyny po cc boli Was tez skora na brzuchu?? W dolnej czesci??

    #4611202

    kati

    To i ja się melduję.



    #4611203

    kati

    Zamieszczone przez jutka2010
    Dziewczyny po cc boli Was tez skora na brzuchu?? W dolnej czesci??

    Mnie już nie boli rana. Ale bolała ok 3 tyg. rana i dół brzucha.
    Teraz to już chyba brzuszki mogłabym robić bo nic już tam nie czuję. Ale dla bezpieczeństwa poczekam jeszcze.

    #4611204

    kati

    Młody słodko śpi.
    Męczy go czasami brzuch.
    Waży już 4kg, w miesiąc przybrał 1,5 kg.
    Na brzuszku leżeć nienawidzi.
    Lubi oglądać świat z rączek mamy lub taty.
    Uwielbia słuchać bajek ze starszą siostrą.
    I właśnie się budzi głodomór….

    #4611205

    ice-t

    Zamieszczone przez jutka2010
    Dziewczyny po cc boli Was tez skora na brzuchu?? W dolnej czesci??

    mnie nie dość że rana się paprze to skóra też ciągnie a pełne czucie w tym miejscu wraca podobno po pół roku

    #4611206

    jutka2010

    Zamieszczone przez kati.
    Mnie już nie boli rana. Ale bolała ok 3 tyg. rana i dół brzucha.
    Teraz to już chyba brzuszki mogłabym robić bo nic już tam nie czuję. Ale dla bezpieczeństwa poczekam jeszcze.

    Zamieszczone przez ice_t
    mnie nie dość że rana się paprze to skóra też ciągnie a pełne czucie w tym miejscu wraca podobno po pół roku

    Ehhh zasmarkana cesarka…:) Choc nie wiem co byloby z moim kroczem gdybym urodzila mojego ludzika michelin SN…



    #4611207

    iwi

    Kotkad, ale super opisałaś fazy swojego synka, usmiałam się :Śmiech:

    Dziewczyny, współczuję Wam z tymi ranami po cc, ja się własnie tego bałam u siebie.
    Wiem, ze na zmniejszenie blizny fajnie działa maść/krem cepan, no ale to się musi najpierw rana zagoić.

    A ja się codziennie zbieram do rozpoczęcia ćwiczeń i jakoś się ogarnąć nie mogę. Na razie puki co wyjęłam stepper z szafy i oswajam się z jego wyglądem :Fiu fiu:
    Marzę o basenie!!!Ale niestety na pływanko będę musiała jeszcze poczekać. Teraz to by mi pewnie od razu tampon wypadł, jakbym sobie założyła :Śmiech:

    #4611208

    jutka2010

    Zamieszczone przez Iwi
    Teraz to by mi pewnie od razu tampon wypadł, jakbym sobie założyła :Śmiech:

    :Śmiech:



    #4611209

    korsa

    Iwi dobre z tym tamponem :Śmiech:

    dziewczyny mam problem z karmieniem :(w szpitalu było ok, miała cały czas pełne piersi, jadła z jednego cycka i spała 2-3, a czasem i 4 godziny, później 2 cycek i dalej w kimkę i tak było przez tydzień (rozumiem, że przez pierwsze dni dziecko może być zmęczone porodem, dlatego ciągle śpi, ale jeśli już po tygodniu ładnie jadła i spała, tzn że to mleko było) a przez ostatnie 2 dni była na sztucznym-żeby żółtaczka szybciej zeszła, ja ściągałam mleko, ale po tych dwóch dniach mała się nie najada 🙁 dostaje dwie piersi na raz, już nie czuję że są takie pełne jak w szpitalu, a ona dalej szuka, próbowałam wycisnąć jeszcze coś laktatorem i już nic nie leci 🙁 ona się denerwuje nie śpi, a ja nie mogę jej nakarmić, a i ja się denerwuję, bo łapczywie łapie pierś i zaraz wypluwa, znowu szuka,łapie pociągnie i wypluwa i tak w kółko, i właśnie wtedy jak brałam laktator to już nic nie leci,jak mam zwiększyć laktację???? niby częste przystawianie, ale jak mamją przystawiać jak ona wypluwa…i szuka, wypluwa i szuka…

    #4611210

    korsa

    Iwi ja mogę kolaż zrobić, robię zawsze w domciu sobie na pulpit, ale nie wiem czy będę umiała wkleić napisy:(

    #4611211

    korsa

    a no i powiedzcie mi co Wy jecie?? kurczę boję się wszystkiego, strasznie boję się kolki, nie mogę znieść jej płaczu…a jeszcze jakby miała się wydzierać godzinami to bym chyba zwariowała. Z synkiem jadłam mało produktów, ale nigdy nie miał problemów z brzuszkiem i sama nie wiem 🙁 niby chcę być trochę odważniejsza, ale się boję, że jej zaszkodzę..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37,943)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close