CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #72972

    shady

    jestem zalamana, dopada mnie zimowy dolek……dzis maly od 4 rano byl tak strasznie marudny az do 10.00….przezylam koszmar, gdyby nie moj maz ktory sie zajal malym to bym chyba przez okno skoczyla :(( draznilo mnie wszystko, ze placze, ze marudzi itd…sama rozryczalam sie jak bobr z bezsilnosci. Teraz maly spi i wcale nie powiedziane ze znowu nie bedzie koncertu, a jesli bedzie to naprawde chyba sie zalamie…..jak to jest, czlowiek przezyl cesarke, zapalenie piersi i to takie ze nikomu nie zycze a nie potrafi poradzic sobie z dzieckiem…..czy ja sie nie nadaje na matke??? bo zaczynam to podejrzewac…..moj maz lepiej sobie z nim radzi…od 4 rano nosil go na rekach a ja marzylam tylko o tym zeby moc wreszcie zasnac….co ze mna jest nie tak????????

    #952360

    olesia1

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    Oczywiście, że nie jestes złą matką!!!!!!
    Takie chwile przeżywa każda świeżo upieczona mama, no może 90%
    Żebys wiedziała ile razy ja ryczałam w ciągu pierwszych 3 miesięcy od urodzenia Ali…..
    A i teraz bywają dni , częściej noce, że ręce mi opadają, chce mi sie ryczeć lub krzyczeć i potrzebuje pomocy mamy lub męża…Tak więc nie musisz się martwić to minie!!!! wszystko jest kwestią wprawy i „nauczenia się” własnego dziecka. Moja Ala jest z tych płaczących, naprawdę było cięzko na początku ale teraz z każdym dniem jest lepiej i u ciebie też tak będzie Dobrze , że możesz liczyc na czyjąś pomoc. Czasem dobrze robi choćby kwadrans z dala od dziecka- jak masz taką mozliwość korzystaj z chwilek tylko dla Ciebie i8 nie smuc sie ani nie stresuj- synek wyczuje Twoje złe emocje….

    Pozdrawiam
    Ola z Alą



    #952361

    k8-77

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    wszystko z tobą w porzadku, kochana.
    jestes zmeczona i tyle. nie zamartwiaj sie,czy jestes zla czy dobra matka, tylko jak ktos (np. maz) zajmuje sie malym, to po prostu idz spac. wykorzystaj ten moment, zdrzemnij sie chociaz na 30 min. to bardzo pomaga. wstaniesz usmiechnieta, poptulisz sie z malym, a jemu to tez pomoze, bo wyczuje radosna mame i sam sie uspokoi:-)
    wczesniej jakos nie mialam okazji: serdecznie gratuluje ślicznego bobinka!! jest słodki!

    k8 & Adamo-Pularrdo-Diabolo

    #952362

    claudiac

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    Kochana – glowa do gory!!!!! To zupelnie normalne co czujesz i przede wszystkim masz do tego prawo!!!!! Masz prawo poplakac, pomarudzic, nawet pokrzyczec sobie w samotnosci!!! Przechodzi przez to wiele kobiet, wiele ma tez depresje poporodowa i wiele zalezy od Twojego otoczenia. Wazne zeby jak najwiecej pomagal Ci maz – to wspaniale ze to on nosil malego – on ma wiecej sily, energii, moze nawet cierpliwosci bo to nie on rodzil tylko Ty!!! Do tego po cesarce podobno czesciej kobiety przechodza lekka depresje, ale gwarantuje Ci – to mija!!! Tylko musisz sobie zdawac z tego sprawe, ze moze masz lekkie zalamanie, ale masz do niego pelne prawo i za chwile bedzie juz dobrze. Wykorzystuj kazda wolna chwile na wypoczynek, wyjdz na dwor SAMA chociaz na 15minut i powdychaj gleboko powietrza.
    Dla mnie pierwszy miesiac to byl koszmar – mialam okropne mysli, ryczalam co chwile, bylam potworem – a maz to dzielnie znosil bo wiedzial ze to sprawa hormonow, ze do konca nie jestem soba i pomagal mi jak tylko mogl…
    I jeszcze jedno przytulaj melego jak najczesciej – sobie tym tez pomozesz, a maly bardzo tego potrzebuje!!! Staraj sie przy nim nie plakac, nie panikowac – On na Ciebie liczy, Ty i Twoj maz jestescie calym jego malym swiatem. I Ty jestes dla niego najlepsza mama!!!!!!!!!!
    Powodzenia!!!!
    Za pare miesiecy to Ty bedziesz komus radzic – zobaczysz!!!!

