CZERWCÓWECZKI 2008 WIOSENNIE

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 332)
  • Autor
    Wpisy
  • #93183

    goha

    Nasza Lista 🙂

    #1811160

    bep

    PIERWSZA!! 🙂 Dzięki GOHA!! Jesteś niesamowita 😀
    I prośba o kontynuację wózkowego wątku – bo oszaleję 😀 Błagam… 😉
    No i pochwalcie się jeszcze wymiarami – zaczynamy od wielkości brzunia.
    Mat w mamie mierzy na razie blisko 100 cm 😀 Myślę, że będzie tak 99-100 😮 A wagą pochwalę się we wtorek…



    #1811161

    pora

    No to ja druga 😀
    Moich wymiarów pewnie i tak nikt nie pobije. W brzuchu jest to już 116 cm. Chciałam wstawić zdjęcia Brzuszka, ale jakoś mi niewychodzi.

    Co do wózka, to zostały nam po Julku.
    Niestety zostały tylko wózki, bo całą resztę oddaliśmy znajomym. Teraz czekają nas poważne zakupy począwszy od ciuchów, a na łóżeczku kończąc.

    A po za tym mój osobisty syn mnie wykańcza.:D Czy to normalne przy ospie, że energia rozsadza? Biega jak opetany w kółko pokoju z gwizdkiem w dziubie, albo za chwilę skacze po krzesłach, rozwala młotkiem budzik…
    Jak to dobrze, że jutro poniedziałek i człowiek trochę w pracy wypocznie;).

    #1811162

    goha

    Zamieszczone przez Bep
    PIERWSZA!! 🙂 Dzięki GOHA!! Jesteś niesamowita 😀

    Bez żartów proszę 😉 Moja zasługa to Ctrl c i Ctrl v 😀

    Zamieszczone przez Bep
    No i pochwalcie się jeszcze wymiarami – zaczynamy od wielkości brzunia.
    Mat w mamie mierzy na razie blisko 100 cm 😀 Myślę, że będzie tak 99-100 😮 A wagą pochwalę się we wtorek…

    Uprzejmie donoszę, że osiągnęłam 101 cm, na plusie mam 7kg.
    P.S. Temat wózkowy poruszyłam w wątku zimowym 🙂

    #1811163

    goha

    Zamieszczone przez Pora
    No to ja druga 😀
    Moich wymiarów pewnie i tak nikt nie pobije. W brzuchu jest to już 116 cm.

    Gratuluję, cuuudny wynik 🙂

    Zamieszczone przez Pora
    Czy to normalne przy ospie, że energia rozsadza? Biega jak opetany w kółko pokoju z gwizdkiem w dziubie, albo za chwilę skacze po krzesłach, rozwala młotkiem budzik…

    Normalne. Małe dzieci lekko przechodzą ospę. Mnie zaraził mój 11 lat młodszy brat. Ja umierałam 2 tygodnie, a on po trzech dniach latał po domu jak gdyby nic.

    #1811164

    bep

    Zamieszczone przez GOHA
    Bez żartów proszę 😉 Moja zasługa to Ctrl c i Ctrl v 😀

    No wiem. Proste, a żadna inna się za to nie chwyciła 😀 I za dobry przykład dziękuję 😀 No ale może Dareczek nie daje Ci się tak we znaki jak Szym… Jakieś wiosenne przesilenie i palma Mu odbija. Oj kochane to moje Chłopisko, ale wymagające 😉



    #1811165

    bep

    Zamieszczone przez Pora
    No to ja druga 😀
    Moich wymiarów pewnie i tak nikt nie pobije. W brzuchu jest to już 116 cm. Chciałam wstawić zdjęcia Brzuszka, ale jakoś mi niewychodzi.

