czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go biją”?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #71702

    agness-7

    Juz wyjasniam o co mi chodzi. Viki do przedszkola chodzi (la)juz od 19 wrzesnia ,najpierw byla godzinka pozniej stopniowo o pol godziny dluzej. Na poczatku plakala jak wychodzilam a za chwile sie uspokajala,pozniej juz robila mi pa pa i leciala do grupy. Od tego poniedzialku jest do godziny 12.15 lacznie z obiadem i tu zaczely sie problemy bo mloda jest niejadkiem a „ciocie” zmuszaja do jedzenia.

    3.10 Przychodze po mloda o 12.15 a ona zaplakana jak cholera,gile wisza po pas i ma czerwony placek na srodku czola. „Ciocia ” do mnie z pretensjami ze dziecko nie chce jesc i musze z mloda porozmawiac ze jutro musi zjesc objad.Mowie ze ona ma 2 latka i moje mowienie nic nie da a pozatym to teraz w domu tez ma problemy z jedzeniem.
    Ubieram mlodej buty i pytam „Vikusiu gdzie ty sie znowu uderzylas?” a dziecie z podniesionym glosem do mnie „nie uderzylam,pani bila ciolo” . Zamurowalo mnie, pomyslalam ze cos wymysla ale po 40 minutach to cos czerwonego zniknelo z czola nie pozostawiajac zadnych sladow. Jezeli by sie gdzies otarla to slad otarcia utrzymuje sie dluzej a jakby sie gdzies walnela to powstaje guz albo lekkie uwypuklenie. Caly dzien myslalam co to bylo i czy dziecko mowi prawde czy klamie.

    4.10 Historia sie powtarza, taki sam slad ktory szybko znika ale dziecko mi mowi ze „pani pukala ja w ciolo” i pokazuje jak swoja zamknieta piastka nie zostawiajac ani jednego sladu podczas demonstracji!!!!!!! Mysle o kurde cos mi tu smierdzi.

    5.10 Czyli dzisiaj ide z mloda do przedszkola,Viki sie cieszy bo zobaczy Julie i Oskara,kaze sobie szybko kapcie ubrac. Otwieram drzwi do sali „ciocia ” mowi dzien dobry Viki” a ta w paniczny placz i wola „mama nie chcie,jedzenie nie,ja chce domu” Mowie do tych pind zeby mi dziecka nie zmuszaly do jedzenia bo nie zacznie jesc a one z ironicznymi usmieszkami na twarzy ze nie zmuszaja dzieci do jedzenia.Wyszlam z tamtad z mieszanymi uczuciami.

    Hmmm z tego wszystkiego zaczelam podgladac co sie dzieje w przedszkolu i zauwazylam pare rzeczy ktore mi sie nie podobaja a mianowicie:
    1.Ciocia wziela dziewczynke za reke i dynamicznie posadzila przy stole malo jej raczki nie polamala krzyczac „jedz,jedz”
    2.Dzisiaj zaczailam sie w szatni tak zeby nikt mnie nie widzial ale ja tez duzo nie widzialam tylko slyszalam jak „ciocia” mowi do jakiegos dziecka gdzie miedzy innymi slyszalam Viki ze jezeli teraz nie zdejmie butow to moze juz wyjsc (wskazala drzwi) a ona sie nie bedzie przejmowala bo bedzie miala mniej baranow do pilnowania.

    6.10
    Znajomej corka (3 latka) chodzi z Vika do tej samej grupy i niestety ona dzisiaj wyleciala z placzem ze „ciocia” ja za policzki szarpala. Wyszlysmy na zewnatrz zeby sie czegos wiecej dowiedziec od malej, chcialam sprawdzic czy mowi prawde wiec zapytalam sie czy bardzo duzo Viki dzisiaj zjadla (wiedzialam juz od „cioci” ze moja mloda nic nie jadla i nie pila) A Julia do mnie ze Viki nic nie jadla tylko z lalka chodzila kolo stolu.

