Czerwcóweczki 2009 już w komplecie!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 2,245)
  • Autor
    Wpisy
  • #100196

    agusia150

    Witam dziewczyny , czas na nowy rozdział z maleństwaimi po drugiej stronie :Hura!:

    1.najeli 01 czerwca- CÓRECZKA Martynka- 27.05.2009
    2.Suzou1981 01 czerwca – CÓRECZKA Lilianka - 08.06.2009
    3.monika001 04 czerwca-SYNEK Aleksander- 11.06.2009
    4.arabelka 04 czerwca-SYNEK Staś -28.04.2009
    5.Monika9798758 05 czerwca-SYNEK
    6.aruga 05 czerwca- CÓRECZKA Emilka - 06.06.2009
    7.wiktoria23 06czerwca- SYNEK Hubercik- 25.05.2009
    8.DorciaByg 09 czerwca-SYNEK Igorek-01.06.2009
    9.Inkaj 09 czerwca-SYNEK Bartek - 07.06.2009
    10.rorita 11 czerwca-SYNEK Alan Marek - 06.06.2009
    11.monisiunia2222 11 czerwca-SYNEK Krystianek - 27.05.2009
    12.Agusia150 12 czerwca-CÓRECZKA Maja - 02.06.2009
    13.zazulka 15 czerwca SYNEK Kacperek - 04.06.2009
    14.ciapa 17 czerwca-CÓRECZKA Jagoda - 17.06.2009
    15.kika22 17 czerwca SYNEK Oliwerek - 17.06.2009
    16.Bandzia 19 czerwca-CÓRECZKA Lilianka - 27.06.2009
    17.kamilaz23 19 czerwca-CÓRECZKA Zosia - 14.06.2009
    18.derta 23 czerwca SYNEK Albert - 10.06.2009
    19.motylek 23czerwca- CÓRECZKA Amelka- 18.06.2009
    20.MagdaMal 25 czerwca-SYNEK Mikołaj-21.05.2009
    21.magdik 26 czerwca – CÓRECZKA Julia - 02.07.2009
    22.iga3 26 czerwca-CÓRECZKA Edytka - 26.06.2009
    23.agula31 26 czerwca- CÓRECZKA Nikola - 13.06.2009
    24.AniaOS 26 czerwca-SYNEK Miłoszek - 17.06.2009
    25.Omartusiak 27 czerwca – SYNEK Patryk -28.06.2009

    #2601780

    najeli

    no to sie meldujemy:)

    M. jest coraz bardziej absorbujaca… wymaga na nas, zeby jej poswiecac wiecej czasu. Coraz mniej spi a coraz wiecej chce ogladac swiat:) :Wow!:

    Troche to męczące…ale warto …
    Najsmiesniej jest jak sie dziwi..robi takie wielkie oczy i usta sklada w litere „O” :Śmiech:



    #2601781

    agusia150

    Najeli dzięki za porade co do bioderek, faktycznie z synkiem to byłam u ortopedy ale dopiero jak pediatra miał jakieś watpliwości. Byłam w Promyku Śłońca. W dniu rejestracji kolejki gigant :Strach:
    Super tak patrzeć jak te nasz pociechy odkrywaja świat, moja Majeczka to tak już sie bystro patrzy, widac że dokadnie wszytko ogląda :Wow!:

    Byliśmy dzisiaj na tych badaniach, wyniki jutro i wizyta u lekarza. Zobaczymy co mi powie:Boje się:
    Nocka ok, synek też zdrowszy wiec jestem zadowolona tylko tego mleka w cycuchach jak na lekarstwo. Na razie jakos daje rade ale mała coraz częściej przy cycusiu ehhh

    #2601782

    ciapa

    Meldujemy się i my 🙂
    My na bioderka dostaliśmy z marszu skierowanie. Młoda pupa do 36-37 tc siedziała i lekarka stwierdziła, że trzeba sprawdzić. Idziemy na nfz do szpitala.
    Ja jestem na etapie paniki pt nie mam co na siebie włożyć. Dalej smigam w ciązowych:Wstyd::Wstyd: w swoje stare się nie mieszczę

    #2601783

    aruga

    witamy 🙂

    Zamieszczone przez inkaj
    U mnie tak samo- jedno bioderko OK, drugie GN 🙂
    pieluchujesz szeroko przy takim upale? bo ja jakoś nie…
    starszego tez nie pieluchowałam szeroko i wyrósł OK, ale moze źle robie? Szkoda dziecka w taki upał jeszcze pielucha opatulać… Aruga -jak robisz?

