CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #27091

    majo

    zadaje sobie to pytanie od jakiegos czasu?(od urodzin zosi dokladniej ujmujac)
    czym te nienormalnosc stwierdzic?
    moze faktycznie odbieglam od ogolnie przyjetej normy przez to siedzenie w domu?-tak twierdzi malzonek szanowny
    co sie dzieje?

    trace wiare w siebie, ucieka gdzies moja cala przebojowosc?
    ja pytam WAS co robic?
    maz wytyka mi rozne wady ktore kiedys kochal?o co chodzi??moze mam depresje? ogolnie wiecej spie i kiedy nie spie tez jestem ospala?
    a moze cos innego?
    powinnam wybrac sie do psychologa , a moze do psychiatry od razu?nie mam za bardzo czasu , bo wciaz jestemz Zosia non stop, a szanowny malzonek wciaz poza domem, nawet dzis gdy ma wlne gra w kosza!
    a ja siedze i wariuje pomalutku i chyba odbiegam coraz to bardziej od normy?

    <img src=”http://www.asarea.com/jola/pod15 sie Zosia_und_Familie 052.JPG”>
    zosia 18maj03

    #359518

    lea

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    jesli chodz o ospalosc – przyjmujesz jeszcze witaminy? moze jakis magnez?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #359519

    majo

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    taj,materne lykam codziennie,’
    a problem jest chyba w mojej glowie:mniej sie ciesze jestem mniej energiczna i wogole mam wszystkiego dosc,
    brakuje mi wolnosci , ktora odebrala mi zosia i tak:z jednej strony jestem szczesliwa , a z drugiej NIENORMALNA:(

    zosia 18maj03

    #359520

    pluto

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    Majo….może nasi męzowie grają w kosza razem? Hi,hi…..bo jak się urodził Karol to mojego prawie w domu nie było….albo grał w kosza, albo miał coś bardzo ważnego do załatwienia……..

    Ja myslę, że podobnie jak u mniedziecko przerosło Twojego męża…..może boi się do Was zbliżyć? No właśnie…może On to rozgranicza: jesteście Wy, czyli Ty z Zosią i On?….Wiem tylko jedno….nie zwariowałaś……..
    A czy Mama mogłaby podejść czasami i zostać z Zosią? A Ty w tym czasie mogłabyś zamiast sprzątać i prasować po prostu gdzieś wyjść? Bo inaczej faktycznie zwariujesz

    Julka i 16 miesięczny Karolek

    #359521

    majo

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    dzieki za pocieszenie:)
    Pluto, ja widze , ze on stara sie, ale co jakis czas wyznaje mi, ze boi sie, ze przerasta go sytuacja i wszystko spada na moje barki.
    a co do mam-sa daleko b.daleko wiec odpadaja.
    no chyba ze sciagniemy jedna na troche, ale ja nie bardzo chce zeby przyjezdzala…
    no nic pozyjemy zobaczymy

    zosia 18maj03

    #359522

    Anonim

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    nie chce Cie buntowc, ale masz prawo zabronic mezowi chodzic na kosza i wymagac zeby Ci pomagal. W koncu Jakie Ty masz przyjemnosci?
    to nie jest tak, ze dziecko to wylacznie Twoja sprawa, jest wasze, i jesli go to przerasta, albo sie boi to niech idzie do psychologa…
    A Tobie zycze odpoczynku i nie daj sobie wmawiac ze odbiehgasz od normy, masz lekkie stany depresyjne wynikajace z przemeczenia i tyle,
    bierz magnez i pij dziurawiec moze treoszke Ci sie poprawi
    pozdrawiam

    Gaba i Marysia + Fasola! (6 tygodni)



    #359523

    majo

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    ach wszystko byloby pieknie ale …
    sa dni kiedy to maz zostaje z zosia a ja gdzies wyskocze , ale sa dni kiedy twierdzi ze on ma prawo wszedie wychodzic po pracy tj na kosza na piwo itp
    ze musi odreagowywac stres i dbac o swoja kondycje bo ma robote siedzaca, przed komputerem.
    to temat zbyt zlozony on stara sie zarabia na nas itp
    ale masz racje to tez jego dzidzia…

    zosia 18maj03

    #359524

    pluto

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    I jak zabronić męzowi żeby na kosza nie chodził????!!!!!!!! Gaba….no jak? Jak zechce to i tak pójdzie……

    Julka i 16 miesięczny Karolek

    #359525

    pikpok

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    Zbadaj sonie cukier, cukrzycy mają podobne problemy do Twoich.
    Nienormalna prawdopodobnie nie jesteś, z tego co napisałaś duże zasługi w utracie twojego poczucia własnej wartości ma twój mąż. Zamiast Cię wesprzeć – deprymuje. Sama bym była przybita, gdybym nie miała wsparcia we własnym mężu.
    Jeżeli nadaldzarzycie się uczuciem, to spróbuj z nim porozmawiać, powiedz, ze oczekujesz od niego pomocy, nie tylko fizycznej ale równiez wsparcia duchowego.
    Powodzenia 🙂

    http://wieland.webpark.pl/

    #359526

    majo

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    z tym cukrem to rzeczywiscie powinnam sprawdzic, masz racje moze to cukrzyca?
    dzis wlasnie jestem po powaznej rozmowie z mezem, staral sie caly dzien,ale pewnych jego cech nie zmienie.
    zapewnia mnie , ze sie stara…
    zobaczymy,
    dzieki pikpoku:)

    zosia 18maj03



    #359527

    majo

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    pojdzie i koniec!
    tym bardziej ,ze jest pewny, ze:
    1. ja sama daje sobie rade (a ja moze nie do konca, bo chetnie bym odpoczela)
    2.sport to zdrowie, a on walczy wiecznie z nadwaga,
    3.rutyna go zabija-a po koszu jest spocony zmeczony szczesliwy
    a ja dalej siedze w domu:(
    robie sie jak purchawa, a dawniej bylam radosna bomba energetyczna!

    zosia 18maj03

    #359528

    Anonim

    Re: CZY JA JESTEM NIENORMALNA?

    nie mowie ze to zadziala…

    ale uwazam ze mamy prawo zadac a nie tylko byc wdzieczne ze facet czasem przy dziecku pomoze…
    czyli chodzi mi o to zeby nie siedziec cichutko jak myszki

    Gaba i Marysia + Fasola! (6 tygodni)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close