czerwone oczko

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #102099

    aneta

    nie wiem, czy to może być coś poważnego? :Niepewny:

    od dwóch dni Kuba ma zaczerwienione oko z jednej strony, przy zewnętrznym kąciku, większość tego co powinno być białe jest czerwone.

    wczoraj z tego oczka leciała ropka.

    przemywałam mu herbatą, robimy okłady, po nocy obudził się z brudnym okiem, trochę tej ropy widać wychodziło, ale teraz jest z tym spokój, tylko nadal czerwone.. :Niepewny:

    normalnie to poszłabym z nim do lekarza, żeby to zobaczył.. ale obecnie mam fobię grypową. boję się pójść z okiem w wrócić z wirusem..

    co byście zrobiły?

    aha – mówi, że go to oko nie boli w ogóle..
    drugie aha – kilka dni temu Maciek miał też przejścia oczne, ale jemu minęły po zakropieniu kropelkami na alergię :Niepewny:

    #3035038

    reno

    Poszłabym do okulisty. U nas jest oddzielna przychodnia okulistyczna, może u Was też?



    #3035039

    aneta

    Zamieszczone przez Reno
    Poszłabym do okulisty. U nas jest oddzielna przychodnia okulistyczna, może u Was też?

    no właśnie, ale do przychodni to już w poniedziałek dopiero…

    ja się zastanawiam, czy go tak potrzymać przez weekend i iść w pon, czy na dyżur się z tym pchać :Hmmm…: bo tam wiadomo, że ze wszystkim ludziska przychodzą i bardzo łatwo coś złapać :Niepewny:

    #3035040

    lilavati

    Zamieszczone przez Aneta.
    co byście zrobiły?

    Poszła bym do okulisty(albo na pogotowie-nie czekała bym do poniedziałku) – z okiem nie ma żartów – jak obaj w podobnym czasie przechodzili duże p-stwo , ze jakiś wirus chłopaków zaatakował- jeden zwalczył sam a drugiemu się nadkaziło skoro ropa się pojawia

    #3035041

    aneta

    Zamieszczone przez ania_st
    Poszła bym do okulisty(albo na pogotowie-nie czekała bym do poniedziałku) – z okiem nie ma żartów – jak obaj w podobnym czasie przechodzili duże p-stwo , ze jakiś wirus chłopaków zaatakował- jeden zwalczył sam a drugiemu się nadkaziło skoro ropa się pojawia

    ropy już nie ma..

    zmniejsza mu się to zaczerwienienie, ale jeszcze jest… :Niepewny:

    poczekam do jutra, jak mu nie zejdzie całkiem to rano pójdę na oględziny.

    dzięki dziewczyny

    #3035042

    aneta

    byłam przed chwilą, bo wypatrzyłam jeszcze krostkę na tym oczku, na gałce..

    lekarka mówi, że sobie pewnie zatarł … ale dostałam receptę na biodacynę, której podobno brakuje w aptekach :Niepewny:



    #3035043

    aborka

    Zamieszczone przez Aneta.
    byłam przed chwilą, bo wypatrzyłam jeszcze krostkę na tym oczku, na gałce..

    lekarka mówi, że sobie pewnie zatarł … ale dostałam receptę na biodacynę, której podobno brakuje w aptekach :Niepewny:

    brak do grudnia…… ale ci sie trafiła recepta….:( pechowo. musisz isc po inny lek

    #3035044

    monikachorzow

    dokładnie chciałam polecic biodacyne plus masc neomecynowa …..marcin miał juz kilka razy zapalenie spojówek i tym zestawem zaczerwienienie i ropka mijały po 2 dniach.
    na lekkie zaczerwinienia mam kropelki homeopatyczne homeoptic i równiez pomagają .

    #3035045

    lilavati

    Zamieszczone przez Aneta.
    byłam przed chwilą, bo wypatrzyłam jeszcze krostkę na tym oczku, na gałce..

    lekarka mówi, że sobie pewnie zatarł … ale dostałam receptę na biodacynę, której podobno brakuje w aptekach :Niepewny:

    uuuu niefajnie, ze lek niedostępny – macie możliwość by któreś z Was podjechało na dyżur i poprosiło o podmianę leku?

    #3035046

    aborka

    ja sobie rok temu uszkodziłam rogówke. nawet zwolnienie dostałam bo miało bolec (nic nie bolało, nie wiem dlaczego). mialam zalecenie zakleic oko – na oko masc z neomycyną, kompresy – na to wata albo waciki i plaster.



    #3035047

    lilavati

    Zamieszczone przez aborka
    ja sobie rok temu uszkodziłam rogówke.

    Za czasów studenckich miałam zapalenie rogówki które najprawdopodobniej rozwinęło się po źle dobranych kroplach do oczu przez nieokulistę na pogotowiu – koszmarny ból do dzisiaj pamiętam, dwa tygodnie wycięte z życiorysu

    #3035048

    aborka

    Zamieszczone przez ania_st
    Ja miała zapalenie rogówki które najprawdopodobniej rozwinęło się po źle dobranych kroplach do oczu przez nieokulistę na pogotowiu – koszmarny ból do dzisiaj pamiętam, dwa tygodnie wycięte z życiorysu

    ja zatarłam oko, sama sobie dłubałam. miałam spuchniętą spojówke (jakby galaretke na oku). Okulista powiedziała ze uszkodzona rogówka. a mnie nic nie bolało i nie wiem czy to okulistak do bani czy mam dziwne oko (że samo sobie rozdłubałam)



    #3035049

    lilavati

    Zamieszczone przez aborka
    ja zatarłam oko, sama sobie dłubałam. miałam spuchniętą spojówke (jakby galaretke na oku). Okulista powiedziała ze uszkodzona rogówka. a mnie nic nie bolało i nie wiem czy to okulistak do bani czy mam dziwne oko (że samo sobie rozdłubałam)

    Najważniejsze, ze nie bolało.
    U mnie niby w sobotę rano było dość mocne zapalenie spojówek- niestety nie pamiętam co wtedy dostałam
    W poniedziałek rano już wyłam z bólu-pisałam tego dnia pierwsze koło w mej studenckiej karierze 🙂

    #3035050

    aborka

    Zamieszczone przez ania_st
    Najważniejsze, ze nie bolało.
    U mnie niby w sobotę rano było dość mocne zapalenie spojówek- niestety nie pamiętam co wtedy dostałam
    W poniedziałek rano już wyłam z bólu-pisałam tego dnia pierwsze koło w mej studenckiej karierze 🙂

    moze mnie uratowało to że trafiłam do lekarza ok 30 min od zatarcia.

    #3035051

    aneta

    Zamieszczone przez ania_st
    uuuu niefajnie, ze lek niedostępny – macie możliwość by któreś z Was podjechało na dyżur i poprosiło o podmianę leku?

    no dziś już nie dam rady.. niestety i tak do jutra to musi poczekać, chłopa i samochodu brak a jeszcze jednego spacerku sobie oszczędziliśmy ..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close