    miałam zalecienie jeszcze ze szpitala szeroko pieluchować ale ani razu tego nie zrobiłam. i nie zamierzam. Może źle robię, ale w taki upał dziecko mi się zapoci. Zresztą bardziej skuteczne wydaje mi się odpowiednie noszenie i kładzenie często na brzuszku. Czytałam że teraz odchodzi się od tego pieluchowania że niby nieskuteczne, ze to stara szkoła
    Także jesteśmy dwie 🙂
    a jakie masz oznaczenie tych bioderek – Emilka ma 1A (to prawidłowe) i 2A (to na granicy)

    Kamila u nas już w szpitalu dają skierowanie do Poradni Preluksacyjnej i trzeba się tylko zarejestrować. Ale wiem że nie w każdym mieście tak jest. Nieraz wcale nie daja skierowania i trzeba samemu szukać. Może pediatra się tym zajmie – spytaj
    Z Wojtusiem chodziłam jak miał 1, 2 i 3 miesiące

    #2601784

    aruga

    kurcze wcięło mi część posta, bo zaczęłam pisać na starym wrrr

    Agusia trzymam kciuki za dobry wynik bilirubiny

    Magdik wieeeeeeeeeeeelkie gratulacje, Juleczka przecudna 🙂



    #2601785

    arabellka

    to i ja sie przywitam!! kurcze kompletnie nie mam czasu!! u was tez tak? w domu syf prania i prasowaniA PELNO no ale wole z Małym wyjsc na dwor niz prasowac dzis u nas burzowo wiec troche poklikam z wami poki Staś śpi..
    Staś jest juz bardzo wymagajacy tzn chce ogladac sluchac lezec nienawidzi w hustawce wytrzymuje 15 minutek…a jedzenie koszmar co 1,5 godziny – wiem ze upały sa..ale on z moim sutkiem rozglada sie bawi sie normalnie cyrki wyprawia..dop[ajam herbatka ale widze ze po niej robi sluzowate kupska musze zmienic firme
    ja tez mam sab simplex i koleczek nie ma choc czasem przed kupa brzuszek go zaboli albo jak mama zje pizze:Wstyd:
    troszke jeszcze ma katarku i charczy mu w nosku ale w poniedzialek idziemy do lekarza to go sprawdzi

    dziewczyny bylyscie juz u gina??? kurzce ja chyba dzis pojde i pogadam o jakies antykoncepcji bo nie planuje kolejnego maleństwa:)

    to chyba tyle poczytam teraz troszke
    papa

    #2601786

    inkaj

    Aruga- u mnie oznaczenia w bioderkach to I rzymskie, i GN- granica normy. I to dobrze, GN to źle. Mój starszy miał dwie II i też zalecenie do szerokiego pieluchowania. Troche na pocztku pieluchowalam, ale potem cieplo bylo i przestalam… teraz wcale nie pieluchowalam :Wstyd:. zobaczymy na kontroli 4 sierpnia. mialam byc na kontroli 4 tyg. po wyjsciu ze szpitala, ale to byl najblizszy wolny termin – w tym samym szpitalu… Slużba zdrowia kochana.
    Magdik gratulacje- nareszcie jetseśmy w komplecie !!!!
    Sorki za byki, ale mleko druga ręką odciagam i pisze 1 palcem. Kurcze tak mało mam mleka dzisiaj, że mały już dwa razy sztuczne dostał. Kurwica mnie bierze- on ciągnie ciągnie i nic…te moje cycki są do dupy…
    jak wasze malenstwa – mój dzisiaj prawie wcale nie spi…

