Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #36837

    ava131

    Czy czesto myjecie rece przy Waszych niemowlaczkach?
    Ja czest jednak bez popadania w skrajnosc.
    Zwracacie najomym i rodzinie uwage aby myli rece jesli chca dotknac malucha? Jaki macie stosunek do tej sprawy?

    pozdrawiam
    Ania i Natusia ur.16.09.03

    #480130

    kas

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    Tak, myłam często i teraz momo, że nie mam juz niemowlaka tez dość często myję, bo mam ciagle brudne (w końcu żyję głównie na podłodze…).
    Znajomym i rodzinie zwracałam uwagę, żeby myli ręce po przyjsciu do nas. W końcu przychodzili z różnych miejsc i mieli kontakt z różnymi ludźmi i przedmiotami.
    Pozdrawiam

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #480131

    emalka

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    dosc czesto, jak przychodzi ktos w odwiedziny – pierwsza rzecza jaka robi jest umycie rak – wyszkolilam i rodzine i znajomych
    zostalo mi po szpitalu 😉
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #480132

    magducha

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    Jak Konrad byl malutki to bardzo, bardzo czesto. I uczulilam wszystkich, zeby tez to robili, szczegolnie przchodzac z zewnatrz. Teraz tez myje czesto – okolo kilkunastu razy dziennie.

    Pozdrawiamy

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

    #480133

    neonka

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    Tak, czesto, tez zostalo mi po szpitalu, tam kazde wlozenie rak do inkubatora to mycie raczek przed, az mi skora pekala.
    W domu myje czesto, nauczylam meza i cala rodzine by po przyjsciu umyli rece i troche odczekali.
    Jak to kiedys mowily madre kobiety, zeby sie „ogrzac” bo jest sie „zimnym” po przyjsciu z dworu, nawet latem. Wydawalo mi sie to smieszne, ale przez chwile tylko. Przeciez z dworu przynosimy mikroby nie tylko na rekach, ale na ubraniu itd i ten czas na tzw. ogrzanie to czas, by odwiedzajacych skolonizowaly troche domowe bakterie, niegrozne dla maluszka i wyparly te naniesione.
    Tak wiec nie daje tez nikomu zaraz po przyjsciu dziecka na rece, nawet mezowi.
    Ale ja mam skrzywienie zawodowe, jestem biotechnologiem-mikrobiologiem 😉

    Neonka i Mateuszek (6.09.03)

    #480134

    Anonim

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    Chyba będę jedyną, która napiszę, że myję ręce tak samo często jak przed urodzeniem dziecka i nie każę wszystkim odwiedzającym myć rąk.
    Oczywiście jak przychodzę do domu to myję ręce, po wyjściu z toalety itp. – tak robiłam zawsze.
    Ja wyznaję teorię, że maluszek musi powoli uodparniać się na choróbska. Większą krzywdą i szokiem dla organizmu, będzie wysłanie wychowanego w sterylnych warunkach dziecka do żłobka lub przedzkola niż powolne oswajanie go z bakteriami i innymi „zarazami”.
    Rozmawiałm na ten temat z lekarzem i on potwierdził moje zdanie. Brak kontaktu z zarazkami powoduje że układ odpornosciowy organizmu zaczyna „wyszukiwać” sobie przeciwników i wtedy powstają różne alergie.
    Mój Oleczek jeszcze ani razu nie miał nawet katarku a my z mężem już chorowaliśmy chyba ze trzy razy od chwili jego narodzin.

    Asia i Oleczek 26.08.2003



    #480135

    kasiek74

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    moja czynnosc wrodzona to mycie rak..moj maz rowniez ma bzika na tym punkcie i to wlasnie on kazdego kto przyszedl do dzidziusia wyganial do lazienki..na mycie rak az mi troche glupio bylo
    ale te pierwsze 2- 3 tyg ..potem wszyscy sie nauczyli chociaz wiem ze co nie ktorzy byli zgorszeni szczegolnie ci co nie maja dzieci….
    pozdraiwam

    KaSieK i MaRtuSia 26.10

    #480136

    tata-marcin

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    Ja zanim dotknę Oleczka myję łapki płynem antybakteryjnym po czym zakładam lateksowe rękawiczki chirurgiczne. Chodzę w maseczce na twarzy, a wszystko co ma bezpośredni kontakt z małym raz dziennie naświetlam pod bakteriobójczymi lampami UV. A butelki i smoczki sterylizuję w autoklawie parowym, w temp. 130 stopni przez pół godziny.
    No i do tego wpadnę chyba w alkoholizm, bo przed każdym pocałunkiem odkażam buzię (swoją) kielonkiem wódeczki….