    Kolejne potwierdzenie za cos sie tam dzieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Viki tego nia wyszla z tamtad w wielgachnym guzem na czole. W domu Tomek sie jej pyta „Co ci sie stalo?” a ona ze uderzyla sie w krzeslo,upadla na podloge i pani ja podniosla” Powiedziala prawde bo ja to widzialam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdyby wymyslala klamstwa tylko zeby zostac w domu a nie w przedszkolu to by poweidziala ze to pani zrobila.

    Prosze Was powiedzcie mi czy dziecko moze sobie samo cos takiego wymyslec??????? Ja nie sugerowalam jej odpowiedzi tylko pytalam gdzie sie uderzyla a nie kto ja uderzyl.

    Od poniedzialku mloda jest bardzo agresywna i bije swoje lalki w czolo,wyrzywa sie na wszystkich i nie odpuszcza mnie na krok.

    Po rozmowie z pania kierowniczka przedszkola dowiedzialam sie tylko ze napewno takie zdarzenie nie mialo miejsca w jej placowce i my matki po macierzynskim mamy pustke w glowie przez tak dlugie siedzenie z dziecmi Jestesmy panikarami a jak zajelybysmy sie praca to nie szukalybysmy dziury w calym.

    Zabralam ja z tego przedszkola ale caly czas sie zastanawiam czy napewno nie podjelam pochopnej decyzji?!

    Pomozcie mi w obiektywnej opini.

    Przepraszam za chaotycznosc postu ale mam metlik w glowie

    VIKTORIA (28.08.2003)

    Edited by Agness_7 on 2005/10/09 01:23.

    #931238

    klucha

    Re: Czy dwuletnie dziecko juz umie klamac????

    wszystko wskazuje na to że twoje dziecko mówi prawdę :(.

    Ja od Zuzanki za dużo nie mogę sie dowiedziec o przedszkolu jak ją pytam. Wiesz kiedy wiem co robiła i w co się bawiła? Gdy bawi się sama w pokoju a ja jem obiad i słucham w ciszy jej dialogów. Co nie co udaje mi się wyciągnąc podczas wspólnych kapieli wieczornych.
    Córeczka koleżanki która histerycznie przeżyła przedszkole (uczeszcała całe 2 dni) do tej pory podczas zabaw nasladuje panią w przedszkolu.

    Jak czytałam twojego posta nóż w kieszeni mi się otwierał.
    1. Wychowaawczynie Zuzanki na moją prosbę nie karmią jej na siłę. Zje to zje, nie to nie. Także dziecko mi nie raz głodne wraca do domu, ale ja jestem z tego zadowolona.
    2. Przestrzegają diety Zuzanki wg mojej rozpiski
    3. Czule witają i żegnają dzieci
    4. Panie zorganizowały dyżury wychowawczyń aby rodzice mogli porozmawiac o swoich dzieciach, ja nie muszę z nich korzystać bo odbieram Zuzankę prawie ostatnią więc mogę z panią spokojnie pogadać 🙂
    5. przez ten miesiac nie usłyszałam od Zuzi podczas jej zabaw oraz podczas rozmowy w cztrey oczy aby panie krzyczały na nie, wiem że największe łobuzy stoją w kącie. Zuzia nie stała 😉

    Co ja bym zrobiła, wypisała natychmiast i poszukała innego.
    A do tego zachowanie i komentarz pani kierownik przedszkola, ja jestem mamą pracującą i też jestem przewrażliwiona na punkcie swojego dziecka.
    Niestety trudno bedzie ci przyłapać panie na gorącym uczynku. W każdym razie za każdym razem gdybym odbierała dziecko z zaczerwienionym czołem zwracałbym uwagę „cioci” i kierowniczce. Druga strona medalu żeby tylko twoja córeczka nie zraziła sie do przedszkola przez te metody wychowawcze a ty musisz coś z tym zrobić, ponieważ dziecko sygnalizuje ci kłopoty, ono ci o nich mówi. Jezeli nie zareagujesz moze stracić do ciebie zaufanie. Dzieje jej się krzywda a ty jesteś jedyną osobą która moze jej pomóc, przepraszam ty i twój mąż.

    tak sobie myslę klepanie w czoło jest bezpiecznym miejscem zawsze mozna powiedzieć że się przewróciła, uderzyła, inne dziecko walnęło zabawką. Inaczej byłoby z innymi częsciami ciała 🙁 to już byłoby podejrzane i byłoby widać ślad dłoni.

