czworaczki

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #18879

    lea

    poryczałam sie 🙂

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #265250

    cccelinka

    Re: czworaczki

    Jakie chudziutkie te czworaczki…

    P.S. Lea, z tego co czytam, to Ty dzisiaj masz fazę płaczu?

    CCCelinka + Kacperek 21.03.03



    #265251

    lea

    Re: czworaczki

    dokladnie, czworaczki a potem bruni, pol dnia mialam potem smutasa… tzn. czworaczki sa cool, ale wzruszaja!

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #265252

    zielony

    Re: czworaczki

    Jestem w szoku i pod wrażeniem 🙂
    Cała czwórka ważyła razem tyle co nasz Dawidek przy narodzeniu :-)))

    serdecznie pozdrawiam
    Krzysiek
    mąż Agnieszki
    tatuś Dawidka (17-03-2003)

    #265253

    emalka

    Re: czworaczki

    to w tym samym szpitalu leży Zuzolec… w dzień cesarki cały szpital (łącznie z nami – rodzicami innych maluchów) siedział jak na szpilkach, a później wszyscy trzymaliśmy kciuki za mamę, bo było z nią bardzo źle…. a teraz te krasnalki już niedługo przyjdą do sali, gdzie leży Zuzka 🙂 – przenoszą je już oiomu – będę mogła zdawać relacje hihi
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

    #265254

    lea

    Re: czworaczki

    Ojej, ojej, Emalko, takie podobne przypadki i w jednym szpitalu (podobne pewnie tylko w moiich oczach – chodzi mi o kruszynki takie…)
    wlasnie dziś zastanawiałam się z koleżanką, dlaczego operowano tę mamę… coś jej było? wiesz coś więcej? tak dziwnie napisano, że po cc miała operację… to przez tę ciąże?

    jeśli ją spotkasz, a na pewno tak, pozdrów od forumowiczek i forumowiczów, zakochanych we wszystkich maleństwach, a już w takich w szczególnosci 🙂

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #265255

    emalka

    Re: czworaczki

    no pewnie, że pozdrowię! Mama podobno miała jakieś potworne komplikacje, doszło do zmieszania jej krwi z krwią z łożyska (?!) (coś pochrzaniłam.. ale coś tam było strasznie nie tak z jej krwią.. boszszsz, matura z biologii, hihi- )
    a Karowa jest szpitalem, który “specjalizuje się” w takich przypadkach maluśkich dzieciaczków – np. na sali leży chłopczyk (brat bliźniak już w domu), który przy urodzeniu ważył 580 gr… no nie był jakiś wielki, co? Ale z dnai na dzień ma się coraz lepiej, waży już ponad 2 kilo i może w przyszłym tygodniu dołączy do brata!
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

    #265256

    lea

    Re: czworaczki

    Ojej, w ktorym tygodniu sie urodzil?
    ale jestem ciekawska… ale to tak łaczy, te przeżycia ciązowe i z dziecmi… kazde z nich jesta jakby czescią nas, przynajmniej ja to tak czuję…
    czytałam, ze rodzice czworaczków sa lekarzami – to prawda? dzielna kobieta…
    dziś sobie usiłowałam wyobrazić obok Mateuszka jeszcze 3 dzieci… nie do wyobrażenia.. o ile narodziny są zmianą życia, to czwroaczki odmieniaja je w 100% chyba…

    koniecznie pozdrów!
    A Twoja kobietka mała jeszcze w szpitalu?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #265257

    kiuik

    Re: czworaczki

    ja tez sie wzruszylam…

    ps niezle zdjecie asiu ;))))))))))))

    kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)
    http://foto.onet.pl/albumy/album.html?id=7702&q=yahoo&k=2

    #265258

    kas

    Re: czworaczki

    Też się popłakałam wczoraj jak je zobaczyłam w gazecie, adziś jak pokazywałam mamie. Pomyślcie jak ciężko będzie rodzicom… Wpierw będą wymagać tak dużo opieki, bo takie są maleńkie, a potem to chyba trzeba będzie kupić smycze, bo jak pójdą każde w inną stronę świata 😉

    Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close