    Wybaczcie, Szanowne Mamy, ale kiedyś i takie zwierzenia mogą się pojawić na forum… Nie wpadajmy w paranoję. Każdy trzeźwo myślący lekarz powie, że kontakt z drobnoustrojami uodparnia dziecko. Kiedy żona zachorowała, pediatra była wręcz zadowolona, twierdząc, że choroby matki w pierwszych miesiącach po porodzie to świetna okazja do przekazania dzidziusiowi przeciwciał wraz z pokarmem.
    Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, że prawidłowa i pełna sterylizacja czegokolwiek to przynajmniej pół godziny w temperaturze 130 stopni. We wrzątku (czyli 100 stopni) nie wytłucze się przetrwalników bakterii. Podobnie mycie rąk zwykłym mydełkiem nic nie da. Pisałem już kiedyś, że tyle samo (prawie) bakterii mamy na skórze czoła, czy twarzy jak i na dłoniach. A najwięcej w jamie ustnej i ślinie… I co – mam w związku z tym nie całować Oleczka?
    Tak na marginesie – wiele mam nagminnie oblizuje łyżeczki którymi karmią dzieci. W ten sposób wprowadzają do, jeszcze dość jałowej, buzi dziecka zestaw bakterii powodujących próchnicę.

    Żeby nie było, że się nie znam – jestem biochemikiem, na codzień pracuję przy produkcji sterylych leków . Problemy sterylizacji i walka z drobnoustrojami to mój chleb codzienny.
    Te słowa piszę w maseczce chirurgicznej na twarzy – mam ostrą grypę i wysoką temperaturę. I to jest jedyny przypadek, kiedy staram się unikać kontaktu z dzieckiem i chronić go przed moimi wyziewami…
    Ręce myję jak zwykle…

    Tata Marcin & Oleczek
    26 września 2003

    #480137

    magdzik

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    Oczywiście, ale nie popadam w skrajność. Myje po powrocie ze spaceru, po wizycie w toalecie, sprzątaniu.
    Gościom oczywiścei po przybyciu w odwiedziny równiez przypominam o myciu rak.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #480138

    aja

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    Robie dokładnie jak Ty. Myje ręce jak mam brudne, napewno nie specjalnie bo będe dotykać dziecka. Ostatnio nawet nie myje rąk po dotykaniu naszej tchórzofredki. Agatka obecnie bierze wszystko do buzi, wiec i tak ma kontakt z zarazkami. Poprostu raz na dwa trzy dni czyszcze jej buzie aphtinem.

    Madzia (Aja) + Agatka (05.09.2003)



    #480139

    aja

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    :)))))))))

    Nic dodać, nic ująć

    Madzia (Aja) + Agatka (05.09.2003)

    #480140

    ada26

    nasza przyjaźń z bakteriami 😉

    Od początku nie przesadzamy, postanowiłam Szymka zaprzyjaźnić z domowymi bakteriami i to nam wyszło na zdrowie. Higiena przy nim standardowo – mycie rąk jak nas uczono od dziecka (po wizycie w toalecie itp.), bez nadmiernej wrażliwości
    Szymek nie ciągnie smoka, ale te butelkowe myję wodą i koniec, nie wyparzam. Tylko, jeśli butelka czy smoczek są nowe, gotuję je jak zaleca producent, później już nie. Mycie, tylko mycie. Szymek nigdy nie miał pleśniawek, gdy wyrzuca zabawkę na podłogę, ja ją otrzepuję i daję do łapki, a on robi z nią co chce (czyli wkłada do buzi). Wydaje mi się, że jest uodporniony właśnie przez to, że nie jestem zwolenniczką klinicznej czystości


    mamusia Szymusia



    #480141

    ava131

    Re: Ufff…..

    Uffff…., az sie przerazilam jak zaczelam czytac twojego posta 🙂
    Pod koniec odetchnelam jednak z ulga. UFFFF.

    pozdr
    Ania

    #480142

    bajdusia

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    Moja córeńka urodziła się tego samego dnia.
    Asia i Wiktoria 26.09.03

    #480143

    anies

    Re: Czy czesto myjecie rece przy niemowlaku?

    myje normalnie tak jak i przed pojawieniem się wojtka

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close