    Claudia i Klaudia (14.10.04)

    #952363

    asia80

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    Tak czytam w ciągu kliku dni Twoje wypowiedzi i wydaje mi się że masz tkz. baby blues. Może powinnaś udać się do specjalisty, który pomoże Ci się uporać z problemem. A jeśli masz wrażenie, że nie radzisz sobie z maluszkiem, to może powinnaś poprosić kogoś z rodziny lub przyjaciół o towarzystwo i pomoc? Szkoda, że nie jesteś z Gdyni to chętnie zaoferowałabym Ci siebie .
    A apropos tematu – każdej z nas czasem wydaje się, że jest złą matką. Myślę, że w tej chwili u Ciebie problem tkwi w tym co napisałam wyżej.
    Trzymam kciuki za Twoje lepsze samopoczucie i radość z bycia mamą !!!

    Asia i Oliwierek 14.01.04

    #952364

    olinja

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    Kochana Shady jesteś CUDOWNA I NAJWSPANIALSZĄ MAMĄ DLA SWOJEGO SYNKA.

    To, że masz dosć, płaczesz, krzyczysz, czy czujesz się zmeczona to NORMALNE. Wszystko to jest normalne, pamietaj nie ma złych emocji sa złe zachowania. Wiec tak długo jak nikt na tym nie ucierpi możesz i masz prawo czuć ise jak piszesz.
    Super, że masz pomoc w meżu to naprawdę ważne.

    Pamiętaj o „świetej” zasadzie zaklinaczki :o))) (i nie tylko) „ŚPIJ KIEDY MALEŃSTWO ŚPI” naprawde to daje siły. Podchodzisz do dziecka jego marudków, płaczu, malutkich problemów ze świeża głową. Jestes dla niego oparciem. A nie jesteś na niego zła.
    Sama to przećwiczyłam i dlatego wiem jak sen dla mamy jest wazny. Jeżeli Ty bedziesz wyspana to maluszek będzie szczesliwy :o))))))))

    Trzymaj sie kochana, jesteś dzielna.

    Jonatan (20.04.2005)



    #952365

    kzaremba

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    Każda z nas miała/ ma takie dni, takie godziny………… Moja Sylwia potrafiła usnąć o 20-tej wieczór, po czym budziła sie o 22-giej i ryczała do 4-tej nad ranem….. I tak kilka- kilkanaście dni z rzędu. Tak było przez jakieś pierwsze 3 miesiące jej życia. Jak ona tak się darła ( to była kolka, na którą nic nie pomagało) ja szłam do kuchni, robiłam sobie kawe , siadałam na podłodze i płakałam jak bóbr z bezsilności i ze zmęczenia.
    Tryumaj się, jestes wspaniłą matką , a chwile słabości zdarzają sie kazdemu!

    Kaia i Sylwia Margareta 25.10.03

    #952366

    tazmanka

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    Zgadzam sie z Toba w 100%. Ja kiedys bylam w identycznej sytuacji jakiej jest autorka postu- juz myslalam ze to nigdy sie nie skonczy. Mowili do mnie jeszcze miesiac dwa i bedzie dobrze- a dla mnie byla to kupa czasu, ale mylilam sie minelo szybciutko, mala ma teraz 8 miesiecy i juz dawno jestesmy na prostej. Zobaczysz jak szybciutko minie. A co do dzieci to sa te placzace i te mniej placzace- Nikola byla z tych bardzo placzacych. Ale teraz jest coraz lepiej- mam sporo czasu dla siebie- w porownaniu z pierwszymi miesiacami. Takze sie nie martw – bedzie duzo lepiej- synek z dnia na dzien bedzie mniej plakal.
    Zycze Ci Wszystkiego dobrego. Jestes dobra matka.