    #2601787

    magdik

    no to i ja się przywitam i po krotce opowiem jak bylo:

    jak pamietacie, czop odszedl mi 2 tyg przed porodem, co sprawilo,ze codziennie myslalam,ze to juz:Wstyd:
    A tu nic:) typowe.
    tak wiec bedac juz po terminie, pilnie jednego dnia jezdzilam do moje ginekolog,a drugiego na ktg. we wtorek przed porodem mialam jeszcze niezlego stracha, bo na usg wyszlo,ze cos nie tak z pepowina, godziny w szpitalu , po czym diagnoza: bledny odczyt.
    W czwartek mialam zglosic sie do szpitala z szansa na wywolanie, w razie czego umowilam sie juz z moja gin,ze jak mnie nie zatrzymaja to w piatek do niej przyjezdam i masterkujemy przy pecherzu:) tym bardziej , ze mialam juz rozwarcie i b. miekka szyjke.
    W czwartek oczywiscie pani doktor w szpitalu stwierdzila,ze moze jednak w sobote, bo nic na sile itd…
    tak mnie wk…. , ze nie wiem, z tego wszystkiego pojechalam jeszce na zakupy i na pizze. wrocilam do domu, padlam do lozka i czuje ,ze jakos dziwnie mokro… hm zmienilam podpaske,a tu znowu i to wiecej i tak zalatwilam pol paczki belli:) po czym zadzwonilam do poloznej ze chyba wody mi odeszly. byla godz. 14.00 , umowilysmy sie w szpitalu na 20.00
    ok 16.30 nie wiedzialam juz jak sie nazywam,wiec przelozylam spotkanie z polozna na 18.30, w szpitalu bylam juz o 18.00 i blagalam o znieczulenie. skurcze co 4 minuty – masakra.
    okolo 19.30 dostalam dlugo wyczekiwane znieczulenie i mialam ochote wrocic do domu:) zero bolu i w ogole.
    jednak nie dlugo przyszlo mi sie cieszyc tym blogim stanem, bo juz po godz. mialam straszne bole parte i rozwarcie 9cm. no i sie zaczelo, skurcze byly,ale za krotkie i mala co wpasowywala sie w kanal to znowu sie cofala i tak przez godzine. po godzinie oksytocyna i praktycznie caly czas na bolach. w koncu o 22.25 po lekkim nacieciu moje szczescie odpuscilo i pojawilo sie po drugiej stronie z waga 3550 kg i 57 cm.
    Niestety nie moglam urodzic lozyska i mialam zabieg,ale to juz nie mialo znaczenia:) bylam najszczesliwsza kobieta na swiecie i nadal jestem.
    Mala jest spokojna, spi i je. placze tylko jak jest glodna. Oby tak zostalo:)
    Karmie naturalnie i narazie nie mam z tym problemow.Jakos sie zgralysmy i zadna nie cierpi:)

    W sumie nie tak zle ,ze ja tak na koncu, moge teraz doswiadczone mamy nekac pytaniami:Hura!:

    #2601788

    kamilaz23

    No i nareszcie jesteśmy wszystkie rozpakowane:Hura!:

    Magdik serdeczne gratulecje:)Nie oddamy Was do lipcóeczek o nie:Nie nie:

    Byliśmy u lekarza Zosia waży już 4,100:Wow!: rośnie nam klocek:)Zbadana od stóp do głów i jest zdrowiuteńka rozwija się prawidłowo o żółtaczce nawet nic nie wspomniała więc jest chyba okej.Zresztą białka już są białe więc nie panikuje.Musiałam podpisać papier,że mała ma wadę rozwojową.Zrobiła szczegółowy wywiad i dała skierowanie do ortopedy i napisała,że jest to pilne.Poszliśmy od razu Zosię zarejestrować i normalnie nie mogłam uwierzyć…..zarejestrowali nas na 15 lipca:Wow!:Nic lekarka nie mówiła o bioderkach więc sama się wypytam u ortopedy.Zrobiłam też dzisiaj wynik na morfologię i w czwartek idę po odbiór.Muszę do gina jeszcze zadzwonić i już się umówić gdzieś za miesiąc.Aaaa w ogóle pytałam się lekarki jakie mleko mogę podać jak jesteśmy gdzieś po za domem i nie mam możliwości jej nakarmić to powiedziała,że absolutnie się nie zgadza na żadne mleko modyfikowane.Mała bardzo ładnie rośnie i mam nie dawać żadnego sztucznego.No i kurde mam dylemat bo czasami jak wychodzimy to nie zawsze mam możliwość jej nakarmić np.wczoraj jak byliśmy w restauracji obudziła się i musialam iść z nią do kibelka i ją nakarmić,ale znowu ludzie się dobijali i nie miałam spokoju.No nie wiem mam odciągnąć w takim razie mleko i brać na spacer???Nie będzie kurde za zimne później???Pomóżcie:)



