czy dziecko wie najlepiej….?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #32922

    lea

    Czy dziecko faktycznie wie, czego chce i wyczuwa intuicyjnie swoje potrzeby?
    Wie, że gdy jest głodne, ma jeść? gdy śpiące – spać… a raczej – czy czuje to?
    zaczęłam mieć wątpliwości obserwując nasze dzieci, które śpiące i wymęczone dniem oczekują i tak usypiania i nie przyłożą same głowe do poduszki
    albo kiedy głodne dziecko wyrywa się i nie chce dać sobie przystawić butelki do ust, choc potem, gdy poczuje, że to jedzenie, oczywiście je łapczywie…
    tak przynajmniej często ma moje dziecię…
    co o tym myslicie?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #434542

    Anonim

    Re: czy dziecko wie najlepiej….?

    Wiesz mi sie wydaje ze to jest tak:moj HUbi jak jest glodny to chce jest TU I TERAZ I NIE MA ZE JESZCZE ZA CIEPLE.I zawsze wie ze jak sadzam go w krzeselku to bedzie amciu,a nie chce zasnac,choc wie ze jest spiacy,bo nie nauczyl sie zasypiac sam,od samego poczatku go lulam(z mala przerwa o ktorej zapomnial)a poza tym odkladam go do lozeczka gdzie mnie juz nie ma, a poza tym po co spac jak swiat taki ciekawy:)))

    Nelly i Hubert



    #434543

    gosiar

    Re: czy dziecko wie najlepiej….?

    Ja się z tobą zgadzam i przez palce patrzę na zasadę „Dziecko wie najlepiej” szczególnie w kwesti jedzenia i spania. Michał jeszcze nigdy nie dał do zrozumienia że bedzie jadł tzn. że jest głodny. Tak było od urodzenia – nigdy nawet nie kweknął (mówię o porze dnia) ze ma zamiar jeść. Na czuja wu\yłapywałam ten moment – a potem poprostu jadł co 2 godziny. W nocy jest prościej – jak głodny to płacze.
    Prościej jest tak jesli trzymam się poprostu schematu – spacer tzn spanie; i scisle okreslone pory posiłków. Jesli przeciągnie na głodzie (w myśl ze jesli nie chce jesc to nie) to potem jest dzika awantura i już w ogóle nic nie chce zjeść – płacz a na widok jedzenia prawie krzyczy. dlatego nie dopuszczam do takich sytuacji przychodzi pora jedzenia to w niego pakuję na 20 możliwych sposobów. Często jest tak że je kilka rzeczy w ciągu jednego posiłku, bo chyba lubi jak mu się zmienia smaki.
    rozumiem cię całkowicie w tej kwestii

    Gosia i Michałek Roczek

    #434544

    asiulek

    Re: czy dziecko wie najlepiej….?

    Jeremi co do spania to nie ma problemu – od poczatku byl w tym temacie regularny jedyne czego potrzebuje to moj cyc do zasniecia.
    Za to jedzenie hmm-to dla nas ciezki temat jednak Jeremcio wie lepiej i zupki sa bee.
    Jedyne w czym nie ustepuje i ty napewno nie ma racji to to ze mozna z pupa w kupie (po zdjeciu pieluszki oczywiscie)poraczkowac sobie gdzies i siasc na przyklad – tutaj choc krzyczy w nieboglosy robie swoje probujac do tego nie pozwolic mu jeszcze „grzebac” przy siusiaczku raczkami :))- w tym temacie myli sie z pewnoscia 🙂

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

    #434545

    agus-25

    Re: czy dziecko wie najlepiej….?

    Pewnie wie najlepiej, ale nie zawsze potrafi to okazać. Mój jak jest głodny to robi się marudny i nic nie chce robić, ale mimo wszystko pilnuję aby jadł co 3-4 godziny, w każdym razie wiem, że jak minęło tyle i tyle czasu i jak marudzi to znaczy, że chce jeść ( tyle, że karmię butlą i wiem ile zjadł). A jeżeli chodzi o spanie to doskonale potrafię wyczuć kiedy chce spać, zwykle w ciągu dnia ma 2 drzemki. Kiedy chce spać przeciera oczka, robi sie marudny a jak tylko dostanie pieluchę do ręki i jeszcze smoczka to zasypia od razu. Nie muszę go w każdy razie usypiać, chyba że coś mu dolega, albo jak jest bardzo zmęczony to wbrew pozorom gorzej mu zasnąć. Chociaż wydaje mi się, że dzieci nie do końca znają jeszcze potrzeby swojego organizmu i trzeba im w tym pomóc, położyć do łóżeczka kiedy są zmęczone , dać jeść kiedy są głodne ( jak nie zje w obecnej chwi to dać jeść za 5-10min.), jezeli oczywiście wiemy, ze dziecko dawno nie jadło i to może być przyczyną marudzenia lub płaczu. No i trzeba się jeszcze liczyc z tym, że karmiąc butelką dziecko może chcieć tylko pić :))

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #434546

    ala25

    Re: czy dziecko wie najlepiej….?

    To dziwne ale Mateuszek wogóle nie wyglada na takiego! Jest tak pogodny na wszystkich zdjęciach, ze nie moge sobie go wyobrazić „w akcji” czyli jak sie wyrywa, płacze.
    Dzieciom szkoda kazdej chwili na takie „pierdoły” typu jedzenie czy spanie.
    One są ządne swiata. Chcą go jak najszybciej poznac!
    Mój Filip Tez zawsze walczy (narazie tylko) ze snem


    Ala i Filipek
    ur.29.07.2003



    #434547

    Anonim

    Re: czy dziecko wie najlepiej….?

    ja jednak ufam potrzebom Natusi – nie karmię jej na siłę, a i zauważyam, że gdy jest śpiąca – sama kładzie się i zasypia 🙂

    Kaśka z Natusią (20 miesięcy 🙂

    #434548

    Anonim

    Re: czy dziecko wie najlepiej….?

    Ja nigdy nie karmilam i nie zamierzam karmic Hubiego na sile.Widze kiedy chce jesc:w nocy placze,a w dzien staje sie marudny,poza tym ma dokladne pory posilkow,do tego kiedy chce spac rwie sie na rczki,tuli sie i mruczy pod nosem,

    Nelly i Hubert

    #434549

    hasza

    Re: czy dziecko wie najlepiej….?

    A ja nie wiem jak to , przy Łukaszku to wiem kiedy mniej więcej jest głodny a kiedy śpiący , ale mam też 9-cio letni egzemplarz typowego niejadka.Martynka nigdy nie była głodna nie pomagały próby przegłodzenia ona i tak nie upominała się o jedzenie , więc nie wiem czy wiedziała co chce.Trzeba było ją zawsze pilnować żeby coś zjadła i tak jest do dzisiaj , chociaż teraz to już nie marudzi , jak jest jedzenie to je- co do spania to podobnie.

    Hasza Martyna 9lat Łukasz 7,5m

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close