czerwone wino-tak, a piwo?(mam pić na nerki)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #12543

    ada77

    Mam dylemat: niedawno leżałam w szpitalu ponieważ miałam złogi na nerkach, co jest przypadłością koszmarnie bolesną. Oczywiście nie mogłam brać mocnych leków, ale lekarz powiedział żeby pić dużo wody ( kilka litrów dziennie) i od czasu do czasu małe ilości piwa. Rzeczywiście wypiłam trzy razy po pół piwa, ale potem zastanowiłam się, czy piwo-w końcu alkohol- na pewno nie szkodzi i przestraszyłam się na żarty. Słyszałam jednak, że małe ilości czerwonego wina sa nawet zdrowe. Czy piwo w małych ilościach tez można traktować jako nieszkodliwe?a może źle postąpiłam ( czytałam gdzieś na forum, że alkohol nawet w małych ilościach jest szkodliwy). jak to jest??? POMOCY!!! (24 tydz.)

    #193446

    agus-25

    Re: czerwone wino-tak, a piwo?(mam pić na nerki)

    Pewnie to zależy od tego co jest w danym momencie ważniejsze. W końcu to piwo stosujesz jako lekarstwo na nerki. Jak się bardzo tego obawiasz to spytaj się jeszcze swojego ginekologa .

    Agus i chłopaczek (20.03.2003)



    #193447

    agus-25

    Re: czerwone wino-tak, a piwo?(mam pić na nerki)

    I możesz dowiedzieć się czy wystarczy picie bezalkoholowego, bo tu chodzi chyba o ten chmiel który działa moczopędnie.

    Agus i chłopaczek (20.03.2003)

    #193448

    1014monia

    Re: czerwone wino-tak, a piwo?(mam pić na nerki)

    Przestaw się na bezalkoholowe . Chociaż może byc ciężko , szukałam kiedyś polskiego piwa bezalkoholowego i okazało się , że teraz wszystkie browary produkują tylko tzw.niskoalkoholowe . Ale jest takie piwo zachodnie Sharp’s , zupełnie bez alkoholu . Co do wina sądziłam tak jak ty , ale dzisiaj przeczytałam na forum „ciekawostki medyczne 4 ” no i jestem w kropce . Nie było duzo tych kieliszków , ale jednak ……

    monia i majowe

    #193449

    lea

    Re: czerwone wino-tak, a piwo?(mam pić na nerki)

    Nikt Ci nie da gwarancji… generalnie piwo jest słabsze niż wino, więc teoretycznie mniej szkodliwe… mają witaminę C i pomagają przyjmowac żelazo (pod tym względem są zdrowsze niz kawa i herbata). Ale… widziałąm już różne wyniki badań, czasami piszą, ze wolno pić, innym razem, ze nawet małe dawki szkodzą – no i regularność pewnie nie pomaga… Nie wiem, gdybym się wahała, to bym nie piła, na nerki pewnie wystarczy dużo wody… Moja znajoma chora na nerki nie była w ciązy, a wcale nie kazano jej pić piwa, tylko wodę, zakaz picia kawy, łagodne przyprawy też chyba musiała mieć…
    Zapewne rady otrzymasz różne, bo naprawdę różne są wskazania. Na pewno wiele osob pije od czasu do czasu i czują się dobrze i urodzą zdrowe dzieci, ale też wiele osob nie zorientuje się, ze np. późniejsze, po latach ukazane problemy dziecka, mogą mieć z tym związek…
    Wydaje mi się, że Ty jednak nie piłaś aż tyle, zeby się obawiać!
    Co do mnie, to z biegiem ciązy miałam coraz gorsze wyniki wątroby, ostatnio wszystkie piękne, morfologia super, a ALAT (wątroba) niestety nie… To hormony w ciąży często dają wątrobie popalić… w takiej sytuacji picie alkoholu jest dla wątroby dodatkowym obciążeniem i ja nie chciałabym go zwiększać… Ale piwo oczywiscie kilka razy wypilam, na początku ciąży, bez upijania się czy jakichs takich… potem kieliszek Martini na slubie siostry, łyk szampana w Sylwestra i to wszystko. I sie nie marwtię, ale pić nie zamierzam więcej, bo pewności nikt mi nie zgwarantuje.
    Może odezwie się tu ktoś, kto poda jakies konkretne wyniki badań, ale tyle juz słyszałam.. nie od koleżanek, tylko z książek i od lekarzy… chyba nie warto eksperymentować na sobie. Takie jest moje prywatne zdanie. A małe ilości piwa od czasu do czasu nie zaszkodza wg mnie… ale czy też pomoga na nerki w takich małych i rzadkich ilościach – tego nie wiem, pewnie lekarz wiedział, co mówi. Nie przejmuj się!

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #193450

    helenka

    Re: czerwone wino-tak, a piwo?(mam pić na nerki)

    Wiesz, ja od czasu do czasu robie luka od meza, ale to znikome ilosci. Natomiast moja tesciowa mowila ze piwo w ciazy mozna pic, i ona pila bardzo duzo, szczegolnie ja ciagnelo pod koniec ciazy. Ma duzo witaminy C.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003



    #193451

    aniaaa

    Re: czerwone wino-tak, a piwo?(mam pić na nerki)

    Ja zawsze lubiłam piwko i teraz od czasu do czasu wypijam troszkę mężowi. Jednak regularne picie to co innego więc zapytaj lekarza czy to konieczne. Myślę że nie powinnaś się martwić taką ilością piwa, którą wypiłaś – wiem że łatwo mówić ale my cieżarówki zawsze sobie coś znajdziemy do zamartwiania się. Ja ciągle coś wymyślam.

    Aniaaa i 36 tyg synuś

    #193452

    dorota27

    Re: czerwone wino-tak, a piwo?(mam pić na nerki)

    tak jak moja siostra…tez popijala piwko codziennie pod koniec icazy…bo po prostu miala straszna ochote!
    z umiarem nie zaszkodzi!!
    ja zas na piwo nie moge sie patrzec…ani na inne alkohole..
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close