Czy ja jestem panikara?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #51621

    gosiagl

    Kochane,
    Nie wiem czy tylko ja tak sie wsłuchuje w mój organizm i panikuje z każdego powodu?
    Jestem teraz w 12tc. w zeszłym tygodniu pisałam o problemie z pecherzem( po wzieciu leków jest chyba ok), a tu znowu jakis kwiatek nie daje mi spokoju.
    Mianowicie wczoraj co jakis czas odczuwałam tak jaby kłucie w prawym dolnym rogu brzucha – tak jaby to był jajnik.
    To kłucie nie było cały czas. W ciagu dnia to naliczyłam tego chyba z 10 razy i pojawiało sie to podczas zaczynania jakiegoś ruchu.
    Dzisiaj tez sie pojawiał z samego rana, z tym że kiedy poszłam do kibelka to juz przestało mnie boleć.
    Co ja mam zrobic?
    Czy u was tez takie coś występuje?
    Naprawdę nie chce wyjśc na jakąś histeryczkę ale bardzo sie boję o ta ciąże.

    Pozdrawiamy

    Gosia i ? x 2

    #662705

    monikaapj

    Re: Czy ja jestem panikara?

    nie jesteś panikarą, większość z nas tak w ciąży miała lub ma.Każdy martwi się o dzidzię.
    Moim zdaniem ten ból ma źródlo w rozciągających sie wiązadłach macicy i minie, spokojnie. Spróbuj poleżeć przez chwilę i ewentualnie wziąć nospę.
    pozdrawiam

    Monika i Basia (22.09)



    #662706

    kobin

    Re: Czy ja jestem panikara?

    Heh, Ty jestes panikara??? Moja siostra miala ostatnio wycinany wyrostek (ja bylam jedyna osoba, ktora jej to na odleglosc zdjagnozowala i wykopala bluzgami do szpitala, inaczej by bylo zle…). I po tym zdarzeniu kazde uklucie z prawej strony na dole wywoluje u mnie panike, ze teraz mnie dorwie zapalenie wyrostka! Jeden dzien mialam taki, ze lezalam i balam sie ruszyc, bo bol wydawal mi sie okropny, i tylko podciaganie kolana (typowe dla zpaalenia wyr.) mi pomagalo. Ale oczywiscie okazalo sie, ze to tylko wiazadla, lub cos podobnie niegroznego. Ale wciaz zdazaja mi sie takie „paniki” Kwestia tylko tego, zeby czasem nie przegapic tego co wazne, wiec chyba lepiej czasem popanikowac..

    kobin,Konciu i

    #662707

    ani-ani

    Re: Czy ja jestem panikara?

    Mnie też tak pokłuwa 🙁 Tak jakby właśnie jajnik i to właśnie najczęściej przy gwałtownym rozpoczynaniu jakiegoś ruchu.
    Pytałam lekarza i stwierdził że to bóle spowodowane rozciąganiem więzadeł i tak będzie. Tylko że i ja panikuję bo przy pierwszej ciąży jakoś tego wcale nie odczuwałam. U mnie to może być spotęgowane poprzednią cesarką a u ciebie bliźnakami 🙂

    Ale jak masz jakiekolwiek wątpliwości to do lekarza.

    Ania i Izunia (23 m-ce)+lutowa PEREŁKA

    #662708

    ellenka25

    Re: Czy ja jestem panikara?

    każda z nas panikowała ale czasem lepiej nie przegapić zadnego objawu
    to ze Cię pokłuwa to najnormalniejszy objaw, – rozciagania więzadeł, tak juz bedzie
    pozdrawiam i powodzenia!

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #662709

    zulanka

    Re: Czy ja jestem panikara?

    Ale zbieg okoliczności…
    Właśnie mowilam koledze w pracy, ze mnie co jakis czas kłuje cos w dolnym prawym boku brzucha i nie wiem czy mam sie tym martwić czy nie. I zaraz otworzylam post „czy jestem panikara” a tu prosze: o tym pisza… 🙂
    W takim razie nie bede sie martwić, skoro to moze sa te rozciągające sie wiązadła i tak moze byc. Jesli sie pogorszy, pojde po porade do lekarza.
    Zula



    #662710

    siebaska

    Re: Czy ja jestem panikara?

    A ja takie kłucie mam od poczatku ciazy i bede miala do jej zakonczenia. a to wlasnie przez wyrostek. W grudniu mialam wycinany (znieczulenie w kregloslup, takie jak przy cc- koszmar), a juz w marcu bylam w ciazy i dlatego teraz mnie boli dokladnie pod szyciem. Maleństwo kopie czasem w to miejsce a to naprwde jeszcze boli. Dodatkowo nie moze sie do porzadku zagoic bo mi sie brzuch rozciaga, jelitka ida w gore. Koszmar istny.
    Pozdrawiam

    #662711

    ika

    Re: Czy ja jestem panikara?

    Gosiu jesteś i masz prawo być Ja też co chwilkę panikowałam ze wszystkim. A kłucie – to z pewnością wiązadła – czasem tak mnie kuło, że kuliłam się a mój lekarz kiwał głową, że wszystko ok Im bardziej będzie Ci rósł brzuszek tym częsciej będzie kuło. Co do tego nie ma sensu panikować
    Pozdrawiam ciepło i niezmiennie przypominam, ze ściskam kciuki

    ika z Igorem

    #662712

    gosiagl

    Miałyście racje :-)))

    Własnie wróciłam od lekarza. Brzuchol mi rośnie i dlatego tak kłuje. Wszystko jest w porządku. Ufffffff
    dodatkowa kozyścią z dzisiejszej wizyty było podgladanie maluchów 🙂 Jeden sobie spał a drugi był wiercipieta 🙂
    Dzieki wszystkim za dobre rady!!!!
    Pozdrawiamy

    Gosia i ? x 2

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close