czwarta nad ranem….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #34888

    callipso

    …może sen przyjdzie…jak sobie kiedyś spiewało stare dobre:)…no ale śpiewanie śpiewaniem a tak naprawdę to już nie mam siły…terrorysta zasypia o 19.00….budzi sie w nocy ze 4 razy (albo i więcej) na cyca…a o czwartej robi swój słynny przewrót na brzuch i się drze…wzięty do naszego łóżka drapie i gryzie …dziś tak mnie ugryzł w ramię, ze mam siniaka …no i co ja mam z tą małą „cholerą” zrobić? …tłumię w sobie mordercze instynkty ale nie wiem jak długo dam rade ….ratujcie cioteczki!!, co zrobić,żeby pospał chociaz do tej 6.00??

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #457666

    kiuik

    Re: czwarta nad ranem….

    hmm…
    moj spi jak zabity od 20 do 5-6 (a wczoraj kochany spal do 7-mej)…a to wszystko dzieki metodzie z ksiazki o ktorej bylo glosno swego czasu na forum…i tak jest juz od jakichs 3 tygodni wiec chyba odnieslismy sukces…
    a jak i tak nie spie od 5-tej bo jakos nie moglam zasnac 😉

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)



    #457667

    callipso

    Re: czwarta nad ranem….

    …muszę konieczne kupić tą książkę…Igor zasypia (ale tylko wieczorem)zupełnie sam, odłożony do łożeczka:) (obym nie zapeszyła!)…a Ty czemu Kasiu spać nie możesz, świąteczna gorączka??;-)

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #457668

    kiuik

    Re: czwarta nad ranem….

    jas w sumie tez zasypial zawsze sam…ale budzil mi sie nocy coraz czesciej od 5-tego miesiaca (dochodzilo do co 2 godziny) wiec zdecydowalam sie na radykalne kroki…
    a nie wiem czemu…
    od poniedzialku mialam czarny humor z roznych przyczyn, nic mi sie nie chcialo…nawet swieta mnie nie cieszyly ale od dzis bedzie inaczej – dzien zaczynam z zyciem i nawet mam plan jak go dobrze wykorzystac 😉
    pozdrawiam serdecznie

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #457669

    asiulek

    Re: czwarta nad ranem….

    U nas tez sie sprawdzila ta metoda. Jeremi przesypia cala noc od 20 do 6.30 – 7.00
    NIe stosuje jej w dzien – nie da rady.

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

    #457670

    cat

    Re: czwarta nad ranem….

    Witam ranne ptaszki!
    Moje dziecko budzi się zazwyczaj około 6.00 (chodzi spać o 20.00), od wielkiego dzwonu o 7.00, a w nocy też ma conajmniej jedną pobudkę na jedzenie. No cóż, dziewczyny, tylko cierpliwość może nas uratować .
    A co do rannego wstawania – ja dziś wstałam o 4.00, bo o 5.00 zaczęłam pracę. I samochód musiałam skrobać…

    Kasia i Łukasz (20.12.2002)



    #457671

    asiulek

    Re: czwarta nad ranem….

    Jaki mily poczatek dnia – spotkanie z Kasia na „drutach”
    Dziendoberek.

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

    #457672

    asiulek

    Re: czwarta nad ranem….

    O brrr – wspolczuje – zaczac prace o 5 :((( – toz to srodek nocy.

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

    #457673

    zupa

    Re: czwarta nad ranem….

    Jakiej metodzie??? Jakiej książki???
    ZUpa & Gabi

    #457674

    cat

    Re: czwarta nad ranem….

    Nooo, wstawanie w środku nocy – zwłaszcza w zimowych ciemnościach jest nieciekawe. Ale za to kończę o 13.00 i mam resztę dnia dla dziecka. A dzień w ogóle będę miała długi, bo o 20.00 idę na Powrót Króla – ponad 3 godziny filmu plus reklamy. Czyli dziś będę prawie 24 godziny na nogach. Uff…
    A jutro jeszcze roczkowe przyjęcie.

    Kasia i Łukasz (20.12.2002)



    #457675

    asiulek

    Re: czwarta nad ranem….

    OOO to juz w kinach!!!plakaty sa super -planuje zakupic Aragorna :)))) i Gandalfa.

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

    #457676

    teo

    Re: czwarta nad ranem….

    no coz – nie pocieszę cie – u nas dziś druga nad ranem a kubek po przespaniu się 3 godz nie chce spać!!!!!!!!!
    no ale rano pospał do 8.30
    co do gryzienia – to u nas to był sygnał że już nie chce cyca….może u was jest inaczej……idą mu zębole:-( swędzą go dziąsła……może jakiś gryzak????
    sposobem jest też późniejsze kładzenie go spać – codziennie po trochu przesuwaj godzinę położenia go i wtedy automatycznie będzie dłużej spać!!!!!!CHYBA – hihihi
    no albo zostaje ci – hihihi – kłaść sie z nim tak wcześnie żeby się wysypiać 😉

    ILONA I KUBEK(21.02.02)



    #457677

    aniaaa

    Re: czwarta nad ranem….

    Ja wkładam w pyszczek cyca i udaje mi się go uspić 🙂

    Aniaaa i Sebastianek- 9 (17.03.03)

    #457678

    kiuik

    Re: czwarta nad ranem….

    och przykro mi ale to byl chyba moj ostatni post a pozniej musialam zajac sie „codziennoscia” 😉

    sliczny radosny jeremcio w podpisie 🙂

    ps (plyta dotarla obiecuje wyslac jak najszybciej…)

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #457679

    hasza

    Re: czwarta nad ranem….

    Ja też Cię nie pocieszę Łukaszek jest tylko 4 dni młodszy od Igorka i po zastosowaniu słynnej metody spał od 19 do 6 , czasami 5 rano i nie pomagało przesunięcie mu godziny spania wieczorem i tak zawsze o 6 był wyspany.Teraz jest przeziębiony okropnie do tego idą mu 2 zęby i całą metodę diabli wzieli.Już chyba nie pamiętam co to jest sen do tego w dzień też nie śpi.

    Hasza Martyna 9lat Łukasz 8,5 m

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close