    No pięknie 😀 Ale Ty już jesteś na tym etapie, że możesz dni odliczać… A mi ciągle pozostają miesiące 🙂 No może miesiąc z kawałkiem. Na oko szacuję 8 tygodni i koniec tego dobrego 😉 Obym się nie zdziwiła hihihi… M. może wcale nie być taki łaskawy jak Duże Chłopię 😀

    #1811166

    sirka

    znowu do Was dołączam 🙂

    co do mnie to na liście możecie dopisać że u nas będzie dziewczynka…. chyba Natalka ale to jeszcze nie do końca pewne

    moje wymiary to brzucho 115 -ale jakby to napisać przybyło mi jak na razie 5 kg. ale ja do kruszynek przed ciążą nie należałam . przede mną jeszcze trochę zakupów choć już niedługo czas porodu, ale wózek mamy łóżeczko też co do reszty to kom3,pletujemy

    #1811167

    goha

    Zamieszczone przez Bep
    No wiem. Proste, a żadna inna się za to nie chwyciła 😀 I za dobry przykład dziękuję 😀 No ale może Dareczek nie daje Ci się tak we znaki jak Szym… Jakieś wiosenne przesilenie i palma Mu odbija. Oj kochane to moje Chłopisko, ale wymagające 😉

    Wiesz, Dareczek ma 5 lat i można już z nim wiele rzeczy ustalić. Niestety ma kłopot z samodzielną zabawą i to już od dłuższego czasu „trenujemy”. Planując dzień ustalamy pory zabaw z rodzicami, zabaw samodzielnych i bajek.
    We znaki daje się nam moje leżenie i kręgsłup męża 🙁 mąż leży już 3 tydzień. Jest nam teraz bardzo ciężko. Najprostsze czynności takie jak zmywanie naczyń, zakupy to dla nas wyzwanie dnia. Dareczek podczas weekendów nie wychodzi na dwór, bo nie ma z kim 🙁
    Jak teściowa podeśle obiadek to dobrze, jak nie to jedziemy na mrożonkach.
    Masakra, mówię Wam 🙁

    #1811168

    goha

    Zamieszczone przez sirka
    co do mnie to na liście możecie dopisać że u nas będzie dziewczynka….

    Nie umiem 🙁

    Zamieszczone przez sirka
    chyba Natalka ale to jeszcze nie do końca pewne

    Super 🙂

    Zamieszczone przez sirka
    moje wymiary to brzucho 115 -ale jakby to napisać przybyło mi jak na razie 5 kg. ale ja do kruszynek przed ciążą nie należałam . przede mną jeszcze trochę zakupów choć już niedługo czas porodu, ale wózek mamy łóżeczko też co do reszty to kom3,pletujemy

    Gratuluję wspaniałego brzusia.
    Przyjemne te przygotowania, prawda 🙂



    #1811169

    bep

    Zamieszczone przez GOHA
    Wiesz, Dareczek ma 5 lat i można już z nim wiele rzeczy ustalić. Niestety ma kłopot z samodzielną zabawą i to już od dłuższego czasu „trenujemy”. Planując dzień ustalamy pory zabaw z rodzicami, zabaw samodzielnych i bajek.
    We znaki daje się nam moje leżenie i kręgsłup męża 🙁 mąż leży już 3 tydzień. Jest nam teraz bardzo ciężko. Najprostsze czynności takie jak zmywanie naczyń, zakupy to dla nas wyzwanie dnia. Dareczek podczas weekendów nie wychodzi na dwór, bo nie ma z kim 🙁
    Jak teściowa podeśle obiadek to dobrze, jak nie to jedziemy na mrożonkach.
    Masakra, mówię Wam 🙁

