Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 55)
  • Autor
    Wpisy
  • #82371

    titamisu

    Kurcze mialo byc Tiramisu 😉 Kazdy kto wstydzi sie o czyms pogadac na forum pisze pod zmienionym nikiem i ja tak zrobilam. Kiedys juz chcialam o tym napisac ale jakos zrezygnowalam. Ten problem zniknal z mojej pamieci dopiero teraz kiedy mam dziecko czesto nad tym mysle. Wlasciwie nie wiem o po co o tym pisze bo przeciez jesli nawet ktos tez byl bity jak ja nie potwierdzi tego na swoim prawdziwym niku bo tak jak mnie bedzie mu wstyd. Pytalam kiedys meza czy jako dziecko byl bity powiedzial, ze chyba raz czy dwa dostal po uszach od mamy. Jesli ja nie potrafie powiedziec ile razy dostalam bo bylo tego tak wiele to znaczy, ze to chyba bylo bicie ??? Zastanawiam sie co musialoby zrobic moje dziecko zebym musiala go uderzyc(to tylko punkt widzeni doroslego, w zyciu nie uderze mojego dziecka) Mysle i nie umiem odpowiedziec na to pytanie moze dlatego ,ze nie jestem moim ojcem. Za co dostawalam dokladnie nie pamietam wiem, ze balam sie isc do niego z zadaniem domowym z mamtematyki bo jak czegos nie rozumialam to bil mnie po twarzy az zrozumialam. Nie bylismy bici CHYBA czesto tylko, ze jak ojciec sie na cos zdenerwowal to bil nas tym co bylo pod reka. Najgorsze, ze jako dziecko myslalam,ze to jego zachowanie jest normalne,ze wszyscy ojcowie tak sie zachowuja. Gdybym teraz byla dzieckiem poszlabym z tym gdzies. Nasza rodzina jest powazana, a ojciec szanowany przez innych ludzi pracuje na powaznym stanowisku. Kiedy bylam dzieckiem to rodzice sie dopiero „dorabiali” i finansowo i zawodowo nie sadze zeby wtedy ich rodzicielstwo bylo swiadome. Ja mam zupelnie inny poglad na wychowanie dzieci i nigdy w zyciu moi rodzice nie beda dla mnie autorytetem w ich wychowaniu. To co bylo kiedys byc moze odeszlo w niepamiec dla nich ale nie dla mnie… Teraz rodzice sa bardziej swiadomi czytaja, bywaja na forach tak jak my i przede wszystkim wiedza,ze bicie to tylko pokaznie ze jestesmy bezradnii to my mamy problem z ktorym nie potrafimy sobie poradzic, a nie to dziecko. Tak sobie mysle,ze chcialaby chyba zeby moj ojciec mnie przeprosil. Wiem, to niczego nie zmieni ale moze… Jako do czlowieka mam do niego ogromny szacunek za to jaki jest teraz co osiagnal i kim jest ale jako ojcu z tamtych lat nie mysle o nim dobrze. Pozdrawiam.

    #1166558

    nena75

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    A czemu Ci jest wstyd przyznać się, że byłaś bita? Ja też byłam i nie widzę w opowiedzeniu o tym niczego wstydliwego. Takie widocznie nasi rodzice mieli podejście do wychowywania dzieci.
    Nie policzę ile razy dostałam lanie od mamy: za to, że nie zjadłam obiadu, za to, że wróciłam później do domu (niż wczesniej powiedziałam), za to, że pokłócilam się z moją siostrą i moja mama nie miała ochoty o tym z nami rozmawiać. Kiedyś za to, że pojechałam z kolegą na spacer nie mówiąc mamie o tym (wróciam ok. 22:00 do domu) dostałam takie lanie, że wstyd mi było rozebrać się na wf-ie, bo takie miałam sine nogi.
    Uważam, że takie wychowanie to tragiczny błąd. We mnie to bicie powodowało pewnego rodzaju agresję, bunt, robienie „na złość”. Dlatego też wyprowadziłam się z domu w wieku 20 lat. Obiecałam sobie, że na moje dziecko nie podniosę ręki i jakoś mi się to udaje, choć nie powiem, że ręka mnie „nie swędzi”.
    Bardzo szanuję moich rodziców, wiele im zawdzięczam, ale w wychowywaniu dzieci na pewno nie będę się na nich wzorować.

    Wioletta i Tomek 3l. za miesiąc



    #1166559

    edysia

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    Moze zanim cos wiecej napisze chciały bym rozgraniczyc dwa pojęcia tzn: bicia i daniem klapsa.
    Bicie dla mnie jest wtedy jak dziecko dostanie kilkanaście razy i może miec ślady na ciele.
    Klaps – to klaps – danie ręką w pupę raz czy dwa razy.

