Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Dzień Matki- niektóry obchodzą też dzień teściowej jako “matki” . Powiem Wam, że ja mam wewnętrzne opory aby kogoś kto jest w sensie genetycznym mi obcy, z kim jeszcze różnie mi sie układało- aby tą kobietę nazywać matką, słowo które same w sobie jest tak bardzo naładowane emocjami. Dla mnie teściowa nie była, nie jest i nie będzie matką. Matkę mam tylko jedną i jakoś nie mogę się zmusić, żeby złożyć jej życzenia z okazji dnia matki. Ciężko mi nawet przechodzi przez gardło do niej słowo mamo- zazwyczaj tak formuuję zdanie aby wyrażać się ogólnie, bezosobowo. A jak tam u Was?

Iwona i Wiktoria (11.08.03)

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: NO TO PYTANKO…

Ja miałam podobnie- sto porad na każdym kroku. Dochodziłam do takiej paranoi, że kontrolowałam swoje zachowanie na każdym kroku i myślałam czy zrobiłam znowu coś co się nie spodoba teściowej. Mieszkaliśmy u niej w domu więc ciężko było mi się od niej odizolować. Przełomem było urodzenie się Wiktorii, jak każda matka- wiem co dla mojego dziecka najlepsze i początkowo delikatnie sugerowałam, że wiem jak karmić, ubierać czy kąpać. Ale już teraz wiem, że życie w niezgodzie z sobą nieprowadzi do niczego dobrego- prędzej czy później wybuchniesz i wtedy awantura gotowa. Lepiej kulturalnie ale STANOWCZO zwrócić komuś uwagę. No i wybuchłam- czy raczej wybuchłyśmy- wiele ostrych słów, było gorąco ….. W konsekwencji wyprowadziliśmy sie do moich rodziców. Po pewnym okresie ciszy nasze kontakty wróciły do normy- czy nawet teraz kiedy widujemy się raz na tydzień- są wręćz idealne. widzę , że dużo zrozumiała i zmieniła swoją postawę!! Teraz to ona pyta się mnie o radę w sprawie Wiki- mówi np., że chce coś jej kupić ale nie wie czy MI to się będzie podobało. Ogólnie zupełnie inna postawa. Widocznie potrzeba było aż takiego wstrząsu aby zrozumiała, że my młodzi mamy prawo do własnego życia….. I niech tak pozostanie.
Ale życzeń jej nie złożyłam. To głównie dlatego , że jak się wyproiwadzałam powiedziała mi- że jestem niewdzięczna bo miałam u niej lepiej niż u własnej matki (!!!) I dlatego się zawzięłam i niech wie, że u mojej mamy mam jednak najlepiej :))))))

Iwona i Wiktoria (11.08.03)

myszka23 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Dla mnie Dzień Mamy=Dzień Teściowej. Chociaż moja mamusia jest jedyna na świecie, to mojemu mężowi byłoby przykro, że nie złożyłam jej życzeń. I odwrotnie. Przyzwyczaiłam się rónież do nazywania jej MAMĄ. Takie życie.
Pozdrawiam.

Natalka i Kacperek

duska Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Tesciowa zdecydowanie nie jest moją matką. Życzenia pojechał i złożył jej mąż, no bo to jest jego mama. Mówię do niej “mamo”, ale było to wymuszone (jak brałam ślub byłam bardzo młoda i dałam się zahukać).
Mam o tyle specyficzną sytuację, że moja mama od dawna nie żyje ……. i drugiej nie chcę. Teściowa to teściowa i koniec.
Pozdrawiam

Duśka i Emila (09.10.2003)

grudzien2003 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Oczywiście że teścioa także obchodzi Dzień Matki w końcu jest mamą mojego męża!!
Co roku idziemy razem do mojej mamy raz do teściowej i nie wyobrażam sobe aby było inaczej

duska Dodane ponad rok temu,

Re: NO TO PYTANKO…

W ciągu 12 lat małżeństwa miałam 3 duże bezpośrednie konfrontacje z teściową. Wykrzyczałam co o niej myślę. Za pierwszym razem po miesiącu ciszy nie wytrzymałam i przeprosiłam. Potem już nie. Chłodne stosunki trwały około 2 miesięcy po awanturze, potem wracały do normy …. ale było jednak coraz lepiej. Teściówka potrafiła np. zaglądać u mnie w domu pod szafy i pokazywać mi, że jest tam kurz . Teraz już tak nie robi.
Aktualnie na tapecie nieporozumień jest moja dieta (Buba jest alergikiem i muszę uważać co jem). Ona tego nie rozumie ??? i ciągle daje mi zakazane potrawy i obraża się, że ich nie jem. Ale potworną awanturę jej zrobiłam gdy po usłyszeniu, że Buba musi nosić aparat ortopedyczny, powiedziała mi, że to moja wina, bo źle się odżywiam !!!! Wyobraźcie sobie – ja dwie noce przeryczane, cała w nerwach, że dziecko mi pakują w rozpórkę ….. eh szkoda gadać. To było 4 miesiące temu … i ja nadal nie mogę jakoś wrócic do normalnych układów. Na szczęście zawsze mój mąż stoi za mną murem w takich sprawach.
No to teraz ja się wyżaliłam.
Pozdrawiam

Duśka i Emila (09.10.2003)

dotina Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Ja też składałam mojej teściowej życzenia. Ja mam akurat super teściową i mogę śmiało powiedzieć że jest dla mnie jak druga mama. Nawet bardziej się orientuje w moich sprawach niż moja mama. Z moją mamą stosunki miałam zawsze niezbyt ciekawe – na szczęście jak się wyprowadziłam po ślubie to mnie wreszcie zaczęła doceniać. Teraz jest ok.
Mąż składał mojej mamie też życzenia. Dla nas to naturalne i jakoś nikt z tego powodu nie robił żadnych problemów. Ale jakby moja teściowa była “typową”, wredną teściową to bym się zastanowiła nad tymi życzeniami.

Dorota i Jakubek {9m}

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Wyjęłaś mi to z ust!!!!!

Anka i Basiulec z 17.12.2002

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Pytanie dla mam,które miały cc
Cześć,po cc kiedy można zajść w ciąże? Niestety,nasz synek nie żyje i może poczuje się troszke lepiej jak ponownie zajdę w ciąże.Ale jak długo trzeba z tym czekać?Może macie doświadczenie.. Pozdrawiam Maszula
Czytaj dalej
Dla starających się
Witajcie - przyszlam was odwiezic:)
juz staram sie od 2003 od kwietnia, ostatnie 7 miesiecy zjadla mi choroba, nadal sie lecze ale przyszlam was odwiedzic, sprawdzic jak wam idzie, i powiedziec ze codziennie trzymam za
Czytaj dalej