    Szym nauczył się sobą zajmować. Dużo buduje z klocków, ogląda też bajki… namiętnie. Ale czasem wpada w szał. Musi wszystkie zabawki wysypać – potem nie sprząta, idzie do sypialni tarzać się w naszym łóżku – ehhh… potrzebne mi oczy dookoła głowy 😀
    A na mrożonkach to my jedziemy stale. Nie lubię obierać warzyw – poza tym rzadko pamiętamy, żeby kupić coś co się kończy. Mrożonka jest na maxa wygodna. Nawet przy Małym Szymku dawałam radę coś tam ugotować.
    I czasem mi się marzy, żeby ktoś mi pomógł. Nie jakieś super sprawy, ale ubrał wierzgające i uciekające Dziecię, wypełzł z Młodym do piaskownicy przed dom. Mnie uziemia fakt ciągłego pomiaru cukru. 4 razy dziennie. No i musi być dokładnie godzinę po posiłku – czyli muszę tak wszystko planować, żeby mieć jak to zrobić 🙂 bo jakby nie było jest to dla mnie dość krępujące… No i z wyjść nici – bo nic nie mogę zjeść/wypić – a tłumaczyć wszystkim dookoła to jakaś porażka. Więc jakoś tak mi troszkę dziwnie

    #1811170

    goha

    Zamieszczone przez Bep
    Szym nauczył się sobą zajmować. Dużo buduje z klocków, ogląda też bajki… namiętnie. Ale czasem wpada w szał. Musi wszystkie zabawki wysypać – potem nie sprząta, idzie do sypialni tarzać się w naszym łóżku – ehhh… potrzebne mi oczy dookoła głowy 😀
    A na mrożonkach to my jedziemy stale. Nie lubię obierać warzyw – poza tym rzadko pamiętamy, żeby kupić coś co się kończy. Mrożonka jest na maxa wygodna. Nawet przy Małym Szymku dawałam radę coś tam ugotować.
    I czasem mi się marzy, żeby ktoś mi pomógł. Nie jakieś super sprawy, ale ubrał wierzgające i uciekające Dziecię, wypełzł z Młodym do piaskownicy przed dom. Mnie uziemia fakt ciągłego pomiaru cukru. 4 razy dziennie. No i musi być dokładnie godzinę po posiłku – czyli muszę tak wszystko planować, żeby mieć jak to zrobić 🙂 bo jakby nie było jest to dla mnie dość krępujące… No i z wyjść nici – bo nic nie mogę zjeść/wypić – a tłumaczyć wszystkim dookoła to jakaś porażka. Więc jakoś tak mi troszkę dziwnie

    Oj mamy pod górkę…
    Marzy mi się bonusik w postaci ZDROWEGO, mega grzecznego i bezproblemowego dzidziusia 🙂



    #1811171

    kruszyna

    Zamieszczone przez GOHA
    Oj mamy pod górkę…
    Marzy mi się bonusik w postaci ZDROWEGO, mega grzecznego i bezproblemowego dzidziusia 🙂

    marzenia się spełniają

    i tego ci życzę

    #1811172

    megi-c

    Fajnie, że mamy wiosenny wąteczek. Szkoda tylko, że za oknem wiosna taka pochmurna:(
    Też się pochwalę moimi wymiarami…w pasie prawie seta (dokładnie 98) i 9 kilo na plusie:D Czasem to się czuję jak słonica;)
    My już po pierwszych zakupach dla malutkiej. Dużo kupione ale jeszcze sporo nam potrzeba.Pierwsze dziecko więc zaczynamy gromadzenie rzeczy od zera.
    Jakie foteliki samochodowe kupujecie? Może ktoś ma jakiś godny polecenia?

    #1811173

    bep

    Fotelik mieliśmy ramatti. Był SUPER! Syn mojej siostry przeżył w nim 2 stłuczki i niestety już nie nadaje się do użytku 🙁 Dla Małego pożyczymy od koleżanki – na razie nawet nie wiem jaki 😉
    Gdybym miała kupować teraz to wybrałabym taki z najlepszymi wynikami crash-testów i nie żałowałabym kasy. W końcu bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze. Kiedyś dobre były foteliki maxi-cosi i concord.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 332)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close