    #952367

    mysia2

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    Ze mną było podobnie. Oprócz zapalenia piersi. Za to były w takich strupach, że jak karmiłam, to wyłam z bólu, bo Natu siedział mi do 4 m-ca co 10, 20 min. na piersi. Do tej pory ma taki apetyt, że nie odmawia.
    Ale jeśli chodzi o Ciebie, to nie jesteś złą matką. Pewnie siedzisz w domu z dzieckiem, mąż pracuje. Więc on jest spragniony synka, Ty „przesycona”, przemączona. To NORAMLNE…
    Jeśli coś Cię to pocieszy (choć na dzień dzisiejszy pewnie niewiele) to ten okres minie. My Natana w tym wieku nazywaliśmy „warzywko” bo nic bez nas rodziców przecież nie był w stanie zrobić. I jak zacznie wyrastać z tego „warzywka” to zacznie się robić coraz cudowniejszy. Chociaż pewnie teraz taki jest tylko ze zmęczenia trudno Ci to teraz zauważyć. Ze mną tak było. Tak po cichutku Ci powiem, że czasami tęsknię za tym maleństwiem, nawet rozdartym. Pomimo tego, że teraz robi się coraz zabawniejszy.
    Musisz to przetrzymać. Bardzo Ci tego życzę.
    Pozdrawiamy

    Eryka i Natanek 09.09.03r

    #952368

    Anonim

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    nie jestes zla matka!!!jestes po prostu czlowi8eiki8em, mi wiele sily dodawal moj maz, pamietam jak Hubi mial 6 tygodni, ciagle wisial na piersi, ryczec mi sie chcialo:(((w ko9ncu zadzwonilam zaryczana do meza, dobrze zse mogl sie zwolnic, po9nosil Huberta przez godzinek,a ja….spalam, kazdy ma prawo do gorszych i lepszych dni, pamietam nieprzespane noce, pobudki o 4 lub 5 rano,mialam dolki,ale teraz jest super, choc chyba niekiedy ciezej,ale nauczylam sie akceptowac to ze dziecko moze nie miec humoru, ze ja moge miec zly dzien i dzieki temu jest mi lepiej, nie obwiniam sie za tob ze krzykne na malego, jestem czlowiekiem a nie cyborgiem zaprogramowanym na usmiech i wspanialy humor.
    P.S Malenstwo sliczne:)))Jak ma na imie?????

    Nelly i rajdowiec Hubi



    #952369

    aska27

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    Jesteś najlepszą mamą na świecie dla swojego Maluszka i musisz w to uwierzyć . Musicie wszyscy przystosować się do nowej sytuacji , nauczyć się siebie . To najnormalniejsze w świecie , że masz ochotę odpocząć i odespać swoje , przecież opieka nad noworodkiem to najtrudniejsza rzecz na świecie . Jesteś dzielna i na pewno dasz sobie ze wszystkim radę . Dobrze , że masz oparcie i możesz liczyć na męża
    pozdrawiamy cieplutko
    Aśka i Bartoszek

    (24.07.04)

    #952370

    porky

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    pokaz mi chociaż jedną mamę, która nigdy nie zapłakała z bezsilnosci, która nigdy nie czuła się bezradna….
    I takie chwile absolutnie nie świadczą o tym, że jesteś złą matką.
    Dla swojego synka jestes najlepszą mamusią pod słońcem 🙂


    ****Juleczka****



    #952371

    Anonim

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    Witaj:))

    Podpisuje sie pod tym co napisala Asia:)) !!!

    Ola i Mati 19.04.2005 „M&M”

    #952372

    cat

    Re: CZY JA JESTEM ZLA MATKA???

    Nie jesteś złą matką. Każda z nas ma złe chwile, złe dni, niestety jesień nie sprzyja poprawie nastroju, dobrze o tym wiem. Ale na pewno będzie lepiej.

    Kaśka

    Łukasz(2l.10m-cy),Karolina(8 m-cy)

    #952373

    aniasilenter

    nie gadaj od rzeczy, kobieto:)

    Nie jesteś złą matką, jesteś bardzo dobrą matką , po prostu jesteś ZMĘCZONA, niewyspana i z depresją zimową. Kochana, Twoje dziecko jest jeszcze bardzo maleńkie i dużo płacze. Moja Adunia ryczała non-stop przez 4 miesiące (kolki). Teraz już jest duuużo lepiej. Trzymaj się – takie myśli ma czasem chyba każda z nas – mam .
    Ja przerabiałam to dwukrotnie – z Olą i z Adą.
    pozdrawiam

    Ania, Ola 22.01.04 i Ada 28.04.05

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close