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂



    #931239

    teo

    Re: Czy dwuletnie dziecko juz umie klamac????

    wiesz co – uważam że twoje dziecko mówi prawdę –
    nie che pochopnie wyciągać wniosków – ale przecież dzieci sa zazwyczaj szczere …szczególnie że jej zachowanie także wskazuje na to że cos tam sie dzieje

    a że pani kierowniczka tak powiedziała jak powiedziała – a wyobrażasz sobie że powie cos innego – ze sie przyzna i jak ona może ci mówić że wychowawczy ci przewrócił czy jakos tak w głowie – choc z drugiej strony – to w ogole po pierwsze powinna powiedzieć coś uspokajaącego – ze zwróci uwage – że porozmawia z innymi mamami i dziecmi –

    ja na pewno bym złożyła jakąs skargę lub jakies pismo go kogoś komu przedszkole podlega – ze jestes zaniepokojona, że prosisz o przyjżenie się sprawie itp itd ….

    współczuje ci i wierze że musiz sie zamartwiac – nie wyobrażam soebie aby było inaczej ….
    a poza tym dałabym inny tytuł postu – zeby mamy przedszkolaków tu zajrzały – bo ten jest niejednoznaczy na pierwszy rzut oka – moze ” czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go biją”???
    lub jaki tam chcesz….

    ojjj trzymaj sie i miej zaufanie do własnego dziecka i intuicji!!
    ja bym miała!
    pozdr

    czy to co napisalas że ją zabarałas – tzn wypisałas? czy tylko to że już weekend – a od poniedziałku od nowa??

    ILONA I KUBEK3,5roku

    #931240

    agness-7

    Re: Czy dwuletnie dziecko juz umie klamac????

    Zmienilam tytul postu,dziekuje za rade.

    Co do Twojego pytania czy wypisalam juz Viktorie z przedszkola to postanowilam juz jej w poniedzialek tam nie prowadzic.Mam zamiar rowniez zglosic tam gdzie trzeba jaka sytuacja wynikla w przedszkolu i poprosic o szybkie przeniesienie gdzies indziej. Musza mi pomoc bo ja w pon. musze byc w pracy, jestem od 2 tygodni na zwolnieniu „korzonki” i chyba dluzej nie uda mi sie udawac.

    VIKTORIA (28.08.2003)

    #931241

    teo

    Re: Czy dwuletnie dziecko juz umie klamac????

    ojjj mi tez sie otwiera w kieszeni

    i zgadzam sie z wszystkim co napisałas iza!!

    ILONA I KUBEK3,5roku

    #931242

    elik

    Re: czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go biją\”?

    Zmien przedszkole jak masz taka mozliwosc. Szkoda dziecka. NIe dosc, ze dziecko mowi, ze sie cos dzieja to i powtarza w zabawie pewne zachowania z przedszkola. A reakcja pani kierowniczki na Twoje uwagi swiadczy o tym, ze nie zalezy jej na dzieciach a tylko i wylacznie na swoich pracownicach, ktorych zachowan w zadem sposob nie kontroluje.



    #931243

    erika26

    Re: czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go biją\”?

    Mysle ze mala mowi prawde!
    poszlabym jak najszybciej do dyrektorki, a moze jak masz mozliwosc to zaczailabym sie z kamera gdzies i sporobowała nagrac moze, a przede wszytkim przeniesc do innego przedszkola
    tak wogole to zabilabym taka babe?

    Buziaki dla Mamy a przede wszytkim biednej dzidzki
    erika26 i Isia

    #931244

    asia80

    Re: czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go biją\”?

