czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #55305

    ellenka25

    bo ja się doprosic nie mogę….
    Nat jest jak najbardziej ukochaną wnusią ale od początku są problemy gdy trzeba z nia chwilę zostać, tesciowa bardzo lubi i umie się z małą bawić ale najdłuzej z mała zostanie na godzinkę, bo zaraz są telefony -ona marudzi, ona płacze, ona nie chce jesc, ona… przyjezdzajcie juz!! myslałam ze po przeprowadzce to sie zmieni – babcia chcąc sobie zrekompensowac brak wnuczki będzie z nią zostawć i mocno się rozczarowałam…. najlepiej gdy jestem obok – ewentualnie przypilnuje małej gdy cos robię w domu…
    kiedy jedziemy z męzem coś załatwic to jak na szpilkach i w pospiechu, juz nie pamiętam kiedy razem bylismy gdzies sami… [dobrze ze sami mieszkamy to mozna sobie chociaz romantyczną kolacyjkę zrobić ;-)]
    a co się trzeba ogadac, oproscić zeby małą zostawić….
    tak się zdenerwowałam bo własnie jutro z męzem mamy masę załatwień a dziecko coś nie bardzo ze zdrowiem i nie chcę jej włoczyc z nami, ale chyba będę musiała…
    szkoda ze moja mama nie moze zostac z Natalką, ale to juz inny problem
    ech
    czy tylko ja mam taki problem???
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #706422

    aborka

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    u nas nie ma najmniejszego problemu. moja mama siedzi z nim na co dzien jak pracuje. teraz nawet u niej nicuje 2 razy w tyg. Mamy czas dla siebie. A tesciowie jak tylko mają czas to mogą sie nim zajmowac. brali go na działke do rodziny w innym miescie. nie dzwonią. radzą sobie sami. a ja wiem ze dziecku jest dobrze.

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003



    #706423

    amber

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    Z moją mamą nie mam problemu…gdy tylko potrzebuję cos załatwić…czy nawet wybrać się z mężem do kina z chęcią zostaje z Maciusiem. I radzą sobie doskonale…obydwoje za soba przepadają.
    A teściowej nie chcę prosić o popilnowanie dziecka…nie mam do niej takiego zaufania…bałabym się…mimo, że to bardzo dobra osoba i krzywdy by mu nie zrobiła…ale ja tego nie czuję…i co najwazniejsze nie mam takiej potrzeby.

    Beata i

    #706424

    wasia

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    U mnie jest wprost przeciwnie-moja mama to by chciała Olke mieć na co dzień. Na szczęście mieszkamy w innym mieście i nie jest to możliwe. Aczkolwiek w związku z tym, ze Ola chora a u nas kładą rury w mieszkaniu wysłałam ją wczoraj do babci (i Olka i babcia są przeszczęsliwe), zostanie tam do jutra. W przyszłym tygodniu szykuje mi się wymiana okien i Olka znów pojedzie do babci. Moja mama oczywiście chciała, żeby Ola w ogóleni nie wracała do domu na te 3 dni tylko u nich była przez tydzień!
    A moja teściowa to radzi sobie z Olą dość dobrze, tylko za szybko wpada w panikę 🙂 Odbiera ją czasem ze żłobka jak mam dłużej zajęcia i wtedy jest oki. Raz tylko nas zszokowała, bo wzięła Olę na spacer w niedzielę i przepadła na 4 godziny! A Ola nie chciała potem do domu wracać 🙂

    Asia i Ola (20 m-cy!)

    #706425

    inti

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    ja mam targi w rodzinie, kto zostaje z Julką. co prawda, jest to straasznie rzadko, bo tylko wtedy, kiedy idziemy na wesele albo mieliśmy imprezę Wigilijną w Warszawie – wiec do tej pory raptem 3 razy. zwykle są to moi rodzice, bo oni mieszkają dalej i przyjeżdżają do nas na weekendy – julka przez to jest z nimi naprawdę zżyta. z teściami widuje sie mniej intensywnie, są to zwykle niedzielne obiadki, więc nie jest za bardzo przyzwyczajona do zostawania z nimi.
    teraz to ja z kolei ma problem, bo muszę ją zostawić w następny weekend z tesciową – jedziemy na wesele. A Julka ostatnio wymaga ciągłej obecności mamy. co tam, najwyżej bedziemy przyjeżdzać w środku nocy do wyjącego dziecka…..

