czy coś jest nie tak?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #50018

    karrina

    Mam synka, ma 2,5 roku, wychowuję go praktycznie sama, bo męża wiecznie nie ma w domu, maluch jest bardzo kontaktowy, sam zjada obiadki, śniadanka, pomaga mi w czynnościach domowych, jak się ubrudzi to myje sobie rączki, niestety po czasie informuje mnie, że sisi albo kupa są już w majtach… zna ponad 30 słów (pies, kot, swinia, smierdzi, kupa, kłuje, ładny, mama, tata, baba, amu, góry, zdjęcie, itd),które rzadko używa, nadal gada „chińszczyzną”. Mąż sie denerwuje ze już powinien umieć mówić! Jeteśmy w separacji, więc nie wiem czy chce mi udowodnić, że jestem złą matką, czy rzeczywiście dziecko źle się rozwija?
    Czy logopeda coś pomoże? Mój mały na prośby obcych na wszystko odpowiada stanowczym NIE!
    Moja mama twierdzi, że nic się z nim nie dzieje… po prostu lubi się pieścić.
    Co Wy na to?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi

    #643187

    dominikak

    Re: czy coś jest nie tak?

    Wszystko jest w najzupełniejszym porządku :)Nie martw i nie denerwuj się. Mój co prawda wcześnie zaczął mówić, ale mam sąsiadkę , naprzeciwko, jej córeczka Madzia ma 3,5 roku i … nadal mówi „chińszczyzną” 🙂 Poza tym… nadal chodzi w pampersie. Twój synek dobrze się zrozwija. i pamiętaj, że wraz z rozwoejm dziecko „zapomina” niektórych czynności, tak jest między innymi z wołaniem na nocnik. Z wszystkiego wyrośnie w swoim czasie. Mój miał 2 latka i liczył do 10, a teraz ma 4 i ledwo liczy do 8 🙂 Jest rozkojarzony 🙂 A więc głowa do góry i nie martw się, wszystko jest ok 🙂 Pozdrawiam



    #643188

    japanka

    Re: czy coś jest nie tak?

    też tak myślę że lubi się pieścić 🙂 mam synka który ma 33 miesiące i gada jak szalony ale jeszcze dwa miesiące temu było podobnie.

    pozdrawiamy
    Ania mama Michałka

    #643189

    mkkafe

    Re: czy coś jest nie tak?

    Jestem zdania ze na wszystko przyjdzie czas. I dla kazdego dziecka jest on inny wiec nie porownuj synka do innych dzieci. Na pewno sa rzeczy w ktorych wyprzedza rowiesnikow. Np. moja 4 letnia corcia zupke zjada sama, a 2 danie…..szkoda gadac, mowi ze jej nie smakuje, zrobila sie niejadkiem. Jednym slowem domaga sie podkarmiania. Poza tym maly moze lubic sie piescic, bo odreagowuje brak ojca, szuka zainteresowania wsrod pozostalych domownikow. Ale bez paniki, napewno rozwija sie dobrze.Glowa do gory

    Monika (7 cykl) i Agatka 4l

    #643190

    vieta

    Re: czy coś jest nie tak?

    Wiesz nie wiem co Ci powiedzieć. Porozmawiaj z lekarzem-pediatrą. Moja Julcia ma trzyaltka i mówi chyba wszytskie słowa ale zaczęła się pieścić.
    Czasamim jak się zabawi to leci siusiu i popuści. Ale to chyba normalne. Jednakże nie przejmuj się i nie daj nikomu wmówić że jesteś złą matką! Robisz co się da by dziecku było dobrze i kochasz je.

    Julcia 26.04.2001

    #643191

    vieta

    Re: czy coś jest nie tak?

    tak samo myślę!!!

    Julcia 26.04.2001



    #643192

    pikpok

    Re: czy coś jest nie tak?

    Olo mówi niewyraźnie, pod koniec sierpnia idziemy do logopedy. To z całą pewnościa nie jest twoja wina (choć wiem jak trudno w to uwierzyć, bo sama musiałam). Jedne dzieci mówią prędzej idealną polszczyzną inne później. Kiedy będziemy po wizycie, zdam na forum relację.

    Aga i Olo (11.01.2002)

    #643193

    pszczola

    Re: czy coś jest nie tak?

    Spokojnie!!!
    Pszczola ma 2,7 i nadal mowi swoim i tylko sobie znanym jezykiem, czasem trzeba sie naglowic aby wiedziec o co jej chodzi. We wrzesniu idzie do przeczkola moze miec problemy z dziecmi (nie lubia jesli nie wiedza o co chodzi innym) ale mysle ze damy rade!
    A jesli chodzi o nocnik to ta to tez przyjdzie czas bo Pszczola dobiero od trzech tygodni sama nobi do nocnika i wola.
    Bedzie dobrze i glowa do gory!!!

    Pozdrawiam

    Gosia i Pszczołka Maja 10.11.2001

    #643194

    Anonim

    Re: czy coś jest nie tak?

    My nocnik już mamy opanowany, jeszcze czasem mu się zdarza nie zawołać jak jest czymś przejęty, ale 2 dni „pilnowania” i UDAŁO SIĘ!
    Teraz jesteśmy na wakacjach u rodziny i muszę powiedzieć, że coraz więcej słów się uczy, coraz częściej mówi tak, żebyśmy zrozumieli… może więcej ludzi do obserwowania i zrozumiał, że warto mówić tak jak wszyscy inni.
    Pozdrawiamy!!

    #643195

    Anonim

    Re: czy coś jest nie tak?

    Witaj,
    absolutnie nic się nie dzieje!
    Każde dziecko rozwija się w swoim właściwym mu tempie i nie ma co panikować.
    Mój syn w wieku Twojego mówił mniej wiecej porównywalnie i składał, a raczej usiłował, składać pierwsze zdania.
    Jak skończył 3 latka poszedł do przedszkola i po miesiącu zaczął mówić całymi podrzędnie złożonymi zdaniami i buzia zamyka mu się tylko jak spi. i to nie do końca bo gada przez sen.
    Twój mąż nie ma racji i warto aby sięgnął po jakiś poradnik dotyczący rozwoju dziecka.

    Pozdrawiam
    Marzena z Jakubem (3 lata 4 miesięce)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close