    Mi podobnie jak dziewczynom, wydaje sie ze Viki nie klamie. Wszystko wskazuje na to ze to jest zle przedszkole i nie zostawilabym tak tego. Poszukaj faktycznie innego przedszkola, gdzie beda pracowaly odpowiednie kobiety. Juz sam stosunek Pani kierwonik mowi wszystko. Olinek chodzi do zlobka i Pani kierownik – przemila osoba – sama mowi, ze gdyby cokolwiek mnie niepokoilo to mam dzwonic, pytac o Olinka itd. No i Panie nie zmuszaja Olinka do jedzenia (a poczatkowo nie jadl nic) tylko melduja mi zawsze ze nic nie chcial jesc. Ostatnio zaczal jesc, sam o tym zdecydowal, wiec chyba sie oswoil z miejscem i z dziecmi i Paniami.
    A moze zamiast do przedszkola dasz ja do zlobka, do najstarszej grupy?

    Asia i 14.01.2004

    #931245

    fr-ania

    Re: czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go bi

    Jestem zbulwersowana całą sprawą.
    Znasz swoje dziecko. Zaufaj jej.
    Jak dla mnie to złe rzeczy dzieją się w tym przedszkolu. Nie można tego tak zostawić.

    Serdecznie współczuję Viki i Tobie przeżyć.

    Ania + Szymon (lipiec 2004)

    #931246

    cszynka

    Re: czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go bi

    Tak samo jak dziewczyny – moim zdaniem Twoja córcia nei kłamie.
    Po pierwsze poszukaj innego przedszkola, albo żłobka (moja Ola ciut starsza a do żłobka chodzi więc i Viki się wiekiem załapie) żeby mała była spokojniejsza a Ty zebyś mogła do pracy wrócić. No a następnie powiadomiłabym kuratorium czy kogoś komu przedszkole podlega, ado tej pani dyrektor udąłabym se jeszcze raz z textem, że Ty całej tej sprawy tak nie zostawisz i zeby miała świadomość, ze odpowiednią opinię temu przedszkolu wystawisz. POwinno to ją troszke na baczność postawić, bo teraz takie instytucje starają się o dzieci (tak przynajmniej jest u nas)
    Pozdrawiam i dużo spokoju życzę Tobie i córeczce

    Ola (06.01.2003)



    #931247

    anek

    Re: czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go biją\”?

    Ojjjj straszne to co napisałaś, straszne dla mnie jako dla nauczyciela z przedszkola.
    Jak najszybciej zabrałabym dziecko z tej placówki, co więcej porozmawiałabym z innymi rodzicami i zastanowiłabym się, czy tego gdzies nie zgłosić.

    Co do jedzenia na siłę, ja na 1 zebraniu pytałam rodziców, czy wmuszać jedzenie w dziecko-nie w przypadku kiedy na przykład zje sniadanie, 2 sniadanie, zupe a nie chce 2 dania, ale w przypadku gdy dziecko nie chce nic jeść-mam takiego chłopczyka co kompletnie nic nie je. Rodzice sie nie zgodzili. I nie wmuszam jedzenia, owszem namawiam ale nic wbrew woli dziecka. Pozatym mam raz w tygodniu godzinę na konsultacje z rodzicami, i wtedy możemy spokojnie porozmawiać. Jak na razie pretensji nie było, dzieci chetnie chodza w pełnym składzie :)))))

    Reasumując, nie uważam, żeby twoje dziecko kłamało. A co do kierowniczki, hmmmm mozliwe że to kadra pracujaca razem od wielu lat i kierowniczka trzyma sztame z wychowawczyniami i złego słowa nie da na nbie powiedzieć. Co więcej za to jak potraktowała Ciebie, powinnas jej powiedziec prosto w twarz co myslisz o niej i o metodach wychowawczych jej personelu.

    Amen :)))))))))

    Pozdrawiam i zycze podjęcia mądrej decyzji :)))))))

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #931248

    Anonim

    Re: czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go biją\”?