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #706426

    kika210

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    U mnie też problem… O teściach nawet nie wspomnę bo jak się zjawiają raz na jakiś czas to Ada do nich nawet nie podejdzie…A moi rodzice-no cóż jak trzeba (mam jakas wizyte u lekarza itp) to zawsze pomogą. Gorzej z weekendami – oni często się bawią w weekendy (kino, grille, kolacje) więc my na imprezy niestety nie chodzimy…

    Ada 16m.
    ps.friko.pl



    #706427

    wyki

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    Kochana! U nas można liczyć tylko na moją mamę, która jest i tak mocno obciążona bo siedzi z Izą 5 dni w tygodniu. Więc siłą rzeczy nie zostawiamy jej Izy w weekendy no chyba ze jakiś wielki mus. O teściowej nigdy w zyciu bym nie pomyslała… 🙂 Nikt inny się nie zgłosił na chętnego:) Wniosek: siedzimy w domu i nigdzie nie bywamy bez Izy. A jak bywamy to osobno ja osobno mąż:(

    Monika i Iza 16 miesięcy

    #706428

    Anonim

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    moja mama chetnie zostaje z nina, maja duza frajde i ona i mala….teściowa tez….na poczatku co prawda dzwonila czy dac Ninie juz jesc itd. ale wyrobila sie :))))
    do obu mam zaufanie, jestem spokojna jak nina jest z nimi.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #706429

    kokunia

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    U nas jest zupełnie odwrotna sytuacja, bo często jest tak, że rodzinka się kłóci, kto ma zostać z Wiktorkiem. Jednak dobrze mieć trzy siostry, prawda?

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

    #706430

    wasia

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    A jeszcze lepiej cztery (jak ja 🙂 ) i każda chętna do pomocy…

    Asia i Ola (20 m-cy!)



    #706431

    cat

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    Nie tylko Ty masz taki problem… oj, nie.

    #706432

    jolala

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    U nas to jest dopiero … moi rodzice i teściowie mieszkają ok. 250 km – jedni na płd., drudzy na płn. od Krakowa, i jesteśmy sami … żadne wspólne wyjścia wieczorem.
    W dzień ostra wymiana … ja pracuje do 15 (mąż z dzieckiem), a potem on wybywa i wraca wieczorkiem (ja z dzieckiem).
    Czasami mąż wybywa gdzieś z kolegami (co by nie sfiksował i odreagował), ja natomiast nie pamiętam kiedy ostatnio gdzieś byłam …
    traz to dopiero brakuje rodzinki … i choć godzinki by ktoś przejął inicjatywę nad dzieckiem … taki los…
    A wieczorem to już padam na nos … bo o 5.30 pobudka do pracy i w nocy wstaję do małego czasem raz a czasami 6 razy.
    Ale mam cały czas nadzieję, że jak przejdzie okres niemowlęctwa to troche odżyję … na razie cieszę się z Maleństwa i jakos to znoszę.
    Pozdrawiam!
    ps. jak widzicie i tak macie lepiej ode mnie … 🙂

    Jola I Maciuś (08.03.04)



    #706433

    gwiazda

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    Ja nie mam problemu z zostawianiem Nastusi. Jeżeli chcemy gdzieś z mężem wyskoczyć to chętnie zostają obie babcie, mój tato i brat albo brat męża. Nigdy nie mieliśmy problemu, żeby ktoś nie chciał z nią zostać.
    Pozdrawiamy

    Marta i Anastazja (04.01.2003)

    #706434

    chmurka

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    moja mama często z Klaudią zostaje, mam nadzieje że jakoś jej sie za to odwdzięcze.

    JOLA I KLAUDIA 13.09

    #706435

    krzemianka

    Re: czy inni chętnie zostają z waszymi dziećmi?

    Nie polacze sie z Toba w bolu, bo nie mam takiego problemu. Z pilnowaniem 2 naraz nikt sie nie spieszy, ale gdy jest potrzeba ciocie i rodzice nie odmawiają. A do Igora sie rwa wszyscy naraz – gl. tesciowa i moi rodzice 🙂
    A i tak, razem, tylko we 2 ja i maz sobie jeszcze jakis czas nie wyjdziemy. Ale pocieszam sie, ze co sie odwlecze… 🙂

    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close