    Teraz napisze dalej.
    Ja jako dziecko dostałam klapsy nie raz od rodziców ale na to zasłuzyłam i jestem tego teraz świadoma.
    Byłam strasznie niusłuchanym dzieckiem i wlali mi słusznie
    Nie mam do nich o to żalu i kocham ich nad zycie i wiem, ze robili to w dobrej wierze bo żadne inne „argumenty” do mnie nie trafiały.
    Natalka tez ode mnie dostała juz parę razy w tyłek i klaps był tu zawsze ostatecznościa jak juz żadne inne metody nie skutkowały.
    Moze ktoś uznac to, za słabość, ze sobie z nią nie radze ale czasami na prawdę nie miałam już żadnego pomysły by do niej dotrzeć, bo wyczerpałam wszystkie z możliwych.

    Z tego co ty piszesz, nie powinnas dostac lania zwłaszcza „po twarzy” ja bym nigdy czegos takiego nie zrobiła, bałas sie ojca i to już świadczy o tym jak On ciebie traktował, przykro mi z tego powodu niezmiernie.
    Ale trzeba pamietac o jednym że bić i uderzyć ( dac klapsa ) to nie to samo i jest to smutne, ze tak moze traktowac rodzić własne dziecko jak to było u Ciebie.


    Edysia & Natalka 2,1 lat

    #1166560

    kantalupa

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    Napisze bez zmieniania nicka.
    Tak.
    Oberwalam nie raz i nie dwa.
    Ale sama dokladnie wiem, dlaczego.
    NIe bylo bicia dla samego bicia. Dostawalo sie w dupsko i tyle. Ale przy mnie nawet swiety stracilby cierpliwosc.
    Roznica taka, ze teraz mamy ADHD, bunty dwulatkow, frustracje dziecka itp, itd.
    Kiedys chyba tego nie bylo, a w najlepszym przypadku, nie w powszechnym uzyciu. Dziecko przychodzilo na swiat, bo przychodzilo, bo taka byla kolej losu. I tak sie potem to dziecko chowalo, nie do konca w samymcentrum uwagi rodzica. Co nie znaczy, ze bez milosci.
    Zapatrywania na swiat byly inne. I na dzieci. I chyba bylo wieksze przyzwolenie na klapsy.
    Pamietam powiedzenie mojej Babci „Babcia kocha, Babcia bije, ale dziecko musi sluchac.” I doskonale pamietam rowniez dotyk jej koscistej reki na moim tylku, tudziez scierki od naczyn, czy kapcia. I do tej pory, choc Babci nie zyje juz od nastu lat, jest jedna z najwazniejszych osob w moim zyciu.
    Moj ojciec tez mial dosc ciezka reke. I matka tez potrafila klapsnac.
    Oczywiscie plakalam przy tym, lykalam lzy i zlorzeczylam, ale w glebi duszy pamietam poczucie winy. Bo, jeszcze raz powtorze, nie bylo bicia dla samego bicia, nie bylo bicia dla wyladowania zlosci.
    Ot, klaps, kiedy sie na niego zasluzylo (zasada do tzceh razy sztuka, pamietam do teraz)

    Z perspektywy czasu widze, ze moi rodzice chyba byli troche wobec nas, czworki dzieci, bezradni. Mozna powiedziec, ze w sumie jak sobie czlowiek nie radzi, to nie powinien miec tylu dzieci. A jednak powtarzam swoje, czasy byly inne. Dzieci sie po prostu mialo i tyle. I nie mam im w zadnym wypadku za zle (ja w ogole jakis jestem ugodowy czlowiek), nie skrzywili mojej psychiki, dali mi tyle ciepla, ile mogli w swoim zapracowanym zyciu.
    Sama Adama nie bije. Z zasady. Choc cierpliwosci mi nie starcza, wiec mamrocze sobie pod nosem i wsciekam sie na uboczu. Ale tez nie wznosze larum na widok klapsa u innych. Zdarza sie. I tyle.

    #1166561

    monikaapj

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    Dostawałam klapsy.
    Nie mam z tego powodu traumy – ale nie oznacza to,ze jestem zwolennikiem klapsów, po prostu pamiętam,że tak było, ale nie powoduje to wspomnienie u mnie bólu.
    Za to doskonale pamiętam,że bałam się mamy-jej humorów, nagłych zmian nastroju i tego jak się na mnie obrażała (tak, tak!) czy darła.To wspominam bolesnie.