    w odpowiedzi na tytuł postu: tak, dziecko może kłamać że jest bite w przedszkolu; moje właśnie kłamało, że zotało uderzone przez chłopca, że go bolało, że strasznie płakał i że pani go przytuliła; rozmawiałam o tym z panią- ta twierdzi, że być może ktoś go uderzył, ale na pewno jeśli byłoby to na tyle silne że Krzyś by płakał czy się skarżył zostałabym o tym powiadomiona; taki fakt nie został przez żadną z pań ”zarejestrowany”, na pewno nie utulały płaczącego Krzysia (a że tulą wszystkie dzieci w róznych sytuacjach być może i Krzyś się do którejś z nich przytulał, np. przed snem); i tu im wierzę, bo o najdrobniejszej nawet sprawie jestem informowana, każde najmniejsze przewinienie Krzysia czy innego dziecka (o ile jest z Krzysiem związene) jest ze mną omawiane na bieżąco; dlaczego Krzyś tak skłamał ? tego nie wiem, ale wiem, że często opowiada o innych tak jak o sobie, więc być może sytuacja dotyczyła innego dziecka;
    trochę nie na temat…

    wydaje mi się, że Twoje dziecię mówi prawdę; sam fakt, że płacze na widok nauczycielek jest bardzo niepokojący;
    i nie będę się powtarzać… tego nie można tak zostawić, najlepiej znaleźć inne miejsce dla córci;
    chyba najważniejsze to mieć zaufanie do osób, które opiekują się Twoim dzieckiem; ja na szczęście takie przedszkole znalazłam (choć przez czysty przypadek);

    [i]Ewa i Krzyś (2 lata i 10 mies.)



    #931249

    cat

    Re: czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go biją\"?

    Z tego, co piszesz, wynika, że Twoja córeczka mówi prawdę. Bardzo dobrze, że ją stamtąd zabrałaś. Wierz mi, są inne przedszkola, tzn. z zupełnie innym podejściem do dzieci, kontaktów z rodzicami, rozwiązywania problemów. Osoba pani dyrektor i jej złote myśli dyskwalifikują to miejsce. Nie warto narażać dziecka na stres. Najlepiej popytaj wśród znajomych, może ktoś Ci poleci dobre przedszkole, wybieranie w ciemno zawsze jest ryzykowne (choć wiem, że najczęściej nie ma wyjścia – rejonizacja i takie tam).

    #931250

    Anonim

    Re: czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go bi

    przerazajace jest to co piszesz………Nie zdarzylo sie to raz tylko kilka razy wiec wg mnie jest sie o co martwic! Bardzo dobrze ze zabralas coreczke z tego przedszkola. Malo tego jeszcze bym zrobila dzika awanture!Przedszkole nie moze wzbudzac ZADNYCH podejrzen, a to co opisalas to naprawde jakis horror…….Panie szarpiace dzieciaki??!! Kierowniczka mowiaca do Ciebie w takim tonie?? Szok…….Wg mnie nie podjelas pochopnej decyzji- lepiej dmuchac na zimne- zreszta nie wiem czy na zimne…….

    #931251

    asta

    Re: czy dziecko może kłamać że w przedszkolu go biją\”?

    Wydaje mi sie, ze mala mowi prawde.
    Moj synek (wlasnie skonczyl 2 latka) od 1 wrzesnia chodzi do przedszkola. Nie umie jeszcze za dobrze mowic, ale zawsze wiem kiedy jakies dziecko go ugryzlo i gdzie (czasem widac a czasem nie) choc zdarza sie to barzdzo rzadko. Poza tym jest niejadkiem i nikt go do jedzenia nie zmusza. On patrzy jak jedza inne dzieci i sam zaczyna coraz wiecej jesc (zdarzaly sie dni, ze nie zjadl nic). Do przedszkola pedzi z usmiechem, nie ucieka od zadnej „cioci”.
    A co do bicia lalek to mysle, ze nauczyla sie tego od tych pan w przedszkolu (co jest barzdo prawdopodobne biorac pod uwage sytuacje, ktorych bylas swiadkiem). Moj synek nauczyl sie w przedszkolu gryzienia. Widzi jak inne dzieci gryza i jak ktos mu cos zabiera to tez probuje ugryzc. Panie probuja z tym walczyc.
    Ja na Twoim miejscu zrobilabym awanture, szczegolnie po wystepie dyrektorki.
    Moim zdaniem bardzo dobrze, ze zabralas mala z tego przedszkola. Dwulatki raczej nie klamia.
    Jestem pewna, ze znajdziesz lepsze przedszkole, gdzie przynajmniej nie stosuja przemocy. Powodzenia!!!

    Pozdrawiam,
    asta, synek i wystrzalowa Gabi 31.12.2005

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close