Czy ja nie przesadzam???

Kochane oczekujace i mamuski. Mam z soba taki maly problem. Odkad wiem , ze jestem w ciazy z drugim dzieckiem caly czas sie zamartwiam czy wszystko bedzie dobrze. W pierwszej ciazy tak nie mialam. Wtedy zylam przez 9 miesiecy w euforii. Powiedzcie mi kochane, czy tez tak macie??? Ja to przez te zmartwienia nie umiem sie cieszyc. Wiem, ze niektore z Was powiedza, ze to taki blahy problem i po co w ogole zajmuje miejsce na forum, ale mnie to martwi, a moze to hormony… Poradzcie prosze co zrobic, by moc cieszyc sie moja upragniona ciaza.
Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za wszystkie odpowiedzi

Majka z Alexandrem (3 latka) i sierpniowym malenstwem

9 odpowiedzi na pytanie: Czy ja nie przesadzam???

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja nie przesadzam???

Ja co prawda jestem jeszcze mniej doświadczoną sierpniówką niż Ty (to jest moja pierwsza ciąża), ale takie zachowanie zwalam na hormony

Kasia z malutką pesteczką

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja nie przesadzam???

Majka ja mam to samo niestety:( U mnie jest to o tyle uzasadnione, że ostatnią ciąże poroniłam…. Ale masz rację w pierwszej ciąży żyłam w euforii od pierwszego dnia. Myślę, że świadomość poprostu mamy większą niż wtedy i stąd te obawy. Ja jednak mam nadzieję, że w szytko będzie dobrze:)
P.S. Kiedy wybieracie się na pierwszą wizytę i który to będzie tydzień ciąży?

Ninka
[Zobacz stronę]

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja nie przesadzam???

Ja już byłam w zeszłym tyg. Następną mam mieć za tydzień. Moja pesteczka gigant miała 3mm Lekarz stwierdził że ma 3 może 4 tygodnie, ja twierdzę że coś pomiędzy
To jest zdjęcie mojego szczęścia:

Kasia z malutką pesteczką

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja nie przesadzam???

Z całą pewnością nie przesadzasz.
Ten sam problem miała moja siostra z drugą Dzidzią. Z pierwszą – jak piszesz-sama euforia i zero strachu. Urodziła zdrowiutką córeczkę. W drugiej ciąży strasznie się bała, jakieś dziwne dolegliwości, których nie bylo wcześniej (nie pomagało przekonywanie że każda ciąża jest inna). Bała się że coś będzie nie tak….urodziła drugą zdrową córeczkę
Myślę że to jest coś takiego, że pierwsza Dzidzia ,,jest udana”, że wszystko poszło dobrze, jest zdrowa itp, i człowiek boi się, że drugi raz nie spotka go takie szczęście….

Nie martw się na pewno będzie dobrze

Pozdrawiam

GOSIA i Maleńki Majowy Cud

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja nie przesadzam???

Kasiu to Ty ekspres jesteś:) Ja zamierzam iść 19 grudnia. To będzie dokładnie skończony 6 tydzień. Mam nadzieję, że może już będzie widać serduszko:)

Ninka
[Zobacz stronę]

maaike Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja nie przesadzam???

Dziekuje za slowa pocieszenia. Juz troche sie sama zmuszam do nie myslenia na czarno…, choc zadnych powodow ku temu nie mam (na szczescie)
U lekarza jeszcze nie bylam i chyba pojde dopiero po nowym roku, bo 20 grudnia wyjezdamy do Polski i chyba juz nie zdaze. Tak wiec to bedzie 9 tydzien. W poprzedniej ciazy tez tak poszlam i wszystko bylo ok.
Pozdrawiam serdecznie

Majka z Alexandrem (3 latka) i sierpniowym malenstwem

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja nie przesadzam???

Mojej kruszynie ma być widać serduszko właśnie już za tydzień, a poszłam tak szybko, bo jestem strasznie niecierpliwa!!!!!!!!! Nie mogłam się doczekać, a teraz potrzebuję zaświadczenia o ciąży, które dopiero można wystawić jak widać bijące serduszko (tak się boję co zobaczę, albo raczej czego nie zobaczę!!! to dlatego że zupełnie poza bolącymi piersiami nie odczuwam nic ciążowego)

Kasia z malutką pesteczką

maaike Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja nie przesadzam???

Dzieki za slowa otuchy. Mam ogromna nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze i modle sie codziennie o zdrowe dziecko…, choc czasami, a szczeglonie w nocy napadaja mnie takie zwariowane mysli.
Pozdrowienia

Majka z Alexandrem (3 latka) i sierpniowym malenstwem

maaike Dodane ponad rok temu,

Re: Czy ja nie przesadzam???

Mam nadzieje, ze to poprostu hormony Oby tak bylo.
Pozdrawiam

Majka z Alexandrem (3 latka) i sierpniowym malenstwem

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy ja nie przesadzam????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Spryciula:)
No to wyobraźcie sobie. Moja Izka była wielbicielką kciuka. Ssała go namiętnie od 3 miesiąca życia. Po Waszych informacjach na temat zgryzu postanowiłam interweniować i za każdym razem jak ona
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Alergia na mięso?
Tak się zastanawiam czy to jest możliwe? Zauważyłam, że Ania często reaguje biegunką na codzienne jedzenie mięsa (je drób, czasem królika)w zupce. Gdy robię jej przerwę w mięchu i podaję
Czytaj dalej