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1166562

    monikaapj

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    Edyta, masz świadomość,że zaraz dyskusja z Tobą zdominuje ten watek ? To nie zarzut, tylko info.

    Dla mnie klaps to też bicie dziecka – bo używasz swojej przewagi fizycznej nad małym bezbronnym człowiekiem. Wiesz, bo pisałam o tym, mi tez zdarzyło się dac klapsa – i mam po tym wyrzuty sumienia ogromne.Bo ten mały człowiek, któremu dałam klapsa, nie zachowywał się irytująco ze złośliwości tylko dlatego,że jest mały, niedojrzały i nie umie sobie radzić z emocjami. A ja jestem dorosła i powinnam panowac nad emocjami.Dlatego za każdy klaps, jaki Ci dałam, przepraszam Cię Basieńko tysiąckrotnie. Bo to moja rola nauczyć Cię życia i przeprowadzić przez wszystkie jego zakręty, a nie tych zakrętów dokładać.

    A co powiesz na podniesienie ręki na dziecko? Tak dosłownie – podnosisz i zawieszasz w powietrzu? Wg Ciebie to nie przemoc fizyczna?

    Tak samo agresją jest darcie się na dziecko – ono się tego tak bardzo boi.

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #1166563

    wasia

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    Ja byłam bita.. Czasem reką czasem pasem.. Różnie… Zawsze miałam poczucie krzywdy i niesprawiedliwości i do dziś myśle, ze 99% tego bicia to był wyraz bezsilności mojej mamy niż kara adekwatna do czynu.. Mam nadzieję, ze będę bardziej opanowana niż moja mama.. A napewno bardziej świadoma skutków takiego zachowania.. Dla mnie to niemiły temat…

    Asia i Ola (5.02.2003) +starania…

    Edited by WAsia on 2006/10/25 15:10.

    #1166564

    Anonim

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    u mnie identycznie.

    Monika i
    Nina (niedługo 3)

    #1166565

    monikaapj

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    Zgadzam się z tym- kiedy dałam Baśce klapsa, był to wyraz mojej bezsilności, bezradności, paniki.
    I głupoty 🙁
    Cholera, jak ja sie tego wstydzę.

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1166566

    anna-pl

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    Ja też byłam bita i wcale to nie jest dla mnie wstydliwy temat. Byłam bita przeważnie pasem, ale tylko jak zasłużyłam. Częściej przez mamę, przez tatę rzadko. Wtedy ich za to nienawidziłam, teraz wiem, że gdyby nie lanie to być może teraz byłabym jakąś narkomanką albo może już bym nie żyła. Strach przed laniem powstrzymywał mnie przed dokonaniem wielu złych rzeczy. A gagatek ze mnie był niezły 😉 Ja nie wim co zrobię jak moja Oliśka będzie taka jak ja 😛

    Nie mam jakiejś traumy, nie czuję do rodziców żalu ani nienawiści (raczej wdzięczność). Osobiście uważam, że temat „nie bicia” dzieci jest teraz mocno przesadzony, ale to tylko moje zdanie 🙂

    Ania i Oliwka



    #1166567

    edysia

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    Podpisuje sie pod tym w 100%.
    Czasami ten klaps jest ostatecznościa i czasami „ratuje” przed poważnymi konsekwencjami.
    I fakt dla mnie tez jest to „bicie dzieci” przereklamowane i przesadzone teraz.


    Edysia & Natalka 2,1 lat

    #1166568

    kika210

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    Tak…nie katowana ale i tak nie chce mi się o tym pisać…

    A i Ada. ps.friko.pl



    #1166569

    majarzeszow

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    bylam, pasem i trzepaczka do dywanu.
    kilka razy dalam klapsa Adiemu i koszmarnie sie tego wstydze……
    staram sie liczyc do 10 w momencie wytracania mnei z rownowagi przez synka

    maja i

    Adaś

    #1166570

    monikaapj

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    W odpowiedzi na:


    nie wim co zrobię jak moja Oliśka będzie taka jak ja 😛


    bez urazy – pewnie zrobisz to samo co Twoi Rodzice- podobno bici w dzieciństwie będa powtarzac to w dorosłym życiu.Nie twierdzę,że wszyscy, ale skoro ktoś nie jest przeciwnikiem tego, to pewnie tak.

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1166571

    anna-pl

    Re: Czy byliscie bici w dziecinstwie??? Ja tak ;(

    Nie zaprzeczę Ci w tym momencie, ale i nie potwierdzę, nie chcę się wdawać w dyskusje na ten temat 🙂

    Każdy ma prawo do własnego zdania 🙂

    Ania i Oliwka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 55)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close