    #2601789

    aruga

    Kamilko ja też nie lubię karmić w miejscach publicznych 🙁 Czasami niestety muszę. Mała ma swoje prawa a ja skoro podjęłam decyzję że karmię piersią to się tego trzymam 😉
    Teraz niuńka je co 2 godziny więc w porze jej „głodu” celuję aby być w parku. Tam stawiam wózek przed sobą a głowę małej zasłaniam tetrówką. Kurcze skupić się nie moge bo ludzie się gapia wrrr
    no ale dziś mi się na mieście rozdarła i nie było gdzie karmić więc pędziłam do domu i wózkiem bujałam
    Ciężka sprawa z tym karmieniem

    Zosieńka ślicznie waży 🙂

    swoje mleczko możesz odciągnąć. Przed wyjściem podgrzej je tak trochę bardziej niż do karmienia i włóż w styropianowy ochraniacz. Nie powinno wystygnąć

    Magdik to się namęczyłaś z parciem. Ale dobrze że masz niunię przy sobie. Jeszcze raz gratulacje 🙂

    Inkaj moja coraz większe przerwy w spaniu robi ale w miarę regularnie śpi
    ale jak nie śpi domaga się uwagi 🙂

    #2601790

    kamilaz23

    Aruga jeśli chodzi o park to nie ma żadnego problemu zakładam chustę wkładam Zosię i karmię,ale wczoraj wkurzyłam się,że tak do kibla się ludzie dobijali i nie mogłam w spokoju na karmić.W sumie to była restauracja w której pracowałam i szefowa mówiła,że mogłam zasłonić pierś pieluszką i nakarmić dziecko no,ale jakoś głupio.Restauracja pełna ludzi,a ja miałabym cyca wywalić:Wstyd:Nie miałam chusty akurat bo była prana więc musiałam schować się do ubikacji.W ogóle musiałam chustę uprać bo jak byliśmy w pakru i musialam niunie nakarmić to dosłownie gdyby nie chusta Zośka miała by kupę ptaka na środku głowy:Śmiech:



    #2601791

    magdik

    Dziewczyny kiedy zaczynaja sie pierwsze kolki?

    #2601792

    bandzia

    Magdik serdeczne gratulacje 🙂 Niunia jest cudowna – cukiereczek:)

    Ja tez sie wlasnie zastanawiam jak to jest z tymi kolkami. Moja mala zaczela sie dziwnie prezyc i jakos bardziej poplakiwac. Ze spaniem wiec rowniez jest troszke gorzej. Sama nie wiem czy to kolka czy poprostu Lilcia tak ma. Jutro rano spodziewamy sie poloznej to zapytam .

    #2601793

    ciapa

    Magdik gratuluje jeszcze raz 🙂
    Inkaj nie wiem co napisać, rozumiem Twojego doła bo sama przez to przechodziła ze starszym, teraz tez miewam ostre kryzysy z mleczarniami ale jakos idzie, nie dokarmiałam jeszcze ani razu – bo tak straciłam mleko przy starszaku. Laktator nie jest na pewno obrazem tego ile masz mleka w piersiach – wiem to z doświadczenia – przez laktator (avent) jestem w stanie wypompować do 50 ml góra, co mnie doprowadzało do paniki i mega doła, że dziecko się nie najada więc wyrzuciłam to ustojstwo do kąta i tam leży. Fakt, że młoda czasami przez pół dnia wisi na cycu, to z czego się cieszyłam tzn przesypiane przez nią noce niestety tez odbijają się na ilosci pokarmu. Ale póki co młoda przybiera prawidłowo i jakoś ciągniemy. Zwyklę karmię z obu piersi, bo z jednej się nie naje. W stronę laktatora nawet nie patrzę. Poza tym moje dziecko ma bardzo silny odruch ssania co mze sprawiać wrażenie, że jest głodna, a wiem, że nie jest bo opróżnia obie piersi i jej się ulewa, więc dostaje smoka i po kłopocie.
    Więc podsumowując spróbuj jeden dzień nie dokarmiać, nie ściągać mleka tylko młodego karmić na żądanie, jak się uda spróbuj przetrzymać drugi dzieć na trzeci powinno być dostatecznie dużo mleka w piersiach do wykarmienia – tak przynajmniej twierdzi moja tesciowa połzna:Niepewny:
    Życzę więcej spokoju i trzymam kciuki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 2,245)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close